
{"id":341,"date":"2013-09-08T10:47:34","date_gmt":"2013-09-08T08:47:34","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=341"},"modified":"2013-09-10T13:26:12","modified_gmt":"2013-09-10T11:26:12","slug":"lekcja-etyki-dla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/09\/08\/lekcja-etyki-dla\/","title":{"rendered":"Lekcja etyki dla&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Biskupi twierdz\u0105, \u017ce dzieci katolickie nie powinny chodzi\u0107 na etyk\u0119, a katecheza powinna by\u0107 obowi\u0105zkowa dla wszystkich. Prowokujecie, kpicie, wi\u0119c odpowiadam: te haniebne tezy to napa\u015b\u0107 na polsk\u0105 konstytucj\u0119. W tym kraju, czy to si\u0119 wam podoba, czy nie, panuje wolno\u015b\u0107 sumienia i wyznania. A tak przy okazji, to ko\u015bcielne \u201enauki moralne\u201d s\u0105 po prostu niemoralne. Wprowadzajcie sobie obowi\u0105zkow\u0105 katechez\u0119 dla dzieci gwardzist\u00f3w szwajcarskich w Watykanie. Ale tu jest Polska, wolny kraj, w kt\u00f3rym obywatele maj\u0105 prawo do tego, aby nie indoktrynowano ich, je\u015bli sobie tego nie \u017cycz\u0105, komunizmem, katolicyzmem ani \u017cadnym innym \u015bwiatopogl\u0105dem czy religi\u0105. Tu rz\u0105dzi Konstytucja, a nie Koran, Tora, Ewangelie ani Bhadawadgita. By\u0142oby dobrze, aby\u015bcie w swej pokorze, kt\u00f3r\u0105 tak si\u0119 szczycicie, przyswoili sobie t\u0119 bosk\u0105 prawd\u0119 o ustroju Rzeczpospolitej.<!--more-->A oto i lekcja etyki (zapewne pierwsza) dla biskup\u00f3w i wszystkich innych, kt\u00f3rzy o\u015bmielaj\u0105 si\u0119 poucza\u0107 innych, jak maj\u0105 \u017cy\u0107, kt\u00f3rzy o\u015bmielaj\u0105 si\u0119 twierdzi\u0107, \u017ce WIEDZ\u0104, czego chce B\u00f3g, autorytatywnie objawiaj\u0105c nam, co zgodnie z \u201ewol\u0105 bo\u017c\u0105 i prawem naturalnym\u201d powinno by\u0107 nakazane, a co zakazane. Tak, tak, etyk, profesor filozofii, wolny od pychy, od poczucia, \u017ce wie wszystko najlepiej i od czelno\u015bci pouczania ludzi, co jest dobre, a co z\u0142e, m\u00f3wi wam dzi\u015b \u2013 biskupi, ksi\u0119\u017ca i katecheci \u2013 wprost: LEKCJE RELIGII DEMORALIZUJ\u0104 M\u0141ODZIE\u017b, wpajaj\u0105c jej moralnie odra\u017caj\u0105ce przekonania i degraduj\u0105ce etycznie poczucie moralnej wy\u017cszo\u015bci nad niewierz\u0105cymi. Za to lekcje etyki s\u0105 wa\u017cne i warto\u015bciowe mi\u0119dzy innymi dlatego, \u017ce ucz\u0105 moralnego krytycyzmu, wstr\u0119tu przed dogmatyzmem, besserwisserswtem i pych\u0105, szacunku dla wybor\u00f3w moralnych os\u00f3b prezentuj\u0105cych odmienne od naszych postawy i przekonania, jak r\u00f3wnie\u017c ucz\u0105 odpowiedzialno\u015bci za swoje czyny, odpowiedzialno\u015bci id\u0105cej znacznie dalej, ni\u017c sprawdzanie, czy \u00f3w czyn zgadza si\u0119 z naukami takiej czy innej religii b\u0105d\u017a z sumieniem wedle tych nauk ukszta\u0142towanym. Ucz\u0105 wi\u0119c tego wszystkiego, czego za wszelk\u0105 cen\u0119 stara si\u0119 oduczy\u0107 ludzi ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki i jego katechezy.