
{"id":3969,"date":"2019-10-03T00:36:14","date_gmt":"2019-10-02T22:36:14","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=3969"},"modified":"2019-10-03T01:41:08","modified_gmt":"2019-10-02T23:41:08","slug":"sluzba-zdrowia-obloznie-chora","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2019\/10\/03\/sluzba-zdrowia-obloznie-chora\/","title":{"rendered":"S\u0142u\u017cba zdrowia ob\u0142o\u017cnie chora"},"content":{"rendered":"<p>Za p\u00f3\u017ano wyp\u0142yn\u0105\u0142 w kampanii temat ochrony zdrowia. Trzeba by\u0142o cisn\u0105\u0107 wcze\u015bniej, a nie teraz, gdy ju\u017c prawie ka\u017cdy wie, na kogo zag\u0142osuje. Szkoda, bo to polityczny samograj.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPiS do zdrowia nie ma zdrowia. Pisowska profesura medyczna stanowczo nie nale\u017cy do tej grupy establishmentu, kt\u00f3ra mia\u0142aby ch\u0119\u0107 i umiej\u0119tno\u015b\u0107 reformowa\u0107 system. Bo kto lgnie do takiej w\u0142adzy i jej s\u0142u\u017cy, ten z pewno\u015bci\u0105 jest tego systemu beneficjentem i nie ma powodu go zmienia\u0107.<\/p>\n<p>Bezradno\u015b\u0107 PiS w sprawach s\u0142u\u017cby zdrowia wyra\u017ca si\u0119 nie tylko w pogarszaj\u0105cych si\u0119 wska\u017anikach (jak czas oczekiwania na \u015bwiadczenia) i narastaj\u0105cych konfliktach, lecz w zupe\u0142nym braku reformatorskiego dyskursu, tak typowego dla ka\u017cdej wsp\u00f3\u0142czesnej partii w\u0142adzy. Dochodzi do tego, \u017ce dygnitarze PiS, jak Ryszard Terlecki, opowiadaj\u0105 banialuki, \u017ce polska s\u0142u\u017cba zdrowia ma si\u0119 dobrze, a b\u0119dzie si\u0119 mia\u0142a coraz lepiej.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c nie ma si\u0119 dobrze, a przysz\u0142o\u015b\u0107 rysuje si\u0119 w ciemnych barwach. A powody zastoju to l\u0119k przed reformami, kt\u00f3re musz\u0105 uderzy\u0107 w interesy niekt\u00f3rych medycznych VIP-\u00f3w, brak kompetencji partyjnych kadr \u201eod zdrowia\u201d, brak ch\u0119ci przemieszczenia kwot przeznaczanych na \u201etransfery got\u00f3wkowe\u201d do kieszeni obywateli w kierunku finansowania us\u0142ug publicznych, a tak\u017ce samook\u0142amywanie \u015brodowiska w\u0142adzy, kt\u00f3re przekonywane jest przez nadwornych profesor\u00f3w, \u017ce wszystko jest mniej wi\u0119cej w porz\u0105dku. Zatrudni si\u0119 Ukrai\u0144c\u00f3w i b\u0119dzie dobrze \u2013 taki jest mniej wi\u0119cej pomys\u0142 na uzdrowienie s\u0142u\u017cby zdrowia. A co do reszty, to prezes powiedzia\u0142 przecie\u017c, \u017ce potrzebuje kilku kadencji, wi\u0119c o co jeszcze chodzi?<\/p>\n<p>Dla tego rodzaju w\u0142adzy jak PiS, czyli knajacko-autorytarnej, zdrowie to sprawa drugorz\u0119dna. Skoro kto choruje, to widocznie taka by\u0142a wola bo\u017ca. A jak stary, to na niego czas. To mentalno\u015b\u0107 dobrze ugruntowana na prowincji i PiS wie, \u017ce ludzie tak my\u015bl\u0105. Poza tym chorzy nie id\u0105 g\u0142osowa\u0107, tylko zdrowi, kt\u00f3rych zreszt\u0105 jest znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107. Do mniejszo\u015bci za\u015b PiS nie ma g\u0142owy. Niech siedz\u0105 cicho i czekaj\u0105 na swoj\u0105 kolej.<\/p>\n<p>Tymczasem&#8230; Tymczasem ubywa lekarzy i piel\u0119gniarek! W niekt\u00f3rych specjalno\u015bciach, jak anestezjologia, neurologia i psychiatria, deficyty zakrawaj\u0105 ju\u017c na stan zapa\u015bci. A przecie\u017c chorych neurologicznie i psychiatrycznie b\u0119dzie, wedle wszelkich prognoz, tylko przybywa\u0107! Zamykane s\u0105 oddzia\u0142y szpitalne, a inne pracuj\u0105 na p\u00f3\u0142 gwizdka, bo nie ma a to anestezjologa, a to piel\u0119gniarek, a to znowu nie ma komu obs\u0142u\u017cy\u0107 sprz\u0119tu po 15.