
{"id":4984,"date":"2021-02-15T12:37:45","date_gmt":"2021-02-15T11:37:45","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=4984"},"modified":"2021-02-15T16:38:18","modified_gmt":"2021-02-15T15:38:18","slug":"babskie-pisma-straszne-baby-i-ich-prymitywni-faceci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/02\/15\/babskie-pisma-straszne-baby-i-ich-prymitywni-faceci\/","title":{"rendered":"Babskie pisma, straszne baby i ich prymitywni faceci"},"content":{"rendered":"\n<p>Czy kupili\u015bcie ju\u017c\nminir\u0119czniczki postcoitalne? Hit pandemii! Zrobi\u0142o si\u0119 niedobrze? Ale o co\nchodzi? Przecie\u017c to ludzka rzecz. Po co ci\u0105gle wymienia\u0107 prze\u015bcierad\u0142a? To nieekologiczne.\nDobra, nie szukajcie w Google. Minir\u0119czniczki \u201eEja-Rid\u201d jeszcze nie wesz\u0142y do\nhandlu \u2013 szwagier dopiero zak\u0142ada sw\u00f3j start-up. Jutro ma prezentacj\u0119 u biznes-end\u017cela.\nSam mu wybiera\u0142em foty z agencji (z kategorii \u201eroz\u0142o\u017cone nogi\u201d \u2013 bia\u0142e, czarne\ni \u017c\u00f3\u0142te). Do zobaczenia za rok w Rossmanie!<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Od kiedy blisko p\u00f3\u0142 wieku temu nauczy\u0142em si\u0119 czyta\u0107, z grzeszn\u0105 nami\u0119tno\u015bci\u0105 si\u0119gam do pism kobiecych, czyli babskich. Na pocz\u0105tku by\u0142 to \u201eMagazyn rodzinny\u201d, a dzi\u015b (mi\u0119dzy innymi) \u201eWysokie Obcasy\u201d. Przez wiele lat poszukiwa\u0142em w tych pismach g\u0142\u00f3wnie \u0142adnych obrazk\u00f3w z \u0142adnymi paniami oraz materia\u0142\u00f3w odkrywaj\u0105cych arkana \u201ekobiecej seksualno\u015bci\u201d. Jednak\u017ce tym, co w pismach kobiecych poci\u0105ga mnie trwale i niezmiennie, s\u0105 produkcje psychologiczne i wy\u0142aniaj\u0105ca si\u0119 z nich filozofia \u017cyciowa. Filozofia, kt\u00f3r\u0105 karmione s\u0105 kobiety jak \u015bwiat d\u0142ugi i szeroki, a to wa\u017cna rzecz!<\/p>\n\n\n\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce w og\u00f3lno\u015bci wszyscy ta\u0144czymy, jak nam zagraj\u0105 psychologowie. To w ich r\u0119kach jest \u201ew\u0142adza dyskursywna\u201d, zwana w lepszych czasach rz\u0105dem dusz. A jako \u017ce zaw\u00f3d psychologa jest mocno sfeminizowany, dominuje przekaz kobiecy, skierowany do kobiet. W rezultacie to w\u0142a\u015bnie babskie pisma staj\u0105 si\u0119 opiniotw\u00f3rcze \u2013 i to w gruntownym tego s\u0142owa znaczeniu, to znaczy gruntuj\u0105ce podstawy \u015bwiatopogl\u0105du.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b, na pocz\u0105tku, gdy w latach 60. rodzi\u0142a si\u0119 w Polsce prasa kobieca, kalkowa\u0142o si\u0119 wzorce zachodnioeuropejskie, czyli ameryka\u0144skie. Przefiltrowane przez komunistyczno-katolicki konserwatyzm owe wzorce dociera\u0142y do nas w postaci ma\u0142ej rewolucji kuchennej. Emancypacja kobiet zawiera\u0142a si\u0119 udogodnieniach technicznych zwi\u0105zanych z obs\u0142ug\u0105 domu oraz niejakiej frywolno\u015bci w zakresie m\u00f3d i fryzur. Do tego co\u015b o dzieciach. Polka mia\u0142a by\u0107 z grubsza ta\u0144sz\u0105 wersj\u0105 ameryka\u0144skiej \u017cony wyborcy Partii Republika\u0144skiej. Niemniej ju\u017c wtedy dochodzi\u0142 do g\u0142osu ton, kt\u00f3ry mia\u0142 ju\u017c trwale zdominowa\u0107 \u201enarracj\u0119 kobiec\u0105\u201d, a mianowicie kobiecy