
{"id":5076,"date":"2021-03-29T17:37:51","date_gmt":"2021-03-29T15:37:51","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5076"},"modified":"2021-03-29T20:41:03","modified_gmt":"2021-03-29T18:41:03","slug":"new-yorker-napisal-prawde-abc-polsko-zydowskie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/03\/29\/new-yorker-napisal-prawde-abc-polsko-zydowskie\/","title":{"rendered":"&#8222;New Yorker&#8221; napisa\u0142 prawd\u0119! ABC polsko-\u017cydowskie"},"content":{"rendered":"\n<p>Ten tekst ma dwie cz\u0119\u015bci. Pierwsza odnosi\nsi\u0119 do artyku\u0142u Mashy Gessen, a druga to synteza elementarnych wiadomo\u015bci na\ntemat relacji polsko-\u017cydowskich w czasie wojny i po wojnie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Histeria wok\u00f3\u0142 <a href=\"https:\/\/www.newyorker.com\/news\/our-columnists\/the-historians-under-attack-for-exploring-polands-role-in-the-holocaust\">artyku\u0142u Mashy Gessen<\/a> \u201eThe historians under attack for exploring Poland&#8217;s role in the Holocaust\u201d, opublikowanego 26 marca w &#8222;New Yorkerze&#8221;, to kolejny przyk\u0142ad za\u0142gania polskich w\u0142adz i cz\u0119\u015bci polskich elit, popadaj\u0105cych w chorobliwe pobudzenie w ka\u017cdym przypadku, gdy zetkn\u0105 si\u0119 z reakcjami na swoje prowokacyjne ekscesy. Jedyn\u0105 win\u0105 Gessen jest pos\u0142u\u017cenie si\u0119 gazetow\u0105 angielszczyzn\u0105 i skr\u00f3tami my\u015blowymi czytelnymi dla ameryka\u0144skiej klasy intelektualnej, nie bacz\u0105c na to, \u017ce w Polsce mo\u017ce zosta\u0107 \u017ale zrozumiana. Tylko czy ameryka\u0144ska dziennikarka naprawd\u0119 jest zobowi\u0105zana przejmowa\u0107 si\u0119 znajomo\u015bci\u0105 angielskiego oraz mi\u0119dzynarodowego kodu kulturowego w\u015br\u00f3d za\u015bciankowych polskich nacjonalist\u00f3w? Napisa\u0142a artyku\u0142 na temat polskiej propagandy zwi\u0105zanej z Zag\u0142ad\u0105 oraz represji, jakie z inicjatywy organizacji zbli\u017conych do w\u0142adzy pa\u0144stwowej i Ko\u015bcio\u0142a spotykaj\u0105 w Polsce osoby badaj\u0105ce zbrodnie pope\u0142niane przez Polak\u00f3w na \u017bydach b\u0105d\u017a badaj\u0105ce polski antysemityzm.<\/p>\n\n\n\n<p>Napisa\u0142a, jak jest, cho\u0107 wida\u0107, \u017ce temat zna powierzchownie (s\u0142usznie wi\u0119c nada\u0142a mu form\u0119 om\u00f3wienia wywiad\u00f3w, jakie przeprowadzi\u0142a z prof. Janem Grabowskim i prof. Andrzejem Lederem). Nie jest specjalistk\u0105 i mo\u017ce nie dobra\u0142a najlepszych s\u0142\u00f3w w kilku zdaniach i w tytule (o ile pochodzi od niej). W dziennikarstwie to sytuacja typowa (swoj\u0105 drog\u0105, w polskiej prasie zwanej prawicow\u0105 nigdy nie ukazuj\u0105 si\u0119 artyku\u0142y po\u015bwi\u0119cone tym sprawom, kt\u00f3rych poziom zak\u0142amania i manipulacji by\u0142by na tyle niski, aby porz\u0105dni ludzie w og\u00f3le zni\u017cali si\u0119 do ich wytykania i prostowania).<\/p>\n\n\n\n<p>Gessen napisa\u0142a tekst taki sobie, cho\u0107 co do g\u0142\u00f3wnej my\u015bli ca\u0142kowicie prawdziwy i rzetelny, za to polskie reakcje na artyku\u0142 opieraj\u0105 si\u0119 na przek\u0142amaniach i insynuacjach, co oznacza, \u017ce niezr\u0119czno\u015bci Gessen przeciwstawiono agresj\u0119 i k\u0142amstwo. Szczeg\u00f3lnie brutalny (a przy tym bardzo nieprofesjonalny) jest komentarz dyrektora Muzeum Auschwitz Piotra Cywi\u0144skiego, kt\u00f3ry nie tylko zarzuca Gessen \u201etak wiele k\u0142amstw\u201d (nie podaj\u0105c, jakich), lecz w dodatku formu\u0142uje insynuacj\u0119 w typowo bolszewickim stylu (\u201etrudno uwierzy\u0107, aby by\u0142 to przypadek\u201d), by wreszcie powt\u00f3rzy\u0107 odwieczne holokaustowe k\u0142amstwo, jakoby mordowanie \u017byd\u00f3w przez Polak\u00f3w by\u0142o czym\u015b jedynie incydentalnym (\u201eby\u0142y przypadki\u2026\u201d).