
{"id":5033,"date":"2021-03-08T14:04:53","date_gmt":"2021-03-08T13:04:53","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5033"},"modified":"2021-03-08T16:05:15","modified_gmt":"2021-03-08T15:05:15","slug":"dzien-kobiet-dzien-chwaly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/03\/08\/dzien-kobiet-dzien-chwaly\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 Kobiet \u2013 dzie\u0144 chwa\u0142y"},"content":{"rendered":"\n<p>Obok 1 maja, \u015bwi\u0119ta pracy, 8 marca, Dzie\u0144 Kobiet, to drugie \u015bwi\u0119to lewicy i ruchu robotniczego. Podobnie jak to pierwsze upami\u0119tnia wielkie przebudzenie wyzyskiwanych pracownik\u00f3w i walk\u0119 o podstawowe prawa pracownicze. W przypadku 8 marca chodzi\u0142o o strajki i demonstracje kobiet, kt\u00f3re przela\u0142y si\u0119 przez Nowy Jork i inne wielkie miasta USA w 1908 r.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Z corocznych upami\u0119tnie\u0144 tamtych wydarze\u0144 w naturalny spos\u00f3b z czasem zrodzi\u0142o si\u0119 p\u00f3\u0142oficjalne, a nast\u0119pnie ca\u0142kiem oficjalne \u015bwi\u0119to emancypacji kobiet. I tak jak to bywa z no\u015bnymi i wa\u017cnymi symbolami &#8211; rozmaite cyniczne struktury polityczne, w\u0142\u0105cznie z re\u017cimami totalitarnymi, stara\u0142y si\u0119 przej\u0105\u0107 emocje i przes\u0142anie Dnia Kobiet, sprawiaj\u0105c, \u017ce \u015bwi\u0119to zapad\u0142o si\u0119 z czasem w odm\u0119tach politycznej ob\u0142udy i sztampy. R\u00f3wnie\u017c w Polsce odechcia\u0142o si\u0119 nam 8 marca, gdy tzw. komuni\u015bci, czyli aparat partyjny PZPR, zredukowali \u015bwi\u0119to do \u017cenuj\u0105cych i b\u0142aze\u0144skich popis\u00f3w m\u0119skiego szowinizmu, przebranego za m\u0119ski <em>charme<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to by\u0142o dawno. Mo\u017cna ju\u017c zapomnie\u0107 o nieszcz\u0119snych rajstopach i go\u017adzikach, powracaj\u0105c do \u017ar\u00f3de\u0142 i do chwa\u0142y kobiecego ruchu emancypacyjnego, kt\u00f3ry pomimo ca\u0142ego swego zr\u00f3\u017cnicowania i wewn\u0119trznych tar\u0107 zgodnie i wsp\u00f3lnie upami\u0119tnia 8 marca. Zreszt\u0105 gdy chodzi akurat o Polsk\u0119, to mo\u017cna (niech\u0119tnie) przyzna\u0107, \u017ce w\u0142adze PRL jednak sporo zrobi\u0142y w celu zredukowania podda\u0144stwa i upokorzenia kobiet. Przez kilka dekad PRL sytuacja kobiet, zar\u00f3wno w sferze obyczajowo-spo\u0142ecznej, jak i w sferze pracy, uleg\u0142a znacznej poprawie w stosunku do czas\u00f3w II RP, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wcze\u015bniejszych epokach.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyzwolenie kobiet i uzyskanie przez nie pe\u0142nego statusu cz\u0142owiecze\u0144stwa jest niebywa\u0142ym dokonaniem ostatnich 150 lat. Dokonaniem Zachodu, nie w pe\u0142ni jeszcze upowszechnionym, dokonaniem wymagaj\u0105cym pewnych korekt i uzupe\u0142nie\u0144, niemniej dokonaniem. Co\u015b niewyobra\u017calnego i niebywa\u0142ego sta\u0142o si\u0119 w spos\u00f3b nieodwracalny. Nigdy i nigdzie na \u015bwiecie, jak \u015bwiat d\u0142ugi, szeroki i stary, kobiety nie mia\u0142y r\u00f3wnych z m\u0119\u017cczyznami praw i nie by\u0142y w pe\u0142ni szanowane przez m\u0119\u017cczyzn jako wolne, doros\u0142e osoby, maj\u0105ce zdolno\u015b\u0107 i prawo do stanowienia o sobie i dysponowania swoim \u017cyciem, a tak\u017ce prowadzania wszelkiej dzia\u0142alno\u015bci publicznej i zawodowej.