
{"id":5211,"date":"2021-05-29T00:48:03","date_gmt":"2021-05-28T22:48:03","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5211"},"modified":"2021-05-30T19:21:34","modified_gmt":"2021-05-30T17:21:34","slug":"dekada-bez-maka-siemka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/05\/29\/dekada-bez-maka-siemka\/","title":{"rendered":"Dekada bez Marka Siemka"},"content":{"rendered":"\n<p>Dziesi\u0119\u0107 lat temu, 30 maja 2011 r., zmar\u0142 Marek Siemek, profesor filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Nie wszyscy wiedz\u0105, kim by\u0142. To mo\u017ce od razu powiem: by\u0142 najwi\u0119kszym obok Leszka Ko\u0142akowskiego polskim filozofem humanist\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Odszed\u0142, maj\u0105c 68 lat, a&nbsp;wi\u0119c w&nbsp;wieku dla filozofa w&nbsp;pe\u0142ni jeszcze tw\u00f3rczym, wr\u0119cz najlepszym. Nie waham si\u0119 przeto powiedzie\u0107, \u017ce zmar\u0142 przedwcze\u015bnie. A&nbsp;jego \u015bmier\u0107 by\u0142a dla polskiej filozofii katastrof\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego Siemek nie jest tak s\u0142awny jak Tischner i&nbsp;Ko\u0142akowski? Obaj, jak ich znam, ch\u0119tnie ust\u0105piliby koledze pierwsze\u0144stwa w&nbsp;rzeczach filozofii. A&nbsp;wi\u0119c dlaczego? A&nbsp;dlatego, \u017ce Ko\u0142akowski m\u00f3wi\u0142 du\u017co o&nbsp;religii i&nbsp;Bogu, a&nbsp;Tischner wr\u0119cz by\u0142 ksi\u0119dzem. Siemek za\u015b z&nbsp;wyobra\u017ani\u0105 religijn\u0105 nie romansowa\u0142, nie wchodz\u0105c w&nbsp;\u017cadne powi\u0105zania z&nbsp;\u201eprawicow\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105\u201d. Nie sta\u0142 si\u0119 postaci\u0105 dialogu \u201echrze\u015bcija\u0144sko-marksistowskiego\u201d i&nbsp;nikt nie mo\u017ce go podejrzewa\u0107, \u017ce&nbsp;<em>jednak<\/em>&nbsp;si\u0119 nawr\u00f3ci\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym samym jest dla medi\u00f3w szukaj\u0105cych bohater\u00f3w zbiorowej wyobra\u017ani polskich inteligent\u00f3w zupe\u0142nie bezu\u017cyteczny. Bo przecie\u017c, jak wiadomo, polski inteligent o&nbsp;niczym innym nie marzy, tylko o&nbsp;wielkiej zgodzie narodowej wok\u00f3\u0142 prob\u00f3wki i&nbsp;kropid\u0142a, demokracji i&nbsp;tradycji. Kotarbi\u0144ski, Ossowscy, Ko\u0142akowski s\u0105 wystarczaj\u0105co konserwatywni i&nbsp;bezpieczni. Ale nie Siemek.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten prawdziwy romantyk, wr\u0119cz m\u0142odoheglista, traktowa\u0142 ze \u015bmierteln\u0105 powag\u0105 dwie rzeczy: cz\u0142owieka i&nbsp;pa\u0144stwo. Kluczowy problem nowoczesno\u015bci: jak uratowa\u0107 godno\u015b\u0107 cz\u0142owieka po\u015br\u00f3d \u017cywio\u0142\u00f3w rynku i&nbsp;demokracji, gro\u017c\u0105cych wszystkim obszarom \u017cycia urzeczowieniem, instrumentalizacj\u0105 i&nbsp;frymarkiem, by\u0142 najbardziej osobistym problemem \u017cyciowym tego wielkiego cz\u0142owieka. Ca\u0142a jego niebywa\u0142a erudycja i&nbsp;bezwarunkowe po\u015bwi\u0119cenie historii filozofii, b\u0119d\u0105cej jego mistrzowsko uprawianym fachem, w&nbsp;istocie