
{"id":46,"date":"2012-04-21T22:26:38","date_gmt":"2012-04-21T22:26:38","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=46"},"modified":"2012-04-21T22:28:52","modified_gmt":"2012-04-21T22:28:52","slug":"kolysanka-dla-jarka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/04\/21\/kolysanka-dla-jarka\/","title":{"rendered":"Ko\u0142ysanka dla Jarka"},"content":{"rendered":"<p>Premier in spe, dr Jaros\u0142aw Gowin, z zawodu znawca i piewca polskiego katolicyzmu, dawno ju\u017c nie jest skromnym redaktorem bo\u017cego na\u00f3wczas miesi\u0119cznika, grzecznym, dobrze u\u0142o\u017conym \u201em\u0142odym cz\u0142owiekiem\u201d, chwalonym przez krakowskie matrony, podaj\u0105ce r\u0105czki do uca\u0142owania z najs\u0142odszym u\u015bmiechem \u201eprzera\u017conym naszym ustom\u201d. Na szcz\u0119\u015bcie, cho\u0107 m\u0142odo\u015b\u0107 si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, pozosta\u0142a uroda i maniery, wi\u0119c matrony jeszcze ochocze (do czasu). Z t\u0105 grzeczno\u015bci\u0105 i skromno\u015bci\u0105 to jednak jako\u015b wych\u0142\u00f3d\u0142o. Senatorskie i poselskie fotele dobrze wszak robi\u0105 na arogancj\u0119, a ministerialne to ju\u017c w og\u00f3le! Zreszt\u0105 w pewnym wieku mo\u017cna sobie pozwoli\u0107 na nazywanie rzeczy po imieniu, ku m\u0142odzie\u017cy wychowaniu. Taki to styl krakowski. Ale znaj\u0105 go nawet w Rosji: wysoko sidisz, grubo kriczisz. Da\u0142 nam przyk\u0142ad Legutko, jak pyskowa\u0107 mamy. Nie po to si\u0119 w mie\u015bcie robi karier\u0119, \u017ceby potem swego g\u0142o\u015bno nie m\u00f3wi\u0107. Znaczy tego, jaka jest prawda, \u015bwi\u0119ta prawda. Kto smarkacz, a kto zboczeniec. I co mi kto zrobi? Tylko \u017ce potem si\u0119 wypada z towarzystwa i zamiast za\u017cywa\u0107 uwielbienia matron, trzeba si\u0119 zadowoli\u0107 tuzinem zgi\u0119tych w p\u00f3\u0142 sekretarzyk\u00f3w. Jaka to przyjemno\u015b\u0107 wiedzie\u0107, \u017ce cho\u0107 wszyscy si\u0119 k\u0142aniaj\u0105, to m\u00f3wi\u0105 o nas jak najgorzej. \u017badna. Lepiej wi\u0119c brn\u0105\u0107 do g\u00f3ry, \u017ceby za kar\u0119 p\u0142az jeszcze bardziej si\u0119 p\u0142aszczy\u0142. Pan Profesor Minister b\u0119dzie \u0142askaw raczy\u0107 zaszczyci\u0107\u2026 Jestem wielki i samotny. Nikt mnie nie rozumie. Ka\u017cdy tylko czego\u015b ode mnie chce, a jak by przysz\u0142o co do czego, to w \u0142y\u017cce wody by utopi\u0142. Gdyby\u017c wiedzieli, jaki jestem naprawd\u0119\u2026 Takie to s\u0105 refleksje \u201enaszych mniej wybitnych koleg\u00f3w\u201d (licentia poetica prof. J\u00f3zefa Lipca) przy goleniu, mnie r\u00f3wnie\u017c nieobce. <\/p>\n<p>Jaros\u0142aw Gowin, jak mniemam, apetyt ma znaczny. Pikny do cudu (to Tetmajer), urodzony beniaminek, wi\u0119c czemu nie? No ale wy\u017cej ministra ju\u017c tylko premier. Czy to mo\u017cliwe, aby Jaros\u0142aw Gowin naprawd\u0119 nim zosta\u0142? Mo\u017ce jak \u201ezdereguluje\u201d, a Tusk spe\u0142ni swoj\u0105 obietnic\u0119 