
{"id":3561,"date":"2019-03-07T18:05:26","date_gmt":"2019-03-07T17:05:26","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3561"},"modified":"2019-03-07T18:38:18","modified_gmt":"2019-03-07T17:38:18","slug":"jak-pis-mlodziez-poniza-i-kupuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2019\/03\/07\/jak-pis-mlodziez-poniza-i-kupuje\/","title":{"rendered":"Jak PiS m\u0142odzie\u017c poni\u017ca i kupuje"},"content":{"rendered":"<p>Ordynarne przekupstwo, kt\u00f3rym PiS chce wygra\u0107 wybory (a i opozycja nie jest tu bez winy), zawiera pewien punkt szczeg\u00f3lnie niebezpieczny i odra\u017caj\u0105cy. A jako\u015b o nim prawie cicho. Ba, media liberalne komentuj\u0105 go p\u00f3\u0142g\u0119bkiem, niemal\u017ce z aprobat\u0105, podobnie jak politycy lewicy. O co chodzi? Ano chodzi o zdumiewaj\u0105c\u0105 zapowied\u017a zwolnienia z podatku PIT wszystkich obywateli poni\u017cej 26. roku \u017cycia, zarabiaj\u0105cych ze stosunku pracy mniej ni\u017c 7 tys. z\u0142 netto.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTrudno o lepszy test analfabetyzmu konstytucyjnego. Zapowiadany przepis jest tak ra\u017c\u0105co sprzeczny z zasad\u0105 r\u00f3wnego traktowania, \u017ce samo pojawienie si\u0119 w przestrzeni publicznej takiego pomys\u0142u jest i skandalem, i grotesk\u0105. Tymczasem skandalu nie ma, o szyderstwie z zasad r\u00f3wno\u015bci prawie si\u0119 nie m\u00f3wi, a co gorsza \u2013 bezprawny przepis zapewne zostanie uchwalony i bardzo trudno b\u0119dzie go zmieni\u0107.<\/p>\n<p>To troch\u0119 wstyd, gdy trzeba t\u0142umaczy\u0107 oczywisto\u015bci, ale w Polce to nie pierwszyzna. Trudno wi\u0119c. Od strony prawnej przywilej podatkowy dla grupy wiekowej 0-25 \u2013 niezale\u017cnie od tego, jak ma\u0142y jest jej udzia\u0142 w tworzeniu dochodu narodowego \u2013 oznacza dyskryminacj\u0119 wszystkich pozosta\u0142ych obywateli, czyli jakie\u015b 60 proc. populacji. Jest to dyskryminacja ze wzgl\u0119du na wiek, a wi\u0119c czysta i jednoznaczna. Nikt bowiem w \u017caden spos\u00f3b zmieni\u0107 swojego wieku nie mo\u017ce \u2013 dla ka\u017cdego, kto uko\u0144czy\u0142 26 lat, dobrodziejstwa planowego przepisu s\u0105 wieczy\u015bcie niedost\u0119pne.<\/p>\n<p>Owszem, bywaj\u0105 przywileje grupowe, kt\u00f3re nie dyskryminuj\u0105, gdy\u017c wyr\u00f3wnuj\u0105 jakie\u015b deficyty. Mog\u0105 z nich korzysta\u0107 osoby pokrzywdzone przez los, niepe\u0142nosprawne, ciepi\u0105ce z powodu wykluczenia spo\u0142ecznego. W tym przypadku jest odwrotnie \u2013 uprzywilejowuje si\u0119 osoby m\u0142ode, najcz\u0119\u015bciej zdrowe i maj\u0105ce wi\u0119cej si\u0142 do pracy ni\u017c starsi, a w dodatku \u2013 w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci \u2013 mniej zobowi\u0105za\u0144 wynikaj\u0105cych z opieki nad dzie\u0107mi i starymi rodzicami.<\/p>\n<p>Zapowied\u017a PiS jest skrajnie protekcjonalna i niesprawiedliwa. Jest to skrajnie niemoralna propozycja. Powinna oburzy\u0107 starszych, a u m\u0142odych wzbudzi\u0107 odruch wzgardy. Dlaczego tak si\u0119 nie dzieje? Co sprawia, \u017ce jawna niesprawiedliwo\u015b\u0107 bynajmniej nie dla wszystkich jest jawna? A mo\u017ce ludzie boj\u0105 si\u0119 m\u00f3wi\u0107, bo za t\u0105 spraw\u0105 kryje si\u0119 jakie\u015b tabu? Ot\u00f3\u017c chyba w\u0142a\u015bnie tak. W Polsce, jak chyba nigdzie na Zachodzie, panuje trwo\u017cliwy kult m\u0142odo\u015bci i m\u0142odzie\u017cy, b\u0119d\u0105cy jakby spo\u0142eczn\u0105 sum\u0105 i wypadkow\u0105 rodzicielskich odruch\u00f3w polegaj\u0105cych na przenoszeniu w\u0142asnych ambicji \u017cyciowych na dzieci. U nas jest tak, \u017ce wszystko oddaje si\u0119 dzieciom i na dzieci si\u0119 \u0142o\u017cy, dop\u00f3ki mo\u017cna. Kto by wi\u0119c pisn\u0105\u0142 co\u015b przeciwko obdarowywaniu m\u0142odych przez pa\u0144stwo?