<\/p>\n\n\n\n<p>Przy ma\u0142o wywa\u017conym tek\u015bcie Gessen polemika Cywi\u0144skiego wygl\u0105da jak przys\u0142owiowe Himalaje hipokryzji przy pag\u00f3rkach niedbalstwa. Nie warto chyba wspomina\u0107, \u017ce na temat meritum Cywi\u0144ski nawet si\u0119 nie zaj\u0105kn\u0105\u0142. Tak jakby tekst Gessen nie by\u0142 reakcj\u0105 na skandaliczny wyrok przeciwko zas\u0142u\u017conym i godnym najwy\u017cszego szacunku profesorom i nie dotyczy\u0142 represjonowania polskich historyk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto sieje wiatr, ten zbiera burz\u0119. Nie ma innego sposobu unikni\u0119cia bardzo przykrych i niech\u0119tnych Polsce publikacji i wypowiedzi ni\u017c otwarte i jednoznaczne od\u017cegnanie si\u0119 od k\u0142amliwej propagandy, m\u00f3wi\u0105cej o rzekomo masowej pomocy udzielanej \u017bydom przez Polak\u00f3w w czasie wojny i rzekomej wyj\u0105tkowo\u015bci czy incydentalno\u015bci morderstw dokonywanych przez Polak\u00f3w na \u017bydach. Zak\u0142amana narracja o dzielnych Polakach i niewdzi\u0119cznych \u017bydach, kt\u00f3rzy dzi\u015b skupiaj\u0105 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na swoich krzywdach, fa\u0142szuj\u0105c histori\u0119, budzi irytacj\u0119, gniew i pogard\u0119 demokratycznej opinii publicznej na \u015bwiecie. Rz\u0105d, krzewi\u0105c te k\u0142amstwa i znies\u0142awienie, godzi w polsk\u0105 racj\u0119 stanu i wznieca po\u017cary, kt\u00f3re potem gasi benzyn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W d\u0142ugim ci\u0105gu antysemickich prowokacji PiS i jego akolit\u00f3w ostatni akt to skandaliczny wyrok dyspozycyjnego s\u0105du, kt\u00f3ry skaza\u0142 dwoje profesor\u00f3w \u2013 Barbar\u0119 Engelking oraz Jana Grabowskiego &#8211; za rzekome podanie nieprawdy na temat jednej z bardzo licznych postaci krzywdzicieli \u017byd\u00f3w, wyst\u0119puj\u0105cych w relacjach zebranych przez nich w ksi\u0105\u017cce \u201eDalej jest noc\u201d. To bardzo wa\u017cna i nowatorska praca z dziedziny bada\u0144 nad Zag\u0142ad\u0105 \u017byd\u00f3w i Polska mog\u0142aby bardzo wiele zyska\u0107 wizerunkowo, propaguj\u0105c j\u0105 za granic\u0105. Mog\u0142a te\u017c bardzo wiele straci\u0107, pi\u0119tnuj\u0105c po raz kolejny uczonych zajmuj\u0105cych si\u0119 problematyk\u0105. I, jak zwykle, gorliwie skorzysta\u0142a z okazji. C\u00f3\u017c, g\u0142upota, zak\u0142amanie, ignorancja to typowe atrybuty g\u0142\u0119bokiej kulturowej prowincji, kt\u00f3r\u0105 na w\u0142asne \u017cyczenie wci\u0105\u017c jest nasz kraj.<\/p>\n\n\n\n<p>Przytoczmy kontrowersyjne zdania z artyku\u0142u Mashy Gessen, \u017ceby by\u0142o jasne, co sta\u0142o si\u0119 pretekstem do kolejnego paroksyzmu polskiej histerii. Najpierw sam tytu\u0142, gdzie mowa o \u201ePoland&#8217;s role in the Holokaust\u201d. S\u0142owo \u201ePoland\u201d znaczy po angielsku nie tylko pa\u0144stwo polskie, lecz r\u00f3wnie\u017c spo\u0142ecze\u0144stwo polskie, niemniej ten nieczytelny dla wi\u0119kszo\u015bci z nas odcie\u0144 znaczeniowy nie stwarza wystarczaj\u0105cego powodu do u\u017cycia zwrotu mog\u0105cego sugerowa\u0107, \u017ce w czasie wojny istnia\u0142o polskie pa\u0144stwo, kt\u00f3re by\u0142o czemu\u015b winne. Tytu\u0142 jest wadliwy. Trzeba by\u0142o napisa\u0107 \u201erola Polak\u00f3w\u201d (Polish people, Poles). Przede wszystkim jednak chodzi o nast\u0119puj\u0105ce zdanie z tekstu: \u201eThe