<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie \u2013 fa\u0142sz i ob\u0142uda etyki katolickiej polega na jednoczesnym twierdzeniu, \u017ce cz\u0142owiek zawsze powinien post\u0119powa\u0107 wedle w\u0142asnego sumienia i oczekiwaniu, \u017ce b\u0119dzie post\u0119powa\u0142 zawsze w spos\u00f3b zgodny z nauk\u0105 ko\u015bcio\u0142a i tzw. prawem naturalnym. M\u00f3wi\u0105c \u015bci\u015ble, ob\u0142uda wyra\u017ca si\u0119 w powstrzymywaniu si\u0119 przez ko\u015bci\u00f3\u0142 od formu\u0142owania swego rzeczywistego stanowiska. A brzmi ono: post\u0119puj zawsze wedle swego sumienia, pod warunkiem wszak\u017ce, i\u017c m\u00f3wi ci ono dok\u0142adnie to, co nakazuje czyni\u0107 b\u0105d\u017a czyni\u0107 zakazuje ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki. Tego ko\u015bci\u00f3\u0142 wprost nie m\u00f3wi, a tym samym ok\u0142amuje swych wiernych. Bo co je\u015bli sumienie nakazuje mi post\u0105pi\u0107 dok\u0142adnie przeciwnie, ni\u017c zaleca ko\u015bci\u00f3\u0142, na przyk\u0142ad dokona\u0107 aborcji? O, wtedy sumienia s\u0142ucha\u0107 nie nale\u017cy. Wtedy to jest sumienie zdeprawowane i \u017ale ukszta\u0142towane. Bardzo dobrze \u2013 ale w\u0142a\u015bnie dlatego, uczciwo\u015b\u0107 intelektualna nakazywa\u0142aby powiedzie\u0107 uczciwie: oczekujemy post\u0119powania zgodnego z sumieniem, POD WARUNKIEM jego zgodno\u015bci z dogmatem. Tymczasem tej uczciwo\u015bci brak. Nie chce wszak ko\u015bci\u00f3\u0142 wyj\u015b\u0107 na dogmatyka, m\u00f3wi\u0105cego: masz czyni\u0107 tak a tak, bo tak ka\u017ce co B\u00f3g i jedyna prawdziwa wiara.<\/p>\n<p>Fatalnym rysem etyki katolickiej jest twierdzenie, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142em obowi\u0105zk\u00f3w i norm moralnych jest B\u00f3g i jego arbitralna decyzja. Nale\u017cy post\u0119powa\u0107 tak a tak, bo B\u00f3g tak chce a z wol\u0105 Boga dyskusji nie ma. Jest to nie tylko skrajny relatywizm (relatywizuj\u0105cy dobro i z\u0142o do czyjej\u015b woli \u2013 w tym wypadku do woli Boga), ale i skrajny redukcjonizm \u2013 wszystkie cnoty i wszystkie powinno\u015bci redukuj\u0105 si\u0119 ostatecznie do jednego: B\u0104D\u0179 POS\u0141USZY \u2013 pos\u0142uszny Bogu, a w praktyce jedynie s\u0142usznej interpretacji jego woli, czyli nauce ko\u015bcio\u0142a. I zn\u00f3w \u2013 w swej hipokryzji ko\u015bci\u00f3\u0142 tak tego nie ujmuje. Ale wystarczy spyta\u0107, czy wobec tego zgadza si\u0119 z tez\u0105 przeciwn\u0105, np. z tez\u0105 m\u00f3wi\u0105c\u0105, \u017ce nie zawsze trzeba by\u0107 pos\u0142usznym albo \u017ce by\u0107 mo\u017ce inne wyznania chrze\u015bcija\u0144skie maj\u0105 trafniejsze od ko\u015bcio\u0142a katolickiego interpretacje bo\u017cej woli. Test taki jest mia\u017cd\u017c\u0105cy w swej prostocie i skuteczno\u015bci.<\/p>\n<p>Kolejnym przejawem hipokryzji tzw. etyki katolickiej jest powo\u0142ywanie si\u0119 na prawo naturalne. Podobno istnieje B\u00f3g i ten\u017ce B\u00f3g nada\u0142 ludziom powszechne i niezmienne prawo moralne oraz wpoi\u0142 wszystkim, tak\u017ce niewierz\u0105cym, podstawow\u0105 orientacj\u0119 etyczn\u0105. Na tej podstawie ko\u015bci\u00f3\u0142 przedstawia rozmaite swoje przekonania, w stylu \u201ekto uprawia seks bez \u015blubu, ten u\u017cywa drugiej osoby jak przedmiotu i narusza jej godno\u015b\u0107\u201d, a nawet jeszcze bardziej chore i absurdalne, jako osadzone w owym \u201eprawie naturalnym\u201d, a wobec tego oczywiste i nie podlegaj\u0105ce dyskusji. Mo\u017cna by wzruszy\u0107 ramionami na t\u0119 tanie chwyty, zgrane ju\u017c dwa tysi\u0105ce lat temu, gdyby nie