
{"id":386,"date":"2013-10-21T08:42:52","date_gmt":"2013-10-21T06:42:52","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=386"},"modified":"2013-10-21T08:42:58","modified_gmt":"2013-10-21T06:42:58","slug":"ruski-jest-w-nas","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2013\/10\/21\/ruski-jest-w-nas\/","title":{"rendered":"Ruski jest w nas"},"content":{"rendered":"<p>Rze\u017aba przedstawiaj\u0105ca sowieckiego \u017co\u0142nierza gwa\u0142c\u0105cego ci\u0119\u017carn\u0105 Polk\u0119 sta\u0142a przy al. Zwyci\u0119stwa w Gda\u0144sku, w miejscu pami\u0119ci o poleg\u0142ych \u017co\u0142nierzach armii czerwonej jeden dzie\u0144. Jej autor, Jerzy Szumczyk, zmusi\u0142 mnie do my\u015blenia. Co nie zdarza mi si\u0119 zbyt cz\u0119sto.<\/p>\n<p>Rze\u017aba jest brutalnie naturalistyczna i \u2013 o ile wolno mi mie\u0107 s\u0105d w tej sprawie \u2013 bardzo poprawna jako dzie\u0142o sztuki, a co najmniej rzemios\u0142a rze\u017abiarskiego. Jak s\u0105dz\u0119, nie chodzi tu wcale o metafor\u0119 Polski zgwa\u0142conej przez stalinowskie imperium, lecz po prostu o upami\u0119tnienie tysi\u0119cy polskich kobiet zgwa\u0142conych przez krasnoarmiejc\u00f3w id\u0105cych na Berlin. Chcia\u0142oby si\u0119 rzec: taka by\u0142a prawda i nale\u017cy o miej m\u00f3wi\u0107 i j\u0105 przypomina\u0107. Czy jednak ka\u017cd\u0105 prawd\u0119 nale\u017cy m\u00f3wi\u0107 pe\u0142nym g\u0142osem? Kiedy i w jakich okoliczno\u015bciach? Czy wszystkie ofiary nale\u017cy upami\u0119tnia\u0107? Trudne pytania. Bo odpowied\u017a \u201etak, wszystkie, wsz\u0119dzie i zawsze\u201d nie t\u0142umaczy, dlaczego wcale tego nie robimy i nie zawsze podoba si\u0119 nam, gdy inni to robi\u0105.<\/p>\n<p>Dlaczego komu\u015b mo\u017ce si\u0119 nie podoba\u0107 (a nie podoba si\u0119!) rze\u017aba Szumczyka? Ludziom delikatnym nie podoba si\u0119 jej obsceniczno\u015b\u0107, a co najmniej dos\u0142owno\u015b\u0107. Zapewne dla ofiar gwa\u0142tu r\u00f3wnie\u017c widok tej rze\u017aby by\u0142by bolesny. Ale za\u0142\u00f3\u017cmy na potrzeby tej analizy, \u017ce autor dzie\u0142a zdoby\u0142 si\u0119 na nieco wi\u0119cej subtelno\u015bci i zajmijmy si\u0119 polityk\u0105. W\u0142adze rosyjskie m\u00f3wi\u0105, \u017ce obra\u017ca si\u0119 pami\u0119\u0107 600 tysi\u0119cy rosyjskich \u017co\u0142nierzy poleg\u0142ych za wyzwolenie Polski. To akurat mnie nie przekonuje. Po pierwsze ci \u017co\u0142nierze s\u0105 upami\u0119tnieni przez liczne cmentarze rozsiane po ca\u0142ej Polsce, \u0142\u0105cznie ze \u015awi\u0119tym Krzy\u017cem. Po drugie cze\u015b\u0107 dla poleg\u0142ych nie wyklucza si\u0119 z pami\u0119ci\u0105 o zbrodniach pope\u0142nionych przez ich koleg\u00f3w. Po trzecie armia czerwona sz\u0142a nie tyle wyzwala\u0107 Polsk\u0119, co przechodzi\u0142a przez Polsk\u0119 w pogoni za Niemcami i do Niemiec, nasz kraj za\u015b przy tej okazji nie tylko wyzwalaj\u0105c od Niemc\u00f3w, lecz jednak r\u00f3wnocze\u015bnie podbijaj\u0105c i poddaj\u0105c w\u0142adzy Stalina. Mog\u0119 natomiast zgodzi\u0107 si\u0119 z tym, \u017ce umieszczenie rze\u017aby w\u0142a\u015bnie w miejscu po\u015bwi\u0119conym poleg\u0142ym by\u0142o w stosunku do nich jako\u015b wyzywaj\u0105ce i oskar\u017cycielskie. Miejsce wybrano niefortunnie, kieruj\u0105c si\u0119 zmys\u0142em prowokacji, a mo\u017ce nawet nienawi\u015bci\u0105 do \u201eRuskich\u201d. I Rosjanie to wyczuwaj\u0105. Wielka Wojna Ojczy\u017aniana to w Rosji \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i trzeba to uszanowa\u0107.<\/p>\n<p>No dobrze, ale czy w innym miejscu taka rze\u017aba ma prawo sta\u0107? Wydaje mi si\u0119, \u017ce tak, ale nie na prawach pomnika, lecz wydarzenia. Kto\u015b wystawia rze\u017ab\u0119, a kto\u015b j\u0105 po nied\u0142ugim czasie usuwa, mimowolnie bior\u0105c udzia\u0142 w pewnej sytuacji etycznej, kt\u00f3ra nie jest jednoznaczna i w\u0142a\u015bnie dlatego zas\u0142uguj\u0105ca na wywo\u0142anie jej przez artyst\u0119. Bo nie jest etycznie jednoznaczne ani wystawianie rze\u017aby, ani jej usuwanie. Brakuje po obu stronach dostatecznego uzasadnienia, a rzecz\u0105 etyka jest ten fakt skonstatowa\u0107 i powiedzie\u0107: patrzcie, w \u017cyciu moralnym mamy do czynienia z kwestiami niejednoznacznymi i otwartymi.