podporz\u0105dkowane by\u0142y celowi \u015bci\u015ble filozoficznemu: przemy\u015bleniu fenomenu nowoczesno\u015bci z&nbsp;jego wn\u0119trza, w&nbsp;wierno\u015bci jego podw\u00f3jnemu, o\u015bwieceniowo-romantycznemu przes\u0142aniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez ca\u0142e dekady Marek Siemek uczy\u0142 nas tego, co dla zrozumienia wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci najwa\u017cniejsze \u2013 czym jest \u00f3w wielki dziejowy proces zwany nowoczesno\u015bci\u0105. By\u0142 najwi\u0119kszym w&nbsp;Polsce i jednym z najwi\u0119kszych na \u015bwiecie teoretyk\u00f3w nowoczesno\u015bci. Paradoksalnie przysz\u0142o mu \u017cy\u0107 w&nbsp;kraju, kt\u00f3ry przeszed\u0142 modernizacj\u0119 w&nbsp;postaci tak ubogiej i&nbsp;poronnej, \u017ce nawet jego elity nie maj\u0105 wbite do g\u0142\u00f3w, i\u017c w&nbsp;ostatnich kilku stuleciach toczy\u0142 si\u0119 \u00f3w proces, uchwytny poprzez wielorako wsp\u00f3\u0142zale\u017cne od siebie kategorie, takie jak reformacja, emancypacja, post\u0119p, o\u015bwiecenie, kapitalizm, liberalizm, romantyzm, rewolucja, reakcja, konserwatyzm, nar\u00f3d, demokracja, socjalizm, modernizm, nacjonalizm, alienacja, Holokaust, feminizm i&nbsp;par\u0119 innych.<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;Niemczech ka\u017cdy inteligent wie, co znacz\u0105 te poj\u0119cia i&nbsp;na czym polega ich integralny zwi\u0105zek. Ka\u017cdy wykszta\u0142cony Anglik czy Amerykanin rozumie, o&nbsp;co chodzi. Ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce na scenie dziej\u00f3w odgrywa si\u0119 od czas\u00f3w rewolucji francuskiej, a&nbsp;tak naprawd\u0119 od czas\u00f3w reformacji, niebywa\u0142a, fascynuj\u0105ca tragedia, kt\u00f3rej jeste\u015bmy nie tylko widzami, lecz r\u00f3wnie\u017c uczestnikami.<\/p>\n\n\n\n<p>A&nbsp;w&nbsp;Polsce? Ilu ludzi w&nbsp;naszym kraju widzi od razu, \u017ce powy\u017cszy dziwny szereg s\u0142\u00f3w oznaczaj\u0105cych zjawiska historyczne i&nbsp;polityczne to nie jaka\u015b tam enumeracja, lecz czytelny kod najwa\u017cniejszych aspekt\u00f3w naszego losu i&nbsp;naszej sytuacji? Ilu polskich inteligent\u00f3w jest w&nbsp;og\u00f3le \u015bwiadomych epopei nowoczesno\u015bci? Ilu zna ten kod? Przera\u017caj\u0105co niewielu. Oj, zadbano o&nbsp;to starannie, by\u015bmy byli niewinni i&nbsp;nietkni\u0119ci w&nbsp;tej mierze. Jeszcze by nam si\u0119 jakiej\u015b \u201e\u015bwiecko\u015bci\u201d, a&nbsp;co gorsza, \u201epolskiej wiary\u201d zachcia\u0142o!<\/p>\n\n\n\n<p>Osobi\u015bcie mam do klasycznej teorii nowoczesno\u015bci wiele zastrze\u017ce\u0144. Niemniej od dwustu lat nowoczesno\u015b\u0107 to naczelna idea Zachodu i&nbsp;kto nie uczestniczy w&nbsp;dyskusjach o&nbsp;paradoksach i&nbsp;zagro\u017ceniach modernizacji, ten w&nbsp;og\u00f3le nie uczestniczy mentalnie w&nbsp;kulturze Europy. Marek Siemek z&nbsp;heroicznym uporem pe\u0142ni\u0142 na tych naszych peryferiach niepoj\u0119t\u0105 i&nbsp;niezapami\u0119tan\u0105 misj\u0119. T\u0142umaczy\u0142 nam, kim jeste\u015bmy i&nbsp;sk\u0105d wzi\u0119\u0142o si\u0119 