
{"id":3241,"date":"2018-10-09T15:07:32","date_gmt":"2018-10-09T13:07:32","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3241"},"modified":"2018-10-10T10:03:52","modified_gmt":"2018-10-10T08:03:52","slug":"zybertowicz-w-szarej-sieci-recenzji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2018\/10\/09\/zybertowicz-w-szarej-sieci-recenzji\/","title":{"rendered":"Zybertowicz w szarej sieci recenzji"},"content":{"rendered":"<p>Chyba po raz pierwszy mamy w mediach afer\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z recenzjami awansowymi w humanistyce i naukach spo\u0142ecznych. Dot\u0105d wszystko to sobie sz\u0142o po cichutku i w dyskrecji, a\u017c przysz\u0142y czasy jawno\u015bci. Czyli nasze czasy. I ju\u017c <em>g\u0142asnost<\/em> zbiera krwawe \u017cniwo. Rozmiary skandalu przybra\u0142a sprawa dr hab., prof. UMK, Andrzeja Zybertowicza, kt\u00f3ry stara si\u0119 o tytu\u0142 profesora za po\u015brednictwem swojego macierzystego wydzia\u0142u. Na stronach Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytu\u0142u Naukowego ukaza\u0142 si\u0119 komplet pi\u0119ciu recenzji w przewodzie profesorskim, w zwi\u0105zku z czym na najbli\u017cszym posiedzeniu Rady Wydzia\u0142u, 16 pa\u017adziernika, Wydzia\u0142 Nauk Humanistycznych zapewne podejmie stosown\u0105 uchwa\u0142\u0119 o skierowaniu do CKdsSiTN wniosku o nadanie tytu\u0142u profesora Andrzejowi Zybertowiczowi. Sprawa p\u00f3jdzie jeszcze do tzw. superrecenzenta, a je\u015bli ten przychyli si\u0119 do wniosku Rady Wydzia\u0142u, to Sekcja I CKdsSiTN na kt\u00f3rym\u015b z zimowych posiedze\u0144 spraw\u0119 przeg\u0142osuje i zwr\u00f3ci si\u0119 z kolei do Prezydenta RP o nadanie Zybertowiczowi tytu\u0142u naukowego profesora. Procedura potrwa jeszcze par\u0119 miesi\u0119cy, bo potrzebna jest kontrasygnata premiera i w og\u00f3le wniosk\u00f3w tego rodzaju jest sporo, ale gdzie\u015b tak pewno w maju s\u0142yn\u0105cy teoriami o szarych (a mo\u017ce czerwonych) sieciach socjolog i doradca Kaczy\u0144skiego, tudzie\u017c ca\u0142ego PiS, zostanie wreszcie profesorem. Ale mo\u017ce si\u0119 sta\u0107 inaczej \u2013 je\u015bli mianowicie superrecenzent uzna niekt\u00f3re recenzje za niepowa\u017cne lub za tzw. recenzje negatywne z pozytywn\u0105 konkluzj\u0105 i opowie si\u0119 przeciwko tej profesurze. Wtedy Sekcja I CKdsSiTN na swoim posiedzeniu wyznaczy jeszcze jednego superrecenzenta i dalej si\u0119 zobaczy\u2026 Taki scenariusz nie jest jednak bardzo prawdopodobny. Tak na 90% Zybertowicz profesorem zostanie.<\/p>\n<p>Co mog\u0142oby si\u0119 nie spodoba\u0107 superrecenzentowi? Ano recenzje maj\u0105 sw\u00f3j kod i etykiet\u0119. Bywa tak, \u017ce formalnie s\u0105 pozytywne, lecz mo\u017cna dopatrze\u0107 si\u0119 w nich aluzji o przeciwnym wyd\u017awi\u0119ku. I tak w\u0142a\u015bnie jest w tym przypadku. Dwie spo\u015br\u00f3d pi\u0119ciu recenzji s\u0105 nieco kpiarskie i zawieraj\u0105 bardzo podobne konkluzje. To w\u0142a\u015bnie cytaty z wniosk\u00f3w ko\u0144cz\u0105cych te recenzje wywo\u0142a\u0142y burz\u0119, w kt\u00f3rej wiruje i niniejszy artyku\u0142.<\/p>\n<p>Przytoczmy raz jeszcze te s\u0142ynne ju\u017c opinie.