
{"id":4666,"date":"2020-09-19T01:13:51","date_gmt":"2020-09-18T23:13:51","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4666"},"modified":"2020-09-19T13:40:57","modified_gmt":"2020-09-19T11:40:57","slug":"czy-plec-mozna-sobie-wybrac-analiza-etyczna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2020\/09\/19\/czy-plec-mozna-sobie-wybrac-analiza-etyczna\/","title":{"rendered":"Czy p\u0142e\u0107 mo\u017cna sobie wybra\u0107? Analiza etyczna"},"content":{"rendered":"\n<p>Oczywi\u015bcie nie. Ka\u017cdy, kto podaje inn\u0105 p\u0142e\u0107, ni\u017c wskazywa\u0142by na to jego\/jej wygl\u0105d b\u0105d\u017a deklaruje zmian\u0119 p\u0142ci, domaga si\u0119 nie tylko respektu dla swej niepodwa\u017calnej autonomii odno\u015bnie do identyfikowania si\u0119 z jedn\u0105 czy drug\u0105 (ew. trzeci\u0105 albo \u017cadn\u0105) p\u0142ci\u0105, lecz ponadto g\u0142osi, \u017ce nie jest to kwestia jego dowolnego wyboru czy kaprysu, lecz ma to powa\u017cne, obiektywne podstawy.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Problem w tym, \u017ce te obiektywne podstawy s\u0105 jednocze\u015bnie ca\u0142kowicie subiektywne, to znaczy, \u017ce faktycznie (czyli naprawd\u0119, obiektywnie) dana osoba tak, a nie inaczej prze\u017cywa swoj\u0105 przynale\u017cno\u015b\u0107 i to\u017csamo\u015b\u0107 p\u0142ciow\u0105. Jako \u017ce tylko zainteresowany jest ekspertem od w\u0142asnych prze\u017cy\u0107 i sk\u0142onno\u015bci, owej obiektywnej podstawy nikt inny poza nim\/ni\u0105 nie mo\u017ce zweryfikowa\u0107. W rezultacie wychodzi na to, \u017ce ka\u017cdy ma wolno\u015b\u0107 miarodajnego i zobowi\u0105zuj\u0105cego dla innych og\u0142aszania w\u0142asnej p\u0142ci pod warunkiem, i\u017c zaznaczy, \u017ce nie jest to kaprys, lecz ma pod\u0142o\u017ce w trwa\u0142ych prze\u017cyciach.<\/p>\n\n\n\n<p>Inaczej m\u00f3wi\u0105c, osoby transp\u0142ciowe, niebinarne itp. zgadzaj\u0105 si\u0119 z tez\u0105, \u017ce p\u0142ci nie mo\u017cna sobie wybra\u0107, niemniej odmawiaj\u0105 wszystkim innym prawa do posiadania w\u0142asnych przekona\u0144 odno\u015bnie do ich p\u0142ci.<\/p>\n\n\n\n<p>W zwi\u0105zku t\u0105 bardzo nietypow\u0105 sytuacj\u0105, trudn\u0105 z punktu widzenia logiczno-argumentacyjnego oraz poznawczego, wytwarza si\u0119 w przestrzeni publicznej niema\u0142e zamieszanie. Warto je uporz\u0105dkowa\u0107. Aby to uczyni\u0107, po pierwsze, musimy jasno u\u015bwiadomi\u0107 sobie wskazany wy\u017cej paradoks \u201eobiektywnej subiektywno\u015bci\u201d, a po drugie, rozwa\u017cy\u0107, \u017ce wy\u0142\u0105czna, osobista ekspertyza (kompetencja) danej osoby niebinarnej b\u0105d\u017a transp\u0142ciowej musi oznacza\u0107 ca\u0142kowite pozbawienie innych os\u00f3b prawa do wyra\u017cania w\u0142asnych przekona\u0144 odno\u015bcie do to\u017csamo\u015bci p\u0142ciowej takiej osoby.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017beby zrozumie\u0107, z czym tu mamy do czynienia, rozwa\u017cmy prostszy, acz nieco podobny przyk\u0142ad. Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce trwa zmiana obyczajowa w odniesieniu do stroj\u00f3w, jakie mog\u0105 nosi\u0107 s\u0142uchacze koncert\u00f3w filharmonicznych. Kiedy\u015b obowi\u0105zywa\u0142y stroje formalne, wieczorowe, a potem sta\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe przyj\u015bcie do filharmonii w T-shircie. Wyobra\u017amy sobie wobec tego, \u017ce nasilaj\u0105cy si\u0119 trend pe\u0142nej tolerancji w tej dziedzinie i przyznawania ludziom prawa do dowolnego ubierania si\u0119 