
{"id":3399,"date":"2018-12-29T23:22:40","date_gmt":"2018-12-29T22:22:40","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3399"},"modified":"2018-12-29T23:42:50","modified_gmt":"2018-12-29T22:42:50","slug":"straszny-rok-zyczen-nie-bedzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2018\/12\/29\/straszny-rok-zyczen-nie-bedzie\/","title":{"rendered":"Straszny rok \u2013 \u017cycze\u0144 nie b\u0119dzie"},"content":{"rendered":"<p>Ko\u0144czy si\u0119 paskudny rok 2018. Na \u015bwiecie rok przemocy, destabilizacji, rozchwiania geopolitycznego i braku przyw\u00f3dztwa. USA powoli wchodzi na kurs kolizyjny z Chinami, Rosja umacnia si\u0119 na Bliskim Wschodzie, Europa w kryzysie politycznym marginalizuje si\u0119 na w\u0142asne \u017cyczenie. Globalne ocieplenie sta\u0142o si\u0119 konkretnym, oznaczonym w czasie Armagedonem, kt\u00f3remu ju\u017c nie zdo\u0142amy si\u0119 przeciwstawi\u0107. \u015awiat straci\u0142 wielkich przyw\u00f3dc\u00f3w, a zreszt\u0105 i oni pewnie nie daliby sobie rady w obliczu wyzwa\u0144, jakich ludzka cywilizacja jeszcze nie widzia\u0142a.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW naszej ma\u0142ej za\u015bciankowej Polsce, oderwanej od \u015bwiata i rzeczywisto\u015bci, b\u0119d\u0105cej coraz bardziej \u201enigdzie\u201d, rok 2018 by\u0142 czasem post\u0119puj\u0105cej degrengolady pa\u0144stwa, kt\u00f3re pod rz\u0105dami PiS stacza si\u0119 w odm\u0119ty bezho\u0142owia i demoralizacji. Znikn\u0119li\u015bmy z polityki mi\u0119dzynarodowej, staj\u0105c si\u0119 wy\u0142\u0105cznie jej (ma\u0142o wa\u017cnym) przedmiotem ze strony innych kraj\u00f3w. Nie jeste\u015bmy nisko w rankingu \u2013 nie warto nas ju\u017c \u201erankowa\u0107\u201d. Re\u017cim, postawiony na odra\u017caj\u0105cych mafijnych uk\u0142adach, usytuowanych w podglebiu zwyczajnej korupcji i nepotyzmu, maj\u0105cych zreszt\u0105 rozmiary bezczelne i od przedwojnia niewidziane, wydaje si\u0119 w coraz wi\u0119kszym stopniu realizowa\u0107 scenariusze pisane na Kremlu. A stopniowe s\u0142abni\u0119cie dyktatora otwiera pole dla jeszcze gorszych od niego harcownik\u00f3w.<\/p>\n<p>Umar\u0142 wstyd i nie ma ju\u017c \u017cadnych skrupu\u0142\u00f3w. Kraj toczy si\u0119 ku politycznej katastrofie po torach smarowanych wci\u0105\u017c jeszcze niez\u0142\u0105 koniunktur\u0105 gospodarcz\u0105 na \u015bwiecie, a najbardziej brutalne ataki na porz\u0105dek konstytucyjny powstrzymywane s\u0105 ju\u017c niemal wy\u0142\u0105cznie si\u0142ami Zachodu. Jak d\u0142ugo Zach\u00f3d b\u0119dzie nas ratowa\u0107? Nie ma co si\u0119 \u0142udzi\u0107 \u2013 mentalnie ju\u017c nas wykre\u015bli\u0142 z kr\u0119gu cywilizacji liberalnej. Jeste\u015bmy wschodni\u0105 Europ\u0105, czyli tym, czym byli\u015bmy zawsze \u2013 koniec mrzonek. Nasze miejsce jest po\u015br\u00f3d Rusin\u00f3w, Chorwat\u00f3w i Bu\u0142gar\u00f3w, a nic nam do Francuz\u00f3w, Niemc\u00f3w i Anglik\u00f3w.<\/p>\n<p>Warto wreszcie to sobie u\u015bwiadomi\u0107. Nasze \u017cycie wci\u0105\u017c jeszcze toczy si\u0119 pomi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em i sklepem spo\u017cywczym i niech nas nie zwiedzie Mokotowska ani plac Szczepa\u0144ski. Na wp\u00f3\u0142 zdech\u0142a inteligencja ani zdziecinnia\u0142a hipsterka Polski nie odmieni. Zst\u0105pi\u0142 tu raz nie ten duch, co trzeba, i trzyma. Jeste\u015bmy samotni i nikt nas nie kocha. Taka jest prawda, a rok 2018 pokaza\u0142 to dobitnie. Sto lat niepodleg\u0142o\u015bci&#8230; Jakie sto lat? Jakiej niepodleg\u0142o\u015bci? W stosunku do Niemiec? Rosji? Watykanu? Niepoprawni z nas mitomani. Tylko \u017ce nasze mity obchodz\u0105 \u015bwiat dok\u0142adnie tyle co nas bohaterowie narodowi Ukrainy albo Rumunii. To znaczy kompletnie nic a nic.<\/p>\n<p>Czy rok 2019 nie b\u0119dzie lepszy? Je\u015bli uda nam si\u0119 w pa\u017adzierniku odrzuci\u0107 ten re\u017cim i powstanie jaki\u015b cywilizowany rz\u0105d, b\u0119dziemy z nadziej\u0105 patrze\u0107 w rok 2020. Jednak ten rok, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie nadchodzi, b\u0119dzie z\u0142y. Nie mam co do tego w\u0105tpliwo\u015bci. Zagro\u017cony i rozpadaj\u0105cy si\u0119 re\u017cim poka\u017ce pazury. Demoralizacja i degrengolada pa\u0144stwa, kt\u00f3rej symbolem sta\u0142a si\u0119 pi\u0119kna para Glapi\u0144ski z sekretark\u0105, doprowadzi kolejne resory i sektory \u017cycia publicznego do ruiny. Odbudowa tego pa\u0144stwa trwa\u0107 b\u0119dzie wiele lat, a powr\u00f3t na scen\u0119 mi\u0119dzynarodow\u0105 zajmie ca\u0142e pokolenie. Je\u015bli czegokolwiek m\u00f3g\u0142bym Polakom \u017cyczy\u0107 na progu tego sm\u0119tnego roku o nijakim, nieparzystym numerze, to poczucia obywatelskiego. Mamy zbiorowe zadanie \u2013 obali\u0107 re\u017cim. I tak niewiele trzeba, \u017ceby to uczyni\u0107 \u2013 a jednak tak wiele. Jakie\u017c to frustruj\u0105ce. I jakie\u017c \u017ca\u0142osne. Zw\u0142aszcza gdy wspomnie\u0107 rok 1980 i 1989.<\/p>\n<p>Ale c\u00f3\u017c, bawmy si\u0119 dobrze w roku 2019, bo niewiele nam ju\u017c zosta\u0142o, zanim nadejdzie to, co nieuniknione.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niepoprawni z nas mitomani.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3405,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3399"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3399"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3399\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3404,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3399\/revisions\/3404"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3405"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3399"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3399"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3399"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}