
{"id":3178,"date":"2018-09-01T12:51:50","date_gmt":"2018-09-01T10:51:50","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3178"},"modified":"2018-09-01T14:32:50","modified_gmt":"2018-09-01T12:32:50","slug":"wojna-wciaz-jest-w-nas","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2018\/09\/01\/wojna-wciaz-jest-w-nas\/","title":{"rendered":"Wojna wci\u0105\u017c jest w nas"},"content":{"rendered":"<p>1 wrze\u015bnia 1939 r. mieszka\u0144c\u00f3w Gda\u0144ska obudzi\u0142y strza\u0142y na Westerplatte. Tego samego dnia niemieckie samoloty zbombardowa\u0142y Warszaw\u0119. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 wojna, kt\u00f3ra zmieni\u0142a wszystko w \u017cyciu ka\u017cdego, dos\u0142ownie ka\u017cdego mieszka\u0144ca Polski i wielu innych kraj\u00f3w. Jeszcze niedawno \u017cy\u0142y wok\u00f3\u0142 nas tysi\u0105ce os\u00f3b pami\u0119taj\u0105cych II wojn\u0119. Opowie\u015bci o niej, wspomnienia rodzic\u00f3w i dziadk\u00f3w do dzi\u015b stanowi\u0105 wa\u017cny element \u017cycia rodzinnego i to\u017csamo\u015bci wi\u0119kszo\u015bci polskich rodzin. Wojna wykolei\u0142a, zniszczy\u0142a, a w ka\u017cdym razie odmieni\u0142a biografi\u0119 wszystkich, kt\u00f3rzy j\u0105 prze\u017cyli. Ale nie potrafimy o tym m\u00f3wi\u0107 ani si\u0119 z tym upora\u0107. Czekamy, a\u017c czas do ko\u0144ca zaleczy rany. A jednak trwa to nadspodziewanie d\u0142ugo.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNiestety, nie nauczyli\u015bmy si\u0119 wojny w\u0142a\u015bciwie pami\u0119ta\u0107 i ocenia\u0107. Przetr\u0105cona przez traum\u0119 psychika dziadk\u00f3w, uszkodzone dzieci\u0144stwo rodzic\u00f3w, przenosz\u0105ca si\u0119 z pokolenie na pokolenie postwojenna dysfunkcja dotykaj\u0105 \u017cyj\u0105ce dzi\u015b pokolenia w spos\u00f3b nieu\u015bwiadomiony. Nie wiemy, co z tym zrobi\u0107 i jak to zmieni\u0107. A czym wi\u0119cej mija czasu, tym bardziej jeste\u015bmy bezbronni w stosunku do wojennego tabu. Jak mogliby\u015bmy si\u0119 z tym zmierzy\u0107 i \u2013 jak to nazywaj\u0105 psychologowie \u2013 \u201eprzepracowa\u0107 to\u201d, skoro tak niewiele wiemy i rozumiemy? Skoro sprawa wojny zosta\u0142a zredukowana w naszej pami\u0119ci do militarystycznych legend o bohaterskiej walce, przes\u0142aniaj\u0105cych upokarzaj\u0105c\u0105 prawd\u0119 o niebohaterskiej codzienno\u015bci przygniataj\u0105cej wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy z walk\u0105 nie mieli i nie chcieli mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego?<\/p>\n<p>Kombatancka i martyrologiczna emfaza w dobrej lub z\u0142ej wierze zak\u0142amuje wojn\u0119 i odziera z pami\u0119ci. W imi\u0119 pami\u0119ci o \u017co\u0142nierzach spycha si\u0119 w g\u0142\u0119boki cie\u0144 pami\u0119\u0107 o tym, co stanowi do\u015bwiadczenie wi\u0119kszo\u015bci \u2013 \u017cycie \u201ecywilne\u201d. Codzienno\u015b\u0107 milion\u00f3w ludzi staraj\u0105cych si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107 sobie \u017cycie w nowych warunkach i przetrwa\u0107. \u017bycie Polak\u00f3w chodz\u0105cych do pracy \u2013 w polu, w fabryce, w urz\u0119dzie, na komisariacie policji, na kolei, w szpitalu. \u017bycie Polak\u00f3w czytaj\u0105cych gazety, chodz\u0105cych do kina i na pota\u0144c\u00f3wki. \u017bycie Polak\u00f3w pracuj\u0105cych dla Niemc\u00f3w, aby zarobi\u0107 na czarny chleb z brukwi\u0105. Normalne-nienormalne \u017cycie. \u017bycie pod okupacj\u0105, kt\u00f3ra nie mog\u0142a nikogo pozostawi\u0107 niewinnym i wolnym od takiej czy innej kolaboracji.