sprawi, \u017ce za 20 lat b\u0119dzie mo\u017cna przyj\u015b\u0107 na koncert w stroju bikini. Rzecz jasna, w miar\u0119 utrwalania si\u0119 nowych norm obyczajowych obro\u0144cy starych obyczaj\u00f3w maj\u0105 w\u0105tpliwo\u015bci, a nawet protestuj\u0105. M\u00f3wi\u0105 np., \u017ce \u201enie wypada przychodzi\u0107 w samych majtkach do filharmonii\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Skupmy si\u0119 teraz na uprawnieniach os\u00f3b komentuj\u0105cych nowe obyczaje (a w wolnym kraju mo\u017ce takie komentarze wyg\u0142asza\u0107). Je\u015bli osoba komentuj\u0105ca daje sobie prawo do aprobowania zmiany w imi\u0119 wolno\u015bci i swobody jednostki, w imi\u0119 jej prawa do dobrego samopoczucia, spontaniczno\u015bci i manifestowania w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci oraz postaw, to czy mo\u017cne wszystkim innym odmawia\u0107 prawa do jej nieaprobowania \u2013 np. w imi\u0119 szacunku dla utrwalonych norm wsp\u00f3\u0142\u017cycia? Chyba nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro jedni maj\u0105 prawo m\u00f3wi\u0107, \u017ce to jest w porz\u0105dku, \u017ceby przyj\u015b\u0107 na wp\u00f3\u0142 nago do filharmonii, to inni maj\u0105 prawo dawa\u0107 wyraz swemu niezadowoleniu z tego, to znaczy m\u00f3wi\u0107, \u017ce im si\u0119 to nie podoba, \u017ce to ich razi, a nawet obra\u017ca, wobec czego domagaj\u0105 si\u0119, aby takie zachowanie nie by\u0142o dozwolone.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli wi\u0119c kto\u015b broni prawa ludzi do chodzenia w k\u0105piel\u00f3wkach po filharmonii, to nie mo\u017ce innym ludziom odbiera\u0107 prawa do tego, \u017ceby manifestowa\u0107 sw\u00f3j pogl\u0105d, i\u017c nie jest to w\u0142a\u015bciwe. G\u0142oszenie takiego pogl\u0105du przez umownego \u201ekonserwatyst\u0119\u201d nie jest bowiem wy\u0142\u0105cznie nastawaniem na cudze rzekomo niezbywalne prawo do dowolnego ubierania si\u0119 we wszelkich okoliczno\u015bciach, lecz jednocze\u015bnie wyrazem jego\/jej kulturowej to\u017csamo\u015bci. Oni po prostu tak maj\u0105, \u017ce nie tylko sami chodz\u0105 w sukniach wieczorowych i garniturach do filharmonii, lecz jednocze\u015bnie oczekuj\u0105 tego od innych. A \u201ekoszulkowi\u201d czy \u201egolasy\u201d tak maj\u0105, \u017ce oczekuj\u0105 od innych, \u017ce b\u0119d\u0105 tolerowa\u0107 nagie torsy w filharmonii. Nie jest wi\u0119c wcale tak, \u017ce jedni (golasy) maj\u0105 przewag\u0119 moraln\u0105 nad drugimi (sztywniakami), gdy\u017c nie nastaj\u0105 na niczyj\u0105 wolno\u015b\u0107, a tylko domagaj\u0105 si\u0119 jej dla siebie. \u201eGolasy\u201d chc\u0105 narzuci\u0107 \u201esztywniakom\u201d pewn\u0105 istotn\u0105 zmian\u0119 kulturow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Warto mie\u0107 w pami\u0119ci ten przyk\u0142ad, bo ma zastosowanie do r\u00f3\u017cnych konflikt\u00f3w zwanych kulturowymi. Wyst\u0119powanie w imi\u0119 wolno\u015bci i r\u00f3wno\u015bci nie jest nigdy ostatecznym argumentem moralnym, kt\u00f3ry zamyka innym usta.