
{"id":2963,"date":"2018-05-03T13:45:32","date_gmt":"2018-05-03T11:45:32","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=2963"},"modified":"2018-05-03T17:32:02","modified_gmt":"2018-05-03T15:32:02","slug":"dudy-konstytuta-prostytuta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2018\/05\/03\/dudy-konstytuta-prostytuta\/","title":{"rendered":"Dudy konstytuta prostytuta"},"content":{"rendered":"<p>Prezydent Andrzej Duda upiera si\u0119 przy referendum dotycz\u0105cym konstytucji. Mo\u017ce najpierw przeczyta konstytucj\u0119 i dowie si\u0119, co m\u00f3wi ona na temat trybu jej zmiany i roli, jak\u0105 odgrywa w tej procedurze referendum?<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJest rzecz\u0105 zdumiewaj\u0105c\u0105, \u017ce na\u0142ogowo \u0142ami\u0105cy konstytucj\u0119 prezydent Andrzej Duda nieustannie pr\u00f3buje swoj\u0105 pogard\u0119 dla ustawy zasadniczej usprawiedliwia\u0107 jej wadliwo\u015bci\u0105. A jako \u017ce jest w jego przekonaniu wadliwa, uzurpuje sobie moralne prawo, by sta\u0107 si\u0119 promotorem jej zmiany. I to nawet nie w tych punktach, w\u00a0kt\u00f3rych sam konstytucj\u0119 \u0142ama\u0142. Duda co rusz \u2013 na zam\u00f3wienie swego szefa \u2013 stawia si\u0119 ponad konstytucj\u0105, wi\u0119c chce podporz\u0105dkowa\u0107 si\u0119 nowej \u2013 takiej, jaka powstanie z jego inicjatywy. B\u0119dzie przestrzega\u0107 takiej konstytucji, kt\u00f3ra mu si\u0119 podoba, a nie takiej, jaka jest. W ten spos\u00f3b poka\u017ce swemu pryncypa\u0142owi, \u017ce te\u017c ma co\u015b do powiedzenia. A pryncypa\u0142 tak si\u0119 tym przejmie, \u017ce a\u017c g\u0142ow\u0105 pokr\u0119ci: \u201eoj, jak mnie ten ch\u0142opak denerwuje \u2013 musz\u0119 znale\u017a\u0107 nowego na jego miejsce\u201d.<\/p>\n<p>Ot, Andrzej Duda rewolucjonista si\u0119 znalaz\u0142. Z bo\u017cej \u0142aski. Doprawdy \u017ca\u0142osne to i \u017cenuj\u0105ce. Prezydent zamiast siedzie\u0107 cicho i wstydzi\u0107 si\u0119 z powodu \u0142amania konstytucji, urz\u0105dza hucp\u0119 z jej reform\u0105. Tak jakby by\u0142 nie ostatnim, lecz przynajmniej przedostatnim, kt\u00f3ry ma moralne prawo nawo\u0142ywa\u0107 do zmiany konstytucji. Aby wyst\u0119powa\u0107 z inicjatyw\u0105 zmiany konstytucji, trzeba najpierw wykaza\u0107 si\u0119 szacunkiem dla niej i sumienno\u015bci\u0105 w jej przestrzeganiu. Prezydent stoj\u0105cy na stra\u017cy nieprzestrzegania konstytucji ma jedno tylko prawo \u2013 i to w sensie moralnym! \u2013 z\u0142o\u017cy\u0107 urz\u0105d. Ca\u0142a reszta nie ma znaczenia od dnia, w kt\u00f3rym po raz pierwszy z\u0142ama\u0142 konstytucj\u0119.<\/p>\n<p>A \u017ce ustaw\u0119 zasadnicz\u0105 trzeba zmieni\u0107, to inna sprawa. Wystarczaj\u0105cym powodem jest ju\u017c sama nieudolno\u015b\u0107 redakcyjna konstytucji, w kt\u00f3rej panuj\u0105 nieporz\u0105dek w uk\u0142adzie tre\u015bci, powt\u00f3rzenia i pomieszanie pryncypi\u00f3w z kwestiami zupe\u0142nie szczeg\u00f3\u0142owymi, nienadaj\u0105cymi si\u0119 do regulowania t\u0105 ustaw\u0105. Oczywi\u015bcie nader dyskusyjny jest sam ustr\u00f3j RP, a zw\u0142aszcza podzia\u0142 kompetencji pomi\u0119dzy premiera i prezydenta. S\u0105 poza tym jednak takie przepisy konstytucji, nad kt\u00f3rymi nie warto dyskutowa\u0107, bo ka\u017cdy od razu widzi, \u017ce s\u0105 \u017ale sformu\u0142owane albo wewn\u0119trznie niesp\u00f3jne. Po prostu trzeba je kiedy\u015b zmieni\u0107. Jakie to przepisy?