
{"id":3794,"date":"2019-07-16T13:35:37","date_gmt":"2019-07-16T11:35:37","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3794"},"modified":"2019-07-16T15:28:12","modified_gmt":"2019-07-16T13:28:12","slug":"oto-slowo-ludzkie-dobra-nowina-dla-katolikow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2019\/07\/16\/oto-slowo-ludzkie-dobra-nowina-dla-katolikow\/","title":{"rendered":"Oto s\u0142owo ludzkie. Dobra nowina dla katolik\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Nie wstaniecie z grob\u00f3w! Chi\u0144czycy i Hindusi nie zostan\u0105 jak jeden m\u0105\u017c katolikami i nie przyjdzie na ziemi\u0119 Jezus, by rz\u0105dzi\u0107 w Pekinie i Bombaju. Nie b\u0119dziecie musieli \u017cy\u0107 wiecznie ani uczestniczy\u0107 po \u015bmierci w nieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 nigdy mszy. Nie b\u0119dzie raju na ziemi, bez znoju, chor\u00f3b i \u015bmierci. Nie zostaniecie &#8222;zbawieni&#8221; ani nie doznacie \u017cadnych specjalnych &#8222;\u0142ask&#8221;, gdy kto\u015b pokropi was wod\u0105, wypowiadaj\u0105c magiczne zakl\u0119cia. Zjadaj\u0105c placek z pszenicy, nie spo\u017cywacie ludzkiego mi\u0119sa.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo wszystko s\u0105 k\u0142amstwa! Je\u015bli kto\u015b wierzy w takie rzeczy, przedstawia si\u0119 jako wys\u0142annik nadprzyrodzonych si\u0142 i m\u00f3wi innym, \u017ce wszystko to &#8222;wie&#8221;, a nie tylko &#8222;wierzy&#8221;, pobieraj\u0105c za to pieni\u0105dze i nak\u0142aniaj\u0105c, kogo si\u0119 da, do uwierzenia w te niedorzeczno\u015bci, ten jest uzurpatorem i oszustem. Oszust, kt\u00f3ry ci m\u00f3wi, \u017ce nie umrzesz naprawd\u0119 i czeka ci\u0119 \u017cycie wieczne, nie tylko nie ma niczego na poparcie swych tez (opr\u00f3cz tego, \u017ce ju\u017c przed nim kto\u015b w nie wierzy\u0142), lecz przede wszystkim ci\u0119 demoralizuje i egzystencjalnie uszkadza, pozbawiaj\u0105c ci\u0119 prawa do \u015bmierci i zapomnienia.<\/p>\n<p>My, niewierz\u0105cy czy atei\u015bci, cho\u0107 znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas w og\u00f3le nie interesuje si\u0119 religi\u0105, mamy mimo to pe\u0142ne prawo religi\u0105 si\u0119 interesowa\u0107 i przekonywa\u0107 innych do jej porzucenia. Prawo do krzewienia postawy \u015bwieckiej lub antyreligijnej mamy dok\u0142adnie takie samo, jakie do &#8222;nawracania&#8221; maj\u0105 ksi\u0119\u017ca czy imamowie. Mamy prawo przekonywa\u0107, \u017ce religia prowadzi do zepsucia moralnego, tak jak katolicy maj\u0105 prawo g\u0142osi\u0107, \u017ce do zepsucia prowadzi ateizm.<\/p>\n<p>Podkre\u015blam to ich prawo z ca\u0142\u0105 moc\u0105, aby tym bardziej uwypukli\u0107 fakt, \u017ce wierz\u0105cy nam tego prawa akurat odmawiaj\u0105. W odr\u00f3\u017cnieniu od ksi\u0119\u017cy nie mamy w sobie tej pychy, by swoje pogl\u0105dy nazywa\u0107 &#8222;nauczaniem&#8221; i powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 przy tym na autorytet istot pozaziemskich i nadludzkich. Nie udajemy niczyich wys\u0142annik\u00f3w ani reprezentant\u00f3w i nie przywdziewamy dziwnych stroj\u00f3w, aby doda\u0107 sobie powagi i usprawiedliwi\u0107 przemawianie tonem pouczania.