to, \u017ce zn\u00f3w mamy tu do czynienia z ob\u0142ud\u0105, kt\u00f3ra jest czym\u015b niewybaczalnym, stanowi\u0105c \u017cyw\u0105 obraz\u0119 sumienia i godno\u015bci cz\u0142owieka. Ot\u00f3\u017c jedyne do\u015bwiadczenie intelektualne, jakie wynie\u015bli\u015bmy z d\u0142ugiej historii teorii prawa naturalnego jest takie, \u017ce okaza\u0142o si\u0119, i\u017c gorliwi wyznawcy tej teorii bardzo r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 w swoich przekonaniach co do tego, co stanowi tre\u015b\u0107 owego \u201eprawa naturalnego\u201d. Kto powo\u0142uje si\u0119 na prawo naturalne nie dodaj\u0105c od razu, \u017ce ludzie mog\u0105 mie\u0107 bardzo r\u00f3\u017cne wyobra\u017cenia o jego tre\u015bci (co oczywi\u015bcie czyni ca\u0142\u0105 koncepcj\u0119 prawa naturalnego zupe\u0142nie bezu\u017cyteczn\u0105) dopuszcza si\u0119 zatajenia, a wi\u0119c nieuczciwo\u015bci intelektualnej i manipulacji o cechach ob\u0142udy.<\/p>\n<p>Najbardziej irytuj\u0105cym i niemoralnym przekonaniem ko\u015bcio\u0142a jest wszelako to, kt\u00f3re g\u0142osi, \u017ce chrze\u015bcijanie s\u0105 lepsi od wszystkich innych. A to dlatego, \u017ce w sakramencie chrztu otrzymuj\u0105 zal\u0105\u017cki specjalnych cn\u00f3t oraz wchodz\u0105 do wsp\u00f3lnoty ko\u015bcio\u0142a \u2013 szczeg\u00f3lnie mi\u0142ej Bogu. I zn\u00f3w \u2013 mo\u017cna by by\u0142o te przechwa\u0142ki jeszcze znie\u015b\u0107, gdyby nie ob\u0142uda. Wydu\u015b z ksi\u0119dza to, co napisa\u0142em \u2013 \u017ce mianowicie chrze\u015bcijanie stoj\u0105 moralnie wy\u017cej od reszty, na przyk\u0142ad ode mnie. B\u0119dzie ci\u0119\u017cko. Ale wydusi\u0107 tez\u0119 przeciwn\u0105 b\u0119dzie r\u00f3wnie trudno.<\/p>\n<p>Znam wiele system\u00f3w przekona\u0144 etycznych, ale ten zlepek r\u00f3\u017cnych niesp\u00f3jnych ze sob\u0105 koncepcji, pochodz\u0105cych z r\u00f3\u017cnych epok \u2013 od staro\u017cytno\u015bci a\u017c do XX wieku \u2013 stanowi\u0105cy tzw. etyk\u0119 katolick\u0105 to wyj\u0105tkowy etyczny zakalec.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce biskupi, po przeczytaniu powy\u017cszego, widz\u0105c, \u017ce jest co\u015b takiego, jak etyka, zaraz pokochaj\u0105 lekcje etyki w szkole a mnie zaprosz\u0105, bym wy\u0142o\u017cy\u0142 im to i owo. Z g\u00f3ry zaznaczam, \u017ce bior\u0119 od 120 z\u0142 za godzin\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Biskupi twierdz\u0105, \u017ce dzieci katolickie nie powinny chodzi\u0107 na etyk\u0119, a katecheza powinna by\u0107 obowi\u0105zkowa dla wszystkich. Prowokujecie, kpicie, wi\u0119c odpowiadam: te haniebne tezy to napa\u015b\u0107 na polsk\u0105 konstytucj\u0119. W tym kraju, czy to si\u0119 wam podoba, czy nie, panuje wolno\u015b\u0107 sumienia i wyznania. A tak przy okazji, to ko\u015bcielne \u201enauki moralne\u201d s\u0105 po prostu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,8],"tags":[92,93],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=341"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":345,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341\/revisions\/345"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=341"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=341"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=341"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}