
{"id":4852,"date":"2020-11-25T18:59:46","date_gmt":"2020-11-25T17:59:46","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4852"},"modified":"2020-11-26T08:02:40","modified_gmt":"2020-11-26T07:02:40","slug":"swiety-stolec-wojtyly-nie-lekajcie-sie-go-usunac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2020\/11\/25\/swiety-stolec-wojtyly-nie-lekajcie-sie-go-usunac\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ty stolec Wojty\u0142y \u2013 nie l\u0119kajcie si\u0119 go usun\u0105\u0107!"},"content":{"rendered":"\n<p>Czas odjaniepawli\u0107 Uniwersytet Warszawski, bo tania bigoteria, b\u0119d\u0105ca pami\u0105tk\u0105 klerykalnego amoku sprzed 20 lat, po prostu o\u015bmiesza nasz\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105 uczelni\u0119. Tron papieski trzeba wynie\u015b\u0107 z budynku Biblioteki UW, bo cho\u0107 mi\u0142y katolickiej mniejszo\u015bci (stanowi j\u0105 u\u0142amek w niemowl\u0119ctwie ochrzczonych, a potem zmuszanych do chodzenia do ko\u015bcio\u0142a), to u wi\u0119kszo\u015bci ludzi wzbudza za\u017cenowanie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Warszawa to nie prowincjonalny grajdo\u0142ek, kt\u00f3ry przez sto lat \u017cyje odwiedzinami cesarza albo innego papie\u017ca. Pami\u0105tki w rodzaju \u201etu si\u0119 zatrzyma\u0142\u201d, \u201ewysiad\u0142 na tej stacji\u201d i \u201epo g\u0142\u00f3wce pog\u0142aska\u0142\u201d przystoi utrzymywa\u0107 Woli Uhruskiej, kt\u00f3ra go\u015bci\u0142a cara Miko\u0142aja i premiera Luksemburga, lecz nie Warszawie i Uniwersytetowi Warszawskiemu.<\/p>\n\n\n\n<p>A tu znowu si\u0119 odezwali obro\u0144cy Jana Paw\u0142a II. Kolejny list og\u0142osili tym razem opozycjoni\u015bci czas\u00f3w PRL. Bogdan Lis, Jan Lity\u0144ski i kilkunastu innych pisze w nim: \u201eTo w\u0142a\u015bnie Jan Pawe\u0142 II rozpocz\u0105\u0142 walk\u0119 z pedofili\u0105 w Ko\u015bciele\u201d. Drodzy Pa\u0144stwo, zanim zaczniecie wypisywa\u0107 androny, dowiedzcie si\u0119 czegokolwiek na ten temat. Proponuj\u0119 zacz\u0105\u0107 od filmu \u201eSpotlight\u201d. Gdy dziennikarze odkryli co\u015b, co okaza\u0142o si\u0119 norm\u0105 globaln\u0105, a mianowicie, \u017ce blisko 300 ksi\u0119\u017cy z Bostonu i okolic zgwa\u0142ci\u0142o tysi\u0105c ch\u0142opc\u00f3w i dziewczynek, a ich prze\u0142o\u017cony kard. Bernard Law skrupulatnie os\u0142ania\u0142 zbocze\u0144c\u00f3w, to co zrobi\u0142 Jan Pawe\u0142 II? Ano zabra\u0142 go do Rzymu na ciep\u0142\u0105 posadk\u0119. A by\u0142a to ju\u017c ko\u0144c\u00f3wka jego pontyfikatu.<\/p>\n\n\n\n<p>A jak ju\u017c obejrzycie ten film, to przeczytajcie sobie co\u015b o egzaltowanej przyja\u017ani Wojty\u0142y ze zbrodniarzem nazwiskiem Degollado, o kt\u00f3rego bezece\u0144stwach pisano nawet ksi\u0105\u017cki, podczas gdy papie\u017c go ho\u0142ubi\u0142, broni\u0142 i wci\u0105\u017c awansowa\u0142, korzystaj\u0105c obficie z jego talent\u00f3w \u201efundrisingowych\u201d. List Was po prostu o\u015bmiesza i b\u0119dziecie si\u0119 go bardzo wstydzi\u0107. Kult Wojty\u0142y ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0142. Nie ma do niego powrotu. Raport w sprawie McCarricka jest tylko drobn\u0105 kropelk\u0105. Ale to ona przela\u0142a czar\u0119 goryczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Za jaki\u015b czas (mo\u017ce za dekad\u0119?) znikn\u0105 ulice Jana Paw\u0142a II, szko\u0142y jego imienia i pomniki. Zostanie kilkadziesi\u0105t takich obiekt\u00f3w, tak og\u00f3lnie, na pami\u0105tk\u0119 troch\u0119 \u015bmiesznych, troch\u0119 strasznych czas\u00f3w kultu jednostki i ko\u015bcielnej w\u0142adzy pierwszego 30-lecia wolnej (?) Polski. Ka\u017cde miasto b\u0119dzie musia\u0142o si\u0119 z tym zmierzy\u0107 i ka\u017cda instytucja.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto\u015b musi by\u0107 pierwszy, aby inni mogli go na\u015bladowa\u0107. Mo\u017ce b\u0119dzie to Sopot, kt\u00f3ry odbierze imi\u0119 Jana Paw\u0142a II swemu molo? Przecie\u017c to takie \u017cenuj\u0105ce. Nawet mewy nie mog\u0105 spokojnie paskudzi\u0107, nie kalaj\u0105c \u015bwi\u0119tego imienia. A mo\u017ce b\u0119dzie to najwa\u017cniejsza polska uczelnia, Uniwersytet Warszawski, kt\u00f3rego s\u0142awna i pi\u0119kna biblioteka przyt\u0142oczona jest monstrualnym znakiem uni\u017cenia wobec Ko\u015bcio\u0142a i Jana Paw\u0142a II?