solidaryzm. Panie psycholo\u017cki oraz wytrenowane w psychologii felietonistki na r\u00f3\u017cne sposoby utrwala\u0142y ten sam rodzaj porozumienia z czytelniczkami: my was rozumiemy, jeste\u015bmy po waszej stronie, trzymamy z wami sztam\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gazeta musi si\u0119 sprzedawa\u0107, wi\u0119c trudno oczekiwa\u0107, \u017ceby krytykowa\u0142a swoich czytelnik\u00f3w. Jednak\u017ce serwilizm i lizusostwo, gdy staj\u0105 si\u0119 alf\u0105 i omeg\u0105 przekazu, wychowuj\u0105 infantylnych narcyz\u00f3w i og\u0142upiaj\u0105 nar\u00f3d. A je\u015bli jeszcze wyposa\u017ca si\u0119 go w rozmaite inteligentne i wnikliwe spostrze\u017cenia, to efekty psychologiczne i spo\u0142eczne mog\u0105 by\u0107 spektakularne.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 w ko\u0144cu sta\u0142o: widzimy dzi\u015b mieszcza\u0144skie masy o strukturze lu\u017anego granulatu m\u0119\u017cczyzn i kobiet, maj\u0105cych na czo\u0142ach i w sercach wypisane \u201ejestem tego wart\/a\u201d. Ka\u017cdy jest tu sobie okr\u0119tem, lecz sternikami s\u0105 panie psycholo\u017cki i redaktorki z pism kobiecych, s\u0105cz\u0105ce w dusze swych podopiecznych czytelniczek jady emancypacji, feminizmu, konsumpcjonizmu i umiarkowanego hedonizmu. Razem z kilkoma atrapami \u015bwiadomo\u015bci ekologicznej i progresywnego aktywizmu wystarczy to do wyprodukowania pani Dulskiej 2.0.<\/p>\n\n\n\n<p>Ideologia pism kobiecych jest jak komunizm \u2013 wszystko s\u0142uszne, lecz nic si\u0119 nie zgadza z \u017cyciem. A przecie\u017c w\u0142a\u015bnie mia\u0142o si\u0119 zgadza\u0107. Babskie pisma wiedz\u0105 doskonale i doskonale umiej\u0105 nazwa\u0107, co czuj\u0105 kobiety; s\u0105 takie \u017cyciowe! M\u00f3wi\u0105 o mi\u0142o\u015bci, macierzy\u0144stwie, zdrowiu, pracy, odpoczynku, relacjach z rodzicami i innych rzeczach ze zdumiewaj\u0105c\u0105 empati\u0105, z balsamiczno-terapeutycznym ciep\u0142em i wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105, wnikliwie i m\u0105drze.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce wszystko to podporz\u0105dkowane jest zasadzie akceptacji i afirmacji. Jeste\u015b, jaka jeste\u015b, i masz prawo tak\u0105 pozosta\u0107. Masz prawo i obowi\u0105zek zaakceptowa\u0107 w pe\u0142ni sam\u0105 siebie, a podobnie inni \u2013 niechaj ci\u0119 akceptuj\u0105, a jak nie, to niech sobie id\u0105 do diab\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, kultura empatii i afirmatywizmu, oparta na \u015bwiadomo\u015bci psychologicznej, czyli rozumieniu \u201epotrzeb i mechanizm\u00f3w\u201d, ma swoj\u0105 ciemn\u0105 stron\u0119. I pal sze\u015b\u0107 jej podejrzane sprz\u0119\u017cenie z zach\u0142anno\u015bci\u0105 (zwan\u0105 dzi\u015b konsumpcjonizmem), sprzedawan\u0105 jako zmys\u0142 komfortu i praktyczno\u015bci, bo o wiele wa\u017cniejszy jest systemowy amoralizm ca\u0142ej tej psychologicznej przymilno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 og\u0142upia nas przemys\u0142 zmerkantylizowanego pop-feminizmu oraz jego narz\u0119dzia propagandy w postaci babskich pism. Nas, czyli kobiety i m\u0119\u017cczyzn, bo ideologi\u0119 zmieszczania\u0142ego feminizmu kobiety s\u0105cz\u0105 do niezbyt rozgarni\u0119tych g\u0142\u00f3w swoich partner\u00f3w, a i same pisma wydawane s\u0105 w taki spos\u00f3b, \u017ceby siedz\u0105cy na