
{"id":4690,"date":"2020-09-29T21:02:57","date_gmt":"2020-09-29T19:02:57","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4690"},"modified":"2020-09-29T22:08:58","modified_gmt":"2020-09-29T20:08:58","slug":"co-nas-czeka-jesienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2020\/09\/29\/co-nas-czeka-jesienia\/","title":{"rendered":"Co nas czeka jesieni\u0105?"},"content":{"rendered":"\n<p>Jutro b\u0119dzie futro. Po\u017cyjemy, zobaczymy. Futro zostanie z nami z pewno\u015bci\u0105 dobrych kilka lat, bo panowie od ferm nie w ciemi\u0119 bici i sw\u00f3j \u201efundusz reprezentacyjny\u201d posiadaj\u0105. I to nawet wsp\u00f3lny! A \u017ce po\u017cyjemy, to rzecz wielce prawdopodobna, jako\u017c i to, \u017ce zobaczymy. Nie wyklucza si\u0119 to jednak\u017ce z pr\u00f3bami przewidzenia, co nas czeka. Tym bardziej \u017ce tendencje si\u0119 zarysowuj\u0105 wyra\u017anie, a przewidywania wi\u0119kszo\u015bci komentator\u00f3w sprzed kilku miesi\u0119cy ca\u0142kiem dobrze sprawdzaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Rzecz jasna, przed wakacjami nie mo\u017cna by\u0142o odpowiedzialnie szacowa\u0107, w jakiej skali pandemia rozpali si\u0119 na nowo jesieni\u0105. Dzi\u015b wygl\u0105da na to, \u017ce nie sprawdzi\u0142y si\u0119 najbardziej optymistyczne prognozy. Covid jest gorszy od grypy i wkr\u00f3tce mo\u017ce dor\u00f3wna\u0107 gru\u017alicy pod wzgl\u0119dem liczby ofiar. W\u0142a\u015bnie przekroczy\u0142a ona milion. Nie ma co liczy\u0107 na samoistne wygaszenie tej epidemii w ci\u0105gu roku czy dw\u00f3ch, wi\u0119c nowy czynnik ryzyka \u015bmierci na razie z nami pozostanie, do\u0142\u0105czaj\u0105c do wypadk\u00f3w samochodowych czy samob\u00f3jstw, kt\u00f3rych jest z ofiarami covidu por\u00f3wnywalna liczba.<\/p>\n\n\n\n<p>Miejmy nadziej\u0119, \u017ce przysz\u0142e post\u0119py w zwalczaniu chor\u00f3b wirusowych pozwol\u0105 jako\u015b zrekompensowa\u0107 te kilka czy kilkana\u015bcie tygodni uszczkni\u0119tych przez SARS-CoV-2 z oczekiwanej d\u0142ugo\u015bci \u017cycia. Zanim jednak to nast\u0105pi, musimy si\u0119 pogodzi\u0107 z nowym zagro\u017ceniem. Pogodzi\u0107 to nie znaczy nic nie robi\u0107. Zapewne wi\u0119ksza ostro\u017cno\u015b\u0107 i lepsza higiena zostan\u0105 z nami na sta\u0142e, a sk\u0142onno\u015b\u0107 do szczepienia si\u0119 przeciwko grypie (a w przysz\u0142o\u015bci r\u00f3wnie\u017c covid-19) wzro\u015bnie. Jako\u015b to si\u0119 w ko\u0144cu uklepie i wch\u0142onie. Zapewne covid nie b\u0119dzie tak\u0105 tragedi\u0105 dla ludzko\u015bci, jak\u0105 sta\u0142 si\u0119 syfilis, gru\u017alica, polio, hiszpanka czy aids. Niestety, nie b\u0119dzie te\u017c tragedi\u0105 ostatni\u0105. W zasadzie co kilka dekad dosi\u0119ga nas kolejna plaga. I to si\u0119 pewnie nie zmieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem trzeba b\u0119dzie jako\u015b prze\u017cy\u0107 t\u0119 jesie\u0144. \u0141atwo nie b\u0119dzie. Pieni\u0105dze wyp\u0142acane przedsi\u0119biorcom przez rz\u0105d ju\u017c si\u0119 ko\u0144cz\u0105, wobec czego ci, kt\u00f3rzy nie odbudowali swoich interes\u00f3w, b\u0119d\u0105 musieli si\u0119 zamkn\u0105\u0107. W turystyce, rozrywce, kulturze, w mediach, w edukacji niepublicznej, w sporcie i w us\u0142ugach adresowanych do ludzi zamo\u017cnych, a zapewne r\u00f3wnie\u017c w budownictwie i handlu nieruchomo\u015bciami b\u0119dzie kryzys. Recesja jest ju\u017c z nami, a ekonomi\u015bci (przynajmniej ci, kt\u00f3rych s\u0142ucham w TOK FM) ostrzegaj\u0105, \u017ce mo\u017ce si\u0119 ona utrzyma\u0107 jeszcze przez ca\u0142y przysz\u0142y rok. To za\u015b oznacza powszechny spadek obrot\u00f3w przedsi\u0119biorstw, znaczne ograniczenie inwestycji, wzrost bezrobocia, niestabilno\u015b\u0107 cen (spadek w jednych bran\u017cach i wzrost w innych), podro\u017cenie kredyt\u00f3w, pogorszenie bilansu w handlu zagranicznym, spadek warto\u015bci akcji itd. A przede wszystkim ogromny wzrost d\u0142ugu publicznego i podniesienie podatk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Mamy to jak amen w pacierzu. Na pocieszenie mo\u017cemy sobie powiedzie\u0107 tylko tyle, \u017ce inni maj\u0105 jeszcze gorzej, a globalny charakter kryzysu pozwoli nam wynurzy\u0107 si\u0119 spod wody razem z Niemcami i reszt\u0105 Unii Europejskiej. A\u017c tak wiele nie zale\u017cy od polskiego rz\u0105du (na ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie!).