
{"id":481,"date":"2014-03-06T23:23:42","date_gmt":"2014-03-06T22:23:42","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=481"},"modified":"2014-03-17T11:20:43","modified_gmt":"2014-03-17T10:20:43","slug":"sokrates-do-muru-przyparty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2014\/03\/06\/sokrates-do-muru-przyparty\/","title":{"rendered":"Sokrates do muru przyparty"},"content":{"rendered":"<p>Po opublikowaniu w Gazecie Wyborczej artyku\u0142u \u201eSokrates na polskiej biesiadzie\u201d otrzyma\u0142em wiele list\u00f3w z komentarzami \u2013 od wielkich pochwa\u0142 a\u017c po wielkie przekle\u0144stwa. Pisz\u0105 do mnie wybitni profesorowie, pisz\u0105 i studenci. Dzi\u0119kuj\u0119 za ten odzew. Chcia\u0142bym jako\u015b syntetycznie do tego wszystkiego si\u0119 odnie\u015b\u0107, a w\u0142a\u015bciwie tylko do zarzut\u00f3w, bo pochwa\u0142 nie b\u0119d\u0119 powtarza\u0142.<!--more--><\/p>\n<p>Celem mojego tekstu by\u0142o nakre\u015blenie historycznego i spo\u0142ecznego (klasowego) procesu, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 do osobliwej i ryzykownej sytuacji, w kt\u00f3rej znalaz\u0142a si\u0119 dzisiaj filozofia i wszelkie \u201epozau\u017cyteczno\u015bciowe\u201d nauki humanistyczne oraz spo\u0142eczne. Sytuacja ta nie jest wcale jeszcze dramatyczna pod wzgl\u0119dem instytucjonalnym i ekonomicznym, co zreszt\u0105 s\u0142usznie wypomnia\u0142 nam prof. Duch w niedawnym swym artykule w \u201ePolityce\u201d. Nie chodzi wi\u0119c o to, \u017ce mamy za ma\u0142o pieni\u0119dzy. Raczej ju\u017c o to, \u017ce stracili\u015bmy presti\u017c zwi\u0105zany z uprawianiem nauk humanistycznych i filozofii, a szeregi akademik\u00f3w zasilaj\u0105 coraz wi\u0119ksze kontyngenty os\u00f3b proweniencji, powiedzmy, typowo demokratycznej. Elitarno\u015b\u0107 nauki nie pozostaje ju\u017c w r\u00f3wnowadze z jej otwarto\u015bci\u0105 \u2013 po prostu tej elitarno\u015bci ju\u017c prawie nie ma. Zadeptali\u015bmy j\u0105. Natomiast akademickie poczucie godno\u015bci coraz cz\u0119\u015bciej zast\u0119puje zadufanie w sobie i kompleksy. Subteln\u0105 kultur\u0119 za\u015b wypiera wyrobnictwo. Z\u0142y pieni\u0105dz wypiera dobry. Wiadomo.<\/p>\n<p>Zarzuca si\u0119 mi jeremiad\u0119, ja\u0142owe biadolenie. C\u00f3\u017c, taki styl. To tylko kwestia formy. Mo\u017ce si\u0119 podoba\u0107 lub nie. Generalnie nie lubi\u0119 ckliwo\u015bci ani egzaltacji. Tym razem jednak u\u017cy\u0142em ton\u00f3w wysokich, bo ironia w m\u00f3wieniu o filozofii, podobnie jak umiarkowanie strasznie si\u0119 ju\u017c zu\u017cy\u0142y. I jako\u015b nic z tego nie wynik\u0142o. \u017baden proces degradacji nie zosta\u0142 powstrzymany. Na przyk\u0142ad proces negatywnej selekcji ani proces podszywania si\u0119 miernego szkolniactwa i taniego przyczynkarstwa pod \u201ehistori\u0119 filozofii\u201d. Ani wiele innych. Ironia rozleniwia, a roztropno\u015b\u0107 wszystko w gruncie rzeczy usprawiedliwia. Czasem histeria jest bardziej godna filozofa.