
{"id":4568,"date":"2020-08-01T14:31:24","date_gmt":"2020-08-01T12:31:24","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4568"},"modified":"2020-08-01T19:24:31","modified_gmt":"2020-08-01T17:24:31","slug":"tragedia-warszawy-jest-jedna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2020\/08\/01\/tragedia-warszawy-jest-jedna\/","title":{"rendered":"Tragedia Warszawy jest jedna"},"content":{"rendered":"\n<p>Z biegiem lat powstanie warszawskie &#8217;44 coraz bardziej mnie boli. Oba powstania \u2013 to ma\u0142e w getcie i to wielkie \u2013 zlewaj\u0105 mi si\u0119 w jeden wielki obraz bezprzyk\u0142adnej tragedii tego miasta, kt\u00f3re jak \u017cadne inne na \u015bwiecie zosta\u0142o zr\u00f3wnane z ziemi\u0105, a jego mieszka\u0144cy w po\u0142owie wymordowani.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Warszawie przydarzy\u0142o si\u0119 to, co dziewi\u0119\u0107 stuleci wcze\u015bniej spotka\u0142o \u2013 z r\u0105k katolickich naje\u017ad\u017ac\u00f3w \u2013 Jerozolim\u0119. I tak jak Jerozolima do dzi\u015b nosi blizn\u0119, cho\u0107 min\u0119\u0142o tyle stuleci, od kiedy jej rynsztoki sp\u0142yn\u0119\u0142y krwi\u0105 wi\u0119kszo\u015bci zamieszkuj\u0105cych j\u0105 \u017byd\u00f3w i Arab\u00f3w, r\u00f3wnie\u017c Warszawa b\u0119dzie miastem okaleczonym po kres swych dni, cho\u0107by przez tysi\u0105c lat. Wtedy, w \u015bredniowieczu, ludzie nie mogli poj\u0105\u0107, jak mo\u017cna zamordowa\u0107 w jednym mie\u015bcie kilkana\u015bcie tysi\u0119cy ludzi \u2013 jak\u017ce my mo\u017cemy poj\u0105\u0107, \u017ce mo\u017cna zamordowa\u0107 ich kilkaset tysi\u0119cy?<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat tego nie widzi \u2013 nie widzi Zbrodni Warszawskiej, nie widzi tej p\u00f3\u0142milionowej rzeszy ofiar, bo nauczy\u0142 si\u0119 oddziela\u0107 Holokaust od pozosta\u0142ego niemieckiego ludob\u00f3jstwa. A w Warszawie te ludob\u00f3jstwa si\u0119 \u0142\u0105cz\u0105 w jedno morze krwi, w kt\u00f3rym w ci\u0105gu trzech lat zatopili stolic\u0119 nasi kulturalni i zamo\u017cni s\u0105siedzi. Nie wszystkim to w smak, \u017ceby o tym P\u00f3\u0142milionie pami\u0119ta\u0107 \u2013 po obu stronach. I jest w tym rozdziale nacji ofiar i dat ich \u015bmierci jakie\u015b pogrobowe zwyci\u0119stwo Hitlera. Sko\u0144czmy z tym. Warszawa jest jedna i \u015bmier\u0107 jest jedna.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105dz\u0119, \u017ce ju\u017c najwy\u017cszy czas, aby my\u015ble\u0107 o tym, co si\u0119 sta\u0142o, jako o hekatombie miasta \u2013 jednej i rozpisanej na kolejne tragiczne akty. Separowanie ich od siebie, te r\u00f3wnoleg\u0142e obchody rocznic obu powsta\u0144, wspominanie o rzezi cywil\u00f3w jakby tylko na marginesie opowie\u015bci o walcz\u0105cych partyzantach, wzbudza we mnie z\u0142e podejrzenia. Tak jak gdyby naprawd\u0119 by\u0142y dwie Warszawy \u2013 prawdziwa, polska, i ta \u201eich\u201d, \u017cydowska \u2013 i tak jakby \u015bmier\u0107 cywila by\u0142a gorsza ni\u017c \u015bmier\u0107 \u017co\u0142nierza. Nie, nie by\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce na tym nie koniec zak\u0142amania. Powiedzmy wi\u0119c i to. Kl\u0119ska powstania &#8217;44 by\u0142a \u0142atwa do przewidzenia. Co wi\u0119cej, mo\u017cna si\u0119 by\u0142o spodziewa\u0107, \u017ce Niemcy b\u0119d\u0105 si\u0119 straszliwie m\u015bci\u0107. Powtarzamy, \u017ce ci, kt\u00f3rzy podj\u0119li decyzj\u0119 o wszcz\u0119ciu powstania 1944 (wielkiego, bo ma\u0142e, spontaniczne, pewnie wybuch\u0142oby i tak, jak m\u00f3wi\u0105 sami powsta\u0144cy oraz historycy), wzi\u0119li na siebie ogromn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107. Owszem. Sprecyzujmy tylko \u2013 za co wzi\u0119li t\u0119 wielk\u0105, straszliw\u0105 wr\u0119cz odpowiedzialno\u015b\u0107? Ano chyba za konsekwencj\u0119 prawdopodobnej jego kl\u0119ski, prawda? Za ofiary \u2013 bo za c\u00f3\u017c jeszcze?<\/p>\n\n\n\n<p>No to skoro tak, to trzeba o nich powiedzie\u0107 \u2013 znaj\u0105c owe konsekwencje i ofiary \u2013 \u017ce podj\u0119li straszn\u0105 decyzj\u0119. Gdyby zadecydowali inaczej, \u017cy\u0142oby 200 tysi\u0119cy ludzi i ocala\u0142oby miasto. A jednak nie oskar\u017ca si\u0119 ich. Czy ich straszna decyzja, kosztuj\u0105ca tak potworn\u0105 kl\u0119sk\u0119 i tragedi\u0119, nie zas\u0142uguje nawet na t\u0119 najl\u017cejsz\u0105 z kar, jak\u0105 jest wysuni\u0119cie w stron\u0119 dw\u00f3ch czy trzech genera\u0142\u00f3w oskar\u017cycielskiego palca? Je\u015bli nawet tego nie wolno, to co do cholery znaczy, \u017ce oni \u201ewzi\u0119li na siebie odpowiedzialno\u015b\u0107\u201d? Wzi\u0119li j\u0105 i jej nie ponosz\u0105? Bo co? Bo je\u015bli ich oskar\u017cymy, to odbierzemy powstaniu sens i oskar\u017cymy jednocze\u015bnie powsta\u0144c\u00f3w?