<\/p>\n\n\n\n<p>Wniosek z tego jest taki, \u017ce nie wolno nikomu zamyka\u0107 ust, gdy chce pozosta\u0107 przy tym, co by\u0142o, i nie chce bez sprzeciwu podda\u0107 si\u0119 zmianom. Prawo jednych do zmiany pod wzgl\u0119dem moralnym ma sw\u00f3j odpowiednik w prawie innych do przeciwstawiania si\u0119 im. Dlatego w\u0142a\u015bnie sporu o prawo do samookre\u015blenia p\u0142ciowego i prawo domagania si\u0119 przez niebinarn\u0105 b\u0105d\u017a transp\u0142ciow\u0105 jednostk\u0119 pe\u0142nego publicznego respektu dla deklarowanej przez ni\u0105 to\u017csamo\u015bci p\u0142ciowej nie mo\u017cna prowadzi\u0107 na metapoziomie, czyli poziomie oceny uprawnie\u0144 do manifestowania w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci i przekona\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto\u015b mo\u017ce uwa\u017ca\u0107, \u017ce ma prawo wymaga\u0107 od innych, by uwa\u017cali go za m\u0119\u017cczyzn\u0119, cho\u0107 wygl\u0105da jak kobieta, a kto\u015b inny mo\u017ce uwa\u017ca\u0107, \u017ce ma prawo wymaga\u0107 od tej osoby, aby powstrzymywa\u0142a si\u0119 od wymuszania na nim respektowania tego \u017c\u0105dania. Kto\u015b wykazuje si\u0119 wielk\u0105 tolerancj\u0105 i otwarto\u015bci\u0105 wzgl\u0119dem os\u00f3b sk\u0142adaj\u0105cych zaskakuj\u0105ce deklaracje odno\u015bnie do w\u0142asnej p\u0142ci i bardzo ma\u0142\u0105 tolerancj\u0105 dla tych, kt\u00f3rym ze wzgl\u0119du na panuj\u0105ce do niedawna normy spo\u0142eczne bardzo trudno si\u0119 z tym pogodzi\u0107, a tymczasem kto\u015b inny ma zupe\u0142nie odwrotn\u0105 postaw\u0119. Obie postawy s\u0105 cz\u0119sto spotykane i nie s\u0105 niczym wi\u0119cej, ni\u017c tylko postawami (a nie na przyk\u0142ad twierdzeniami), do kt\u00f3rych ludzie po prostu maj\u0105 prawo. Nie ma tu \u017cadnego punktu odniesienia pozwalaj\u0105cego uzna\u0107 kt\u00f3re\u015b z tych uprawnie\u0144 za wa\u017cniejsze od tego drugiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u00f3r mo\u017ce toczy\u0107 si\u0119 wi\u0119c tylko na pierwszym poziomie przedmiotowym \u2013 poziomie reali\u00f3w. Tu jednak\u017ce osoba deklaruj\u0105ca w spos\u00f3b zaskakuj\u0105cy swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 p\u0142ciow\u0105 ma przewag\u0119, bo tylko ona jest ekspertem w sprawie w\u0142asnych odczu\u0107. Ale oponenci nie s\u0105 bez szans. Mog\u0105 podawa\u0107 w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 prawdom\u00f3wno\u015b\u0107 takiej osoby, jej intencje, trwa\u0142o\u015b\u0107 jej zaskakuj\u0105cej samoidentyfikacji. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, mog\u0105 po prostu nie wierzy\u0107, \u017ce kto\u015b, kto wygl\u0105da na kobiet\u0119, jest m\u0119\u017cczyzn\u0105 b\u0105d\u017a odwrotnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ponadto mog\u0105 nie uznawa\u0107 przewagi p\u0142ciowej samoidentyfikacji na poziomie odczu\u0107 i kulturowego akcesu nad obiektywnymi cechami p\u0142ciowymi. Wtedy powiedz\u0105: przykro mi, \u017ce twoje poczucie to\u017csamo\u015bci p\u0142ciowej rozmija si\u0119 z twoj\u0105 p\u0142ci\u0105 biologiczn\u0105, ale fakty s\u0105 takie, \u017ce jeste\u015b m\u0119\u017cczyzn\u0105. To, \u017ce uwa\u017casz si\u0119 za kobiet\u0119, nie sprawia, \u017ce ni\u0105 si\u0119 stajesz, podobnie jak pragnienie, aby by\u0107 kim\u015b innym, ni\u017c si\u0119 jest, nie oznacza, \u017ce mo\u017cemy tym kim\u015b si\u0119 sta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli okre\u015blamy kogo\u015b, kto wcale nie wygl\u0105da na kobiet\u0119, mianem kobiety, bo tak sobie \u017cyczy, to dajemy wyraz dobrej woli, uprzejmo\u015bci b\u0105d\u017a przekonania (do kt\u00f3rego wcale nie jeste\u015bmy zobowi\u0105zani!), \u017ce subiektywna identyfikacja p\u0142ciowa jest dla relacji spo\u0142ecznych i ich j\u0119zykowych przejaw\u00f3w wa\u017cniejsza od p\u0142ci biologicznej. Daleko st\u0105d jednak do obowi\u0105zku respektowania takiego \u017cyczenia. Jedna strona wyra\u017ca \u017cyczenie, a druga je spe\u0142nia b\u0105d\u017a nie, kieruj\u0105c si\u0119 takimi b\u0105d\u017a innymi racjami.