<\/p>\n<p>Pierwsza pochodzi od znanego socjologa i filozofia starszego pokolenia Marcina Kr\u00f3la: \u201eOpinia moja jest wyj\u0105tkowo kr\u00f3tka, poniewa\u017c przedstawione do oceny prace s\u0105 nieliczne, a ich konkluzje na tyle niedopracowane, \u017ce trudno o polemik\u0119. Jednak prace te s\u0105. Andrzej Zybertowicz kandyduje do tytu\u0142u profesora i trudno mu podstaw do tego zamiaru odm\u00f3wi\u0107. Przy wszystkich zatem zastrze\u017ceniach opowiadam si\u0119 za nadaniem Andrzejowi Zybertowiczowi naukowego tytu\u0142u profesora\u201d. C\u00f3\u017c, trudno o bardziej zgry\u017aliw\u0105 ironi\u0119 w recenzji. Nie popieram pisania recenzji profesorskich na trzy i p\u00f3\u0142 strony, lecz umotywowaniem tego faktu szczup\u0142ym dorobkiem kandydata jest oczywistym zakpieniem z niego. Zwrot \u201etrudno mu podstaw do tego zamiaru odm\u00f3wi\u0107\u201d nie znaczy za\u015b \u201etrudno odm\u00f3wi\u0107 podstaw do uzyskania tytu\u0142u profesora\u201d, lecz, jak mniemam, \u201ew istniej\u0105cej sytuacji personalnej i instytucjonalnej Zybertowicz i tak profesur\u0119 dostanie i s\u0142usznie si\u0119 tego spodziewa\u201d. Dlaczego Kr\u00f3l ostatecznie stawia wniosek pozytywny? Z bardzo prostego powodu \u2013 gdyby uczyni\u0142 odwrotnie, zarzucono by mu, \u017ce stara si\u0119 zaszkodzi\u0107 koledze reprezentuj\u0105cemu przeciwne ni\u017c on sam stanowisko polityczne. Na oskar\u017cenia o stronniczo\u015b\u0107 i szykanowanie kolegi z powod\u00f3w politycznych Marcin Kr\u00f3l nie mo\u017ce sobie pozwoli\u0107. Nie b\u0119dzie te\u017c kopa\u0142 si\u0119 z koniem. Rozumiem go, cho\u0107 nie do ko\u0144ca si\u0119 z tak\u0105 postaw\u0105 zgadzam.<\/p>\n<p>Podobne s\u0105 zapewne motywy Szymona Wr\u00f3bla, wybitnego filozofa \u015bredniego pokolenia. On z kolei napisa\u0142 obszern\u0105 do\u015b\u0107 i bardzo solidn\u0105 recenzj\u0119, z kt\u00f3rej wynika, \u017ce dorobek Zybertowicza uwa\u017ca za s\u0142aby. Mimo to formalna konkluzja jest pozytywna, tyle \u017ce podobnie, jak w Kr\u00f3la, sformu\u0142owana ironicznie. \u00a0Wr\u00f3bel pisze bowiem tak: \u201ePrac\u0119 \u015bci\u015ble naukow\u0105 Andrzeja Zybertowicza oceniam krytycznie, jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 organizacyjn\u0105 i dydaktyczn\u0105 wi\u0119cej ni\u017c pozytywnie. Osobi\u015bcie uwa\u017cam, \u017ce raz wyzwolona wola stania si\u0119 profesorem jest nie do zatrzymania. Je\u015bli Andrzej Zybertowicz uzna\u0142, \u017ce s\u0105 powody, aby przyzna\u0107 mu profesur\u0119, to zapewne tak jest\u201d. Szymon Wr\u00f3bel jest moim bliskim koleg\u0105 i rado\u015b\u0107 mnie ogarnia, gdy wyobra\u017c\u0119 go sobie m\u00f3wi\u0105cego swoim charakterystycznym dyszkantem \u201eskoro uzna\u0142, \u017ce s\u0105 powody\u2026\u201d. My, humani\u015bci, mamy nieco kpiarski stosunek do procedur i nie odmawiamy sobie \u017cart\u00f3w nawet w tak powa\u017cnych sytuacjach. Niemniej jednak procedura \u017cart\u00f3w nie zna. Wi\u0119c co z tym zrobi Centralna Komisja? Ano to zale\u017cy od tego, komu si\u0119 trafi superrecenzja. Obstawiam, \u017ce b\u0119dzie jednak pozytywna (bo trzy z pi\u0119ciu recenzji s\u0105 pozytywne na serio) i \u017ce po ma\u0142ej dyskusji na temat ca\u0142ej tej awantury wysoka komisja przeg\u0142osuje spraw\u0119 pozytywnie. B\u0119d\u0105 g\u0142osy na nie, ale \u2013 obstawiam \u2013 ta profesura przejdzie.<\/p>\n<p>Sprawa Zybertowicza sama w sobie nie jest bardzo istotna. Z pewno\u015bci\u0105 s\u0105 gorsi profesorowie ni\u017c on. Istotne jest to, jak funkcjonuje \u2013 na poziomie administracyjnym i obyczajowym \u2013 system recenzyjny. A funkcjonuje \u017ale. Bardzo wiele jest recenzji kumoterskich (\u201egrzeczno\u015bciowych\u201d), zdawkowych, nonszalanckich, niesprawiedliwych i niekompetentnych. Jedni pisz\u0105 je ta\u015bmowo, maj\u0105c z tego niez\u0142y zarobek, inni za\u015b przyk\u0142adaj\u0105 si\u0119 to tej pracy z najwi\u0119ksz\u0105 powag\u0105 i staranno\u015bci\u0105. Trzeba by z tym kiedy\u015b zrobi\u0107 porz\u0105dek. Gdy za czas\u00f3w min. Kudryckiej kierowa\u0142em w MNiSW Zespo\u0142em do spraw Dobrych Praktyk Akademickich, napisali\u015bmy broszur\u0119 na ten temat, wspart\u0105 autorytetem ministra. Niestety ma\u0142o kto j\u0105 czyta\u0142. C\u00f3\u017c.