<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas ju\u017c zarabia mniej i rezygnuje z wielu przyjemno\u015bci. Wielu si\u0119 zad\u0142u\u017ca, zw\u0142aszcza z powodu niesp\u0142acania ju\u017c zaci\u0105gni\u0119tych wierzytelno\u015bci. Ka\u017cdy, kto ma prac\u0119 zale\u017cn\u0105 od kondycji finansowej pracodawcy, obawia si\u0119 j\u0105 utraci\u0107. W wielu bran\u017cach osoby pracuj\u0105ce na w\u0142asny rachunek maj\u0105 coraz mniej zlece\u0144 i widz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 w ciemnych barwach. Jesie\u0144 przyniesie zapewne wzrost frustracji i pierwsze objawy pauperyzacji spo\u0142ecze\u0144stwa. Zobaczymy wi\u0119cej lokali i zak\u0142ad\u00f3w zamkni\u0119tych lub wystawionych na sprzeda\u017c, wiele instytucji kultury zredukuje swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 lub j\u0105 zawiesi, niejedna miejscowo\u015b\u0107 turystyczna zacznie podupada\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Po raz pierwszy od 1989 r. nie b\u0119dziemy szli do przodu i \u017cyli na coraz wy\u017cszej stopie, lecz cofniemy si\u0119 o kilka lat. To b\u0119dzie bardzo trudne do\u015bwiadczenie dla takich w czepkach urodzonych skuba\u0144c\u00f3w. Ale do\u015bwiadczenie potrzebne \u2013 zw\u0142aszcza m\u0142odszej po\u0142owie spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3ra nie widzia\u0142a powszechnego niedostatku. Teraz te\u017c go nie b\u0119dzie, lecz degradacja w wielu miejscach b\u0119dzie widoczna.<\/p>\n\n\n\n<p>Kryzys b\u0119dzie mia\u0142 t\u0119 dobr\u0105 stron\u0119, \u017ce u\u0142atwi pozbycie si\u0119 nieudolnych i anachronicznych re\u017cim\u00f3w. Polacy by\u0107 mo\u017ce zdecyduj\u0105 si\u0119 wreszcie odsun\u0105\u0107 od w\u0142adzy PiS, co b\u0119dzie o tyle \u0142atwiejsze ni\u017c wcze\u015bniej, \u017ce walka o sched\u0119 po Kaczy\u0144skim wesz\u0142a ju\u017c w ostr\u0105 faz\u0119, a l\u0119k przed utrat\u0105 w\u0142adzy (i &#8211; w wielu przypadkach &#8211; wolno\u015bci) narasta. Upadek rz\u0105du mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107 niejako przy okazji.<\/p>\n\n\n\n<p>A okazji, czyli strajk\u00f3w i demonstracji, b\u0119dzie wiele \u2013 zw\u0142aszcza gdy wzrosn\u0105 podatki, a si\u0142a nabywcza wynagrodze\u0144 spadnie. Obni\u017cenie dochod\u00f3w i podro\u017cenie wielu produkt\u00f3w to tylko kwestia (nied\u0142ugiego) czasu, a nic tak nie budzi spo\u0142ecze\u0144stwa jak pusty portfel. Nie b\u0119dzie przyjemnie by\u0107 w takiej sytuacji premierem, a tym bardziej wicepremierem\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zaciskajmy wi\u0119c pasa, czekajmy na k\u0142opoty i cieszmy si\u0119, \u017ce gdy z nich ju\u017c wyjdziemy, to mo\u017ce nasz obola\u0142y \u015bwiat i kraj znajd\u0105 si\u0119 w r\u0119kach nieco m\u0105drzejszych i bardziej etycznych ludzi. Pandemia by\u0107 mo\u017ce pozwoli nam nieco spowa\u017cnie\u0107 i nabra\u0107 wi\u0119cej odpowiedzialno\u015bci za sprawy lokalne i globalne. A tego nam dzi\u015b potrzeba bardziej ni\u017c kiedykolwiek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jutro b\u0119dzie futro. Po\u017cyjemy, zobaczymy. Futro zostanie z nami z pewno\u015bci\u0105 dobrych kilka lat, bo panowie od ferm nie w ciemi\u0119 bici i sw\u00f3j \u201efundusz reprezentacyjny\u201d posiadaj\u0105. I to nawet wsp\u00f3lny! A \u017ce po\u017cyjemy, to rzecz wielce prawdopodobna, jako\u017c i to, \u017ce zobaczymy. Nie wyklucza si\u0119 to jednak\u017ce z pr\u00f3bami przewidzenia, co nas czeka. Tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4692,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[951,856,952,924,913,953],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4690"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4690"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4690\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4693,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4690\/revisions\/4693"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4692"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4690"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4690"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4690"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}