
{"id":3342,"date":"2018-12-03T13:23:45","date_gmt":"2018-12-03T12:23:45","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3342"},"modified":"2018-12-03T14:01:15","modified_gmt":"2018-12-03T13:01:15","slug":"za-co-kochamy-andrzeja-dude","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2018\/12\/03\/za-co-kochamy-andrzeja-dude\/","title":{"rendered":"Za co kochamy Andrzeja Dud\u0119"},"content":{"rendered":"<p>A ja te\u017c bym sobie zrobi\u0142 zdj\u0119cie z konikiem! A co, nie wolno? Spontaniczno\u015b\u0107 jest lepsza ni\u017c zadzieranie nosa. I koktajl na rowerku te\u017c bym ukr\u0119ci\u0142 \u2013 przecie\u017c to tylko niewinna zabawa. A w og\u00f3le powaga to niebezpieczny mit. I w dodatku antydemokratyczny.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTak naprawd\u0119 nikt nie jest do ko\u0144ca powa\u017cny i dojrza\u0142y \u2013 co najwy\u017cej zm\u0119czony, zrezygnowany albo, co gorsza, fa\u0142szywy. Rado\u015b\u0107 \u017cycia jest lepsza ni\u017c smutek, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o bufonadzie. Wsp\u00f3\u0142czesny cz\u0142owiek jest wolny na wszystkich poziomach swojej egzystencji \u2013 r\u00f3wnie\u017c dziecko, kt\u00f3re nosi w sobie, gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi osobowo\u015bci, ka\u017cdy z nas, ma prawo g\u0142osu. Andrzej Duda jest du\u017cym dzieckiem, bo ka\u017cdy jest du\u017cym dzieckiem, tylko nie chce si\u0119 do tego przyzna\u0107. A on to bierze \u201ena klat\u0119\u201d \u2013 nie boi si\u0119 \u015bmieszno\u015bci. I dobrze! Uczmy si\u0119 wi\u0119c od niego. B\u0105d\u017amy \u015bmieszni i \u015bmiejmy si\u0119 z tych, kt\u00f3rzy z nas si\u0119 \u015bmiej\u0105.<\/p>\n<p>W og\u00f3le uczmy si\u0119 ca\u0142e \u017cycie i czytajmy m\u0105dre ksi\u0105\u017cki. Ci, co je pisz\u0105, s\u0105 mo\u017ce i m\u0105drzejsi od nas, ale za to jak to dobrze i normalnie, \u017ce my, tak jak Andrzej Duda, wiemy, gdzie jest nasze miejsce. Kto by za\u015b mia\u0142 obiekcje, \u017ce urz\u0105d prezydenta stosowny jest raczej dla tych, od kt\u00f3rych mo\u017cna si\u0119 uczy\u0107, ni\u017c dla ucz\u0105cych si\u0119, temu odpowiemy: ka\u017cdy ma kogo\u015b, od kogo si\u0119 musi uczy\u0107 \u2013 jak nie od profesora, to Ojca \u015awi\u0119tego, a poza tym po to mamy demokracj\u0119, \u017ceby wszystko by\u0142o dla ludzi, dla zwyk\u0142ych ludzi, \u0142\u0105cznie z urz\u0119dem prezydenta. Andrzej Duda jest zwyk\u0142ym 40-latkiem. I pokaza\u0142, \u017ce mo\u017cna! \u017be mo\u017cna wygra\u0107, jak si\u0119 jest grzecznym i pos\u0142usznym swoim prze\u0142o\u017conym i jeszcze ci\u0119\u017cko si\u0119 pracuje, by zrealizowa\u0107 swoje ambicje i marzenia. Szef \u2013 wielki cz\u0142owiek &#8211; da\u0142 mu szans\u0119, a on j\u0105 wykorzysta\u0142. Wszystkim zwyk\u0142ym ludziom pokaza\u0142, \u017ce mo\u017cna i \u017ce warto. No i ma \u2013 jest prezydentem! A po co nim jest? W\u0142a\u015bnie po to, \u017ceby\u015b i ty wiedzia\u0142, i \u017cebym i ja wiedzia\u0142, \u017ce te\u017c mog\u0119! To wa\u017cna lekcja, jakiej Andrzej Duda \u2013 nieskomplikowany, zwyk\u0142y ch\u0142opak z dobrej, wierz\u0105cej rodziny z prowincji \u2013 udzieli\u0142 nam wszystkim, a zw\u0142aszcza tym przem\u0105drza\u0142ym frustratom z warszawki.