sedesach amanci napawali si\u0119 ich zawarto\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W konsekwencji przemieszczaj\u0105c si\u0119 pomi\u0119dzy reklamami bielizny i szminek, natrafiaj\u0105 wzrokiem na kt\u00f3r\u0105\u015b z ewangelii mi\u0142o\u015bci w\u0142asnej, ucz\u0105c si\u0119, jak by\u0107 Piotrusiem panem. A jak si\u0119 naucz\u0105, to wyszed\u0142szy z kibli, le\u017c\u0105 na kanapach i pachn\u0105, zamawiaj\u0105 Ukrainki do sprz\u0105tania, a po dw\u00f3ch latach odchodz\u0105 na inn\u0105, nowsz\u0105 kanap\u0119. I wtedy kobiety m\u00f3wi\u0105, \u017ce ach, jacy ci faceci dzisiaj niedojrzali i samolubni. Ach, gdzie ci m\u0119\u017cczy\u017ani!<\/p>\n\n\n\n<p>No, wiadomo, faceci to \u015bwinie. A by\u0142o nie zostawia\u0107 na wierzchu tych swoich pi\u015bmide\u0142! Na ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie s\u0105 na \u015bwiecie kredyty, dzieci i babcie, dzi\u0119ki czemu nawet idioci i idiotki mog\u0105 przetrwa\u0107 jako tako w kupie.<\/p>\n\n\n\n<p>Psychologiczne zaw\u0142aszczenia, a w\u0142a\u015bciwie wyparcie problematyki moralnej przez dyskurs empatopsychologiczny &#8211; jest katastrof\u0105. Ca\u0142a sfera moralna sprowadza si\u0119 w \u015bwietle tego nowego immoralizmu do dw\u00f3ch norm: post\u0119puj \u0142agodnie i jasno komunikuj swoje potrzeby oraz decyzje. I tak oto ludziom wydaje si\u0119, \u017ce wolno im wszystko, je\u015bli tylko nie wrzeszcz\u0105 i nie bij\u0105 nikogo oraz rzetelnie wyja\u015bniaj\u0105, co w\u0142a\u015bnie zamierzaj\u0105 uczyni\u0107. Poza tym jednak wolno im ju\u017c wszystko \u2013 w imi\u0119 mi\u0142o\u015bci w\u0142asnej, w imi\u0119 prawa do dobrego samopoczucia, prawa do kierowania swoim \u017cyciem etc. Czyli w imi\u0119 pob\u0142ogos\u0142awionego egoizmu.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo je\u015bli to ja jestem najwa\u017cniejsza (najwa\u017cniejszy) dla mnie samej (samego), a co wi\u0119cej, mam pe\u0142ne prawo i wr\u0119cz obowi\u0105zek dba\u0107 o siebie, to w\u0142a\u015bciwie wszystko, co czyni\u0119, jest dobrowolnym darem dla \u015bwiata. Og\u00f3lnie nic mnie nie obowi\u0105zuje, wi\u0119c czyni\u0105c dobro, jestem jak bogini udzielaj\u0105ca ze swej pe\u0142ni. Id\u0119 do pracy, bo odpowiadaj\u0105 mi jej warunki i jest ona dla mnie wystarczaj\u0105co interesuj\u0105ca (\u201espe\u0142niam si\u0119 w niej\u201d), zajmuj\u0119 si\u0119 dzie\u0107mi, bo ich rozw\u00f3j jest dla mnie wa\u017cny, gotuj\u0119 obiad, bo piel\u0119gnuj\u0119 zwi\u0105zek, zadzwoni\u0119 do mamy, bo dbam o relacj\u0119, zrobi\u0119 siusiu, bo dbam o p\u0119cherz.<\/p>\n\n\n\n<p>A \u017cycie swoje: mam powinno\u015bci i zobowi\u0105zania, ci\u0105gle musz\u0119 robi\u0107 rzeczy, na kt\u00f3re nie mam ochoty, lecz wcale nie mam prawa, \u017ceby to zmienia\u0107. Jestem w relacjach, w kt\u00f3rych cierpi\u0119 i ci\u0119\u017cko pracuj\u0119, a jednak nie mog\u0119 z nich wyj\u015b\u0107, bo jestem zwi\u0105zana moralnie. I najgorsze: wcale nie jestem taka wspania\u0142a, jak m\u00f3wi\u0105 mi babskie pisma, kt\u00f3re udaj\u0105, \u017ce nie ma ludzi (w tym kobiet, a w\u015br\u00f3d nich czytelniczek babskich pism), kt\u00f3rzy s\u0105 \u017ali, g\u0142upi, pieprzni\u0119ci i niemoralni. Co najwy\u017cej s\u0105 na \u015bwiecie tacy faceci, kt\u00f3rzy bij\u0105 kobiety i dzieci. Jednak kobiety s\u0105 zawsze niewinne i zas\u0142uguj\u0105ce na zrozumienie i wsparcie. I je\u015bli trzeba kt\u00f3rej\u015b poradzi\u0107, \u017ceby si\u0119 jednak zmieni\u0142a, to nie dlatego, \u017ce obecnie jest g\u0142upia i z\u0142a, psuj\u0105c \u015bwiat, lecz wy\u0142\u0105cznie dla niej samej, w jej w\u0142asnym interesie.