<\/p>\n<p>Tytu\u0142 niniejszego artyku\u0142u nale\u017cy, rzecz jasna, rozumie\u0107 jako ironi\u0119 i autoironi\u0119. Jednak bez cienia ironii stwierdzam, \u017ce m\u00f3wienie za siebie i we w\u0142asnym imieniu, bez epatowania swoim przekonaniem, \u017ce przemawia si\u0119 w imieniu jakich\u015b pot\u0119\u017cnych i nadludzkich si\u0142, jest postaw\u0105 uczciwo\u015bci intelektualnej, maj\u0105c\u0105 niesko\u0144czon\u0105 przewag\u0119 moraln\u0105 nad post\u0119powaniem odwrotnym, w\u0142a\u015bciwym kap\u0142anom rozmaitych religii, szerz\u0105cym ich rozmaite &#8222;dobre nowiny&#8221;.<\/p>\n<p>I to nawet wtedy, gdy ich ewentualne nieprzyj\u0119cie nie grozi \u015bmierci\u0105 i wiecznym pot\u0119pieniem. A wi\u0119c nawracamy, a raczej &#8222;zawracamy&#8221; &#8211; w swoim wy\u0142\u0105cznie imieniu, nie strasz\u0105c nikogo m\u0119kami piekielnymi ani nikogo nie morduj\u0105c. Je\u015bli jeste\u015bcie uczciwi i odwa\u017cni, a nie tylko klepiecie pacierze i komuna\u0142y o &#8222;otwarto\u015bci na dialog&#8221;, spr\u00f3bujcie zmierzy\u0107 si\u0119 z krytyczn\u0105 reakcj\u0105 na chrze\u015bcija\u0144stwo, z antychrze\u015bcija\u0144stwem, kt\u00f3re jest wszak stanowiskiem gigantycznej wi\u0119kszo\u015bci mieszka\u0144c\u00f3w ziemi, oraz antyteizmem, kt\u00f3ra charakteryzuje liczb\u0119 ludzi podobn\u0105 do liczby wyznawc\u00f3w Jezusa.<\/p>\n<p>To naprawd\u0119 nie chodzi tylko o to, czy ksi\u0119\u017cy pedofil\u00f3w jest tylko 2, czy mo\u017ce 5 proc. Ani o to, czy z us\u0142ug m\u0119skich prostytutek korzysta wi\u0119kszo\u015b\u0107 biskup\u00f3w i kardyna\u0142\u00f3w w Watykanie, czy mo\u017ce mniej ni\u017c 50 proc. spo\u015br\u00f3d nich etc. etc. To s\u0105 sprawy wa\u017cne, i owszem, lecz kwestia religii w og\u00f3lno\u015bci i stosunku do chrze\u015bcija\u0144stwa w szczeg\u00f3lno\u015bci ma znaczenie o wiele bardziej rozstrzygaj\u0105ce dla s\u0142uszno\u015bci osobistych wybor\u00f3w moralnych i duchowych.<\/p>\n<p>Wypatruj\u0105c \u015blad\u00f3w tego kontaktu z tre\u015bciami antychrze\u015bcija\u0144skimi, z du\u017cym przej\u0119ciem przeczyta\u0142em tekst red. Sebastiana Dudy w najnowszej &#8222;Wi\u0119zi&#8221;, kt\u00f3rego obszerne fragmenty dost\u0119pne s\u0105 <a href=\"http:\/\/wiez.com.pl\/2019\/06\/13\/trup-nieistniejacego-boga\/\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">tutaj<\/a>. Jest on w du\u017cej mierze odpowiedzi\u0105 na m\u00f3j <a href=\"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/2019\/03\/15\/wstyd-byc-katolikiem\/\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">wpis blogowy<\/a> sprzed p\u00f3\u0142 roku, zatytu\u0142owany &#8222;Wstyd by\u0107 katolikiem&#8221;, kt\u00f3ry zreszt\u0105 wzbudzi\u0142 szerszy rezonans (i, mam nadziej\u0119, r\u00f3wnie\u017c \u00f3w s\u0142uszny wstyd).