
{"id":4963,"date":"2021-01-28T15:52:38","date_gmt":"2021-01-28T14:52:38","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4963"},"modified":"2021-01-28T17:12:32","modified_gmt":"2021-01-28T16:12:32","slug":"dlaczego-zydzi-kochaja-kosciol-czyli-problemy-postinteligencji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/01\/28\/dlaczego-zydzi-kochaja-kosciol-czyli-problemy-postinteligencji\/","title":{"rendered":"Dlaczego \u017bydzi kochaj\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142, czyli problemy postinteligencji"},"content":{"rendered":"\n<p>Na grupie \u017cydo-masonerii B&#8217;nai B&#8217;rith, do kt\u00f3rej nale\u017c\u0119, trwa od paru dni za\u017carta dyskusja na temat Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Zamiast rz\u0105dzi\u0107 \u015bwiatem, judeopolacy spod ciemnych gwiazd bij\u0105 si\u0119 w piersi i wyznaj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnym cudownym ksi\u0119\u017com i jeszcze cudniejszym gazetom.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie nie wszyscy. Ale wi\u0119kszo\u015b\u0107. I czego to dowodzi? Ano tego, \u017ce nasi \u017bydowie nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 specjalnie od reszty krajowej inteligencji, kt\u00f3ra najbezpieczniej czuje si\u0119 na bezpiecznych pozycjach godno\u015bciowego symetryzmu, udaj\u0105cego bezstronno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Romans inteligencji z Ko\u015bcio\u0142em trwa od samego zarania tej dziwacznej klasy. Prof. Jerzy Jedlicki, badacz dziej\u00f3w polskiej inteligencji, ma na ten temat wiele do powiedzenia. Wsp\u00f3\u0142czesny inteligent niewiele jednak z tego pami\u0119ta. Co mu tam XIX-wieczne spory o drogi do niepodleg\u0142o\u015bci, romantyczne iluzje pradziad\u00f3w i inne tam \u201eprace organiczne\u201d lub \u201eorki na ugorze\u201d. A jednak gdzie\u015b tam g\u0142\u0119boko w \u015brodku ka\u017cdego z nas tkwi\u0105 jeszcze szcz\u0105tki dawnych idei i politycznych program\u00f3w, wedle kt\u00f3rych okre\u015bla\u0142y si\u0119 poszczeg\u00f3lne od\u0142amy polskich elit pod zaborami i w dwudziestoleciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest jakie\u015b prze\u0142o\u017cenie mi\u0119dzy \u201eobozem reakcji\u201d albo \u201epozytywistami\u201d a wsp\u00f3\u0142czesnymi postawami i preferencjami politycznymi elit, np. elit akademickich. W czasach PRL by\u0142o to mniej widoczne, jakby u\u015bpione. R\u00f3wnie\u017c po 1989 r. podzia\u0142y ideowe w\u015br\u00f3d inteligencji nie wybija\u0142y si\u0119 na pierwszy plan, bo wszyscy si\u0119 urz\u0105dzali\u015bmy i poznawali\u015bmy \u015bwiat, ufni, \u017ce Historia po\u0142\u0105czy nas z Zachodem, a potem jako\u015b to b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz jednak wchodzimy w polityczn\u0105 dojrza\u0142o\u015b\u0107. Klasowe i ideologiczne p\u0119kni\u0119cia rozwieraj\u0105 si\u0119 przed nami i jawi\u0105 niczym przepa\u015bcie. Przyszed\u0142 czas politycznych deklaracji i odbudowy stronnictw. Kto za PO, a kto za PiS? A mo\u017ce za lewic\u0105? W gruncie rzeczy to bardzo normalne. Tak by\u0142o dawniej, tak jest te\u017c na Zachodzie. Myli si\u0119, kto s\u0105dzi, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo polskie i polskie elity s\u0105 bardziej podzielone politycznie ni\u017c brytyjskie, francuskie czy w\u0142oskie. Tak po prostu wygl\u0105da polityka.