two historians\u2019 legal troubles stem from the Polish government\u2019s ongoing effort to exonerate Poland\u2014both ethnic Poles and the Polish state\u2014of the deaths of three million Jews in Poland during the Nazi occupation\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>To zdanie bardzo trudno dos\u0142ownie prze\u0142o\u017cy\u0107 na j\u0119zyk polski. Na pierwszy rzut oka mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce sugeruje, i\u017c Polacy zamordowali trzy miliony \u017byd\u00f3w, a polski rz\u0105d pr\u00f3buje Polsk\u0119 i Polak\u00f3w wybieli\u0107 (<em>exonerate<\/em>) i uwolni\u0107 od zarzutu pope\u0142nienia tej zbrodni. Trzeba jednak\u017ce mie\u0107 troch\u0119 krytycyzmu wobec w\u0142asnej znajomo\u015bci angielskiego oraz troch\u0119 rozs\u0105dku, aby \u0142atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107, \u017ce nie o to chodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Gessen oczywi\u015bcie wie, \u017ce to Niemcy mordowali \u017byd\u00f3w, a inne nacje bra\u0142y w tym udzia\u0142 pomocniczo. Diabe\u0142 (gramatyczny) tkwi w u\u017cyciu liczby mnogiej (\u201edeaths\u201d \u2013 \u201e[te] \u015bmierci\u201d), czego nie da si\u0119 dobrze przet\u0142umaczy\u0107. Jednak\u017ce to w\u0142a\u015bnie zastosowanie liczby mnogiej sprawia, \u017ce eliptycznie (domy\u015blnie) mowa nie o ca\u0142o\u015bciowej winie, lecz o winie skwantyfikowanej, a wi\u0119c podzielnej (w domy\u015ble: takiej, w kt\u00f3rej Polacy maj\u0105 sw\u00f3j udzia\u0142). Trzeba by\u0142o napisa\u0107 &#8222;of the deaths of three million Jews&#8230;&#8221; &#8211; zmiana szyku bardzo by pomog\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugie nieporozumienie wi\u0105\u017ce si\u0119 z odniesieniem do pa\u0144stwa polskiego. Mowa jest bowiem o wybielaniu zar\u00f3wno etnicznych Polak\u00f3w, jak i pa\u0144stwa. Kto\u015b m\u00f3g\u0142by pomy\u015ble\u0107, \u017ce chodzi o jakie\u015b pa\u0144stwo polskie z czas\u00f3w wojny, a przecie\u017c takowego nie by\u0142o (istnia\u0142o jedynie pa\u0144stwo podziemne oraz niemieckie tzw. Generalne Gubernatorstwo). Zn\u00f3w wszelako potrzebna jest chwila refleksji.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy autorka artyku\u0142u my\u015bla\u0142a, \u017ce w Polsce dzia\u0142a\u0142 jaki\u015b rz\u0105d kolaboracyjny (pa\u0144stwo polskie), kt\u00f3ry pomaga\u0142 Niemcom mordowa\u0107 \u017byd\u00f3w? Przecie\u017c nie. Dziennikarce chodzi o wsp\u00f3\u0142czesne pa\u0144stwo polskie, kt\u00f3re w odr\u00f3\u017cnieniu od USA czy Kanady, otwarcie m\u00f3wi\u0105cych o zbrodniach pope\u0142nianych przez Amerykan\u00f3w i Kanadyjczyk\u00f3w, nie jest w stanie przyzna\u0107, \u017ce zabijanie \u017byd\u00f3w nie by\u0142o incydentalne, lecz mia\u0142o w czasie wojny charakter masowy i w wielu przypadkach systematyczny. Tak czy inaczej, pani Gessen powinna by\u0142a wyrazi\u0107 si\u0119 ja\u015bniej. Zacytowane zdanie nie powinno znale\u017a\u0107 si\u0119 w artykule w takiej postaci.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno policzy\u0107 korzy\u015bci moralne, wizerunkowe i polityczne, jakie Polska odnios\u0142aby, bior\u0105c na siebie prawd\u0119 w spawie tragicznej przesz\u0142o\u015bci relacji polsko-\u017cydowskich. Podobnie trudno wymierzy\u0107 straty, jakie ponosimy z powodu upartego powtarzania k\u0142amstw.