<\/p>\n<p>Widz\u0119, \u017ce proste przes\u0142anie o wsp\u00f3lnictwie w patologicznej dzia\u0142alno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a rzymskokatolickiego, wynikaj\u0105ce z przynale\u017cno\u015bci do tej z\u0142owrogiej organizacji i sponsorowania jej pod pretekstem &#8222;istnienia jakiej\u015b wy\u017cszej istoty&#8221; (tak jakby KR-K mia\u0142 mie\u0107 z ni\u0105 cokolwiek wi\u0119cej wsp\u00f3lnego ni\u017c dowolna inna organizacja religijna, zw\u0142aszcza taka, kt\u00f3ra nie ma na swoim koncie milion\u00f3w ofiar i stuleci terroru), jednak dociera do tych, do kt\u00f3rych ma dotrze\u0107!<\/p>\n<p>Jestem pewien, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 wyrwa\u0107 ze &#8222;szpon\u00f3w szatana&#8221; ca\u0142kiem spor\u0105 gromadk\u0119 otumanianych od dzieci\u0144stwa niewinnych ludzi. Moje nawracanie dzia\u0142a i zapewne b\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 tym zaj\u0105\u0107 w spos\u00f3b bardziej systematyczny. Jednak zar\u00f3wno red. Duda, jak i inni katolicy powinni pami\u0119ta\u0107, \u017ce niereligijno\u015b\u0107 czy ateizm nie oznaczaj\u0105 \u017cadnego deficytu w zakresie duchowej i metafizycznej wra\u017cliwo\u015bci. Wr\u0119cz przeciwnie &#8211; czyni\u0105 nasz\u0105 podmiotowo\u015b\u0107 metafizyczn\u0105 o wiele bardziej substancjaln\u0105 i powa\u017cn\u0105.<\/p>\n<p>Nasza &#8222;dobra nowina&#8221; nie ogranicza si\u0119 do tego, \u017ce dziecinna wiara w Boga kr\u00f3la, raj na ziemi i inne tego rodzaju bajki, uw\u0142aczaj\u0105ce godno\u015bci osoby pi\u015bmiennej, mo\u017cna porzuci\u0107 bez \u017cadnego uszczerbku dla jako\u015bci \u017cycia duchowego, lecz obejmuje r\u00f3wnie\u017c refleksj\u0119 o tzw. sprawach ostatecznych. Czytelnicy &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221; mog\u0105 zapozna\u0107 si\u0119 z jej do\u015b\u0107 zwartym i tre\u015bciwym przyk\u0142adem <a href=\"https:\/\/www.tygodnikpowszechny.pl\/zla-nowina-143535\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p>Jednak r\u00f3wnie\u017c na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221; kilka lat temu podj\u0105\u0142em pr\u00f3b\u0119 wyra\u017cenia w spos\u00f3b analogiczny do modlitwy, w powa\u017cnym nastrojeniu metafizycznym, postawy niewierz\u0105cego wobec figury Boga oraz faktu istnienia religii. Prosz\u0119 wierz\u0105cych, takich jak p. Duda czy te\u017c urz\u0119dowo \u015bledz\u0105cy mnie redaktorzy ultrakatolickich medi\u00f3w, aby zechcieli na chwil\u0119 wyj\u015b\u0107 poza ramy sporu o moraln\u0105 ocen\u0119 Ko\u015bcio\u0142a i spr\u00f3bowali podj\u0105\u0107 wyzwanie, jakim jest przyj\u0119cie perspektywy jednocze\u015bnie metafizycznej i niereligijnej.