<\/p>\n<p>Kolejki rosn\u0105, wobec czego ludzie okupuj\u0105 SOR-y, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119 coraz mniej wydajne. Og\u00f3lnie wydajno\u015b\u0107 spada, poda\u017c \u015bwiadcze\u0144 &#8211; nier\u00f3wnomierna i nieproporcjonalna, bo rozpoznanie potrzeb medycznych jest niedostateczne i zak\u0142\u00f3cane przez lokalne interesy na przeci\u0119ciu publicznej i niepublicznej cz\u0119\u015bci systemu, NFZ dzia\u0142a klientystycznie, wasalizuj\u0105c podmioty lecznicze i wytwarzaj\u0105c atmosfer\u0119 feudalnej podleg\u0142o\u015bci, panuje duch chytro\u015bci (kombinacje z dobrze wycenionymi \u015bwiadczeniami, czasem pobytu pacjenta w szpitalu itp.), zak\u0142ady opieki zdrowotnej s\u0105 pozad\u0142u\u017cane i niezdolne do modernizacji i reorganizacji, samorz\u0105dy nie daj\u0105 sobie rady z infrastruktur\u0105 medyczn\u0105, komercyjne banki domagaj\u0105 si\u0119 sp\u0142acania zad\u0142u\u017cenia, nikt nie jest niczego pewien, ka\u017cdy ci\u0105gnie w swoj\u0105 stron\u0119 i \u0142ata, czym si\u0119 da, dyrektorzy boj\u0105 si\u0119 wylecie\u0107, poszukiwani lekarze rozgl\u0105daj\u0105 si\u0119 za lepsz\u0105 posad\u0105 itd.<\/p>\n<p>Ba\u0142agan, niestabilno\u015b\u0107, t\u0142ok. Pacjent w tym wszystkim zagubiony i wystraszony \u2013 nikt nie ma dla niego do\u015b\u0107 czasu. A lekarze pracuj\u0105 jak szaleni po 48 godzin i wi\u0119cej, goni\u0105 od szpitala do przychodni i od przychodni do gabinetu, wypalaj\u0105c si\u0119 przy tym i trac\u0105c zdrowie. Na piel\u0119gniarki nak\u0142ada si\u0119 coraz to nowe obowi\u0105zki i wymaga si\u0119 coraz to wi\u0119kszych kompetencji, a p\u0142aci si\u0119 im grosze.<\/p>\n<p>Po co wi\u0119c maj\u0105 tu siedzie\u0107? Do tego remonty, remonty, remonty. Jak system \u017ale dzia\u0142a, to robi si\u0119 remonty i kupuje sprz\u0119t. Bo to jest efektowny i efektowny substytut reformy.<\/p>\n<p>Co trzeba by zrobi\u0107 od razu? C\u00f3\u017c, niezb\u0119dne reformy s\u0105 niepopularne. Ka\u017cda w\u0142adza wola\u0142aby scedowa\u0107 je na nast\u0119pc\u00f3w. Medycyna to worek bez dna \u2013 rozw\u00f3j technologii medycznych i nowych terapii powoduje sta\u0142y wzrost koszt\u00f3w leczenia odpowiadaj\u0105cego aktualnym standardom. Dlatego nie unikniemy zdefiniowania koszyka \u015bwiadcze\u0144 gwarantowanych na poziomie znacznie ni\u017cszym ni\u017c dost\u0119pne leczenie optymalne, podobnie jak nie unikniemy wyrzucania z koszyka kolejnych \u015bwiadcze\u0144.<\/p>\n<p>Wymaga to konsensusu spo\u0142ecznego i publicznie znanej doktryny zdrowia publicznego, odpowiadaj\u0105cej na pytania o cele i priorytety: albo zale\u017cy nam na prewencji chor\u00f3b i dobrych wynikach epidemiologicznych, albo na dobrym leczeniu najci\u0119\u017cej chorych i przypadk\u00f3w ostrych. Na co\u015b trzeba si\u0119 zdecydowa\u0107. Niezb\u0119dne s\u0105 te\u017c wsp\u00f3\u0142p\u0142atno\u015bci. Jest czym\u015b g\u0142\u0119boko nieracjonalnym, \u017ce za leki pacjent p\u0142aci, a za porad\u0119 lekarsk\u0105, diagnostyk\u0119 i zabiegi nie. Niby dlaczego?