<\/p>\n<p>Przede wszystkim Konstytucja RP nie jest konstytucj\u0105 suwerennego pa\u0144stwa. Jest w niej wymienione jedno jedyne obce pa\u0144stwo \u2013 Stolica Apostolska \u2013 kt\u00f3remu gwarantuje si\u0119 szczeg\u00f3lne przywileje na terenie RP. Oto polska konstytucja nak\u0142ada na pa\u0144stwo polskie obowi\u0105zek zawarcia z Rzymem konkordatu, kt\u00f3ry wszak z samej swojej natury okre\u015bla przywileje Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, a wi\u0119c i Stolicy Apostolskiej, niedost\u0119pne innym Ko\u015bcio\u0142om i pa\u0144stwom.<\/p>\n<p>Co gorsza, ta wasalizacja Polski wzgl\u0119dem Watykanu okupiona jest \u017cenuj\u0105c\u0105 sprzeczno\u015bci\u0105 logiczn\u0105, kt\u00f3r\u0105 a\u017c krzyczy art. 25 naszej kalekiej ustawy zasadniczej. M\u00f3wi si\u0119 tam bowiem (art. 1), \u017ce \u201eKo\u015bcio\u0142y i inne zwi\u0105zki wyznaniowe s\u0105 r\u00f3wnouprawnione\u201d, a zaraz potem (art. 4), \u017ce \u201estosunki mi\u0119dzy Rzecz\u0105pospolit\u0105 Polsk\u0105 a Ko\u015bcio\u0142em Katolickim okre\u015blaj\u0105 umowa mi\u0119dzynarodowa zawarta ze Stolic\u0105 Apostolsk\u0105 i ustawy\u201d oraz (5): \u201estosunki mi\u0119dzy Rzecz\u0105pospolit\u0105 Polsk\u0105 a innymi Ko\u015bcio\u0142ami oraz zwi\u0105zkami wyznaniowymi okre\u015blaj\u0105 ustawy uchwalone na podstawie um\u00f3w zawartych przez Rad\u0119 Ministr\u00f3w z ich w\u0142a\u015bciwymi przedstawicielami\u201d.<\/p>\n<p>To\u017c przecie\u017c skoro Ko\u015bcio\u0142y maj\u0105 by\u0107 r\u00f3wnoprawne, to i stosunki mi\u0119dzy nimi a pa\u0144stwem polskim musz\u0105 by\u0107 regulowane na tym samym szczeblu i w tej samej formie \u2013 dost\u0119pnych na r\u00f3wni dla ka\u017cdego z nich! Skoro nie mo\u017cna ze wszystkimi zawrze\u0107 umowy mi\u0119dzynarodowej (bo nie wszystkie s\u0105 pa\u0144stwami, gdy\u017c tylko jeden z nich ma tak\u0105 podmiotowo\u015b\u0107), to nie mo\u017cna zawiera\u0107 takiej umowy z \u017cadnym z nich. Po prostu dlatego, \u017ce umowa mi\u0119dzynarodowa daje Ko\u015bcio\u0142owi katolickiemu silniejsze prawne gwarancje ustalonych tam przywilej\u00f3w, ni\u017c mo\u017ce to uczyni\u0107 ustawa.<\/p>\n<p>Tym samym pa\u0144stwowa podmiotowo\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego staje si\u0119 pretekstem do nier\u00f3wnego traktowania go (bo mianowicie uprzywilejowania) w stosunku do pozosta\u0142ych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w. Jest czym\u015b niepoj\u0119tym, \u017ce mo\u017cna zredagowa\u0107 artyku\u0142 ustawy zasadniczej zawieraj\u0105cy tak oczywist\u0105 niekonsekwencj\u0119. Nie wiem, czy to paniczny l\u0119k przed Karolem Wojty\u0142\u0105 i biskupami czy jaki\u015b narodowo-katolicki fanatyzm zaszczepiony w duszach autor\u00f3w konstytucji sprawi\u0142, \u017ce dopu\u015bcili si\u0119 oni takiego aktu samoponi\u017cenia wobec Watykanu, w kt\u00f3rym pokora wobec w\u0142adzy ko\u015bcielnej przewa\u017ca nad godno\u015bci\u0105 pa\u0144stwa polskiego i szacunkiem dla zwyk\u0142ej logiki. Wszystko jedno \u2013 tak czy inaczej Polska nigdy nie b\u0119dzie wolnym krajem, je\u015bli Rosja, Niemcy, Paragwaj czy Stolica Apostolska b\u0119d\u0105 korzysta\u0107 z konstytucyjnych gwarancji specjalnych praw na ternie naszego kraju.