
{"id":4387,"date":"2020-05-11T01:41:50","date_gmt":"2020-05-10T23:41:50","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4387"},"modified":"2020-05-11T10:31:41","modified_gmt":"2020-05-11T08:31:41","slug":"skandaliczna-uchwala-pkw","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2020\/05\/11\/skandaliczna-uchwala-pkw\/","title":{"rendered":"Skandaliczna uchwa\u0142a PKW"},"content":{"rendered":"\n<p>To, co uchwali\u0142a PKW, jest bzdur\u0105 i kpin\u0105 z prawa. Mamy si\u0119 nabra\u0107 na to, \u017ce brak wybor\u00f3w to to samo co brak kandydat\u00f3w? Brak wybor\u00f3w to przest\u0119pstwo, a brak kandydat\u00f3w to niefortunna okoliczno\u015b\u0107 wybor\u00f3w, przeszkoda faktyczna i formalna. Czy PKW chce z nas zrobi\u0107 idiot\u00f3w? Nie tylko nie mamy ju\u017c pa\u0144stwa prawa, lecz w dodatku w to miejsce mamy pa\u0144stwo karykaturalne, kt\u00f3re kpi sobie z siebie. To samozag\u0142ada pa\u0144stwowo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Uchwa\u0142a Pa\u0144stwowej Komisji Wyborczej, opublikowana tu\u017c po godzinie, w kt\u00f3rej mia\u0142y si\u0119 zako\u0144czy\u0107 wybory prezydenckie, czyli w niedziel\u0119 10 maja po godz. 20, jest absurdalna. Wszelkie dalsze post\u0119powanie na jej podstawie b\u0119dzie powieleniem tego absurdu i nie b\u0119dzie mog\u0142o mie\u0107 nawet pozor\u00f3w legalno\u015bci. Poni\u017cej analizuj\u0119 t\u0119 kwesti\u0119. Osobom mniej zainteresowanym szczeg\u00f3\u0142ami ontologiczno-logicznymi proponuj\u0119 opuszczenie tego, co napisa\u0142em o par. 1. uchwa\u0142y i przej\u015bcie od razu do komentarza na temat par. 2.<\/p>\n\n\n\n<p>Oto co wymodzili prawnicy z PKW:<\/p>\n\n\n\n<p>\u00a7 1. Stwierdza si\u0119, \u017ce w wyborach\nPrezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarz\u0105dzonych na dzie\u0144 10 maja 2020 r. brak\nby\u0142o mo\u017cliwo\u015bci g\u0142osowania na kandydat\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00a7 2. Fakt wskazany w \u00a7 1 r\u00f3wnowa\u017cny jest w\nskutkach z przewidzianym w art. 293 \u00a7 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. \u2013\nKodeks wyborczy brakiem mo\u017cliwo\u015bci g\u0142osowania ze wzgl\u0119du na brak kandydat\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Paragraf 1. <em>implicite<\/em> stwierdza fa\u0142sz. M\u00f3wi on bowiem o braku mo\u017cliwo\u015bci g\u0142osowania w zarz\u0105dzonych wyborach, co zak\u0142ada logicznie, \u017ce takie wybory by\u0142y. Ot\u00f3\u017c nie by\u0142o, jakkolwiek w \u015bwiecie fikcji (m.in. w \u015bwiecie rzeczy \u201ezarz\u0105dzonych\u201d) jak najbardziej mo\u017cna by\u0142o g\u0142osowa\u0107; osobi\u015bcie by\u0142em dzi\u015b w tym \u015bwiecie i g\u0142osowa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Chyba jednak nie o tak\u0105 ontologiczn\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 PKW chodzi\u0142o, lecz o wybory, kt\u00f3re mia\u0142y tak\u0105 realn\u0105 cech\u0119, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o w nich g\u0142osowa\u0107. Par. 1. m\u00f3wi wi\u0119c o bycie realnym: o wyborach, w kt\u00f3rych nie mo\u017cna by\u0142o g\u0142osowa\u0107. A to jest k\u0142amstwo i fa\u0142sz, bo takich wybor\u00f3w nie by\u0142o wcale (twierdzenie PKW by\u0142oby prawdziwe, gdyby np. nie dowieziono do lokali urn albo kart do g\u0142osowania). Na podstawie fa\u0142szu mo\u017cna za\u015b stwierdzi\u0107 wszystko, to znaczy zar\u00f3wno prawd\u0119, jak i fa\u0142sz. Stanowi o tym regu\u0142a logiki zwana prawem Dunsa Szkota (z fa\u0142szu wynika cokolwiek).