<\/p>\n<p>Przede wszystkim jednak\u017ce potrzeba \u015bwie\u017cej krwi, czyli pieni\u0119dzy. Zar\u00f3wno na procedury, jak i kszta\u0142cenie lekarzy specjalist\u00f3w oraz podniesienia p\u0142ac piel\u0119gniarkom, ratownikom i pozosta\u0142emu personelowi nielekarskiemu. Ponadto trzeba uzdrowi\u0107 relacje mi\u0119dzy publicznymi i niepublicznymi ZOZ, zracjonalizowa\u0107 i uczyni\u0107 transparentnym proces negocjowania kontrakt\u00f3w, dowarto\u015bciowa\u0107 zaniedbane grupy pacjent\u00f3w (pacjenci gerontologiczni, neurologiczni, psychiatryczni), policzy\u0107 potrzeby medyczne w skali ca\u0142ego kraju i wdro\u017cy\u0107 programy profilaktyczne oparte na nowoczesnych, skutecznych oznaczeniach \u2013 zw\u0142aszcza w kierunku wczesnego wykrywania chor\u00f3b nowotworowych.<\/p>\n<p>No i podnie\u015b\u0107 akcyz\u0119 na alkohol i papierosy, kt\u00f3re \u015bmia\u0142o mog\u0142yby by\u0107 dwa razy dro\u017csze ni\u017c obecnie. Uzyskane kwoty zasili\u0142yby bud\u017cet ochrony zdrowia, razem ze wsp\u00f3\u0142p\u0142atno\u015bci\u0105 pacjenta za wizyty i badania laboratoryjne.<\/p>\n<p>Nie ob\u0119dzie si\u0119 jednak bez podniesienia sk\u0142adki oraz zwi\u0119kszenia udzia\u0142u zdrowia w bud\u017cecie pa\u0144stwa. Bogatsi mog\u0105 \u015bmia\u0142o p\u0142aci\u0107 po 20 z\u0142 za wizyt\u0119, po kilka z\u0142 za badanie i kilkadziesi\u0105t z\u0142otych za dzie\u0144 hospitalizacji. Biedni mogliby nie p\u0142aci\u0107 wcale. Czy to takie straszne?<\/p>\n<p>Ponadto trzeba zdywersyfikowa\u0107 ubezpieczenia i zezwoli\u0107 na wykonywanie dro\u017cszych \u015bwiadcze\u0144 z dodatkow\u0105 op\u0142at\u0105 pacjenta lub jego ubezpieczyciela. Czy pacjenci to dzieci, kt\u00f3re nie rozumiej\u0105, \u017ce jak si\u0119 p\u0142aci, to dostaje si\u0119 wi\u0119cej i lepiej?<\/p>\n<p>Wiecie, dlaczego ochrona zdrowa w og\u00f3le dzia\u0142a? Bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 chorych jest \u0142askawa (tak, \u0142askawa) si\u0119 nie leczy\u0107. Nie leczy si\u0119 kto\u015b, by leczy\u0142 si\u0119 kto\u015b inny. A poza tym miliony ludzi machn\u0119\u0142o r\u0119k\u0105 i chodzi prywatnie, p\u00f3ki mo\u017cna. Stomatologia si\u0119 niemal sprywatyzowa\u0142a, okulistyka w du\u017cej mierze te\u017c.<\/p>\n<p>Ale czy o to nam chodzi, \u017ceby leczyli si\u0119 zamo\u017cni i zdeterminowani? Biedny i naprawd\u0119 chory cz\u0142owiek, ale nie a\u017c tak, \u017ceby go wys\u0142ano do szpitala, cierpi w domu, bo nie ma si\u0142y siedzie\u0107 w kolejce. S\u0142u\u017cba zdrowia to d\u017cungla, w kt\u00f3rej przetrwa\u0107 mog\u0105 najci\u0119\u017cej chorzy i najsilniejsi, a pacjent pacjentowi&#8230; rywalem.<\/p>\n<p>Gdyby ludzie wiedzieli, jak to funkcjonuje, wzi\u0119liby sprawy s\u0142u\u017cby zdrowia w swoje r\u0119ce. Niestety, szlachetne zdrowie, ile ci\u0119 trzeba ceni\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>PiS do zdrowia nie ma zdrowia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3974,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[95,6],"tags":[542,788,787],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3969"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3969"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3969\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3973,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3969\/revisions\/3973"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3974"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3969"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3969"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3969"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}