<\/p>\n<p>Niepos\u0142usze\u0144stwo oznacza\u0142o bowiem wi\u0119zienie i \u015bmier\u0107. Przystosowanie, kompromisy, jakie\u015b kalekie, acz realne wsp\u00f3\u0142istnienie w jednym spo\u0142ecze\u0144stwie z naje\u017ad\u017acami \u2013 to wszystko o wiele bardziej jest do\u015bwiadczeniem okresu 1939-45 ni\u017c walka z broni\u0105 w r\u0119ku. Krzywda spo\u0142ecze\u0144stwa polskiego to nie tylko miliony zabitych, terror \u0142apanek i rze\u017a Warszawy, lecz r\u00f3wnie\u017c konieczno\u015b\u0107 \u017cycia w moralnej matni, jak\u0105 s\u0105 okupacja i narzucone przez ni\u0105 warunki przetrwania. Tragizm wojny to nie tylko krew zabitych \u017co\u0142nierzy i cywil\u00f3w, lecz r\u00f3wnie\u017c codzienne upokorzenie i destrukcja moralnych podstaw \u017cycia.<\/p>\n<p>Bo wojna w swej istocie jest tragedi\u0105 \u017cyciow\u0105 i moraln\u0105. Nikogo nie pozostawia niewinnym. Straszna jest wina bohatera \u2013 a czym wi\u0119kszym jest bohaterem, z czym wi\u0119kszym nara\u017ceniem w\u0142asnego \u017cycia zabija\u0142 czym wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 wrog\u00f3w, tym wi\u0119ksza jest jego bohaterska wina. To zawstydzaj\u0105ce, \u017ce wci\u0105\u017c ho\u0142ubimy i nagradzamy za zabijanie \u2013 zamiast wsp\u00f3\u0142czu\u0107 i ze wsp\u00f3\u0142czuciem okazywa\u0107 dyskretny szacunek zabijaj\u0105cym&#8230;<\/p>\n<p>A to tylko cz\u0119\u015b\u0107 naszej bezradnej infantylizacji wojny. Jej krajobraz jest tajemniczy i zaciemniony w\u0142a\u015bnie z powodu l\u0119ku przed poczuciem winy. Bo z\u0142e rzeczy robi w czasie wojny niemal ka\u017cdy. Bo niemal ka\u017cdy prze\u017cywa wojn\u0119 w jakiej\u015b mierze kosztem innych \u2013 kosztem kogo\u015b, kogo wypchn\u0105\u0142 w kolejce po chleb&#8230; Nie ma czego wspomina\u0107, prawda? Bo pod\u0142e jest \u017cycie w czasie pogardy. Najcz\u0119\u015bciej mie\u015bci si\u0119 gdzie\u015b w spektrum mi\u0119dzy oportunizmem a niehonorowym rywalizowaniem z innymi o bardzo ograniczone zasoby, a jawn\u0105 kolaboracj\u0105 i zdrad\u0105. Tylko nieliczni w og\u00f3le si\u0119 w tym spektrum nie mieszcz\u0105. Bo jak tu \u2013 w tak okropnych warunkach codzienno\u015bci \u2013 przez pi\u0119\u0107 lat zachowa\u0107 czysto\u015b\u0107 i niewinno\u015b\u0107? Ja bym z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie umia\u0142.<\/p>\n<p>Ale to, \u017ce ja bym nie umia\u0142, wcale nie odbiera mi prawa do m\u00f3wienia o winie i nieszcz\u0119\u015bciu, jakim obok krwi i \u015bmierci jest w\u0142a\u015bnie ta pleni\u0105ca si\u0119 wsz\u0119dzie wina. Pokut\u0105 za t\u0119 win\u0119 jest utrata pami\u0119ci, tabu wojny, o kt\u00f3rej opowiada si\u0119 legendy i anegdoty, a tylko bardzo rzadko prawd\u0119. Lepka ohyda wojennej codzienno\u015bci nie nadaje si\u0119 do pami\u0119tania. Jest skazana na wyparcie i zak\u0142amanie. A wraz z tym pog\u0142\u0119bia si\u0119 osamotniona trauma, p\u0119taj\u0105ca si\u0119 po rodzinach do trzeciego pokolenia. Do