<\/p>\n\n\n\n<p>I gdyby\u017c to by\u0142 chocia\u017c krzy\u017c \u2013 wtedy wszystko by\u0142oby jasne. Ale to jest co\u015b tak niestosownego i dla os\u00f3b kulturowo postronnych absurdalnego, \u017ce a\u017c wstyd to wypowiedzie\u0107. To wielkie drewniane krzes\u0142o, a w\u0142a\u015bciwie tron ustawiony na wprost eleganckich schod\u00f3w prowadz\u0105cych z hallu g\u0142\u00f3wnego na pi\u0119tro. Zosta\u0142o specjalnie zbudowane w 1999 r. z okazji \u201echrztu biblioteki\u201d, o kt\u00f3ry w apogeum publicznego kultu Wojty\u0142y wystara\u0142 si\u0119 \u00f3wczesny rektor i budowniczy biblioteki W\u0142odzimierz Siwi\u0144ski.<\/p>\n\n\n\n<p>Zobaczymy, czy Warszawa, czy Sopot. Bo w Sopocie jest nie tylko molo, lecz i krzes\u0142o w\u0142a\u015bnie. Lewicowi aktywi\u015bci sugerowali niedawno usuni\u0119cie owego tronu Jana Paw\u0142a II z sopockiego urz\u0119du miejskiego, czemu wszak sprzeciwia si\u0119 prezydent Jacek Karnowski. Chocia\u017c trudno go pos\u0105dza\u0107 o pogl\u0105dy skrajnie prawicowe, argumentuje, \u017ce to \u201epami\u0105tka po wielkim i wa\u017cnym wydarzeniu\u201d. Podobna pami\u0105tka zdobi wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c najbardziej wyeksponowane, zewsz\u0105d widoczne miejsce Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie &#8211; niczym wieczny znak dominacji jedynie s\u0142usznej ideologii (opatrzony \u015bmieszn\u0105 tabliczk\u0105 \u201enie siada\u0107\u201d).<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce po ponad dw\u00f3ch dekadach od po\u015bwi\u0119cenia gmachu przez Wojty\u0142\u0119 (nawet je\u015bli moment \u00f3w by\u0142 w\u00f3wczas dla wielu wzruszaj\u0105cy i sympatyczny) czas si\u0119 zastanowi\u0107, czy akurat biblioteka akademicka to w\u0142a\u015bciwe miejsce dla eksponowania takiej pami\u0105tki? I czy ju\u017c na zawsze, bezterminowo? Mo\u017ce by w uroczystej procesji przekaza\u0107 j\u0105 muzeum pod kopu\u0142\u0105 \u015awi\u0105tyni Opatrzno\u015bci, niechwal\u0105cym si\u0119 wieloma oryginalnymi artefaktami? Zw\u0142aszcza \u017ce pobyt papie\u017ca upami\u0119tnia te\u017c spi\u017cowa tablica przed wej\u015bciem do BUW \u2013 i mo\u017ce to wystarczy?<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0119 serio. Sp\u00f3jrzcie na to, czcigodny Rektorze i prze\u015bwietny Senacie UW, oczami go\u015bcia ze \u015bwieckiego \u015bwiata. Czy\u017c nie zdziwi si\u0119 bardzo, widz\u0105c tak widomy znak uni\u017cono\u015bci wzgl\u0119dem Ko\u015bcio\u0142a? I to znak tak bardzo w swej wymowie niereligijny, \u017ce a\u017c niepowa\u017cny? A przecie\u017c nie chodzi tu o \u017cart. Krzes\u0142o zosta\u0142o potraktowane jak ta gruszka, co to pod ni\u0105 co\u015b robi\u0142 Ko\u015bciuszko \u2013 to znaczy jak relikwia i obiekt magiczny.<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c ju\u017c samo wystawienie w 1999 r. tak absurdalnego siedziska, zamiast normalnego eleganckiego krzes\u0142a, cho\u0107by rektorskiego, by\u0142o gestem infantylnej i przez to \u017cenuj\u0105cej bigoterii. Czym\u017ce jest wi\u0119c jego utrzymywanie w tym miejscu, je\u015bli nie znakiem l\u0119ku i bezradno\u015bci wobec wyzwania, jakim jest konieczno\u015b\u0107 wykazania si\u0119 pewn\u0105 odwag\u0105 cywiln\u0105 i dojrza\u0142o\u015bci\u0105, aby tkn\u0105\u0107 obiekt magiczny, znajduj\u0105cy si\u0119 pod ochron\u0105 widmowego \u201eludu\u201d, kt\u00f3ry powsta\u0142by na wie\u015b\u0107 o zbezczeszczeniu \u015bwi\u0119tego stolca? Zaprawd\u0119 powiadam Wam: nie l\u0119kajcie si\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czas odjaniepawli\u0107 Uniwersytet Warszawski, bo tania bigoteria, b\u0119d\u0105ca pami\u0105tk\u0105 klerykalnego amoku sprzed 20 lat, po prostu o\u015bmiesza nasz\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105 uczelni\u0119. Tron papieski trzeba wynie\u015b\u0107 z budynku Biblioteki UW, bo cho\u0107 mi\u0142y katolickiej mniejszo\u015bci (stanowi j\u0105 u\u0142amek w niemowl\u0119ctwie ochrzczonych, a potem zmuszanych do chodzenia do ko\u015bcio\u0142a), to u wi\u0119kszo\u015bci ludzi wzbudza za\u017cenowanie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4855,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[992,771,4,751,1001],"tags":[1000,999,998,996,997],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4852"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4852"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4852\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4858,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4852\/revisions\/4858"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4855"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4852"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4852"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4852"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}