<\/p>\n\n\n\n<p>To niebywa\u0142e zwyci\u0119stwo\nmoralne ludzko\u015bci, osi\u0105gni\u0119te w krwawej walce z politycznymi, religijnymi i\ngospodarczymi si\u0142ami reakcji, jest cz\u0119\u015bci\u0105 wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci \u2013 rewolucji wolno\u015bciowej,\nkt\u00f3ra toczy si\u0119 od czas\u00f3w reformacji i odrodzenia, czyli od zarania walecznej\nepoki, nazywaj\u0105cej sam\u0105 siebie nowoczesno\u015bci\u0105. Wyzwolenie kobiet nale\u017cy\numieszcza\u0107 w szerszym kontek\u015bcie wielkich ruch\u00f3w emancypacyjnych: odrzucenia\nniewolnictwa, wyzwolenia narod\u00f3w, reformacji religijnej, zaprowadzania demokratycznych\nrz\u0105d\u00f3w prawa, a przede wszystkim powszechnego zanegowania przemocy jako legalnego\n\u015brodka ustanawiania i egzekwowania przewagi jednych os\u00f3b nad innymi.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla emancypacji kobiet kwestia przemocy zawsze by\u0142a najwa\u017cniejsza. Zawsze bowiem roszczenia do autonomii i samostanowienia wysuwane przez kobiet\u0119 mog\u0142y spotka\u0107 si\u0119 z brutaln\u0105 odpowiedzi\u0105 w postaci przemocy fizycznej. Sta\u0142e zagro\u017cenie pobiciem i gwa\u0142tem tworzy\u0142o niewidzialn\u0105, aczkolwiek nader realn\u0105 barier\u0119 dla post\u0119pu w r\u00f3wno\u015bciowym kszta\u0142towaniu relacji p\u0142ci. Gdy w wy\u017cszych klasach spo\u0142ecznych zacz\u0119\u0142a ponad sto lat temu znika\u0107 (zrazu powoli) przemoc domowa, rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 proces delegitymizacji przemocy, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 kobietom podnie\u015b\u0107 g\u0142owy. Za tym za\u015b posz\u0142o wyzwolenie od ucisku ekonomicznego oraz walka o prawa polityczne, dzi\u0119ki kt\u00f3rej demokracja sta\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 egalitarna i powszechna, czyli zgodna z w\u0142asn\u0105 natur\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Proces prawnego i politycznego\nwyzwolenia kobiet potoczy\u0142 si\u0119 bardzo szybko, podczas gdy przemiana stosunk\u00f3w w\nsferze obyczajowej najwyra\u017aniej wymaga nieco wi\u0119cej czasu. Dlatego \u017cycie prywatne\nsta\u0142o si\u0119 w ostatnich dekadach polem walki p\u0142ci. Wzmocnione w swej podmiotowo\u015bci\noraz wyposa\u017cone w realn\u0105 r\u00f3wno\u015b\u0107 praw kobiety stawiaj\u0105 nowe wymagania m\u0119\u017cczyznom\nw \u017cyciu domowym. I je\u015bli znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzn uzna\u0142a moraln\u0105 s\u0142uszno\u015b\u0107\npartnerskich stosunk\u00f3w w zwi\u0105zkach i rodzinach, realne ich ukszta\u0142towanie jest\nbolesnym procesem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017byjemy w epoce, w kt\u00f3rej powszechny demokratyzm, a w szczeg\u00f3lno\u015bci wyzwolenie kobiet odmieni\u0142o stosunki mi\u0119dzyludzkie w sferze prywatnej, \u0142\u0105cznie z najbardziej wra\u017cliwymi emocjami i zwi\u0105zkami intymnymi. Zmieni\u0142o si\u0119 wszystko \u2013 relacje ma\u0142\u017ce\u0144skie, prze\u017cywanie mi\u0142o\u015bci, a nawet seks. Zmieni\u0142o, a w\u0142a\u015bciwie wci\u0105\u017c si\u0119 zmienia \u2013 w kosztownym emocjonalnie procesie, w kt\u00f3rym nie da si\u0119 unikn\u0105\u0107 konflikt\u00f3w i psychologicznej pr\u00f3by si\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Daleko nam jeszcze do tego, aby\u015bmy zrozumieli, na czym polega\u0107 b\u0119dzie w nowym \u015bwiecie r\u00f3wnych sobie kobiet i m\u0119\u017cczyzn (oraz os\u00f3b trans) bycie m\u0119\u017cem i \u017con\u0105, parterem i partnerk\u0105, matk\u0105 syna, c\u00f3rk\u0105 ojca itd. Wszystko to si\u0119 zmienia, cho\u0107 co\u015b bardzo g\u0142\u0119bokiego w\u0142a\u015bnie \u2013 na przek\u00f3r wszystkiemu \u2013 si\u0119 jednak nie zmienia. Nie wiadomo jednak, czym jest dok\u0142adnie to, co si\u0119 nie zmienia, i co z t\u0105 atawistyczn\u0105 niezmienno\u015bci\u0105 zrobi\u0107. Tymczasem \u017cy\u0107 trzeba. I doprawdy nie jest \u0142atwo by\u0107 dzisiaj kobiet\u0105, gdy swojej to\u017csamo\u015bci p\u0142ciowej nie da si\u0119 ju\u017c tak dobrze osadzi\u0107 w metodach manipulowania emocjami m\u0119\u017cczyzn, i nie jest \u0142atwo by\u0107\u00a0 m\u0119\u017cczyzn\u0105, gdy swojej to\u017csamo\u015bci p\u0142ciowej nie mo\u017cna ju\u017c zakotwiczy\u0107 w m\u0119tnej i niewypowiedzianej pogr\u00f3\u017cce skierowanej do kobiety. A najtrudniejsze jest wyj\u015bcie poza relacj\u0119 p\u0142ci, gdy nie ma ona znaczenia, to znaczy patrze\u0107 w oczy drugiego cz\u0142owieka i nie my\u015ble\u0107 sobie: to jest baba, to jest baba lub: to jest ch\u0142op, to jest ch\u0142op. Emancypacja kobiet i walka p\u0142ci sko\u0144czy si\u0119 wtedy, gdy patrz\u0105c w oczy kobiety, b\u0119dziemy my\u015ble\u0107 po prostu: to jest cz\u0142owiek. A to jeszcze troch\u0119 potrwa.<\/p>\n\n\n\n<p>W Dniu Kobiet dzi\u0119kuj\u0119\nwszystkim kobietom, kt\u00f3re nauczy\u0142y mnie wyzwala\u0107 si\u0119 z uprzedze\u0144 wobec drugiej\np\u0142ci oraz poczucia wy\u017cszo\u015bci wzgl\u0119dem niej. By\u0142a to d\u0142uga i \u017cmudna nauka, bo wychowywano\nnas inaczej. Teraz jednak\u017ce ja sam i miliony innych m\u0119\u017cczyzn z mojego pokolenia\nsta\u0142y si\u0119 po prostu lepszymi lud\u017ami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obok 1 maja, \u015bwi\u0119ta pracy, 8 marca, Dzie\u0144 Kobiet, to drugie \u015bwi\u0119to lewicy i ruchu robotniczego. Podobnie jak to pierwsze upami\u0119tnia wielkie przebudzenie wyzyskiwanych pracownik\u00f3w i walk\u0119 o podstawowe prawa pracownicze. W przypadku 8 marca chodzi\u0142o o strajki i demonstracje kobiet, kt\u00f3re przela\u0142y si\u0119 przez Nowy Jork i inne wielkie miasta USA w 1908 r.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5037,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[820],"tags":[504,1042],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5033"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5033"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5033\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5038,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5033\/revisions\/5038"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5037"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5033"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5033"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5033"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}