
{"id":358,"date":"2013-09-15T10:10:09","date_gmt":"2013-09-15T08:10:09","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=358"},"modified":"2013-09-30T15:15:35","modified_gmt":"2013-09-30T13:15:35","slug":"solidarnosc-tu-ma-racje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/09\/15\/solidarnosc-tu-ma-racje\/","title":{"rendered":"Solidarno\u015b\u0107 tu ma racj\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Ile powinien zarabia\u0107 cz\u0142owiek? Czy tyle, na ile rynek wyceni jego prac\u0119, czy tyle, ile potrzeba, aby, jak to si\u0119 m\u00f3wi, godnie \u017cy\u0107? Ot\u00f3\u017c wycena rynku opiera si\u0119 na r\u00f3wnowadze mi\u0119dzy \u201ezap\u0142ac\u0119 ci najni\u017csz\u0105 cen\u0119, za jak\u0105 b\u0119d\u0119 w stanie kupi\u0107 twoj\u0105 prac\u0119\u201d oraz \u201esprzedam swoj\u0105 prac\u0119 za najwy\u017csz\u0105 cen\u0119, jak\u0105 b\u0119dziesz got\u00f3w mi zap\u0142aci\u0107\u201d. Szukanie tej r\u00f3wnowagi to walka. Walka, w kt\u00f3rej dzia\u0142a niby to bezstronne i sprawiedliwe prawo popytu i poda\u017cy, ale tak naprawd\u0119 dzia\u0142a niesamodzielnie, bo wesp\u00f3\u0142 z kulturowo ukszta\u0142towanymi wyobra\u017ceniami o tym, jaki powinien by\u0107 styl \u017cycia r\u00f3\u017cnych kategorii os\u00f3b (np. robotnika w fabryce) oraz pewnymi u\u015brednionymi tendencjami, nie wykluczaj\u0105c pewnego u\u015brednionego poziomu chciwo\u015bci.<!--more-->No a jak wobec tego z \u201egodn\u0105 p\u0142ac\u0105\u201d? C\u00f3\u017c, n\u0119dza poni\u017ca cz\u0142owieka i upadla. Ale to, co nazywa si\u0119 godn\u0105 p\u0142ac\u0105 to nie jest kwota, poni\u017cej kt\u00f3rej \u017cycie staje si\u0119 degraduj\u0105ce i poni\u017caj\u0105ce, lecz raczej kwota, kt\u00f3ra mniej wi\u0119cej odpowiada aspiracjom i wyobra\u017ceniom danej grupy pracownik\u00f3w odno\u015bnie do tego, jakie \u017cycie jest dobre i satysfakcjonuj\u0105ce. W gruncie rzeczy godna p\u0142aca to taka, kt\u00f3ra po prostu zadowala.<\/p>\n<p>Jak wi\u0119c powinno by\u0107 realnie? Realnie powinno by\u0107 tak, \u017ce ludzie zarabiaj\u0105 mniej, ni\u017c by chcieli (bo wtedy i tak chcieliby zaraz zarabia\u0107 wi\u0119cej), ale to nie znaczy, \u017ce zawsze maj\u0105 zarabia\u0107 tyle, ile na rynku warta jest ich praca.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie dlatego w cywilizowanych krajach istnieje \u201ep\u0142aca minimalna\u201d. W Polsce to obecnie 1600 z\u0142 (jeszcze niedawno 1500), czyli (z dodatkami, kt\u00f3re zawsze jakie\u015b tam s\u0105) ok. 50 z\u0142 dziennie na r\u0119k\u0119. Mo\u017cna za to kupi\u0107 chleb, co\u015b na chleb, obiad w sto\u0142\u00f3wce i jeszcze zostanie 30 z\u0142! Za te trzydzie\u015bci z\u0142 mo\u017cna op\u0142aci\u0107 media za jedn\u0105 osob\u0119, czynsz za jeden pok\u00f3j, bilet na tramwaj do pracy, myd\u0142o, kilka minut rozm\u00f3w telefonicznych i jeszcze koszulk\u0119 w lumpeksie. I ju\u017c naprawd\u0119 nic. Jak to si\u0119 nazywa? To si\u0119 nazywa bieda. A je\u015bli ta bieda mieszka w mie\u015bcie i ma jeszcze dzieci, to wpada w n\u0119dz\u0119.