<\/p>\n<p>Zarzuca mi si\u0119 niekonsekwencj\u0119. Pisz\u0119 o winie filozof\u00f3w (poniek\u0105d niezawinionej, bo twierdz\u0119, \u017ce do degradacji XIX-wiecznego projektu pt. \u201eFilozofia\u201d doj\u015b\u0107 musia\u0142o i tak), a jednocze\u015bnie ka\u017c\u0119 im dumnie odrzuci\u0107 oferowan\u0105 ja\u0142mu\u017cn\u0119 i protekcjonalne poklepywanie po plecach przez r\u00f3\u017cnych rektor\u00f3w i ministr\u00f3w (generalnie nie maj\u0105cych poj\u0119cia o co chodzi, lecz za to okrutnie pewnych siebie). Ot\u00f3\u017c je\u015bli poklepywani tak bez opami\u0119tania mamy jeszcze zachowa\u0107 resztki dumy, musimy zdoby\u0107 si\u0119 na prawdom\u00f3wno\u015b\u0107. Odrzuci\u0107 z\u0142udzenia i hipokryzj\u0119. Dlatego w\u0142a\u015bnie musia\u0142em napisa\u0107 tekst bolesny i katarktyczny. Niech no jednak kto\u015b spr\u00f3buje powiedzie\u0107, \u017ce nieprawdziwy\u2026 Jako\u015b tego mi \u017caden oponent nie zarzuci\u0142.<\/p>\n<p>Zarzuca si\u0119 mi frustracj\u0119 i ura\u017cone ambicje. Ale\u017c sam o tym pisz\u0119. Wi\u0119c o co chodzi? Nie wolno ju\u017c cz\u0142owiekowi powiedzie\u0107, \u017ce czuje si\u0119 sfrustrowany? Co do ambicji to zreszt\u0105 niezupe\u0142nie prawda. Trudno powiedzie\u0107, aby los odm\u00f3wi\u0142 mi spe\u0142nienia formalnych ambicji zawodowych. Zawsze jednak chcia\u0142oby si\u0119 wi\u0119cej realnej tre\u015bci i wi\u0119cej realnych osi\u0105gni\u0119\u0107. Ale pr\u00f3\u017cnym filozofom i tak nigdy do\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119\u0107 oraz uznania. Wi\u0119c i ja mam swoje niezaspokojone aspiracje. Zreszt\u0105 mo\u017ce jeszcze je zaspokoj\u0119. Wszak wci\u0105\u017c pisz\u0119 kolejne ksi\u0105\u017cki\u2026<\/p>\n<p>Kto\u015b twierdzi, \u017ce przypu\u015bci\u0142em atak na polsk\u0105 filozofi\u0119. Czy jestem \u017cmij\u0105 wyhodowan\u0105 na s\u0142odkim \u0142onie polskiej filozofii? Niewdzi\u0119cznikiem? Nie histeryzujmy. Napisa\u0142em, jak jest, a prawdom\u00f3wno\u015b\u0107 tylko bardzo rzadko w d\u0142u\u017cszej perspektywie okazuje si\u0119 szkodliwa. Czy jaki\u015b profesor prawa albo medycyny zdoby\u0142 si\u0119 na otwart\u0105 krytyk\u0119 swego \u015brodowiska? A przyda\u0142aby si\u0119, oj, przyda\u0142a. Co do wdzi\u0119czno\u015bci, to jestem bardzo wdzi\u0119czny kilkunastu osobom (\u017cyj\u0105cym b\u0105d\u017a nie), kt\u00f3re w mojej karierze akademickiej by\u0142y mi \u017cyczliwe, natomiast kilkunastu innym, kt\u00f3re mnie t\u0119pi\u0142y, dawno ju\u017c wybaczy\u0142em. Ka\u017cdy zainteresowany wie, czy o nim tu m\u00f3wi\u0119. Zreszt\u0105 fakt, \u017ce kto\u015b by\u0142 mi \u017cyczliwy nie przes\u0105dza o tym, \u017ce nie wolno mi m\u00f3wi\u0107 krytycznie o \u015brodowisku filozoficznym. Oceniam je <em>en masse <\/em>jako rozpadaj\u0105ce si\u0119 i wiem, co m\u00f3wi\u0119. Nie znaczy to jednak, \u017ce nie mamy w Polsce wielu \u015bwietnych filozof\u00f3w. Mamy. Jeste\u015bmy jednym z silnych filozoficznie kraj\u00f3w i jestem z tego dumny. Nie stoi to wszak\u017ce w sprzeczno\u015bci z mizeri\u0105 polskiej filozofii w aspektach spo\u0142ecznych i instytucjonalnych. Nie inaczej jest wszak\u017ce i w innych krajach, z bardzo nielicznymi wyj\u0105tkami.