<\/p>\n\n\n\n<p>PKW r\u00f3wnie dobrze mog\u0142a napisa\u0107: \u201ew wyborach zarz\u0105dzonych na dzie\u0144 10 maja istnia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 g\u0142osowania na kandydat\u00f3w\u201d. Znaczenie poznawcze i prawne paragrafu jest zerowe. To tak jak gdyby napisa\u0107, \u017ce obecny kr\u00f3l Polski jest niskiego wzrostu, w zwi\u0105zku z czym nadaje si\u0119 na koszykarza. Polska nie ma kr\u00f3la, wi\u0119c si\u0119 nie nadaje. Przykro mi, ale z logik\u0105 si\u0119 nie dyskutuje. Ani PKW, ani S\u0105d Najwy\u017cszy nie mo\u017ce jej ignorowa\u0107. Logika stoi ponad prawem, co mo\u017ce frustrowa\u0107 ignorant\u00f3w dziwi\u0105cych si\u0119 prawom logiki, gdy zetkn\u0105 si\u0119 z nimi po raz pierwszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Paragraf 2. stanowi o\u015bwiadczenie, czyli rodzaj diagnozy prawniczej czy opinii o pretensjach do wywo\u0142ywania skutk\u00f3w prawnych. Niestety ta opinia jest idiotyczna. Pomijaj\u0105c ju\u017c tautologiczno\u015b\u0107 paragrafu 1. i przyjmuj\u0105c za\u0142o\u017cenie, \u017ce nieudolni cz\u0142onkowie PKW chcieli tak naprawd\u0119 powiedzie\u0107 nam na ucho, \u017ce wybory si\u0119 nie odby\u0142y (widocznie takie straszliwe zdanie nie przechodzi im przez gard\u0142a), wskazana w par. 2. \u201er\u00f3wnowa\u017cno\u015b\u0107 skutk\u00f3w\u201d \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie mo\u017ce odnosi\u0107 si\u0119 do skutk\u00f3w prawnych, a jedynie do skutku realnego, jakim jest brak wyboru prezydenta.<\/p>\n\n\n\n<p>Wskazany tam art. 293 nie m\u00f3wi niczego o wyborach, kt\u00f3re si\u0119 nie odby\u0142y, i nie ma \u017cadnej prawnej podstawy do stosowania go tylko dlatego, \u017ce to, i\u017c si\u0119 nie odby\u0142y, prowadzi do takich samych konsekwencji realnych co brak kandydat\u00f3w, czyli do konsekwencji takiej, \u017ce nie wybrano prezydenta.<\/p>\n\n\n\n<p>Sofisteria PKW (pewnie niezamierzona i tylko z serwilizmu oraz nieporadno\u015bci wynik\u0142a) ma s\u0142u\u017cy\u0107 omini\u0119ciu S\u0105du Najwy\u017cszego i otwarciu drogi do og\u0142oszenia terminu wybor\u00f3w przez marsza\u0142ka Sejmu. Zaiste S\u0105d Najwy\u017cszy nie ma nic do roboty \u2013 zapytany przez PKW, m\u00f3g\u0142by co najwy\u017cej przypomnie\u0107 prawnikom i spo\u0142ecze\u0144stwu, \u017ce skoro wybory si\u0119 nie odby\u0142y, to zgodnie z prawem Dunsa Szkota prawdziwe jest zar\u00f3wno zdanie m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce by\u0142y niewa\u017cne, jak i zdanie m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce by\u0142y wa\u017cne.<\/p>\n\n\n\n<p>SN zawar\u0142by pewnie to pouczenie w uzasadnieniu odmowy wydania orzeczenia w sprawie wa\u017cno\u015bci wybor\u00f3w, bo w przeciwnym razie orzeczenie to musia\u0142oby mie\u0107 posta\u0107 kuriozaln\u0105, czyli koniunkcji dw\u00f3ch zda\u0144 sprzecznych (z fa\u0142szu wynika zar\u00f3wno prawda, jak i fa\u0142sz, czyli dowolne dwa zdania sprzeczne s\u0105 logicznymi wnioskami wywiedzionymi z dowolnego zdania fa\u0142szywego). Zapowied\u017a pan\u00f3w Gowina i Kaczy\u0144skiego, \u017ce SN og\u0142osi niewa\u017cno\u015b\u0107 wybor\u00f3w (kt\u00f3re si\u0119 nie odby\u0142y), \u015bwiadczy o ich zupe\u0142nej nieznajomo\u015bci logiki. Tymczasem zar\u00f3wno na studiach filozoficznych (Gowin), jak i prawniczych (Kaczy\u0144ski) logiki przecie\u017c ucz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli kto\u015b ma pi\u0119\u0107 minut, to niechaj przeczyta sobie paragrafy 289, 292 i 293 Kodeksu wyborczego, a od razu przekona si\u0119, \u017ce wariant z wyborami w lipcu mo\u017cliwy jest tylko pod warunkiem ust\u0105pienia Dudy z urz\u0119du. I b\u0119d\u0105 to ca\u0142kiem nowiutkie wybory z nowymi kandydatami.