
{"id":329,"date":"2013-08-18T09:16:24","date_gmt":"2013-08-18T07:16:24","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=329"},"modified":"2013-09-10T13:28:18","modified_gmt":"2013-09-10T11:28:18","slug":"hartman-instrukcja-dla-niepokornych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/08\/18\/hartman-instrukcja-dla-niepokornych\/","title":{"rendered":"Hartman: instrukcja dla niepokornych"},"content":{"rendered":"<p>Jako \u017ce media s\u0142u\u017c\u0105ce Prawdzie i Mi\u0142o\u015bci s\u0105 \u0142askawe po\u015bwi\u0119ca\u0107 mi tak wiele uwagi, oferuj\u0119 im na przysz\u0142o\u015b\u0107 prost\u0105 instrukcj\u0119 pisania na temat J. Hartmana. Przyda si\u0119 na czas wybor\u00f3w i na ka\u017cdy Czas Pr\u00f3by w og\u00f3le. Wystarczy po\u0142\u0105czy\u0107 dowolne elementy, zale\u017cnie od zadanej przez Redaktora Naczelnego liczby znak\u00f3w (ze spacjami). Za prawdziwo\u015b\u0107 informacji i s\u0142uszno\u015b\u0107 ocen r\u0119cz\u0119 osobi\u015bcie, jako najlepiej poinformowany.<!--more-->KIM JEST JAN HARTMAN? Jan Hartman jest przede wszystkim (zawsze trzeba to podkre\u015bla\u0107!) cz\u0142onkiem-za\u0142o\u017cycielem antypolskiej organizacji \u017cydowskiej B`nai B`rith. Komentuj\u0105c jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 i wypowiedzi nigdy nie nale\u017cy zapomina\u0107 o kontek\u015bcie \u2013 o jego \u017cydowsko-maso\u0144skich i lewackich mocodawcach. Bo Hartman nie dzia\u0142a sam i nie dzia\u0142a z w\u0142asnej inicjatywy. Steruj\u0105 nim okre\u015blone ko\u0142a i one te\u017c go op\u0142acaj\u0105. Warto przy tym zauwa\u017cy\u0107, \u017ce prapradziad Hartmana, rabin Izaak Kramsztyk, by\u0142 bardzo dobrym \u017bydem-patriot\u0105. Nawet ojciec, Stanis\u0142aw Hartman, mia\u0142 swoje zas\u0142ugi. Niestety, z\u0142o i zdrada zawsze wyjdzie na wierzch \u2013 nawet w pi\u0105tym pokoleniu.<\/p>\n<p>CZYM ZAJMUJE SI\u0118 JAN HARTMAN? Hartman jest obsesyjnym wrogiem Ko\u015bcio\u0142a katolickiego i Narodu polskiego. Ca\u0142a jego aktywno\u015b\u0107 skupia si\u0119 na opluwaniu i szkalowaniu tego, co dla Narodu naj\u015bwi\u0119tsze, a w szczeg\u00f3lno\u015bci na zwalczaniu znaku Krzy\u017ca. Jego \u201epogl\u0105dy\u201d to bolszewicki fanatyzm, nawo\u0142uj\u0105cy do eliminacji religii, prawdy i warto\u015bci z \u017cycia Polak\u00f3w i zast\u0105pienia ich libertynizmem, wynarodowieniem i totalnym permisywizmem moralnym, tak aby bezbronny Nar\u00f3d tym \u0142atwiej m\u00f3g\u0142 sta\u0107 si\u0119 \u0142upem kosmopolitycznych wrogich si\u0142. Realizuj\u0105c ten program, Hartman podszywa si\u0119 pod \u201eprofesora\u201d i \u201ebioetyka\u201d (nie robi\u0142 nawet doktoratu z tej dziedziny!) po to, by krzewi\u0107 eutanazj\u0119, aborcj\u0119 i walczy\u0107 z etyk\u0105 zawodu lekarza, mi\u0119dzy innymi przez opluwanie Kodeksu Etyki Lekarskiej i demoralizowanie student\u00f3w medycyny UJ, do kt\u00f3rych podst\u0119pem dopu\u015bcili go jego koledzy i mocodawcy. Ci sami wp\u0142ywowi ludzie umocowali Hartmana w swoich polskoj\u0119zycznych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza i TVN, kt\u00f3rych sta\u0142 si\u0119 \u201epupilem\u201d. Dzi\u0119ki medialnej tubie Hartman mo\u017ce spe\u0142nia\u0107 rol\u0119 \u201etrybuna ludowego\u201d wojuj\u0105cego ateizmu i antyklerykalizmu oraz \u201eideologa\u201d tzw. \u201elewicy\u201d. Intelektualny poziom Hartmanowskiej mowy nienawi\u015bci oraz jej cynizm i przewrotno\u015b\u0107 stanowi\u0105 swoisty \u201ewzorzec\u201d lewactwa i bezbo\u017cnictwa, w i\u015bcie bolszewickim stylu. Nic dziwnego, \u017ce Hartman przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do takich \u201epostaci\u201d polskiej tzw. sceny politycznej, jak Janusz Palikot czy Marek Siwiec.