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedn\u0105 z osi sporu politycznego w\u015br\u00f3d elit jest stosunek do Ko\u015bcio\u0142a. S\u0105dz\u0119, \u017ce samo istnienie tego sporu jest jednym z ostatnich czynnik\u00f3w integruj\u0105cych wymieraj\u0105c\u0105 klas\u0119. Integruj\u0105cych, lecz jednocze\u015bnie \u2013 jako\u017c przecie\u017c o sporze mowa \u2013 dezintegruj\u0105cych. Inteligencja dzieli si\u0119 tu wyra\u017anie na kilka od\u0142am\u00f3w. Najliczniejsi s\u0105 ci, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest taki, jakie jest spo\u0142ecze\u0144stwo. Nazwijmy ich stoikami. Owi stoicy ka\u017c\u0105 nam czeka\u0107 na samorzutnie dokonuj\u0105ce si\u0119 przemiany spo\u0142eczne, kt\u00f3rych nie warto przyspiesza\u0107, bo i tak si\u0119 nie da. Unowocze\u015bni si\u0119 nasze postch\u0142opskie spo\u0142ecze\u0144stwo, to i Ko\u015bci\u00f3\u0142 nabierze jakiej\u015b og\u0142ady.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem nie ma co kopa\u0107 si\u0119 z koniem. Z Ko\u015bcio\u0142em trzeba \u017cy\u0107, bo zawsze by\u0142, jest i b\u0119dzie. Nar\u00f3d jest do\u015b\u0107 katolicki i trzeba to uszanowa\u0107. Tradycja narodowa, kt\u00f3rej wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 jest katolicyzm, zas\u0142uguje na to, by okazywa\u0107 jej respekt. Poza tym Ko\u015bci\u00f3\u0142 pomaga\u0142 przecie\u017c opozycji w latach 70. i 80. A te wszystkie skandale, nadu\u017cycia, ten nachalny klerykalizm wok\u00f3\u0142 nas? Spokojnie, to si\u0119 wszystko unormuje. Trzeba czeka\u0107, reagowa\u0107 z umiarem, cywilizowa\u0107 stosunki metod\u0105 ma\u0142ych krok\u00f3w. Poza tym nie brakuje i dobra w Ko\u015bciele. Oto pogl\u0105d typowego inteligenckiego wyborcy PO i samych elit tej partii.<\/p>\n\n\n\n<p>Najmniej liczni s\u0105 inteligenci &#8211; zaanga\u017cowani katolicy. Nazwijmy ich apologetami. Romantyczni i pobo\u017cni, wierz\u0105 w \u015bwi\u0119ty Ko\u015bci\u00f3\u0142 powszechny i w to, \u017ce z Bo\u017c\u0105 pomoc\u0105 dobro zwyci\u0119\u017cy. Anga\u017cuj\u0105 si\u0119 w organizacje ko\u015bcielne, ho\u0142ubi\u0105 swoich \u201eotwartych ksi\u0119\u017cy\u201d, wyszukuj\u0105 najlepszych kaznodziei, pisz\u0105 do umiarkowanych pism katolickich. To ludzie Klub\u00f3w Inteligencji Katolickiej, \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, \u201eZnaku\u201d. Wielu z nich jest tak wierz\u0105cych, \u017ce gotowi s\u0105 broni\u0107 Ko\u015bcio\u0142a nawet w sprawach etycznie zupe\u0142nie przegranych. Tak by\u0142o np. przy okazji afery z ingresem bp. Stanis\u0142awa Wielgusa, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 by\u0142ym wsp\u00f3\u0142pracownikiem tajnych s\u0142u\u017cb PRL. Krytykuj\u0105 wprawdzie Ko\u015bci\u00f3\u0142, lecz zawsze z zachowaniem nale\u017cnej mu stronniczo\u015bci i czci. \u017bycz\u0105 Ko\u015bcio\u0142owi jak najlepiej i nawet w krytyce przejawiaj\u0105 \u201etrosk\u0119 o Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d. Uznaj\u0105 autorytet w\u0142adzy ko\u015bcielnej i okazuj\u0105 cze\u015b\u0107 biskupom, nawet je\u015bli maj\u0105 o nich z\u0142e zdanie. W wi\u0119kszo\u015bci s\u0105 to ludzie o wielopokoleniowych tradycjach katolickich. Na kogo dzi\u015b g\u0142osuj\u0105? Ano na PO, ale niekt\u00f3rzy nawet na PiS.<\/p>\n\n\n\n<p>No i wreszcie mamy inteligencj\u0119 antyklerykaln\u0105. Znaczna jej cz\u0119\u015b\u0107 to nowa inteligencja, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 antyklerykalizm odziedziczy\u0142a po przodkach. A ma on przecie\u017c d\u0142ug\u0105 tradycj\u0119, \u017ceby wspomnie\u0107 chocia\u017cby \u015brodowisko Boya-\u017bele\u0144skiego. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tych ludzi jest zreszt\u0105 ochrzczona, lecz s\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy wywodz\u0105c si\u0119 z rodzin pezetpeerowskich, nie s\u0105 katolikami nawet formalnie.\u00a0Ko\u015bcio\u0142a serdecznie nie cierpi\u0105, uwa\u017caj\u0105c go za instytucj\u0119 reakcyjn\u0105, szkodliw\u0105 i zdemoralizowan\u0105. Nie kryguj\u0105 si\u0119 na bezstronnych ani nie wdaj\u0105 w historiozoficzne rozwa\u017cania na temat dziejowej roli Ko\u015bcio\u0142a w budowaniu polskiej to\u017csamo\u015bci narodowej, tylko pokazuj\u0105 placem pazerno\u015b\u0107, hipokryzj\u0119, prostactwo arogancj\u0119 i ciemnot\u0119. Ci spo\u015br\u00f3d nich, kt\u00f3rzy s\u0105 w og\u00f3le niewierz\u0105cy albo s\u0105 wr\u0119cz ateistami, szydz\u0105 z co bardziej egzotycznych dogmat\u00f3w wiary, uwa\u017caj\u0105c je za przejawy ciemnoty, ur\u0105gaj\u0105cej godno\u015bci cz\u0142owieka inteligentnego. Antykleryka\u0142owie raczej nie g\u0142osuj\u0105 na PO. SLD jest dla nich r\u00f3wnie\u017c zbyt ma\u0142o wiarygodna, bo jednak nieco konserwatywna. Nie maj\u0105 swojej partii.<\/p>\n\n\n\n<p>Drogi stoik\u00f3w, apologet\u00f3w i antykleryka\u0142\u00f3w rozchodz\u0105 si\u0119 coraz bardziej. Sko\u0144czy\u0142a si\u0119 idylla Unii Wolno\u015bci, gdzie mogli pomie\u015bci\u0107 si\u0119 wszyscy inteligenci po prostu dlatego, \u017ce s\u0105 inteligentami. Partii inteligenckiej nie ma i nie b\u0119dzie. Jeste\u015bmy i pozostaniemy niezorganizowani i sk\u0142\u00f3ceni. Tym bardziej \u017ce z dekady na dekad\u0119 s\u0142abnie nasza to\u017csamo\u015b\u0107 klasowa. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 stanowisk, kt\u00f3re jeszcze w PRL zajmowali albo inteligenci, albo ludzie \u201ez awansu\u201d, staraj\u0105cy si\u0119 do inteligencji upodobni\u0107, zajmuj\u0105 dzi\u015b ludzie z ni\u017cszych warstw spo\u0142ecznych, pozbawieni zami\u0142owania do ksi\u0105\u017cek, grubych \u017curnali i mocnej herbaty. Inteligencja jest zahukana i rozproszona, a przede wszystkim mocno podupad\u0142a ekonomicznie.<\/p>\n\n\n\n<p>Co gorsza, inteligencja traci swoj\u0105 mitologi\u0119, na kt\u00f3rej budowa\u0142a sw\u0105 dwuznaczn\u0105 i w\u0105t\u0142\u0105 samo\u015bwiadomo\u015b\u0107. Do niedawna w pewnej dziwnej harmonii wsp\u00f3\u0142istnia\u0142y ze sob\u0105 i \u017cywi\u0142y inteligenckiego ducha trzy korzenie to\u017csamo\u015bci: powsta\u0144czy, pozytywistyczno-lewicowy i demokratyczny. By\u0142y wi\u0119c jakby trzy frakcje w jednym inteligenckim \u201educhowym stronnictwie\u201d. Ci pierwsi \u2013 \u201epowsta\u0144cy\u201d \u2013 z resztkami starych sreber, w starych mieszkaniach na \u017boliborzu odkurzali pami\u0105tki powstania warszawskiego, a nawet styczniowego. Drudzy szczycili si\u0119 zak\u0142adami i drogami zbudowanymi przez dziadk\u00f3w przed wojn\u0105 lub rodzic\u00f3w po wojnie. A demokraci kochaj\u0105 KOR i Kuronia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to jednak przepad\u0142o. M\u0142oda inteligencja nie jest ju\u017c wra\u017cliwa na te symbole, bo media i edukacja skutecznie je obrzydzi\u0142y. Sentyment\u00f3w brak. Zosta\u0142a ju\u017c tylko pospolita identyfikacja partyjna: kto leming, a kto patriota. W centrum uwagi za\u015b Ko\u015bci\u00f3\u0142 i jego stosunki z pa\u0144stwem: apologeci, stoicy, antykleryka\u0142owie. Nie jaka\u015b tam Unia Europejska, nie jaka\u015b tam modernizacja. Inteligenta zna\u0107 dzi\u015b po tym, \u017ce posiada jaki\u015b pogl\u0105d na Ko\u015bci\u00f3\u0142 i go wypowiada. Tyle nas tylko \u0142\u0105czy. Smutne to, doprawdy. Sami jeste\u015bmy sobie winni. Pozwolili\u015bmy na zerwanie ci\u0105g\u0142o\u015bci. Tylko powsta\u0144cy-apologeci trzymaj\u0105 jeszcze fason. Dzieci lewicy i demokrat\u00f3w maj\u0105 ju\u017c wszystko w nosie. \u015awiat ich poch\u0142on\u0105\u0142. Zamienili mity i sentymenty na afiliacje partyjne, a nawet i to nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy jest si\u0119 czemu dziwi\u0107? Wszak to normalne, \u017ce w wolnym kraju stanowiska etyczne zmieniaj\u0105 si\u0119 w konkretne wybory polityczne, a rojenia o niepodleg\u0142o\u015bci ust\u0119puj\u0105 codziennemu borykaniu si\u0119 z brudn\u0105, lecz demokratyczn\u0105 polityk\u0105. Gdy to czynimy, sympatyzuj\u0105c z PO lub inn\u0105 parti\u0105, odzywaj\u0105 si\u0119 w nas duchy przodk\u00f3w, nawet je\u015bli nie s\u0142yszymy ju\u017c ich g\u0142osu. Po prostu zanurzamy si\u0119 w aktualno\u015bci. Nie ogl\u0105damy si\u0119 wstecz.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie czuj\u0105c si\u0119 nawet \u201einteligencj\u0105\u201d, stajemy si\u0119 jak\u0105\u015b form\u0105 wt\u00f3rn\u0105, jak\u0105\u015b \u201epostinteligencj\u0105\u201d. Lecz mo\u017ce to tylko z\u0142udzenia? Czy\u017c nasi przodkowie r\u00f3wnie\u017c nie byli poch\u0142oni\u0119ci sprawami dnia dzisiejszego, o abstrakcyjnych ideach my\u015bl\u0105c nie za wiele? Obawiam si\u0119, \u017ce dali\u015bmy si\u0119 troch\u0119 oszuka\u0107 humanistom-iluzjonistom, kt\u00f3rzy utrwalili w nas wyidealizowany obraz dawnej inteligencji, przypisuj\u0105c jej wykszta\u0142cenie i zaanga\u017cowanie, jakim odznaczaj\u0105 si\u0119 tylko bardzo nieliczni.<\/p>\n\n\n\n<p>Ani kiedy\u015b, ani dzi\u015b nie trzeba zna\u0107 na pami\u0119\u0107 trylogii Sienkiewicza, by nale\u017ce\u0107 do elity ludzi najlepiej wykszta\u0142conych. Wystarczy mie\u0107 p\u00f3\u0142k\u0119 z ksi\u0105\u017ckami i pogl\u0105d w paru sprawach, kt\u00f3re og\u00f3\u0142u nie interesuj\u0105 \u2013 pogl\u0105d na kwesti\u0119 \u017cydowsk\u0105, kondycj\u0119 szkolnictwa, a przede wszystkim na Ko\u015bci\u00f3\u0142. No bo przecie\u017c nie na literatur\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na grupie \u017cydo-masonerii B&#8217;nai B&#8217;rith, do kt\u00f3rej nale\u017c\u0119, trwa od paru dni za\u017carta dyskusja na temat Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Zamiast rz\u0105dzi\u0107 \u015bwiatem, judeopolacy spod ciemnych gwiazd bij\u0105 si\u0119 w piersi i wyznaj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnym cudownym ksi\u0119\u017com i jeszcze cudniejszym gazetom.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,4,5,23],"tags":[831,67,1027],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4963"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4963"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4963\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4966,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4963\/revisions\/4966"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4963"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4963"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4963"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}