<\/p>\n\n\n\n<p>Te racje podlegaj\u0105 dyskusji, lecz nie mo\u017ce to by\u0107 dyskusja o tym, kto ma prawo do w\u0142asnych opinii i post\u0119powania zgodnego z nimi, a kto nie. Dyskusja mo\u017ce dotyczy\u0107 np. tego, w jakiej mierze p\u0142e\u0107 biologiczna mo\u017ce zosta\u0107 zaprzeczona b\u0105d\u017a zignorowana i pod jakimi warunkami.<\/p>\n\n\n\n<p>Dochodzimy przeto do bardzo optymistycznego balansu uprawnie\u0144. Jedni maj\u0105 uprawnienia do tego, aby by\u0107 wy\u0142\u0105cznymi ekspertami odno\u015bnie do obiektywnych podstaw swoich roszcze\u0144 do tego, by okre\u015bla\u0107 swoj\u0105 p\u0142e\u0107, a drudzy maj\u0105 uprawnienia do tego, aby dawa\u0107 wiar\u0119 b\u0105d\u017a nie dawa\u0107 wiary tym \u015bwiadectwom. W konsekwencji jedni ludzie b\u0119d\u0105 z przekonania b\u0105d\u017a z uprzejmo\u015bci respektowa\u0107 oczekiwania osoby transp\u0142ciowej lub niebinarnej, aby w mowie i zachowaniu uznawano j\u0105 (przyk\u0142adowo) za przedstawiciela innej p\u0142ci, ni\u017c na to wygl\u0105daj\u0105 (lub maj\u0105 to zapisane w dokumentach), a inni tego czyni\u0107 nie b\u0119d\u0105. Tym ostatnim mo\u017ce kto\u015b mie\u0107 za z\u0142e (np. niedostatek uprzejmo\u015bci), lecz z pewno\u015bci\u0105 nie mo\u017ce odbiera\u0107 im prawa do takiej postawy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto by pot\u0119pi\u0142 osob\u0119 zwracaj\u0105c\u0105 si\u0119 do kogo\u015b wygl\u0105daj\u0105cego na m\u0119\u017cczyzn\u0119 jak do m\u0119\u017cczyzny (mimo \u017ce \u00f3w o\u015bwiadcza, \u017ce jest kobiet\u0105), dopu\u015bci si\u0119 analogicznego zamachu na swobod\u0119 my\u015bli i mowy jak kto\u015b, kto odmawia\u0107 b\u0119dzie prawa tej\u017ce zaskakuj\u0105co okre\u015blaj\u0105cej swoj\u0105 p\u0142e\u0107 osobie do domagania si\u0119 od innych respektu dla swego p\u0142ciowego samookre\u015blenia. Trudno, jak wolno\u015b\u0107 to wolno\u015b\u0107: jedni mog\u0105 m\u00f3wi\u0107 grubym g\u0142osem, \u017ce s\u0105 kobietami, a inni mog\u0105 mimo to m\u00f3wi\u0107 do nich per \u201epan\u201d. Bo jedni i drudzy s\u0105 wolni i maj\u0105 prawo do swoich przekona\u0144 i racji. Taki jest \u015bwiat wolnych ludzi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie nie. Ka\u017cdy, kto podaje inn\u0105 p\u0142e\u0107, ni\u017c wskazywa\u0142by na to jego\/jej wygl\u0105d b\u0105d\u017a deklaruje zmian\u0119 p\u0142ci, domaga si\u0119 nie tylko respektu dla swej niepodwa\u017calnej autonomii odno\u015bnie do identyfikowania si\u0119 z jedn\u0105 czy drug\u0105 (ew. trzeci\u0105 albo \u017cadn\u0105) p\u0142ci\u0105, lecz ponadto g\u0142osi, \u017ce nie jest to kwestia jego dowolnego wyboru czy kaprysu, lecz ma to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4670,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[708],"tags":[945,946,944],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4666"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4666"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4666\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4673,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4666\/revisions\/4673"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4670"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4666"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4666"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4666"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}