odej\u015bcia, to rzutem na ta\u015bm\u0119, w razie wygranych wybor\u00f3w? Kto wie. Oj, cicho, cicho, \u017ceby nie zapeszy\u0107. Ot\u00f3\u017c, dzi\u0119ki Wszechmog\u0105cemu, scenariusz to raczej bajkowy. Dla Tuska Gowin to haracz zap\u0142acony za utrzymanie skrajnie prawicowego skrzyd\u0142a partii. Taki ksi\u0105\u017c\u0119, kt\u00f3rego na kr\u00f3lewskim dworze przyjmuje si\u0119 z honorami, lecz z ca\u0142ego serca nie cierpi. Z punktu widzenia premiera Gowin to przedstawiciel \u201eonych\u201d, czyli \u201eczarnych\u201d i \u201eoszo\u0142om\u00f3w\u201d, tyle \u017ce troch\u0119 zno\u015bniejszy ni\u017c ci od Jarka K. Gdyby mia\u0142 go nama\u015bci\u0107, to chyba smo\u0142\u0105. Ca\u0142a nadzieja w tym, \u017ce si\u0119 Gowin na tej sprawiedliwo\u015bci sam wy\u0142o\u017cy albo go palestra zagra na \u015bmier\u0107 w swoich gierkach. Tusk te\u017c swoj\u0105 parti\u0119 rozgrywa jak podw\u00f3rkowy meczyk. Par\u0119 kiwni\u0119\u0107 i brama. A Gowin w szefa zapatrzony, nie wie, gdzie ga\u0142a polecia\u0142a, wi\u0119c go szef tym \u0142atwiej ogra.<\/p>\n<p>Tusk Gowinowi na nic. Trzeba Tuska kocha\u0107, podziwia\u0107 i przeczeka\u0107. Byle si\u0119 utrzyma\u0107, postawi\u0107 na silnych prawnik\u00f3w \u201eobojga praw\u201d, kt\u00f3rzy co\u015b tam sobie ugraj\u0105, ale w zamian ostrzeg\u0105 i os\u0142oni\u0105 (z bo\u017c\u0105 pomoc\u0105, ma si\u0119 rozumie\u0107). Byle w mediach nie podpa\u015b\u0107, nie da\u0107 si\u0119 wystawi\u0107. Wtedy mo\u017ce jaka\u015b wojenka o sched\u0119 za trzy lata? Niestety, szabelek ma\u0142o i jakie\u015b takie cienkie. Bo parti\u0119 to trzeba za pysk. Tu nie ma miejsca na sentymenty i skrupu\u0142y, a Gowin mo\u017ce i grzeczny ju\u017c nie jest, ale \u017ceby zaraz twardziel? No i przyda\u0142oby si\u0119 jakie\u015b poparcie. Cz\u0142onkowie PO tymczasem do ko\u015bcio\u0142a mo\u017ce i chodz\u0105, ale nic ponadto. Co do wyborc\u00f3w za\u015b, to jak ju\u017c trzeba by\u0107 skrajn\u0105 prawic\u0105, lepiej ni\u0105 by\u0107 z Jaros\u0142awem Polsk\u0119zbawem ni\u017c z Gowinem, co pod Tuskiem s\u0142u\u017cy. Na Krak\u00f3w mo\u017ce i wielbicieli gowinowych wystarczy, ale na \u201eg\u0142\u0119boki teren\u201d to za kr\u00f3tkie nogi.<\/p>\n<p>No ale czemu ja si\u0119 tak pastwi\u0119 nad Gowinem? Ano dlatego, \u017ce b\u0119d\u0105c ministrem sprawiedliwo\u015bci ju\u017c kilka miesi\u0119cy, nadal si\u0119 nie dowiedzia\u0142, jak skonstruowane jest pa\u0144stwo demokratyczne i jaka jest rola jego resortu i jego samego jako ministra. Kultura prawna w Polsce jest na poziomie magla, ale \u017ceby minister by\u0142 jak ta maglarka, tego zmilcze\u0107 si\u0119 nie da. Ot\u00f3\u017c mamy w demokracji podzia\u0142 w\u0142adzy. W ramach tego podzia\u0142u w\u0142adza s\u0105downicza zajmuje si\u0119 wykonywaniem i stosowaniem prawa (czasem te\u017c jego interpretacj\u0105 i ocen\u0105), a w\u0142adza ustawodawcza (sejm) jego tworzeniem. System wprawdzie