nasze dziwne \u017cycie, kt\u00f3rym i&nbsp;my pr\u00f3bujemy \u017cy\u0107 ju\u017c od ponad dwustu lat. Broni\u0142 przy tym \u017ar\u00f3d\u0142owego, racjonalistycznego i&nbsp;pa\u0144stwotw\u00f3rczego pojmowania nowoczesno\u015bci. Jak Hegel wierzy\u0142, \u017ce post\u0119p dziej\u00f3w jest post\u0119pem wolno\u015bci, a&nbsp;racjonalnie zorganizowana w&nbsp;sprawiedliwym pa\u0144stwie wolno\u015b\u0107, uwzgl\u0119dniaj\u0105ca r\u00f3wno\u015b\u0107 praw wszystkich ludzi i&nbsp;daj\u0105ca ka\u017cdemu mo\u017cliwo\u015b\u0107 wykszta\u0142cenia i&nbsp;pracy, staje si\u0119 moraln\u0105 pot\u0119g\u0105 \u2013 imperium godno\u015bci cz\u0142owieka. Wierzy\u0142 w&nbsp;publiczny rozum wbrew r\u00f3\u017cnym \u201epostmodernistycznym psujom\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co tu m\u00f3wi\u0119, brzmi ubogo. Dzie\u0142a Siemka, na przyk\u0142ad jego opublikowane niedawno \u201eWyk\u0142ady\u201d, m\u00f3wi\u0105 o&nbsp;genealogii naszego nowoczesnego \u015bwiata z&nbsp;tak\u0105 g\u0142\u0119bi\u0105, a&nbsp;zarazem jasno\u015bci\u0105 wyrazu, jak\u0105 da\u0107 mo\u017ce jedynie po\u0142\u0105czenie wielkiego talentu z&nbsp;ogromn\u0105 wiedz\u0105. Prosz\u0119 wi\u0119c nie sugerowa\u0107 si\u0119 moim nieudolnym s\u0142owem.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142 Marek Siemek polskim J\u00fcrgenem Habermasem. Tylko \u017ce Niemcy swojego Habermasa czcz\u0105, a&nbsp;my swojego Siemka nawet nie znamy. I&nbsp;nigdy ju\u017c nie dowiemy si\u0119, co stracili\u015bmy. Bo te\u017c nigdy ju\u017c nie nadrobimy naszego narodowego deficytu \u015bwiadomo\u015bci historycznej i&nbsp;politycznej. Przespali\u015bmy nowoczesno\u015b\u0107, gdy tymczasem ta epoka ju\u017c si\u0119 ko\u0144czy. A&nbsp;wraz z&nbsp;jej zmierzchem m\u0105dro\u015b\u0107 Siemka staje si\u0119 dziwacznym dudnieniem, dochodz\u0105cym z&nbsp;odm\u0119t\u00f3w ma\u0142o ju\u017c kogo obchodz\u0105cej przesz\u0142o\u015bci. Wszak \u201e\u015bwiadomo\u015b\u0107 historyczna\u201d to r\u00f3wnie\u017c jeden z&nbsp;wynalazk\u00f3w nowoczesno\u015bci. Lecz kto raz spotka\u0142 Marka Siemka, ten nie zapomni go nigdy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dziesi\u0119\u0107 lat temu, 30 maja 2011 r., zmar\u0142 Marek Siemek, profesor filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Nie wszyscy wiedz\u0105, kim by\u0142. To mo\u017ce od razu powiem: by\u0142 najwi\u0119kszym obok Leszka Ko\u0142akowskiego polskim filozofem humanist\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1083],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5211"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5211"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5211\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5216,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5211\/revisions\/5216"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5211"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5211"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5211"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}