<\/p>\n<p>Przeczytajcie, prosz\u0119, bez uprzedze\u0144 &#8211; i spr\u00f3bujcie zrozumie\u0107 ow\u0105 &#8222;Modlitw\u0119 niewierz\u0105cego&#8221;, kt\u00f3r\u0105 niniejszym chcia\u0142em przypomnie\u0107 (tak jak ja przeczyta\u0142em w \u017cyciu wiele tysi\u0119cy stron tekst\u00f3w katolickich):<\/p>\n<p><strong>Modlitwa niewierz\u0105cego<\/strong><\/p>\n<p>To nieprawda, \u017ce niewierz\u0105cy si\u0119 nie modl\u0105. Robi\u0105 to po swojemu. B\u00f3g nie musi istnie\u0107, \u017ceby si\u0119 do niego modli\u0107, tak jak \u017cycie nie musi by\u0107 wieczne, aby trzeba by\u0142o \u017cy\u0107, a dobro nie musi by\u0107 bez skazy, aby by\u0142o dobre. Nie wierzy\u0107 w Boga to tylko nie wierzy\u0107 w wiar\u0119. Wszechmog\u0105cy B\u00f3g obejdzie si\u0119 bez istnienia, tak jak cz\u0142owiek obejdzie si\u0119 bez istniej\u0105cego Boga. Czy\u017c nie mo\u017cna \u017cy\u0107 i umrze\u0107 bez Boga u swego boku? Mo\u017cna. I tej mo\u017cno\u015bci, ba, tej konieczno\u015bci nikt nie mo\u017ce cz\u0142owiekowi odebra\u0107.<\/p>\n<p>Kimkolwiek jeste\u015b, Bo\u017ce, nie masz takiej mocy, by zabra\u0107 mi moj\u0105 niemoc i nico\u015b\u0107. Moje jest kr\u00f3lestwo sko\u0144czono\u015bci, a Twoja jest tylko niesko\u0144czono\u015b\u0107. Jak\u017ce Ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119. Masz tylko Siebie. Jak\u017ce nudna jest Twa pot\u0119ga i jak\u017ce okrutna Twoja nie\u015bmiertelno\u015b\u0107. Ja odejd\u0119 \u2013 Ty musisz zosta\u0107. Czy modlisz si\u0119 sam do siebie o zmi\u0142owanie? Ach, Ty nie mo\u017cesz si\u0119 modli\u0107. Wszak masz wszystko. Ca\u0142ego Siebie&#8230;<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy przewrotni, tworz\u0105c Tw\u00f3j obraz na swoje podobie\u0144stwo. My, ba\u0142wochwalcy, posun\u0119li\u015bmy si\u0119 do ostateczno\u015bci, czcz\u0105c cz\u0142owieka w Tobie. Przed sob\u0105 si\u0119 korzymy, siebie si\u0119 w Tobie l\u0119kamy i w sobie pok\u0142adamy nadziej\u0119, sk\u0142adaj\u0105c sw\u00f3j los w Twoje r\u0119ce. Jeste\u015b dzieckiem naszego blu\u017anierstwa, naszego l\u0119ku i naszej pychy.<\/p>\n<p>A jednak wierzymy, \u017ce jeste\u015b nie tylko cz\u0142owiekiem. Wierz\u0105cy czuj\u0105 Twoj\u0105 obecno\u015b\u0107, Twoje w\u015bcibskie oko i Twoj\u0105 przemo\u017cn\u0105 i nieodwo\u0142aln\u0105 wol\u0119. Niewierz\u0105cy czuj\u0105 za\u015b ci\u0119\u017car idei Najwy\u017cszej Istoty, kt\u00f3r\u0105 przodkowie obci\u0105\u017cyli umys\u0142y i serca lud\u00f3w. Cho\u0107 istniejesz na \u0142asce naszej wyobra\u017ani, ci\u0119\u017car Twojej Idei jest prawdziwy i dojmuj\u0105cy. Tak jak prawdziwa jest nadzieja o\u017cywiaj\u0105ca t\u0119 Ide\u0119. Dla wierz\u0105cych to nadzieja drugiego, doskona\u0142ego \u017cycia. Dla niewierz\u0105cych \u2013 nadzieja, \u017ce \u015bmier\u0107 usprawiedliwia nasze nik\u0142e \u017cycie i stwarza granice, w kt\u00f3rych sko\u0144czone dobro, na jakie nas sta\u0107, jest prawdziwym dobrem.