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma \u017cadnej prawnej mo\u017cliwo\u015bci przeniesienia na p\u00f3\u017aniej wybor\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 nie odby\u0142y. To jest nielogiczne, a co jest nielogiczne, to jest r\u00f3wnie\u017c bezprawne. Nie ma te\u017c prawnej mo\u017cliwo\u015bci zorganizowania ich na postawie nowelizacji Kodeksu wyborczego przyj\u0119tej wcze\u015bniej ni\u017c sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy przed dat\u0105 wybor\u00f3w. Zar\u00f3wno ten fakt, jak i ma\u0142o prawdopodobne opr\u00f3\u017cnienie urz\u0119du przez pana Dud\u0119 ka\u017ce przyj\u0105\u0107, \u017ce jedyne legalne (i ca\u0142kiem nowe) wybory prezydenckie mog\u0105 si\u0119 odby\u0107 najwcze\u015bniej po p\u00f3\u0142 roku od ich og\u0142oszenia i najp\u00f3\u017aniej siedem miesi\u0119cy od ich og\u0142oszenia, czyli w listopadzie albo grudniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Wybory \u2013 pocztowe czy normalne \u2013 przed t\u0105 dat\u0105 b\u0119d\u0105 nielegalne. I doprawdy nie trzeba by\u0107 prawnikiem, \u017ceby to stwierdzi\u0107. Prawo jest tutaj ca\u0142kiem proste i jednoznaczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Fakt, \u017ce nie odby\u0142y si\u0119 wybory w terminie zarz\u0105dzonym przez marsza\u0142ka Sejmu i potwierdzonym przez podpisan\u0105 (w z\u0142ej wierze \u2013 z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 jej niewykonalno\u015bci) przez prezydenta ustaw\u0119, stanowi przest\u0119pstwo urz\u0119dnicze. PKW powinno niezw\u0142ocznie zawiadomi\u0107 o tym przest\u0119pstwie prokuratur\u0119. Rzecz jasna niebywa\u0142y skandal, jakim jest niezorganizowanie wybor\u00f3w, powinien te\u017c by\u0107 powodem dymisji rz\u0105du. Za\u015b pr\u00f3ba doprowadzenia do wybor\u00f3w z pogwa\u0142ceniem wyroku SN zakazuj\u0105cego stosowania Kodeksu wyborczego nowelizowanego na mniej ni\u017c sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy przed dat\u0105 wybor\u00f3w oraz pr\u00f3ba odebrania konstytucyjnej prerogatywy Pa\u0144stwowej Komisji Wyborczej stanowi\u0105 delikty konstytucyjne, z powodu kt\u00f3rych Andrzej Duda oraz Mateusz Morawiecki powinni odpowiedzie\u0107 przed Trybuna\u0142em Stanu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowe, jesienne wybory oznaczaj\u0105 nowych kandydat\u00f3w i zbieranie podpis\u00f3w od nowa. Opozycja, je\u015bli nie chce by\u0107 wsp\u00f3lnikiem przest\u0119pstwa, nie mo\u017ce si\u0119 godzi\u0107 na \u017caden inny wariant ni\u017c ca\u0142kiem nowe wybory w terminie wynikaj\u0105cym z Kodeksu wyborczego. I c\u00f3\u017c, \u017ce przez kilka miesi\u0119cy obowi\u0105zki prezydenta b\u0119dzie pe\u0142ni\u0107 marsza\u0142ek Sejmu. A mo\u017ce to \u015bwietny pow\u00f3d, \u017ceby jednak przej\u0105\u0107 ten Sejm i mie\u0107 swojego marsza\u0142ka?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To, co uchwali\u0142a PKW, jest bzdur\u0105 i kpin\u0105 z prawa. Mamy si\u0119 nabra\u0107 na to, \u017ce brak wybor\u00f3w to to samo co brak kandydat\u00f3w? Brak wybor\u00f3w to przest\u0119pstwo, a brak kandydat\u00f3w to niefortunna okoliczno\u015b\u0107 wybor\u00f3w, przeszkoda faktyczna i formalna. Czy PKW chce z nas zrobi\u0107 idiot\u00f3w? Nie tylko nie mamy ju\u017c pa\u0144stwa prawa, lecz w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4390,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311,880,304,612,129],"tags":[881,192,882,198],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4387"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4387"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4387\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4392,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4387\/revisions\/4392"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4390"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4387"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4387"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4387"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}