<\/p>\n\n\n\n<p>Sprawy te s\u0105 niezmiernie skomplikowane i dlatego nawet ludzie kompetentni niech\u0119tnie m\u00f3wi\u0105 o nich na spos\u00f3b publicystyczny. To b\u0142\u0105d. Mo\u017cliwe jest m\u00f3wienie prawdy uproszczonej i zredukowanej do pewnej esencji i uprawnionych uog\u00f3lnie\u0144. Prawdy b\u0119d\u0105cej odwr\u00f3ceniem k\u0142amstw opartych na manipulacjach, przemilczeniach, podawaniu wyj\u0105tk\u00f3w za regu\u0142\u0119 i nieuprawnionych uog\u00f3lnieniach, a wi\u0119c tych wszystkich niegodziwo\u015bciach, jakie sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na tzw. polityk\u0119 historyczn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>I cho\u0107 robi\u0142em to ju\u017c kilkakrotnie, raz jeszcze pozwol\u0119 sobie zebra\u0107 w postaci najbardziej zwi\u0119z\u0142ej elementarne prawdy o Polakach i \u017bydach w czasie wojny i po wojnie. Ka\u017cde z tych zda\u0144 jest prawdziwe, a ich zbi\u00f3r na tyle kompletny, \u017ce nie mo\u017cna tu m\u00f3wi\u0107 o manipulacji i przemilczeniu, cho\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 by\u0142a oczywi\u015bcie znacznie bardziej z\u0142o\u017cona. To, co znajduje si\u0119 poni\u017cej, to pewne minimum wiedzy, kt\u00f3re posiada ka\u017cda osoba zainteresowana tematem i kt\u00f3r\u0105 powinni posiada\u0107 wszyscy wykszta\u0142ceni Polacy. Takie polsko-\u017cydowskie ABC:<\/p>\n\n\n\n<ol><li>W czasie II wojny \u015bwiatowej zgin\u0119\u0142o ponad 5,5 mln europejskich \u017byd\u00f3w, a w tym blisko 3 mln \u017byd\u00f3w z Polski. Nie s\u0105 znane dok\u0142adnie straty w\u015br\u00f3d etnicznej ludno\u015bci polskiej i innych nacji. Aby przynajmniej w liczbach bezwzgl\u0119dnych liczba nie\u017cydowskich ofiar wojny nie odbiega\u0142a od liczby zamordowanych polskich \u017byd\u00f3w, przyj\u0119\u0142o si\u0119 m\u00f3wi\u0107, \u017ce w sumie podczas wojny zgin\u0119\u0142o 6 mln polskich obywateli \u2013 po po\u0142owie \u017byd\u00f3w i nie-\u017byd\u00f3w. Prawdziwa liczba ofiar etnicznie polskich jest znacznie mniejsza, lecz bardzo sporna.<\/li><li>Stosunek etnicznych Polak\u00f3w do \u017byd\u00f3w ju\u017c w latach 30. by\u0142 generalnie bardzo nieprzychylny, a podczas wojny by\u0142 na og\u00f3\u0142 wrogi. Wrogi by\u0142 te\u017c stosunek Ko\u015bcio\u0142a katolickiego do \u017byd\u00f3w. Niemniej by\u0142y te\u017c miliony Polak\u00f3w, kt\u00f3rych powszechny w Polsce antysemityzm oburza\u0142.<\/li><li>Holokaust by\u0142 zbrodni\u0105 niemieck\u0105 na \u017bydach. W dokonaniu tej zbrodni w rozmaity spos\u00f3b i cz\u0119sto pod siln\u0105 presj\u0105 pomagali przedstawiciele innych narod\u00f3w, np. \u0141otysze czy Ukrai\u0144cy. W\u015br\u00f3d tych narod\u00f3w byli te\u017c Polacy. W samych obozach koncentracyjnych obs\u0142ug\u0105 kom\u00f3r gazowych i piec\u00f3w krematoryjnych zajmowa\u0142y si\u0119 w bardzo du\u017cej mierze specjalne oddzia\u0142y tworzone z wi\u0119\u017ani\u00f3w \u017cydowskich. Niemcy bardzo dbali, aby eksterminacja \u017byd\u00f3w dokona\u0142a si\u0119 nie tylko ich r\u0119kami. Wyw\u00f3zki z gett do oboz\u00f3w zag\u0142ady organizowane by\u0142y w du\u017cej mierze przez same s\u0142u\u017cby \u017cydowskie. Poza murami (zasiekami) cz\u0119sto pomagali w nich Polacy z tzw. granatowej policji, wy\u0142apuj\u0105c lub zabijaj\u0105c tych, kt\u00f3rzy uciekali podczas akcji likwidacyjnych. To jeden z wielu przyk\u0142ad\u00f3w tego, \u017ce krzywdzenie \u017byd\u00f3w dokonywa\u0142o si\u0119 w r\u00f3\u017cnych warunkach \u2013 od pe\u0142nej dobrowolno\u015bci do skrajnie silnego przymusu.