<\/p>\n<p>Zdrowe wychowanie w zdrowych warto\u015bciach gwarantuje, \u017ce zawsze b\u0119dzie si\u0119 po s\u0142usznej stronie. Nie trzeba by\u0107 wielkim my\u015blicielem ani dyplomat\u0105. Je\u015bli ma si\u0119 s\u0142uszne i zdrowe pogl\u0105dy oraz autorytety, kt\u00f3re czuwaj\u0105 nad nami (a mo\u017ce i Pana Boga po swojej stronie?), to wystarczy by\u0107 sob\u0105. Odpowiedzialno\u015b\u0107, samodzielno\u015b\u0107 my\u015blenia i decydowania pozostawmy naszym mentorom. Oni nie maj\u0105 czasu na \u201e\u015bwiatowe \u017cycie\u201d. Musz\u0105 czuwa\u0107, a to wymaga pozostawania w cieniu. Czy to kap\u0142an, czy prezes, a nawet w\u0142asny ojciec \u2013 autorytet musi zawsze sta\u0107 o krok z ty\u0142u, by podpowiada\u0107, korygowa\u0107 nasze b\u0142\u0119dy, gani\u0107 i chwali\u0107. Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polak\u00f3w, bo wszyscy s\u0105 tacy jak on \u2013 prostoduszni, zwyczajni i niezepsuci. Je\u015bli w\u0142adza ma s\u0142u\u017cy\u0107 ludziom, to autorytety powinny powierza\u0107 najwy\u017csze funkcje w\u0142a\u015bnie im \u2013 zwyk\u0142ym Polakom. A dok\u0142adnie tym spo\u015br\u00f3d nich, w kt\u00f3rych znajd\u0105 najwi\u0119cej szczerych ch\u0119ci, najwi\u0119cej entuzjazmu i zdrowego pos\u0142usze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Andrzej Duda nie jest bez wad. Ale kto ich nie ma? Mo\u017ce nie przystoi, aby doros\u0142y m\u0119\u017cczyzna czerpa\u0142 przyjemno\u015b\u0107 z nocnych korespondencji z niegrzecznymi nastolatkami. Oby inni mieli tylko takie s\u0142abo\u015bci! A zreszt\u0105 m\u0119\u017cczyzna to m\u0119\u017cczyzna. Czy to \u017ale, \u017ce prezydent m\u0119\u017cczyzn\u0105 jest?<\/p>\n<p>W mie\u015bcie Krakowie grzeczni ch\u0142opcy z zacnych rodzin dostaj\u0105 dobre posady. Tak by\u0142o, tak jest i tak b\u0119dzie. Dodajmy: i tak by\u0107 powinno. Naturalny porz\u0105dek rzeczy i warto\u015bci rodzinne&#8230; Grzeczni ch\u0142opcy chodz\u0105 do ko\u015bcio\u0142a i s\u0142u\u017c\u0105 do mszy. Du\u017co si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105 i ca\u0142uj\u0105 ciocie w r\u0105czki. Wkuwaj\u0105 na egzaminy i zostaj\u0105 prawnikami. Albo lekarzami. Czasami chodz\u0105 nawet do teatru. Ciocie i wujkowie daj\u0105 im pierwsz\u0105 prac\u0119. A potem drug\u0105. A potem to kto wie, nawet do Warszawy mo\u017cna \u2013 na ministra zdrowia albo i u samego prezydenta&#8230; O dzieci si\u0119 dba w Galicji. Tylko trzeba by\u0107 naprawd\u0119 bardzo, ale to bardzo grzecznym ch\u0142opcem. I chodzi\u0107 do ko\u015bci\u00f3\u0142ka, a przynajmniej do niego ze skruch\u0105 w serduszku powr\u00f3ci\u0107 po okresie buntu i zb\u0142\u0105dzenia. Przed grzecznymi ch\u0142opcami ca\u0142y \u015bwiat stoi otworem. Dla nich panny z dobrych dom\u00f3w, dla nich stypendia, etaty, mandaty i testamenty. Odwdzi\u0119cz\u0105 si\u0119 kwiatkami i czekoladkami. A i wnuczka sprawi\u0105, gdy nocka zapadnie, \u017ceby by\u0142o komu tradycje i nieruchomo\u015b\u0107 przekaza\u0107. Jak\u017ce nie kocha\u0107 grzecznych ch\u0142opc\u00f3w? Z pokolenia na pokolenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A ja te\u017c bym sobie zrobi\u0142 zdj\u0119cie z konikiem! A co, nie wolno?<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3345,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3342"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3342"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3342\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3349,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3342\/revisions\/3349"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3345"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3342"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3342"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3342"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}