<\/p>\n<p>S\u0105 jednak\u017ce i inne, mniej drastyczne zagro\u017cenia dla wolno\u015bci, wynikaj\u0105ce z przepis\u00f3w konstytucji i sposobu ich sformu\u0142owania. Ot\u00f3\u017c wiele wolno\u015bci konstytucyjnych musi by\u0107 ograniczonych przez ustawy. W niekt\u00f3rych miejscach, gdy w konstytucji jest mowa o takich ograniczeniach, wskazuje si\u0119 na ich powody b\u0105d\u017a napomina, \u017ce ograniczenia nie mog\u0105 narusza\u0107 istoty danej gwarancji swob\u00f3d obywatelskich i osobistych, o kt\u00f3rych mowa w odno\u015bnym przepisie. I tak na przyk\u0142ad art. 64, pkt 3 stanowi, \u017ce \u201ew\u0142asno\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa w\u0142asno\u015bci\u201d. Niestety, w innych przypadkach konstytucja poprzestaje na prostym upowa\u017cnieniu ustawodawcy do ograniczenia danej wolno\u015bci &#8211; bez wskazania na racje i granice takiego ograniczenia. Na przyk\u0142ad art. 49 powiada: \u201eZapewnia si\u0119 wolno\u015b\u0107 i ochron\u0119 tajemnicy komunikowania si\u0119. Ich ograniczenie mo\u017ce nast\u0105pi\u0107 jedynie w przypadkach okre\u015blonych w ustawie i w spos\u00f3b w niej okre\u015blony\u201d. Czyli w\u0142a\u015bciwie ustaw\u0105 mo\u017cna da\u0107 organom \u015bcigania dowolnie szerokie uprawnienia do inwigilowania obywateli. I tak w\u0142a\u015bnie jest \u2013 uprawnienia te s\u0105 w zasadzie niczym nieograniczone.<\/p>\n<p>Dalej: art. 50 m\u00f3wi, \u017ce \u201ezapewnia si\u0119 nienaruszalno\u015b\u0107 mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu mo\u017ce nast\u0105pi\u0107 jedynie w przypadkach okre\u015blonych w ustawie i w spos\u00f3b w niej okre\u015blony\u201d. I znowu \u2013 nie ma \u017cadnej zapory dla autorytarnej ustawy policyjnej.<\/p>\n<p>Podobnie ze spraw\u0105 dost\u0119pu do informacji publicznej. Konstytucja m\u00f3wi (art. 51, pkt 3), \u017ce \u201eka\u017cdy ma prawo dost\u0119pu do dotycz\u0105cych go urz\u0119dowych dokument\u00f3w i zbior\u00f3w danych. Ograniczenie tego prawa mo\u017ce okre\u015bli\u0107 ustawa\u201d. Oznacza to, \u017ce ustawodawca mo\u017ce ograniczy\u0107 prawo obywatela do informacji w zasadzie w spos\u00f3b dowolny.<\/p>\n<p>Art. 52 w pkt 1-3 stanowi: \u201e1. Ka\u017cdemu zapewnia si\u0119 wolno\u015b\u0107 poruszania si\u0119 po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu. 2. Ka\u017cdy mo\u017ce swobodnie opu\u015bci\u0107 terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. 3. Wolno\u015bci, o kt\u00f3rych mowa w ust. 1 i 2, mog\u0105 podlega\u0107 ograniczeniom okre\u015blonym w ustawie\u201d. Jakim ograniczeniem? Tego si\u0119 nie m\u00f3wi. A wi\u0119c dowolnym!<\/p>\n<p>Podobnie w przypadku art. 57: \u201eKa\u017cdemu zapewnia si\u0119 wolno\u015b\u0107 organizowania pokojowych zgromadze\u0144 i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolno\u015bci mo\u017ce okre\u015bla\u0107 ustawa\u201d.<\/p>\n<p>Jeszcze bardziej nieporadny jest art. 58: \u201e1. Ka\u017cdemu zapewnia si\u0119 wolno\u015b\u0107 zrzeszania si\u0119. 2. Zakazane s\u0105 zrzeszenia, kt\u00f3rych cel lub dzia\u0142alno\u015b\u0107 s\u0105 sprzeczne z konstytucj\u0105 lub ustaw\u0105\u201d. Ten przepis jest tak wadliwie skonstruowany, \u017ce a\u017c niebezpieczny. Oto bowiem je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce d\u0105\u017cenie do zmiany w jakiej\u015b ustawie lub w konstytucji jest r\u00f3wnoznaczne z posiadaniem celu sprzecznego z konstytucj\u0105 lub ustaw\u0105, to w\u0142a\u015bciwie ka\u017cda organizacja polityczna jest nielegalna. Ale czy za\u0142o\u017cenie to jest s\u0142uszne? Czy d\u0105\u017cenie do zmiany prawa oznacza cel sprzeczny z prawem? Obawiam si\u0119, \u017ce tak. \u017baden wygibas semantyczny i egzegetyczny tego nie zmieni.