<\/li><li>W pierwszej fazie wojny kilkaset (300?) tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w uciek\u0142o na Wsch\u00f3d, na terytoria okupowane przez ZSRR i dalej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich (ok. 250 tys.) przetrwa\u0142a wojn\u0119. Pozostanie na terenie okupacji niemieckiej oznacza\u0142o prawie pewn\u0105 \u015bmier\u0107. By\u0142o to jasne ju\u017c w 1942 r., gdy Zag\u0142ada \u017byd\u00f3w sta\u0142a si\u0119 faktem. Pewna liczba \u017byd\u00f3w nie zameldowa\u0142a si\u0119 w gettach, a niekt\u00f3rzy uciekali z gett, szukaj\u0105c ratunku i kryj\u00f3wki poza murami. By\u0142y to w wi\u0119kszo\u015bci osoby zasymilowane i dobrze sytuowane, lecz nie wy\u0142\u0105cznie takie. Szanse ich przetrwania by\u0142y jednak\u017ce niewielkie. W tzw. Generalnym Gubernatorstwie wojn\u0119 przetrwa\u0142o ok. 50 tys. ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017byd\u00f3w.<\/li><li>Sytuacja ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017byd\u00f3w oraz os\u00f3b ukrywaj\u0105cych by\u0142a straszna. Jedni i drudzy bali si\u0119 w pierwszym rz\u0119dzie polskich s\u0105siad\u00f3w, kt\u00f3rzy mogliby wytropi\u0107, \u017ce w ich pobli\u017cu ukrywaj\u0105 si\u0119 \u017bydzi, i donie\u015b\u0107 o tym Niemcom. Tak by\u0142o faktycznie w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w. Tylko nieznaczna cz\u0119\u015b\u0107 ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017byd\u00f3w zosta\u0142a wykryta przez Niemc\u00f3w bez pomocy ze strony nie\u017cydowskich denuncjator\u00f3w. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy przetrwali w kryj\u00f3wkach, uratowa\u0142a si\u0119 w Warszawie i jej okolicach. Wiele os\u00f3b (dzieci) przetrwa\u0142o w klasztorach i zosta\u0142o uratowanych przez ksi\u0119\u017cy, zakonnik\u00f3w i zakonnice. Ma\u0142e dzieci oddawane klasztorom cz\u0119sto chowa\u0142y si\u0119 w nie\u015bwiadomo\u015bci swego pochodzenia.<\/li><li>Znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b ratuj\u0105cych \u017byd\u00f3w robi\u0142a to dla pieni\u0119dzy, co nie jest samo w sobie niczym nagannym. Spo\u015br\u00f3d nich jednak\u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 pozbawia\u0142a swoich podopiecznych \u017byd\u00f3w wszelkiej w\u0142asno\u015bci, nierzadko w ko\u0144cu wyrzucaj\u0105c ich, a nawet zabijaj\u0105c. Odsetek Polak\u00f3w nios\u0105cych bezinteresown\u0105 pomoc \u017bydom by\u0142 bardzo niewielki, gdy\u017c \u017bydzi byli uwa\u017cani przez znaczn\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa za obcych i co najmniej nielubiani. Natomiast w\u015br\u00f3d zasymilowanej ludno\u015bci \u017cydowskiej, mieszkaj\u0105cej poza gettem (w nadziei \u2013 w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w p\u0142onnej \u2013 \u017ce ich \u017cydowska to\u017csamo\u015b\u0107 nie zostanie ujawniona, a oni sami nie zostan\u0105 wydani grantowej policji lub Niemcom) i posiadaj\u0105cej dobre papiery pomoc \u017bydom by\u0142a zjawiskiem bardzo cz\u0119stym. Dla \u017byd\u00f3w inni \u017bydzi byli bowiem \u201eswoi\u201d.<\/li><li>Os\u00f3b ratuj\u0105cych \u017byd\u00f3w ca\u0142kowicie honorowo (bez zysku) by\u0142o niewiele, z pewno\u015bci\u0105 jednak wielokrotnie wi\u0119cej ni\u017c tych, kt\u00f3rych bohaterstwo zosta\u0142o udokumentowane i uznane przez Izrael poprzez tytu\u0142 Sprawiedliwej\/Sprawiedliwego w\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata. Tytu\u0142 ten posiada ok. 7 tys. Polak\u00f3w \u2013 najwi\u0119cej ze wszystkich nacji. Zas\u0142uguje na niego by\u0107 mo\u017ce i dziesi\u0119\u0107 razy wi\u0119cej os\u00f3b. Izrael uczyni\u0142 niezwykle du\u017co dla udokumentowania polskiej pomocy dla \u017byd\u00f3w, podczas gdy Polska komunistyczna nie chcia\u0142a w tej sprawie robi\u0107 niczego. Osoby pomagaj\u0105ce \u017bydom a\u017c do lat 