
{"id":3760,"date":"2019-06-27T14:53:46","date_gmt":"2019-06-27T12:53:46","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3760"},"modified":"2019-06-27T16:38:51","modified_gmt":"2019-06-27T14:38:51","slug":"zydow-nie-obslugujemy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2019\/06\/27\/zydow-nie-obslugujemy\/","title":{"rendered":"\u017byd\u00f3w nie obs\u0142ugujemy"},"content":{"rendered":"<p>Takie s\u0142owa us\u0142ysza\u0142em wiele lat temu w kiosku z kebabem w centrum Warszawy. Us\u0142ysza\u0142em je od cudzoziemca, ale dzi\u015b wcale bym si\u0119 nie zdziwi\u0142, gdyby co\u015b takiego powiedzia\u0142 Polak.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW ko\u0144cu na tej samej ulicy w latach 30. XX w. \u017byd w stroju etnicznym nie mia\u0142 \u017cadnej szansy by\u0107 obs\u0142u\u017cony przez kogokolwiek, a za to niemal\u017ce pewno\u015b\u0107, \u017ce zosta\u0142by pobity i wygnany na Muran\u00f3w, do dzielnicy \u017cydowskiej, ju\u017c wtedy nazwanej przez liberaln\u0105 opini\u0119 publiczn\u0105 gettem, co by\u0142o nazewniczym importem z pa\u0144stwa ko\u015bcielnego, gdzie pe\u0142ni chrze\u015bcija\u0144skich cn\u00f3t i mi\u0142osierdzia papie\u017ce trzymali oznaczonych \u017c\u00f3\u0142tymi b\u0105d\u017a czerwonymi znakami \u017byd\u00f3w (hitlerowcy woleli niebieskie gwiazdy Dawida).<\/p>\n<p>Ale ja tym razem nie o antysemityzmie, kt\u00f3rego nieistnienie zgodnym ch\u00f3rem g\u0142osz\u0105 antysemici. To tylko przyk\u0142ad, jakie konsekwencje mo\u017ce przynie\u015b\u0107 <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1798112,1,trybunal-konstytucyjny-wprowadza-klauzule-sumienia-w-uslugach.read\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">orzeczenie pisowskiego Trybuna\u0142u Konstytucyjnego<\/a>, kt\u00f3ry uzna\u0142 za niegodne z konstytucj\u0105 karanie us\u0142ugodawcy za odmow\u0119 \u015bwiadczenia us\u0142ugi, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 przy tym na wolno\u015b\u0107 sumienia oraz wolno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105. Wiele ju\u017c o tym napisano, ale i ja chcia\u0142bym wtr\u0105ci\u0107 swoje trzy grosze, bo pewne wa\u017cne argumenty w tej dyskusji jako\u015b jeszcze nie wybrzmia\u0142y.<\/p>\n<p>Nie ma w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, \u017ce obecne orzeczenie w praktyce uniewa\u017cniaj\u0105ce artyku\u0142 Kodeksu wykrocze\u0144 zakazuj\u0105cy odmawiania sprzeda\u017cy us\u0142ugi przyczyni si\u0119 do wzrostu liczby zachowa\u0144 dyskryminacyjnych w sferze us\u0142ug. To jest poza dyskusj\u0105. By\u0107 mo\u017ce nie od razu us\u0142ysz\u0119 \u201e\u017byd\u00f3w nie obs\u0142ugujemy\u201d, ale nie wykluczam tego w przysz\u0142o\u015bci, bo osoba broni\u0105ca swego post\u0119powania przed endeckim s\u0119dzi\u0105 i powo\u0142uj\u0105ca si\u0119 na g\u0142os sumienia (\u201e\u017bydzi oskar\u017caj\u0105 Polak\u00f3w o niepope\u0142nione zbrodnie i dzia\u0142aj\u0105 na szkod\u0119 narodu polskiego\u201d itp.) mia\u0142aby teraz szans\u0119 si\u0119 obroni\u0107, przynajmniej w pierwszej instancji. Zobaczymy.<\/p>\n<p>Za to s\u0105dz\u0119, \u017ce ju\u017c teraz us\u0142ugodawcy, tacy jak drukarze czy dystrybutorzy prasy, organizatorzy imprez, zarz\u0105dcy wynajmuj\u0105cy sale na zebrania i imprezy itd., wiedz\u0105c, \u017ce prawo daje im mo\u017cliwo\u015b\u0107 odmowy, b\u0119d\u0105 si\u0119 bali wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z opozycj\u0105 lub podmiotami niemi\u0142ymi w\u0142adzom. Skoro nie odm\u00f3wili, to znaczy, \u017ce popieraj\u0105 opozycj\u0119. A to jest dla przedsi\u0119biorcy funkcjonuj\u0105cego w ustroju autorytarnym, gdzie prokuratorzy i s\u0119dziowie s\u0105 \u201eich\u201d, wystarczaj\u0105cy pow\u00f3d, aby umywa\u0107 r\u0119ce i odmawia\u0107 k\u0142opotliwym zleceniodawcom. Taki b\u0119dzie, ja s\u0105dz\u0119, rezultat orzeczenia TK, tym bardziej \u017ce l\u0119k przedsi\u0119biorc\u00f3w przed wsp\u00f3\u0142prac\u0105 z opozycj\u0105 istnieje ju\u017c teraz i coraz bardziej si\u0119 nasila.