<\/p>\n<p>W naszej kulturze to nie starzy \u201emaj\u0105 ci\u0119\u017cko\u201d, bo starzy mog\u0105 sobie ju\u017c umrze\u0107, a jak nie umrze\u0107, to \u201eporadzi\u0107\u201d. Ci\u0119\u017cko to maj\u0105 dzi\u015b m\u0142odzi. Wszystko dla m\u0142odych! I co tu si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce potem m\u0142odym si\u0119 wydaje, \u017ce zaraz w pierwszej pracy powinni dostawa\u0107 co najmniej \u015bredni\u0105 krajow\u0105, w par\u0119 lat dorobi\u0107 si\u0119 w\u0142asnego mieszkania i jeszcze mie\u0107 na egzotyczne wakacje dwa razy w roku. Pewnie, ka\u017cdy by chcia\u0142. Ale nigdy nie by\u0142o to \u201eoczekiwanie\u201d \u2013 dawniej nazywa\u0142o si\u0119 to \u201emarzenie\u201d. A \u017ce marzenia rosn\u0105 razem z bogactwem, to dobrze. 60 lat temu m\u0142ody marzy\u0142 o wyrze w hotelu robotniczym i wk\u0142adce do \u017curku, 40 lat temu o w\u0142asnym M3 za 15 lat i wczasach w FWP, a 20 lat temu o mieszkaniu i corocznych podr\u00f3\u017cach zagranicznych; dzi\u015b marzy (oczekuje?) o mieszkaniu i dw\u00f3ch podr\u00f3\u017cach. Niby to niewinne, lecz kumuluje si\u0119 do jakiego\u015b nies\u0142ychanego zbiorowego roszczenia, stemplowanego przez rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy nie \u015bmi\u0105c \u017c\u0105da\u0107 dla siebie, nie maj\u0105 ogranicze\u0144, gdy chodzi o dzieci. Ale w gruncie rzeczy egoizm i aspo\u0142eczna postawa jest ta sama &#8211; czy chcemy dla siebie, czy dla swoich dzieci.<\/p>\n<p>Aprobata lewicy dla zwolnienia z podatku dochodowego os\u00f3b zarabiaj\u0105cych 7 tys. na r\u0119k\u0119 (wi\u0119cej ni\u017c profesor) jest skandalem. Do istoty socjaldemokracji nale\u017cy przecie\u017c wspieranie redystrybucji, a tym samym wysokich i zr\u00f3\u017cnicowanych zale\u017cnie od dochod\u00f3w (progresywnych) podatk\u00f3w. Czasami wychodzi szyd\u0142o z worka i okazuje si\u0119, \u017ce za pozorami lewicowo\u015bci skrywa si\u0119 kucowaty pseudoliberalizm. Wstyd. A kucowata, rozpuszczona m\u0142odzie\u017c, zamiast obrazi\u0107 si\u0119 za protekcjonalne traktowanie jej przez Morawieckiego, ch\u0119tnie da si\u0119 przekupi\u0107 i \u2013 zobaczycie! \u2013 zag\u0142osuje na PiS. Skoro wszystkim si\u0119 to hucpiarstwo podoba, to czemu nie?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno o lepszy test analfabetyzmu konstytucyjnego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3566,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[682,95,6],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3561"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3561"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3561\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3565,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3561\/revisions\/3565"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3566"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3561"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3561"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3561"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}