90. najcz\u0119\u015bciej ukrywa\u0142y ten fakt przed otoczeniem (a i sami \u017bydzi mieszkaj\u0105cy w Polsce najcz\u0119\u015bciej woleli nie ujawnia\u0107 tego s\u0105siadom; bardzo cz\u0119sto te\u017c zmieniali nazwiska na polskie). Ju\u017c bowiem w czasie wojny lub bezpo\u015brednio po jej zako\u0144czeniu Sprawiedliwi oraz inni, kt\u00f3rzy ukrywali \u017byd\u00f3w, bywali mordowani (w przekonaniu, \u017ce maj\u0105 ukryte \u017cydowskie kosztowno\u015bci). Takich morderstw by\u0142o oko\u0142o dwustu, co stanowi oko\u0142o jednej pi\u0105tej wszystkich Polak\u00f3w zabitych z powodu ukrywania (honorowego lub komercyjnego) \u017byd\u00f3w. Reszta (ok. 800) zosta\u0142a zmordowana przez Niemc\u00f3w.<\/li><li>\u017byd\u00f3w ratowali zar\u00f3wno ludzie oburzeni powszechnym antysemityzmem, jak i wielu antysemit\u00f3w, przekonanych, \u017ce tego wymaga od nich etyka i wiara. Najwa\u017cniejsza organizacja (konglomerat mniejszych grup) pomagaj\u0105ca \u017bydom zwi\u0105zana by\u0142a z AK. By\u0142a to Rada Pomocy \u017bydom, znana jako \u017begota. Jedn\u0105 z za\u0142o\u017cycielek tej organizacji by\u0142a Zofia Kossak-Szczucka, niekryj\u0105ca swych silnie antysemickich pogl\u0105d\u00f3w. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 bojownik\u00f3w \u017begoty, wspieraj\u0105cych ucieczki z gett (zw\u0142aszcza ucieczki dzieci) i dostarczaj\u0105cych pieni\u0105dze, produkty i bro\u0144 do gett, by\u0142o \u017bydami, lecz generalnie by\u0142a to organizacja kierowana przez Polak\u00f3w nieb\u0119d\u0105cych \u017bydami. Najs\u0142ynniejsz\u0105 bohaterk\u0105 \u017begoty, ratuj\u0105c\u0105 dzieci z warszawskiego getta, by\u0142a Irena Sendler. Innym s\u0142awnym bohaterem ratuj\u0105cym \u017byd\u00f3w (oraz nie\u017cydowskich uchod\u017ac\u00f3w z Polski) by\u0142 Henryk S\u0142awik, dzia\u0142aj\u0105cy na terenie W\u0119gier. Uda\u0142o mu si\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 na W\u0119gry i uratowa\u0107 ok. pi\u0119ciu tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w.<\/li><li>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 Polak\u00f3w by\u0142a nastawiona do \u017byd\u00f3w wrogo. Prawie ka\u017cdy \u017byd przebywaj\u0105cy poza gettem na jakim\u015b etapie swojej historii ukrywania si\u0119 by\u0142 szanta\u017cowany, okradany lub w inny spos\u00f3b krzywdzony przez Polak\u00f3w. Nawet uciekinierzy z oboz\u00f3w koncentracyjnych pod koniec wojny musieli czasami wraca\u0107 do nich, gdy\u017c na zewn\u0105trz czeka\u0142a ich \u015bmier\u0107 ze strony partyzant\u00f3w b\u0105d\u017a ludno\u015bci wiejskiej. Na terenach, z kt\u00f3rych na pocz\u0105tku wojny niemiecko-sowieckiej wycofywali si\u0119 Rosjanie, wybucha\u0142y pogromy, w kt\u00f3rych Polacy masowo mordowali \u017byd\u00f3w. Najwi\u0119cej pogrom\u00f3w mia\u0142o miejsce na Podlasiu w lipcu 1941 r. Niekt\u00f3re z nich by\u0142y inspirowane przez Niemc\u00f3w (co nie oznacza mniejszej winy morderc\u00f3w), inne nie. Miejsca pogrom\u00f3w s\u0105 dzi\u015b upami\u0119tniane staraniem \u017byd\u00f3w \u2013 polskie upami\u0119tnienia by\u0142y bardzo w\u0105t\u0142e i dwuznaczne. W przestrzeni publicznej nadal nigdzie nie m\u00f3wi si\u0119 wprost o winie ludno\u015bci polskiej. Osoby staraj\u0105ce si\u0119 upami\u0119tnia\u0107 dawn\u0105 obecno\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w, a zw\u0142aszcza los, jakiego do\u015bwiadczyli, najcz\u0119\u015bciej spotykaj\u0105 si\u0119 z wrog\u0105 postaw\u0105 miejscowej ludno\u015bci oraz w\u0142adz.