<\/p>\n<p>Recenzowanie to \u201emecyje\u201d. Tylko nieliczni profesorowe z danej dyscypliny humanistycznej (nie wiem, jak jest w naukach \u015bcis\u0142ych) maj\u0105 to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce otrzymuj\u0105 regularnie zlecenia na recenzje \u2013 doktorskie, habilitacyjne, profesorskie oraz tzw. superrecenzje dla Centralnej Komisji. Recenzowanie jest bardzo dobrze p\u0142atne (2-3 tys. w przypadku habilitacji, a zw\u0142aszcza profesur), wi\u0119c ci, kt\u00f3rzy s\u0105 w obiegu, pilnuj\u0105 swojego podw\u00f3rka i staraj\u0105 si\u0119 tak post\u0119powa\u0107, aby niezawodnie otrzymywa\u0107 kolejne zam\u00f3wienia na recenzje. Pozostali ciesz\u0105 si\u0119, jak raz do roku co\u015b im skapnie. Ci \u201eokazjonalni\u201d najcz\u0119\u015bciej recenzuj\u0105 sumiennie, licz\u0105c na uznanie i kolejne zlecenia, a recenzenci \u201ehurtowi\u201d czy \u201ezawodowi\u201d \u2013 r\u00f3\u017cnie. Niekt\u00f3rzy s\u0105 bardzo solidni, inni jad\u0105 na tym, \u017ce zawsze mo\u017cna na nich liczy\u0107, to znaczy zawsze napisz\u0105 recenzj\u0119 pozytywn\u0105. Takich \u201eniezawodnych\u201d jest ca\u0142a masa, a i \u201eokazjonalni\u201d wol\u0105 pisa\u0107 recenzje pozytywne, wi\u0119c je\u015bli ju\u017c dochodzi do tego, \u017ce w jakim\u015b przewodzie awansowym pojawia si\u0119 recenzja negatywna, to w niekt\u00f3rych \u015brodowiskach ma to wr\u0119cz posmak sensacji.<\/p>\n<p>Miejmy nadziej\u0119, \u017ce publikowanie recenzji przyczyni si\u0119 do poprawy ich jako\u015bci. Sprawa Zybertowicza tak\u017ce odegra w tym melioracyjnym procesie swoj\u0105 rol\u0119.<\/p>\n<p>A poza tym, to s\u0105dz\u0119, \u017ce prof. UMK Andrzej Zybertowicz bardzo by sobie pom\u00f3g\u0142 wycofuj\u0105c sw\u00f3j wniosek o nadanie mu tytu\u0142u profesora i poczeka\u0142 z nim do lepszych czas\u00f3w, gdy nikt nie b\u0119dzie ju\u017c m\u00f3g\u0142 mu zarzuci\u0107, \u017ce jest pupilem w\u0142adzy i \u017ce otrzyma\u0142 profesur\u0119 z powodu obaw koleg\u00f3w, i\u017c kto\u015b m\u00f3g\u0142by im zarzuci\u0107 stronniczo\u015b\u0107. \u017bycz\u0119 sobie, jemu i nam wszystkim, aby sta\u0142o si\u0119 to jak najszybciej. I je\u015bli nawet b\u0119dzie to to tylko rok, to zawsze mo\u017cna w tym czasie solidne dwa lub trzy artyku\u0142y napisa\u0107, wzmacniaj\u0105c swoje profesorskie karty.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chyba po raz pierwszy mamy w mediach afer\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z recenzjami awansowymi w humanistyce i naukach spo\u0142ecznych. Dot\u0105d wszystko to sobie sz\u0142o po cichutku i w dyskrecji, a\u017c przysz\u0142y czasy jawno\u015bci. Czyli nasze czasy. I ju\u017c g\u0142asnost zbiera krwawe \u017cniwo. Rozmiary skandalu przybra\u0142a sprawa dr hab., prof. UMK, Andrzeja Zybertowicza, kt\u00f3ry stara si\u0119 o tytu\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[592,670,669,668,671],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3241"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3241"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3241\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3243,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3241\/revisions\/3243"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3241"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3241"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3241"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}