<\/p>\n<p>Ale dlaczego w\u0142a\u015bciwe uwa\u017cam, \u017ce rze\u017aba ma prawo do jedynie chwilowego istnienia w przestrzeni publicznej? Ot\u00f3\u017c racja mojego pogl\u0105du w tej sprawie jest nast\u0119puj\u0105ca. Wizerunek so\u0142data gwa\u0142c\u0105cego \u201enasz\u0105\u201d wytwarza lub przywo\u0142uje dramatyczn\u0105 opozycj\u0119 \u201eoni\u201d (agresorzy) i \u201emy\u201d (ofiary). A to nie jest uczciwy opis naszych relacji z Rosj\u0105. To nie jest po prostu tak, \u017ce \u201eoni gwa\u0142cili nasze kobiety\u201d. To si\u0119 dzia\u0142o wewn\u0105trz w du\u017cej mierze wsp\u00f3lnego i bardzo tragicznego \u015bwiata. Jeszcze niedawno nasz kraj by\u0142 daleko bardziej ni\u017c dzisiaj krajem wschodnioeuropejskim. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 przodk\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych Polak\u00f3w nale\u017ca\u0142a do ludno\u015bci wiejskiej m\u00f3wi\u0105cej jednym z niezliczonych dialekt\u00f3w, kt\u00f3rych przewa\u017caj\u0105ca liczba mia\u0142a cechy po\u015brednie mi\u0119dzy j\u0119zykami polskim i rosyjskim. Wprawdzie oddalili\u015bmy si\u0119 od Rosjan bardzo w ci\u0105gu minionych stu lat, lecz w d\u0142u\u017cszej historycznej perspektywie nasza kultura i kultura lud\u00f3w \u017cyj\u0105cych na Wschodzie, \u0142\u0105cznie z Rosjanami, stanowi\u0105 wsp\u00f3lny, cho\u0107 zr\u00f3\u017cnicowany (g\u0142\u00f3wnie religijnie) obszar kulturowy. Kiedy\u015b Rzeczpospolita by\u0142a pot\u0119g\u0105. Potem sta\u0142a si\u0119 ni\u0105 Rosja. Toczyli\u015bmy ze sob\u0105 wojny, ale dzielili\u015bmy kawa\u0142 wsp\u00f3lnego losu. Amputuj\u0105c z naszych dusz Rosj\u0119, amputujemy cz\u0119\u015b\u0107 siebie i swojego dziedzictwa. R\u00f3wnie\u017c tragiczne losy II Wojny \u015awiatowej spajaj\u0105 nasze narody. Oba prze\u017cy\u0142y straszliw\u0105 i niewyobra\u017caln\u0105 tragedi\u0119. Jej cz\u0119\u015bci\u0105 by\u0142o to, \u017ce stan\u0119\u0142y przeciwko sobie. Lecz cz\u0119\u015bci\u0105 naszej wsp\u00f3lnej wojny by\u0142o i to, \u017ce nasi ojcowie poszli razem z ojcami wsp\u00f3\u0142czesnych Rosjan bi\u0107 Niemca. To nie s\u0105 tak po prostu obcy i wrogowie. Rosjanie s\u0105 do pewnego stopnia swoi i nasi. I oni te\u017c tak to odczuwaj\u0105. Nie powinni\u015bmy robi\u0107 sobie nawzajem rzeczy, kt\u00f3re bol\u0105 i kt\u00f3re nas od siebie oddalaj\u0105. Dlatego \u2013 cho\u0107 artysta ma swoje prawa i prawda ma swoje prawa \u2013 rze\u017aba Szumczyka nie mo\u017ce uzyska\u0107 prawa trwa\u0142ego obywatelstwa w przestrzeni polskiej. Zjawi\u0142a si\u0119 i znik\u0142a. I dobrze. Dobrze, \u017ce by\u0142a. Dobrze, \u017ce jej ju\u017c nie ma.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rze\u017aba przedstawiaj\u0105ca sowieckiego \u017co\u0142nierza gwa\u0142c\u0105cego ci\u0119\u017carn\u0105 Polk\u0119 sta\u0142a przy al. Zwyci\u0119stwa w Gda\u0144sku, w miejscu pami\u0119ci o poleg\u0142ych \u017co\u0142nierzach armii czerwonej jeden dzie\u0144. Jej autor, Jerzy Szumczyk, zmusi\u0142 mnie do my\u015blenia. Co nie zdarza mi si\u0119 zbyt cz\u0119sto. Rze\u017aba jest brutalnie naturalistyczna i \u2013 o ile wolno mi mie\u0107 s\u0105d w tej sprawie \u2013 bardzo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[107],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/386"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=386"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/386\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":388,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/386\/revisions\/388"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=386"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=386"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=386"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}