<\/p>\n<p>I tak w\u0142a\u015bnie \u017cyje sobie w Polsce kilka milion\u00f3w ludzi. Kilka nast\u0119pnych ma nieco lepiej, lecz r\u00f3wnie\u017c ledwie zipie. Nawet je\u015bli mo\u017cesz wyda\u0107 dziennie 100 z\u0142, to ci si\u0119 bynajmniej nie przelewa. A tu w oczy kuj\u0105 te miliony \u201eEgipcjan\u201d, co zarabiaj\u0105 \u015bredni\u0105 krajow\u0105 lub wi\u0119cej, mrowi\u0105 si\u0119 w galeriach handlowych i jeszcze latem pluskaj\u0105 si\u0119 w Morzu \u015ar\u00f3dziemnym. I szlag jasny trafia tych, kt\u00f3rzy czekaj\u0105 i czekaj\u0105, a nic jako\u015b nie chce im urosn\u0105\u0107. Kraj si\u0119 bogaci nies\u0142ychanie, ale par\u0119 milion\u00f3w ludzi zostaje ca\u0142kiem w tyle. Oni te\u017c przeszli awans cywilizacyjny, na og\u00f3\u0142 \u017cyj\u0105 lepiej ni\u017c ich rodzice i dziadkowie, ale faktem jest, \u017ce s\u0105 biedni, \u017cyj\u0105 z o\u0142\u00f3wkiem w r\u0119ku, mimo \u017ce ci\u0119\u017cko nieraz pracuj\u0105. A jak nie pracuj\u0105, bo nie mog\u0105 pracy znale\u017a\u0107, to ju\u017c naprawd\u0119 \u017ale. Je\u015bli do tego wszystkiego dodamy miliony \u017ale zad\u0142u\u017conych, kt\u00f3rym wm\u00f3wiono, \u017ce musz\u0105 mie\u0107 w\u0142asne mieszkanie i ich na to sta\u0107, to otrzymamy obraz spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3re z wierzchu jest \u015bredniozamo\u017cne, a w \u015brodku bieda piszczy.<\/p>\n<p>Tego nie da si\u0119 zmieni\u0107 dekretem. S\u0105 jednak sposoby na to, by kosztem zamo\u017cniejszych zmniejszy\u0107 rosn\u0105ce nier\u00f3wno\u015bci spo\u0142eczne. Co by by\u0142o, gdyby obligatoryjnie podnie\u015b\u0107 p\u0142ac\u0119 minimaln\u0105 \u2013 po prostu ze wzgl\u0119d\u00f3w etycznych? Cho\u0107by o te 200 z\u0142, o kt\u00f3rych m\u00f3wi Solidarno\u015b\u0107? Ot\u00f3\u017c na pewno kilka tysi\u0119cy ludzi straci\u0142oby prac\u0119. Po prostu najgorsi pracodawcy pokazaliby, \u017ce nie sta\u0107 ich na prowadzenie biznesu w skali, kt\u00f3r\u0105 sobie zamy\u015blili. Czy tych pracownik\u00f3w przej\u0105\u0142by kto\u015b inny? Je\u015bli popyt na towary i us\u0142ugi by nie zmala\u0142 (a od podniesienia p\u0142acy minimalnej popyt chyba jednak nie zmaleje), to po pewnym czasie zapewne tak. A czy wymuszone podniesienie p\u0142ac nie by\u0142oby impulsem inflacyjnym? Owszem, by\u0142oby. Zap\u0142aciliby\u015bmy za to wszyscy, co z czasem odbi\u0142oby si\u0119 dewaluacj\u0105 z\u0142otego i wzrostem cen. No ale to chyba by\u0142oby w\u0142a\u015bnie sprawiedliwe, bo nie jest \u0142adnie \u017cy\u0107 z cudzej n\u0119dzy. A tak jest dzisiaj. Kochamy tanie produkty, rzucamy si\u0119 na nie, a przecie\u017c zbijanie koszt\u00f3w produkcji oznacza po prostu wyzysk. Godzimy si\u0119 na niego. A nie powinni\u015bmy. Dlatego jestem za podniesieniem p\u0142acy minimalnej i podnoszeniem jej zawsze, gdy ro\u015bnie inflacja i \u015brednia p\u0142aca.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ile powinien zarabia\u0107 cz\u0142owiek? Czy tyle, na ile rynek wyceni jego prac\u0119, czy tyle, ile potrzeba, aby, jak to si\u0119 m\u00f3wi, godnie \u017cy\u0107? Ot\u00f3\u017c wycena rynku opiera si\u0119 na r\u00f3wnowadze mi\u0119dzy \u201ezap\u0142ac\u0119 ci najni\u017csz\u0105 cen\u0119, za jak\u0105 b\u0119d\u0119 w stanie kupi\u0107 twoj\u0105 prac\u0119\u201d oraz \u201esprzedam swoj\u0105 prac\u0119 za najwy\u017csz\u0105 cen\u0119, jak\u0105 b\u0119dziesz got\u00f3w mi zap\u0142aci\u0107\u201d. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[94,68],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/358"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=358"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":360,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions\/360"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=358"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=358"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=358"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}