<\/li><li>Nie wiadomo dok\u0142adnie, ilu \u017byd\u00f3w zosta\u0142o wydanych Niemcom przez Polak\u00f3w lub te\u017c wprost zabitych przez ludno\u015b\u0107 b\u0105d\u017a przez formacje mundurowe (Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa, Ochotnicza Stra\u017c Po\u017carna, formacje partyzanckie). Z pewno\u015bci\u0105 jest to jednak\u017ce liczba znacznie wi\u0119ksza ni\u017c liczba \u017byd\u00f3w uratowanych przez etnicznych Polak\u00f3w. Szacunki wahaj\u0105 si\u0119 od 80 do 200 tys. Najcz\u0119\u015bciej badacze Holokaustu na pytanie o t\u0119 liczb\u0119 m\u00f3wi\u0105, \u017ce mo\u017ce to by\u0107 ok. stu tysi\u0119cy.<\/li><li>Mordowanie \u017byd\u00f3w nie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 wraz z wojn\u0105. W ci\u0105gu pierwszych lat po wojnie zabijano (nielicznych bardzo) \u017byd\u00f3w powracaj\u0105cych do swoich dawnych domostw, zaj\u0119tych ju\u017c przez ludno\u015b\u0107 polsk\u0105. Urz\u0105dzano te\u017c pogromy, z kt\u00f3rych najbardziej znane mia\u0142y miejsce w Krakowie (1945) i Kielcach (1946). Ob\u0142awy na \u017byd\u00f3w oraz napa\u015bci na sieroci\u0144ce \u017cydowskie dokonywane by\u0142y ponadto przez formacje partyzanckie, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych s\u0105 r\u00f3wnie\u017c oddzia\u0142y czczone przez polskie w\u0142adze pod nazw\u0105 \u017co\u0142nierzy wykl\u0119tych. Szacuje si\u0119, \u017ce ju\u017c po wojnie Polacy zabili od tysi\u0105ca do p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca spo\u015br\u00f3d ok. 300 tys. \u017byd\u00f3w ocala\u0142ych z Zag\u0142ady i przebywaj\u0105cych w Polsce. W takich warunkach znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w w ci\u0105gu pierwszych kilkunastu lat opu\u015bci\u0142a Polsk\u0119. Ostatnia wielka fala emigracji mia\u0142a za\u015b miejsce w latach 1968-70, kiedy to nielicznych polskich \u017byd\u00f3w prze\u015bladowa\u0142y w\u0142adze komunistyczne.<\/li><li>Nienawi\u015b\u0107 do \u017byd\u00f3w najcz\u0119\u015bciej usprawiedliwiano (podczas wojny oraz w czasach PRL) masowym udzia\u0142em os\u00f3b pochodzenia \u017cydowskiego (rzadziej: uwa\u017caj\u0105cych si\u0119 za \u017byd\u00f3w) w stalinowskim aparacie represji. Faktycznie a\u017c kilkana\u015bcie procent oficer\u00f3w i \u017co\u0142nierzy formacji w rodzaju UB by\u0142o \u017bydami. Nadreprezentacja \u017byd\u00f3w wyst\u0119powa\u0142a r\u00f3wnie\u017c po\u015br\u00f3d ofiar stalinowskich represji, w tym represji stosowanych przez funkcjonariuszy pochodzenia \u017cydowskiego. Istnia\u0142y te\u017c \u017cydowskie grupy partyzanckie urz\u0105dzaj\u0105ce u kresu wojny napa\u015bci na polskie wsie, jakkolwiek by\u0142o to zjawisko rzadkie (cho\u0107by z racji bardzo niewielkiej liczby \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy przetrwali).<\/li><li>Stosunki polsko-\u017cydowskie by\u0142y przez kilka dekad przedmiotem bada\u0144 izraelskich historyk\u00f3w, a tak\u017ce historyk\u00f3w polskich (niekoniecznie maj\u0105cych \u017cydowskie korzenie). Polskie badania rozwin\u0119\u0142y si\u0119 szczeg\u00f3lnie po 1989 r. Do niedawna nacisk w badaniach izraelskich i polskich po\u0142o\u017cony by\u0142 na rekonstrukcj\u0119 dokona\u0144 Sprawiedliwych oraz dzieje powsta\u0144 w gettach (na czele z warszawskim) i samego \u017cycia w gettach. Istnia\u0142a i nadal istnieje znaczna nier\u00f3wnowaga pomi\u0119dzy \u017cydowskimi i polskimi badaniami po\u015bwi\u0119conymi pomocy dla \u017byd\u00f3w oraz badaniami nad polsk\u0105 przemoc\u0105 wzgl\u0119dem \u017byd\u00f3w (Sprawiedliwi cz\u0119sto maj\u0105 nazwiska, a tzw. szmalcownicy prawie zawsze s\u0105 anonimowi). W ostatnim czasie dok\u0142adniej bada si\u0119 te kwestie, co spotyka si\u0119 z oporem i represjami ze strony polskich w\u0142adz.