<\/p>\n\n\n\n<p>Owszem, poniek\u0105d. Taka jest smutna prawa. R\u00f3wnie\u017c powsta\u0144cy ponosz\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za powstanie. Wielu z nich walczy\u0142o zreszt\u0105 w poczuciu, \u017ce powstanie musi doprowadzi\u0107 do kl\u0119ski. Jednak nie potrafili inaczej \u2013 nienawi\u015b\u0107 do okupant\u00f3w i \u017c\u0105dza walki by\u0142y zbyt wielkie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak na tym w\u0142a\u015bnie polegaj\u0105 tragedie wojny, \u017ce bohaterowie s\u0105 jednocze\u015bnie winni. Blisko 200 tys. pomordowanych przez Niemc\u00f3w w odwecie za powstanie mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy mia\u0142o prawo do swoich my\u015bli i ocen. Mamy obowi\u0105zek pami\u0119ta\u0107 i \u017ca\u0142owa\u0107 zar\u00f3wno tych, kt\u00f3rzy w pe\u0142ni solidaryzowali si\u0119 z powsta\u0144cami i uwa\u017cali, \u017ce ich \u017cycie jest cen\u0105 wolno\u015bci, jak i tych, kt\u00f3rzy gin\u0119li w z\u0142o\u015bci na powsta\u0144c\u00f3w, uwa\u017caj\u0105c si\u0119 za bezsensowne ofiary. Nie wszyscy, kt\u00f3rzy gin\u0105 podczas wojny, gin\u0105 za ojczyzn\u0119 i dla niej. Nie wszyscy s\u0105 \u017co\u0142nierzami. Nie wszyscy podzielaj\u0105 punkt widzenia walecznych patriot\u00f3w i politycznych przyw\u00f3dc\u00f3w. Lecz im tak\u017ce nale\u017cy si\u0119 pami\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem pami\u0119\u0107 powstania jest coraz bardziej ideologizowana, samo powstanie idealizowane, a w\u0142a\u015bciwie mitologizowane. Ludzie, kt\u00f3rzy upominaj\u0105 si\u0119 o to, by patrze\u0107 na nie sercem, widz\u0105c w nim przede wszystkim niewypowiedzian\u0105 kl\u0119sk\u0119 i tragedi\u0119, s\u0105 ods\u0105dzani od czci i wiary. Nie chc\u0119 teraz do tego wraca\u0107, gdy\u017c pisa\u0142em ju\u017c o tym i m\u00f3wi\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby kogo\u015b to interesowa\u0142o, to <a href=\"https:\/\/www.tokfm.pl\/Tokfm\/1,103085,12230916,obchody-rocznicy-powstania-warszawskiego-bez-elementarnej.html\">TOK FM by\u0142 tak dobry, \u017ce spisa\u0142 wywiad<\/a> na ten temat, jaki przeprowadzi\u0142 ze mn\u0105 przed o\u015bmiu laty, z okazji 68. rocznicy powstania. Wtedy jeszcze takie s\u0142owa szokowa\u0142y, wobec czego nie omin\u0119\u0142a mnie brutalna krytyka \u2013 dlatego tak bardzo wdzi\u0119czny jestem prof. Zbigniewowi Pe\u0142czy\u0144skiemu i innym Powsta\u0144com, kt\u00f3rzy w\u00f3wczas stan\u0119li po mojej stronie.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozw\u00f3lcie, \u017ce na koniec przytocz\u0119 wiersz\nAnny \u015awirszczy\u0144skiej \u2013 sanitariuszki Powstania \u2013 \u201eNiech licz\u0105 trupy\u201d:<\/p>\n\n\n\n<p>Ci co wydali pierwszy rozkaz do walki<br>Niech policz\u0105 teraz nasze trupy<br>Niech p\u00f3jd\u0105 przez ulice<br>Kt\u00f3rych nie ma<br>Przez miasto<br>Kt\u00f3rego nie ma<br>Niech licz\u0105 przez tygodnie, przez miesi\u0105ce<br>Niech licz\u0105 a\u017c do \u015bmierci<br>Nasze trupy<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z biegiem lat powstanie warszawskie &#8217;44 coraz bardziej mnie boli. Oba powstania \u2013 to ma\u0142e w getcie i to wielkie \u2013 zlewaj\u0105 mi si\u0119 w jeden wielki obraz bezprzyk\u0142adnej tragedii tego miasta, kt\u00f3re jak \u017cadne inne na \u015bwiecie zosta\u0142o zr\u00f3wnane z ziemi\u0105, a jego mieszka\u0144cy w po\u0142owie wymordowani.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4570,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[872,262,928,35],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4568"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4568"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4568\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4575,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4568\/revisions\/4575"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4570"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4568"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4568"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4568"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}