<\/p>\n<p>Kto\u015b pisze, \u017ce nie przedstawiam programu naprawczego. Ot\u00f3\u017c nie o tym by\u0142 tekst, jak zreformowa\u0107 humanistyk\u0119 i filozofi\u0105, tylko o kulturowym pod\u0142o\u017cu ich kryzysu. Je\u015bli za\u015b by kto pyta\u0142, co mo\u017cna zrobi\u0107 tu i teraz, to m\u00f3wi\u0119 o tym od wielu lat. Wyrzuci\u0107 miernoty, wariat\u00f3w i dekownik\u00f3w, a w to miejsce pozatrudnia\u0107 najlepszych m\u0142odych doktor\u00f3w, dla kt\u00f3rych od lat nie ma etat\u00f3w. Jak to zrobi\u0107? Po pierwsze odwaga, a po drugie rzetelne konkursy na stanowiska uczelniane! Praktyka zatrudniania w swoich katedrach wypromowanych przez siebie doktor\u00f3w, na podstawie ca\u0142kowicie fikcyjnego konkursu, jest dla uniwersytet\u00f3w po prostu zab\u00f3jcza.<\/p>\n<p>Prof. Jan Wole\u0144ski ma do mnie wielki \u017cal, \u017ce pos\u0142u\u017cy\u0142em si\u0119 jego nazwiskiem w celu uwierzytelnienia pogl\u0105d\u00f3w i opinii, kt\u00f3re on ca\u0142kowicie odrzuca. Absolutnie nie by\u0142o to moim zamiarem. Ani mi to do g\u0142owy przysz\u0142o. Po prostu chcia\u0142em ubarwi\u0107 tekst ciekaw\u0105 anegdot\u0105. Ale skoro sprawi\u0142em mu przykro\u015b\u0107, to i mnie jest przykro. Przepraszam.<\/p>\n<p>No, czekam na kolejne soboty, by dowiedzie\u0107 si\u0119, co te\u017c Koledzy i Kole\u017canki maj\u0105 w naszych wsp\u00f3lnych sprawach do powiedzenia. M\u00f3j artyku\u0142 otwiera bowiem ca\u0142y ich cykl. Nie zabraknie miejsca na prostowanie tego, com z\u0142o\u015bliwie powykrzywia\u0142.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p><strong>PS<\/strong>. Zanim kto\u015b napisze, \u017ce por\u00f3wnuj\u0119 si\u0119 (w tytule) z Sokratesem, niech mo\u017ce si\u0119 zastanowi, czy na pewno ma do\u015b\u0107 poczucia humoru i dystansu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po opublikowaniu w Gazecie Wyborczej artyku\u0142u \u201eSokrates na polskiej biesiadzie\u201d otrzyma\u0142em wiele list\u00f3w z komentarzami \u2013 od wielkich pochwa\u0142 a\u017c po wielkie przekle\u0144stwa. Pisz\u0105 do mnie wybitni profesorowie, pisz\u0105 i studenci. Dzi\u0119kuj\u0119 za ten odzew. Chcia\u0142bym jako\u015b syntetycznie do tego wszystkiego si\u0119 odnie\u015b\u0107, a w\u0142a\u015bciwie tylko do zarzut\u00f3w, bo pochwa\u0142 nie b\u0119d\u0119 powtarza\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[33],"tags":[142],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/481"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=481"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/481\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":495,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/481\/revisions\/495"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=481"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=481"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=481"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}