<\/li><li>Polskie spo\u0142ecze\u0144stwo karmione jest mitami i k\u0142amstwami na temat relacji polsko-\u017cydowskich. Opr\u00f3cz wypierania win i przewrotnego zas\u0142aniania ich bohaterstwem Sprawiedliwych w\u0142adze, a tak\u017ce historycy, politycy i inni komentatorzy powtarzaj\u0105 rozmaite nieprawdy na temat \u017byd\u00f3w i ich los\u00f3w podczas wojny. Jeden z tych antysemickich mit\u00f3w (powtarzany nawet w Izraelu) m\u00f3wi o bierno\u015bci \u017byd\u00f3w wobec terroru Zag\u0142ady. By\u0142o dok\u0142adnie odwrotnie. Historia Holokaustu to dzieje zbrodni, lecz r\u00f3wnie\u017c dzieje bohaterskiej walki z Niemcami w czasie powsta\u0144 w gettach i obozach, a tak\u017ce walk partyzanckich (np. Odzia\u0142 Bielskich). Warto te\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce kilkaset tysi\u0119cy ofiar Holokaustu to by\u0142y osoby w pe\u0142ni identyfikuj\u0105ce si\u0119 z Polsk\u0105 i polsko\u015bci\u0105. R\u00f3wnie\u017c po\u015br\u00f3d ofiar zbrodni katy\u0144skiej ok. 10 proc. stanowili \u017bydzi.<\/li><li>Po wojnie ca\u0142e mienie \u017cydowskie zosta\u0142o przej\u0119te przez pa\u0144stwo oraz ludno\u015b\u0107. Po 1989 r. gminy \u017cydowskie odzyskuj\u0105 obiekty sakralne i cmentarze. W kraju panuje przekonanie, \u017ce ca\u0142e bezspadkowe mienie po\u017cydowskie nale\u017cy si\u0119 Polakom \u2013 cho\u0107by z racji masowej pomocy i ratowania \u017byd\u00f3w. Ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 Polak\u00f3w nie wie, \u017ce Polak\u00f3w krzywdz\u0105cych \u017byd\u00f3w by\u0142o o wiele wi\u0119cej ni\u017c takich, kt\u00f3rzy \u017bydom pomagali, a zw\u0142aszcza ju\u017c takich, kt\u00f3rzy pomagali bezinteresownie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 Polak\u00f3w s\u0105dzi, \u017ce nar\u00f3d polski mo\u017ce by\u0107 dumny ze skali swej pomocy \u017bydom, zw\u0142aszcza \u017ce za udzielanie takiej pomocy grozi\u0142a \u015bmier\u0107. Skrajnym przejawem poczucia uprawnienia do w\u0142asno\u015bci \u017cydowskiej by\u0142a powszechna, trwaj\u0105ca przez wiele lat po wojnie praktyka przekopywania teren\u00f3w wok\u00f3\u0142 oboz\u00f3w i innych miejsc zag\u0142ady \u017byd\u00f3w w poszukiwaniu z\u0142ota, a tak\u017ce masowe rabowanie nagrobk\u00f3w \u017cydowskich i zabieranie ich do gospodarstw. Do dzi\u015b spotka\u0107 mo\u017cna macewy wmurowane w budynki gospodarcze, a nawet druty z ogrodze\u0144 gett, u\u017cywane do ogradzania posesji.<\/li><\/ol>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten tekst ma dwie cz\u0119\u015bci. Pierwsza odnosi si\u0119 do artyku\u0142u Mashy Gessen, a druga to synteza elementarnych wiadomo\u015bci na temat relacji polsko-\u017cydowskich w czasie wojny i po wojnie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5091,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[619,4,23],"tags":[1054,1053,131,1059,1058,1052,1057,1060,1056,839,1055],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5076"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5076"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5076\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5092,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5076\/revisions\/5092"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5091"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5076"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5076"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5076"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}