szwankuje, bo prawo tworzy u nas g\u0142\u00f3wnie rz\u0105d, niemiej jednak szczytem zepsucia jest wtr\u0105canie si\u0119 do proces\u00f3w legislacyjnych akurat przez tego ministra, kt\u00f3ry odpowiada za nadz\u00f3r nad stosowaniem prawa przez wymiar sprawiedliwo\u015bci. No, chyba \u017ce chodzi o ustawy u\u0142atwiaj\u0105ce prac\u0119 s\u0119dziom, a wi\u0119c o w\u0142asny resort ministra. Wtr\u0105canie si\u0119 do spraw innych resort\u00f3w przez ministra sprawiedliwo\u015bci, forsowanie swoich projekt\u00f3w legislacyjnych przez osob\u0119 maj\u0105c\u0105 stra\u0107 na stra\u017cy rozdzia\u0142u administracji od w\u0142adzy s\u0105downiczej i legislacji, jest przejawem tyle\u017c arogancji, co ignorancji. Do szko\u0142y-\u0107, WOSu si\u0119 uczy\u0107, a nie w ministry!<\/p>\n<p>Mog\u0119 jako\u015b wybaczy\u0107 Gowinowi, \u017ce nie z\u0142o\u017cy\u0142 mandatu poselskiego, gdy zosta\u0142 ministrem (jakkolwiek powinien by\u0142 to zrobi\u0107), ale wyje\u017cd\u017canie co i rusz z projektami politycznymi i jeszcze przechwalanie si\u0119 tym, jest nie do zniesienia. Niechaj sobie zawody \u201edereguluje\u201d minister pracy, w pisk mro\u017conych zarodk\u00f3w niechaj ws\u0142uchuje si\u0119 minister zdrowia, a lesbijstwo w konwencjach o ochronie kobiet przed przemoc\u0105 domow\u0105 demaskuje minister od r\u00f3wnego statusu \u2013 minister sprawiedliwo\u015bci ma swoj\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci\u0105 w politycznych aspiracjach dawa\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwu najlepszy przyk\u0142ad, na czym polega rola stra\u017cnika praworz\u0105dno\u015bci z ramienia rz\u0105du. Na pewno nie polega na \u201ebyciu wyrazistym\u201d, \u201ewcielaniu w \u017cycie w\u0142asnych pogl\u0105d\u00f3w, z mandatu wyborc\u00f3w&#8221; i reformowaniu pa\u0144stwa. Nie ten sto\u0142ek, prosz\u0119 pana.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Premier in spe, dr Jaros\u0142aw Gowin, z zawodu znawca i piewca polskiego katolicyzmu, dawno ju\u017c nie jest skromnym redaktorem bo\u017cego na\u00f3wczas miesi\u0119cznika, grzecznym, dobrze u\u0142o\u017conym \u201em\u0142odym cz\u0142owiekiem\u201d, chwalonym przez krakowskie matrony, podaj\u0105ce r\u0105czki do uca\u0142owania z najs\u0142odszym u\u015bmiechem \u201eprzera\u017conym naszym ustom\u201d. Na szcz\u0119\u015bcie, cho\u0107 m\u0142odo\u015b\u0107 si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, pozosta\u0142a uroda i maniery, wi\u0119c matrony jeszcze ochocze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[10],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=46"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":50,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46\/revisions\/50"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=46"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=46"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=46"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}