<\/p>\n<p>Bo\u017ce nieistniej\u0105cy, nie masz oczu ani uszu, aby widzie\u0107 i s\u0142ysze\u0107 pi\u0119kno. Nie masz skaz i niedoskona\u0142o\u015bci, koniecznych, aby by\u0107 tylko cz\u0142owiekiem. Jak\u017ce nie chcia\u0142bym by\u0107 na Twoim miejscu. Wymy\u015blili Ci\u0119 ludzie, bior\u0105c sobie za wz\u00f3r swoich ojc\u00f3w i pan\u00f3w. Jak\u017ce Ci to uw\u0142acza! Czy\u017c mo\u017cna ostateczn\u0105 podstaw\u0119 wszechrzeczy roi\u0107 sobie, patrz\u0105c w wizerunek samego siebie jak w lustro? Jak\u017ce to tak wyobra\u017ca\u0107 sobie absolut w postaci czuj\u0105cej i my\u015bl\u0105cej osoby, osoby ojcowskiej i kr\u00f3lewskiej, samotnej, w\u0142adczej? Wybacz nam t\u0119 pych\u0119. Ach, zapomnia\u0142em \u2013 nie istniejesz poza naszymi marzeniami. To my musimy sobie samym wybaczy\u0107 t\u0119 pych\u0119 i naiwno\u015b\u0107, nieznaj\u0105c\u0105 niczego opr\u00f3cz cz\u0142owiecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Bo\u017ce, Ty jeste\u015b niewierz\u0105cy, tak jak ja. Sam wiesz najlepiej, \u017ce czym bardziej w naszych marzeniach istniejesz, tym bardziej nie istniejesz. Wybacz wierz\u0105cym, \u017ce stworzyli Ci\u0119 tak niedoskona\u0142ym jak oni sami. Nie wiedzieli, co czyni\u0105. Ale my, niewierz\u0105cy, wiemy, \u017ce spoza legend i sn\u00f3w o sprawiedliwym Kr\u00f3lu nieba wyziera niepoj\u0119ta bez-prawda absolutu. Zimny i obcy jak kosmos absolut rzuci\u0142 nas na peryferie bytu, w ciemno\u015b\u0107 \u015bwiadomego \u017cycia, kt\u00f3re wszystko pogr\u0105\u017ca w mroku swym \u015bwiat\u0142em \u2013 tak jak lampa zapalona w\u015br\u00f3d lasu. Nie mog\u0105c wytrzyma\u0107 tej nieczu\u0142o\u015bci, stworzyli\u015bmy Ciebie, dobry Bo\u017ce. Na wieczn\u0105 pami\u0105tk\u0119 tajemnicy cz\u0142owiecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Jak dobrze, \u017ce Ci\u0119 nie ma, Bo\u017ce! Nie zgasisz swym rozjarzonym blaskiem m\u0105dro\u015bci i pi\u0119kna cz\u0142owieka. Nie zalejesz powodzi\u0105 swego mi\u0142osierdzia naszej u\u0142omnej mi\u0142o\u015bci. Wymy\u015blili\u015bmy Ciebie z t\u0119sknoty za czym\u015b doskonalszym od nas. Ta t\u0119sknota przynosi nam chlub\u0119. To pi\u0119knie, \u017ce chcemy wi\u0119kszej m\u0105dro\u015bci, wi\u0119kszego pi\u0119kna i wi\u0119kszego dobra. Ale w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce one nie istniej\u0105, jeste\u015bmy godni uznania w swych w\u0142asnych oczach.<\/p>\n<p>Musz\u0119 Ci\u0119 zdradzi\u0107, Bo\u017ce Nieistniej\u0105cy, cho\u0107 tak ludzki jest Tw\u00f3j rodow\u00f3d. Musz\u0119 Ci\u0119 zdradzi\u0107, bo wa\u017cniejszy jest dla mnie tw\u00f3rca ni\u017c jego dzie\u0142o. Dla mi\u0142o\u015bci cz\u0142owieka, dla jego wielko\u015bci i dla jego kl\u0119ski musz\u0119 pozosta\u0107 przy nim, nawet je\u015bli oznacza to dla mnie porzucenie jego najwi\u0119kszego marzenia. Bo ten, kto marzy, jest wa\u017cniejszy od marzenia. Nie pozwol\u0119, aby Twa Idea przygniot\u0142a nasze \u017cycie i o\u015bmieszy\u0142a jego warto\u015bci. Nie pozwol\u0119, by mi\u0142o\u015b\u0107 do cz\u0142owieka ust\u0119powa\u0142a wobec mi\u0142o\u015bci do Ciebie, a cze\u015b\u0107 dla ludzkiego dobra i geniuszu by\u0142a ledwie odpryskiem Twojej chwa\u0142y.