<\/p>\n<p>Jak wspomnia\u0142em, konstytucja w niekt\u00f3rych miejscach wchodzi w szczeg\u00f3\u0142y niegodne ustawy zasadniczej. Przyk\u0142adem art. 65, pkt 5, kt\u00f3ry nakazuje pa\u0144stwu organizowanie rob\u00f3t publicznych: \u201eW\u0142adze publiczne prowadz\u0105 polityk\u0119 zmierzaj\u0105c\u0105 do pe\u0142nego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie program\u00f3w zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i szkolenia zawodowego oraz rob\u00f3t publicznych i prac interwencyjnych\u201d. To istne kuriozum, wzi\u0119te chyba \u017cywcem z XIX wieku.<\/p>\n<p>No i wreszcie relikt PRL, tj. art. 68, pkt 3: \u201eW\u0142adze publiczne s\u0105 obowi\u0105zane do zapewnienia szczeg\u00f3lnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ci\u0119\u017carnym, osobom niepe\u0142nosprawnym i osobom w podesz\u0142ym wieku\u201d. Dobrze by by\u0142o, aby w\u0142adze RP wreszcie zrozumia\u0142y, \u017ce dyskryminowanie nieci\u0119\u017carnych m\u0119\u017cczyzn w \u015brednim wieku w demokratycznym pa\u0144stwie prawnym nie uchodzi, a za to priorytety redystrybucyjne i inwestycyjne oraz kolejno\u015b\u0107 w dost\u0119pie do \u015bwiadcze\u0144 nie mog\u0105 wynika\u0107 z innych wzgl\u0119d\u00f3w ni\u017c medyczne i epidemiologiczne. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, \u201eszczeg\u00f3lna opieka\u201d nale\u017cy si\u0119 szczeg\u00f3lnie chorym, a nie \u0142ysym, pi\u0119knym, dwudziestoletnim czy bia\u0142ym.<\/p>\n<p>Polska konstytucja nie jest jedyn\u0105, w kt\u00f3rej w sferze medycznej nagle pojawia si\u0119 polityczny atawizm w postaci uprzywilejowania jednych grup ludno\u015bci wzgl\u0119dem innych. A swoj\u0105 drog\u0105 ca\u0142kiem wbrew konstytucji w naszym kraju najbardziej dyskryminowan\u0105 grup\u0105 pacjent\u00f3w s\u0105 \u201eosoby w podesz\u0142ym wieku\u201d, kt\u00f3rym konstytucja daje priorytet wzgl\u0119dem m\u0142odszych.<\/p>\n<p>Nie jedyny to przyk\u0142ad lekcewa\u017cenia konstytucji. W Polsce \u0142amie si\u0119 j\u0105 ka\u017cdego dnia na ka\u017cdym szczeblu. A kontrola konstytucyjno\u015bci ustaw jest iluzoryczna \u2013 jest ni\u0105 dzi\u015b, gdy TK jest biurem podleg\u0142ym dyktatorowi, lecz by\u0142a i wcze\u015bniej, gdy TK jeszcze by\u0142 niezale\u017cny. Po prostu kultura konstytucyjna jest w Polsce \u017cadna, a spo\u0142ecze\u0144stwo dowiaduje si\u0119 o konstytucji tak naprawd\u0119 dopiero teraz, gdy re\u017cim bezczelnie j\u0105 \u0142amie. Nie ma tego dobrego&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017ce Andrzej Duda niech najpierw przeczyta konstytucj\u0119?<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2971,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311],"tags":[231,629],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2963"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2963"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2963\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2970,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2963\/revisions\/2970"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2971"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2963"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2963"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2963"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}