<\/p>\n<p>O czym nie m\u00f3wi\u0105 komentatorzy? Ot\u00f3\u017c nie mo\u017cna w ocenie orzeczenia TK, jak r\u00f3wnie\u017c w ocenie poszczeg\u00f3lnych przypadk\u00f3w odmowy \u015bwiadczenia us\u0142ug z pobudek \u015bwiatopogl\u0105dowych, religijnych czy ideowych, abstrahowa\u0107 od tego, jaki rodzaj us\u0142ugi wchodzi w gr\u0119 i komu si\u0119 jej odmawia. Odmowa sprzeda\u017cy chleba komukolwiek jest faktycznie niewyobra\u017calna i Kodeks wykrocze\u0144 s\u0142usznie takie zachowanie penalizuje. Jednak w przypadku sprzeda\u017cy us\u0142ug, kt\u00f3rych wykonanie umo\u017cliwia jaki\u015b niemoralny proceder b\u0105d\u017a nag\u0142a\u015bnianie niemoralnych czy wchodz\u0105cych w kolizj\u0119 z prawem tre\u015bci, prawo do odmowy powinno by\u0107 chronione silniej ni\u017c tylko prawem cywilnym.<\/p>\n<p>Gdybym sam by\u0142 drukarzem, nie wyobra\u017cam sobie, abym w imi\u0119 r\u00f3wnego traktowania klient\u00f3w po\u015bwi\u0119ca\u0142 wy\u017csze racje moralne i zgodzi\u0142 si\u0119 np. na druk materia\u0142\u00f3w rasistowskich, obscenicznych albo nawo\u0142uj\u0105cych do dyskryminacji os\u00f3b LGBT. Z drugiej strony odmowa druku materia\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych intencj\u0105 jest obrona takich czy innych grup (np. LGBT) przed dyskryminacj\u0105, sama w sobie jest przejawem dyskryminacji i nie m\u00f3g\u0142bym jej tolerowa\u0107, gdyby przysz\u0142o mi s\u0105dzi\u0107 tak\u0105 spraw\u0119 jak \u00f3w przypadek drukarza Adama J. z \u0141odzi.<\/p>\n<p>Zakaz dyskryminacji wynika wprost z konstytucji, a tym samym dzia\u0142alno\u015b\u0107 na rzecz r\u00f3wnego traktowania i praw os\u00f3b nale\u017c\u0105cych do jakiej\u015b grupy nara\u017conej na dyskryminacj\u0119 zas\u0142uguje na szczeg\u00f3ln\u0105 ochron\u0119 pa\u0144stwa. Na tak\u0105 ochron\u0119 nie zas\u0142uguje za\u015b dzia\u0142alno\u015b\u0107 na rzecz jakiej\u015b religii czy te\u017c \u015bwiatopogl\u0105du, bo od nich wszystkich pa\u0144stwo si\u0119 dystansuje (zachowuje konstytucyjn\u0105 neutralno\u015b\u0107). Dlatego ka\u017cdy drukarz czy w\u0142a\u015bciciel sali konferencyjnej m\u00f3g\u0142by odm\u00f3wi\u0107 sprzeda\u017cy us\u0142ugi, a tym samym wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u organizacyjnego w imprezie o charakterze religijnym (np. katolickim lub \u017cydowskim) b\u0105d\u017a ideologicznym (np. faszystowskim albo komunistycznym). Gdyby prawo zmusza\u0142o komercyjn\u0105 drukarni\u0119 katolick\u0105 do drukowania antykatolickich broszur, by\u0142oby to perwersyjnie z\u0142o\u015bliwe i opresyjne; trudno sobie wyobrazi\u0107, \u017ceby przepis prawa albo s\u0105d mia\u0142 kogokolwiek zmusza\u0107 do propagowania ateizmu albo katolicyzmu.<\/p>\n<p>Jak wida\u0107, s\u0105 us\u0142ugi i s\u0105 us\u0142ugi. S\u0105 odmowy i s\u0105 odmowy. Nie mo\u017cna wszystkiego traktowa\u0107 jednakowo. \u017baden prosty przepis nie za\u0142atwi sprawy \u2013 od tego s\u0105 s\u0105dy cywilne, \u017ceby spory rozstrzyga\u0107. Ale \u017ceby zmniejszy\u0107 ich liczb\u0119 i wprowadzi\u0107 jaki\u015b podstawowy porz\u0105dek w tych sprawach, warto by w Kodeksie wykrocze\u0144 zastrzec, \u017ce odmowa \u015bwiadczenia us\u0142ug co do zasady jest mo\u017cliwa w przypadku konfliktu przekona\u0144 \u015bwiatopogl\u0105dowych i religijnych, z wy\u0142\u0105czeniem przypadk\u00f3w, gdy odmowa taka podyktowana jest to\u017csamo\u015bci\u0105 rasow\u0105, etniczn\u0105, religijn\u0105 lub p\u0142ciow\u0105 zamawiaj\u0105cego dan\u0105 us\u0142ug\u0119.<\/p>\n<p>Samo w sobie zastrze\u017cenie to nie da\u0142oby wiele, lecz przynajmniej dzia\u0142a\u0142oby odstraszaj\u0105co na takich ludzi jak drukarz z \u0141odzi \u2013 by\u0142oby ono bowiem wyra\u017anym sygna\u0142em, \u017ce w\u0142adze i wymiar sprawiedliwo\u015bci wyczulone s\u0105 na dyskryminacj\u0119 i jej nie sprzyjaj\u0105. A przecie\u017c odmowa druku plakat\u00f3w antydyskryminacyjnych \u015brodowiska LGBT w kultur\u0119 dyskryminacji si\u0119 wpisuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie s\u0142owa us\u0142ysza\u0142em wiele lat temu w kiosku z kebabem w centrum Warszawy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3765,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[708],"tags":[744,280],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3760"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3760"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3760\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3764,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3760\/revisions\/3764"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3765"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3760"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3760"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3760"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}