naszych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>Tylko nieliczni spo\u015br\u00f3d nas s\u0105 wnukami \u017co\u0142nierzy wrze\u015bnia, ofiar Katynia albo szlachetnych akowc\u00f3w. Wi\u0119cej jest wnuk\u00f3w oportunist\u00f3w z volkslisty, pracownik\u00f3w okupacyjnych instytucji, donosicieli, z\u0142odziei&#8230; A s\u0105 te\u017c wnuki morderc\u00f3w. Kto by to przyj\u0105\u0142 do wiadomo\u015bci? Kto by to ud\u017awign\u0105\u0142? S\u0142ysza\u0142em we wczesnej m\u0142odo\u015bci wiele opowie\u015bci starszych ludzi o tym, co robili i co widzieli podczas wojny. Nigdy jednak nie s\u0142ysza\u0142em, aby kto\u015b m\u00f3wi\u0142 o swoich winach. Raz tylko, pami\u0119tam, zdarzy\u0142o mi si\u0119 ujrze\u0107 pijanego draba, kt\u00f3ry w alkoholowym pobudzeniu krzycza\u0142, \u017ce by\u0142 w pewnej formacji (daruj\u0119 sobie nazw\u0119) i \u201estrzela\u0142 do \u017byd\u00f3w jak do kaczek\u201d. Ale on nie widzia\u0142 w tym \u017cadnej winy \u2013 wr\u0119cz przeciwnie.<\/p>\n<p>Oficjalna pami\u0119\u0107 wojny lekcewa\u017cy tragiczny los cywilnej wi\u0119kszo\u015bci, a drug\u0105 stron\u0105 tego samego pomini\u0119cia i przemilczenia jest zbiorowe rozgrzeszenie spo\u0142ecze\u0144stwa. To wykluczenie z dyskursu o wojnie milion\u00f3w szarych i niepi\u0119knych cywil\u00f3w zdaje mi si\u0119 jak\u0105\u015b nie\u015bwiadom\u0105 kontynuacj\u0105 poni\u017cenia, w jakim znale\u017ali si\u0119 na skutek okupacji, jakim\u015b instynktownym lekcewa\u017ceniem tych, kt\u00f3rych panowie \u015bwiata uczynili n\u0119dznikami. To niesprawiedliwe i smutne. Nawet 150 tys. cywilnych mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy, kt\u00f3rzy zostali wymordowani przez Niemc\u00f3w w zem\u015bcie za powstanie, prawie si\u0119 nie liczy. Bo przecie\u017c nasze wspominanie powstania koncentruje si\u0119 na bohaterstwie powsta\u0144c\u00f3w \u2013 wolimy mie\u0107 bohater\u00f3w i oddawa\u0107 si\u0119 \u0142atwej i jasnej pami\u0119ci ich czynu, ni\u017c bole\u0107 i rozpami\u0119tywa\u0107 tragedi\u0119, kt\u00f3r\u0105 powstanie by\u0142o przede wszystkim.<\/p>\n<p>1 wrze\u015bnia to straszna i tragiczna rocznica. To z\u0142a i przekl\u0119ta data, ci\u0105\u017c\u0105ca na losie naszych dziadk\u00f3w, rodzic\u00f3w i nas samych. A czy naszych dzieci r\u00f3wnie\u017c? Wojna w jakim\u015b sensie nigdy si\u0119 wszak nie ko\u0144czy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To z\u0142a i przekl\u0119ta data, ci\u0105\u017c\u0105ca na losie naszych dziadk\u00f3w, rodzic\u00f3w i nas samych.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3182,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[659,660],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3178"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3178"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3178\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3181,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3178\/revisions\/3181"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3182"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3178"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3178"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3178"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}