<\/p>\n\n\n\n<p>A w dodatku zanim zmiana nast\u0105pi, trzeba zrobi\u0107 wszystko, aby polubi\u0107 sam\u0105 siebie czy te\u017c zaakceptowa\u0107 siebie tak\u0105, jak\u0105 si\u0119 jest. Czego za\u015b zaakceptowa\u0107 si\u0119 ju\u017c naprawd\u0119 nie da, to trzeba skorygowa\u0107. Sam rdze\u0144 w\u0142asnego ja jest wszelako nienaruszalny i \u015bwi\u0119ty. Ka\u017cda czytelniczka jest \u201etego warta\u201d, czyli wszystkiego warta. Ka\u017cda jest m\u0142oda, pi\u0119kna, dobra, m\u0105dra, \u015bwiat\u0142a, empatyczna i pe\u0142na dobrej woli. S\u0142owem, jest jak sama pani redaktor z pani\u0105 psycholog. A je\u015bli nie jest, to powinna czym pr\u0119dzej do\u0142\u0105czy\u0107 do \u201ebabskiej dru\u017cyny\u201d. Zapraszamy!<\/p>\n\n\n\n<p>A czym\u017ce jest ta dru\u017cyna? Ano mieszcza\u0144skim ko\u015bcio\u0142em spot\u0119gowanej mi\u0142o\u015bci w\u0142asnej pod wezwaniem \u015bwi\u0119tej Terapuetyny i \u015bwi\u0119tej Ekologyny. W tym neoewangelikalnym ko\u015bciele powszechnej mi\u0142o\u015bci nie \u015bpiewa si\u0119 <em>spiritual gospel<\/em> i nie buja si\u0119 na lewo i na prawo jak u jakich\u015b Afroamerykan\u00f3w (za przeproszeniem), a za to patrzy w oczy, kiwa g\u0142owami ze zrozumieniem i wyg\u0142asza post\u0119powe frazesy. No i tylko trzeba jeszcze par\u0119 rzeczy dokupi\u0107 \u2013 co\u015b na niezaj\u015bcie, proseczunio i par\u0119 takich tam puszap\u00f3w czy jak tam.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale facetom jest <em>ganz pomada<\/em>. Byle w kiblu le\u017ca\u0142y pisma z reklamami majtek, a Kr\u00f3lowa Post\u0119pu trzyma\u0142a lini\u0119 i nie zaniedbywa\u0142a swoich potrzeb seksualnych. I niech sobie gada, co tam wyczyta\u0142a \u2013 kto by tam baby s\u0142ucha\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy kupili\u015bcie ju\u017c minir\u0119czniczki postcoitalne? Hit pandemii! Zrobi\u0142o si\u0119 niedobrze? Ale o co chodzi? Przecie\u017c to ludzka rzecz. Po co ci\u0105gle wymienia\u0107 prze\u015bcierad\u0142a? To nieekologiczne. Dobra, nie szukajcie w Google. Minir\u0119czniczki \u201eEja-Rid\u201d jeszcze nie wesz\u0142y do handlu \u2013 szwagier dopiero zak\u0142ada sw\u00f3j start-up. Jutro ma prezentacj\u0119 u biznes-end\u017cela. Sam mu wybiera\u0142em foty z agencji (z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4991,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[820],"tags":[1034,1035,1036,1033],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4984"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4984"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4984\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4995,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4984\/revisions\/4995"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4991"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4984"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4984"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4984"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}