<\/p>\n<p>SK\u0104D SI\u0118 WZI\u0104\u0141 JAN HARTMAN? W m\u0142odo\u015bci Hartman \u2013 zagubiony i uzale\u017cniony od marihuany tr\u00f3jkowy absolwent XIV LO we Wroc\u0142awiu \u2013 zosta\u0142 przygarni\u0119ty przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. Za wdowi grosz, zbierany w ko\u015bcio\u0142ach, w latach 1985-1990 pobiera\u0142 nauki w katolickiej uczelni, by potem j\u0105 zdradzi\u0107, staj\u0105c si\u0119 wrogiem wszystkiego, co polskie, wszystkiego, co katolickie. By\u0142 zreszt\u0105 miernym studentem, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym si\u0119 co najwy\u017cej smyka\u0142k\u0105 do interes\u00f3w (handlowa\u0142 kserokopiami wyk\u0142ad\u00f3w). Szczeg\u00f3lnie s\u0142aba by\u0142a jego praca magisterska, kt\u00f3r\u0105 recenzent, Stanis\u0142aw Judycki (dzi\u015b profesor) oceni\u0142 na niedostateczny. Pe\u0142en wiary w cz\u0142owieka i mi\u0142osierdzia o. prof. Mieczys\u0142aw Albert Kr\u0105piec, opiekun pracy magisterskiej Hartmana, postanowi\u0142 jednak da\u0107 mu szans\u0119, wobec czego pozwolono, by uko\u0144czy\u0142 studia. Nast\u0119pnie znalaz\u0142 si\u0119 w Krakowie, gdzie robi\u0142 doktorat u prof. W\u0142adys\u0142awa Str\u00f3\u017cewskiego, kt\u00f3ry za\u0142atwi\u0142 mu prac\u0119 w Collegium Medicum UJ. Doktorat by\u0142 s\u0142aby, a w dodatku dotyczy\u0142 nieistniej\u0105cej dyscypliny (\u201eheurystyka filozoficzna\u201d). Jeszcze gorsza by\u0142a habilitacja (pod pretensjonalnym tytu\u0142em \u201eTechniki metafilozofii\u201d), kt\u00f3ra przesz\u0142a z powodu zmowy recenzent\u00f3w \u2013 komunist\u00f3w, a prywatnie bliskich znajomych i protektor\u00f3w Hartmana. Warto wspomnie\u0107, \u017ce za t\u0119 prac\u0119 habilitacyjn\u0105 Hartman otrzyma\u0142 nagrod\u0119 premiera, premiera, kt\u00f3rym by\u0142\u2026 Leszek Miller. Nie lepiej wygl\u0105da\u0142 przew\u00f3d profesorski, w wyniku kt\u00f3rego Lech Kaczy\u0144ski w 2008 roku nada\u0142 Hartmanowi tytu\u0142 profesora (tu warto przypomnie\u0107 wyj\u0105tkowe zaanga\u017cowanie Lecha Kaczy\u0144skiego w reaktywacj\u0119 lo\u017cy B`nai B`rith w tym\u017ce samym 2008 roku).<\/p>\n<p>JAKI JEST JAN HARTMAN? Hartman jest typem b\u0142aznuj\u0105cego karierowicza, podlizuj\u0105cego si\u0119 swoim mocodawcom i bezwzgl\u0119dnego w prze\u015bladowaniu s\u0142abszych od siebie (np. dr Micha\u0142a \u0141uczewskiego, na kt\u00f3rego pisa\u0142 liczne donosy). Mierny intelektualnie i niespe\u0142niony naukowo (ma na tym punkcie powa\u017cny kompleks!), got\u00f3w jest posuwa\u0107 si\u0119 do hucpiarskiego prostactwa i skrajnego populizmu, by zjedna\u0107 sobie poklask tzw. \u201eopinii publicznej\u201d. Jest w tym wszystkim p\u0142ytki, nielogiczny i \u017ca\u0142o\u015bnie niepowa\u017cny. W bezpo\u015brednim obcowaniu sprawia nieprzyjemne wra\u017cenie swoj\u0105 \u015blisk\u0105 ironi\u0105 i besserwisserstwem \u2013 typowym dla dyletant\u00f3w \u2013 kt\u00f3re to cechy dobrze \u201ekonweniuj\u0105\u201d z powierzchowno\u015bci\u0105 zaniedbanego, do\u015b\u0107 oty\u0142ego i niem\u0142odego ju\u017c m\u0119\u017cczyzny. Ponadto w niesmaczny i \u017cenuj\u0105cy spos\u00f3b Hartman obnosi si\u0119 ze swoim \u017cydostwem, z kt\u00f3rego stara si\u0119 czerpa\u0107 wszelkie profity, jednocze\u015bnie u\u017cywaj\u0105c go do cel\u00f3w moralnego szanta\u017cu, polegaj\u0105cego na pomawianiu o antysemityzm ka\u017cdego, kto o\u015bmieli si\u0119 go skrytykowa\u0107. Generalnie nie ma \u017cadnego powodu, by zajmowa\u0107 si\u0119 t\u0105 do\u015b\u0107 \u017ca\u0142osn\u0105 postaci\u0105. Pisanie i m\u00f3wienie o nim, nawet krytyczne, dzia\u0142a tylko na jego korzy\u015b\u0107. Takie osoby zas\u0142uguj\u0105 tylko na jedno \u2013 na ca\u0142kowite zignorowanie. I koniecznie trzeba o tym napisa\u0107!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako \u017ce media s\u0142u\u017c\u0105ce Prawdzie i Mi\u0142o\u015bci s\u0105 \u0142askawe po\u015bwi\u0119ca\u0107 mi tak wiele uwagi, oferuj\u0119 im na przysz\u0142o\u015b\u0107 prost\u0105 instrukcj\u0119 pisania na temat J. Hartmana. Przyda si\u0119 na czas wybor\u00f3w i na ka\u017cdy Czas Pr\u00f3by w og\u00f3le. Wystarczy po\u0142\u0105czy\u0107 dowolne elementy, zale\u017cnie od zadanej przez Redaktora Naczelnego liczby znak\u00f3w (ze spacjami). Za prawdziwo\u015b\u0107 informacji i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=329"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":348,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329\/revisions\/348"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=329"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=329"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=329"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}