<\/p>\n<p>Nie odbierzesz nam cz\u0142owiecze\u0144stwa. My, niewierz\u0105cy, b\u0119dziemy szanowa\u0107 i kocha\u0107 ludzi za to, kim i jacy s\u0105, a nie za to, \u017ce s\u0105 Twoimi dzie\u0107mi i obrazem Twojego majestatu. Nie zdradzimy cz\u0142owieka z Tob\u0105. B\u0119dziemy sta\u0107 na stra\u017cy wolnego cz\u0142owieka i jego wszystkich dzie\u0142 \u2013 moralnych, intelektualnych i artystycznych \u2013 mimo \u017ce s\u0105 u\u0142omne i dlatego \u017ce s\u0105 u\u0142omne. Nie pozwolimy, aby cz\u0142owiek ostatecznie ukorzy\u0142 si\u0119 przed swoim w\u0142asnym wytworem, kt\u00f3rym jeste\u015b. Cho\u0107 czcimy Ci\u0119 jako wyraz ludzkiego geniuszu, to nie pozwolimy na to, by cz\u0142owiek poni\u017cy\u0142 si\u0119, stawiaj\u0105c swoje dzie\u0142a ponad samym sob\u0105 i zdradzi\u0142 samego siebie. Znaj swe miejsce, Bo\u017ce! S\u0142u\u017c cz\u0142owiekowi, je\u015bli jeste\u015b taki dobry, jak powiadaj\u0105. A je\u015bli my jeste\u015bmy tak marni, jak powiadaj\u0105, nie oczekuj od nas, aby\u015bmy s\u0142u\u017cyli Tobie i korzyli si\u0119 przed Tob\u0105.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0119 do Ciebie, a Ty nie s\u0142uchasz, o Nieistniej\u0105cy! Ale s\u0142uchaj\u0105 ludzie, bogowie \u015bmiertelni i grzeszni. M\u00f3wi\u0105c do Ciebie, m\u00f3wi\u0119 do nich. Jeste\u015b przes\u0142aniem i pami\u0105tk\u0105 po naszych pradawnych przodkach. Nie wyrzekam si\u0119 pami\u0119tania o nich. Dlatego zawsze b\u0119d\u0119 do Ciebie si\u0119 modli\u0142, zwracaj\u0105c si\u0119 do nich i do wszystkich ludzi, kt\u00f3rzy marz\u0105 o Tobie.<\/p>\n<p>Przez Ciebie spe\u0142nia si\u0119 chwa\u0142a cz\u0142owieka i w Tobie wyra\u017ca si\u0119 ca\u0142a jego n\u0119dza. Powsta\u0142y z l\u0119ku i pychy ludzkiej, oddajesz sw\u0105 postaci\u0105 to, co mamy w sobie najlepszego \u2013 mi\u0142o\u015b\u0107 i nadziej\u0119. Dlatego i ja Ci\u0119 potrzebuj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wstaniecie z grob\u00f3w!<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3800,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[750,4,751],"tags":[752],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3794"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3794"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3794\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3799,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3794\/revisions\/3799"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3800"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3794"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3794"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3794"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}