
{"id":5224,"date":"2021-06-01T20:17:12","date_gmt":"2021-06-01T18:17:12","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5224"},"modified":"2021-06-02T12:58:00","modified_gmt":"2021-06-02T10:58:00","slug":"dlaczego-warto-miec-dzieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/06\/01\/dlaczego-warto-miec-dzieci\/","title":{"rendered":"Dlaczego warto mie\u0107 dzieci"},"content":{"rendered":"\n<p>Wielu z nas wydaje si\u0119, \u017ce skoro id\u0105 z\u0142e czasy, to odpowiedzialno\u015b\u0107 nakazuje powstrzyma\u0107 si\u0119 od sprowadzania na \u015bwiat kolejnych, by\u0107 mo\u017ce \u201enadmiarowych\u201d obywateli. Czy\u017c nie jest ju\u017c do\u015b\u0107 ludzi na naszej um\u0119czonej planecie? Czy\u017c nie przyczynimy si\u0119 lepiej do szcz\u0119\u015bcia przysz\u0142ych pokole\u0144, oddaj\u0105c spraw\u0119 prokreacji tym, kt\u00f3rzy i tak nie b\u0119d\u0105 si\u0119 od niej \u2013 w nast\u0119pstwie roztropnych namys\u0142\u00f3w \u2013 powstrzymywa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wydaje mi si\u0119, \u017ce s\u0105 to argumenty nieszczere, czyli \u201ezast\u0119pcze\u201d. Stoi za nimi ukryty l\u0119k przed trudami zwi\u0105zanymi z wychowaniem dzieci wedle wsp\u00f3\u0142czesnych, bardzo wy\u015brubowanych wymaga\u0144, jakie stawiaj\u0105 sobie klasy wy\u017csze. A mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c egoistyczna niech\u0119\u0107 do rezygnowania z niekt\u00f3rych przyjemno\u015bci \u017cycia, z kt\u00f3rych zrezygnowa\u0107 trzeba, by po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 wychowaniu dziecka. My\u015bl\u0119 \u017ce wielu m\u0142odych ludzi czuje, \u017ce moralne obiekcje przed prokreacj\u0105 nie s\u0105 ca\u0142kowicie szczere, i poniek\u0105d czeka na kontrargumenty zdolne przekona\u0107 ich, \u017ce mimo wszystko warto mie\u0107 dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Owszem, nie mo\u017cna zaprzeczy\u0107, \u017ce wed\u0142ug wszelkich prognoz \u017cycie kolejnego pokolenia, \u017cycie naszych dzieci i wnuk\u00f3w b\u0119dzie trudniejsze ni\u017c nasze. Tym samym mo\u017cemy si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce przynajmniej cz\u0119\u015b\u0107 naszej progenitury b\u0119dzie \u017cy\u0142a gorzej ni\u017c my. Po stuleciach melioryzmu, czyli przekonania, \u017ce sprawy ludzko\u015bci id\u0105 generalnie ku lepszemu, nasta\u0142a epoka pesymizmu. Pesymizmu, dodajmy, dobrze uzasadnionego. Nie chodzi tu bowiem o \u017cadne irracjonalne odczucia i l\u0119ki odno\u015bnie do przysz\u0142o\u015bci, lecz o prognozy naukowc\u00f3w, kt\u00f3rzy wszak do\u015b\u0107 jednoznacznie rozstrzygn\u0119li, i\u017c niezale\u017cnie od naszych stara\u0144 nast\u0105pi kryzys klimatyczny &#8211; wraz z jego rozlicznymi, d\u0142ugofalowymi konsekwencjami.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce nawet je\u015bli uzna\u0107 za rzecz rozstrzygni\u0119t\u0105 i przes\u0105dzon\u0105, \u017ce \u201elepiej ju\u017c by\u0142o\u201d, to przecie\u017c nie znaczy to wcale, i\u017cby wszyscy, kt\u00f3rzy wkr\u00f3tce si\u0119 urodz\u0105, mieli prze\u017cy\u0107 z\u0142e \u017cycie. Znaczy tylko, \u017ce szansa naszych dzieci na \u017cycie r\u00f3wnie wygodne i spokojne jak nasze b\u0105d\u017a lepsze od naszego jest mniejsza, ni\u017c mia\u0142o to miejsce w czasie, gdy my przychodzili\u015bmy na \u015bwiat i gdy nasi rodzice zastanawiali si\u0119, jaki przypadnie nam w udziale los. Bynajmniej jednak nie ma powodu s\u0105dzi\u0107, \u017ce posiadanie dziecka w naszych czasach oznacza b\u0105d\u017a niemal\u017ce oznacza skazywanie go na z\u0142y los, a zw\u0142aszcza los tak z\u0142y, \u017ce niedaj\u0105cy si\u0119 zaakceptowa\u0107, a wi\u0119c taki, kt\u00f3rego wizja powinna roztropne osoby powstrzymywa\u0107 od sprowadzania na \u015bwiat w\u0142asnych dzieci. Rzecz jest czysto statystyczna. Z niedaj\u0105cym si\u0119 wyliczy\u0107 prawdopodobie\u0144stwem naszym dzieciom b\u0119dzie gorzej ni\u017c nam \u2013 mo\u017ce tak jak naszym rodzicom albo dziadkom? Inaczej m\u00f3wi\u0105c, prawdopodobnie naszym dzieciom b\u0119dzie w jakim\u015b stopniu trudniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie znaczy to jednak, \u017ce ca\u0142kiem \u017ale. W ko\u0144cu \u017cyje si\u0119 nam tak dobrze, i\u017c nawet znacznie mniej zasobne i spokojne \u017cycie mo\u017ce by\u0107 wspania\u0142e. Zreszt\u0105 niekt\u00f3rym spo\u015br\u00f3d naszych dzieci i tak b\u0119dzie lepiej. Zawsze bowiem b\u0119dzie jaka\u015b grupa, kt\u00f3rej b\u0119dzie si\u0119 wiod\u0142o \u2013 nawet w tych og\u00f3lnie gorszych czasach. Krzywa Gaussa nie zniknie wraz z globalnym ociepleniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Statystyka i prognozy nie s\u0105 wi\u0119c dobrym powodem, aby powstrzymywa\u0107 si\u0119 od posiadania dzieci. Obawa przed pogorszeniem stanu \u015bwiata wci\u0105\u017c jest raczej wym\u00f3wk\u0105 ni\u017c powa\u017cnym etycznym i racjonalnym powodem powstrzymywania si\u0119 prokreacji. Ci, kt\u00f3rzy maj\u0105 dobre powody, aby schlebia\u0107 sobie, \u017ce nale\u017c\u0105 do os\u00f3b kulturalnych i wykszta\u0142conych oraz \u015bwiat\u0142ych jako obywatele, maj\u0105 tym samym dobre powody, aby przypuszcza\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c ich dzieci b\u0119d\u0105 odznacza\u0107 si\u0119 tymi po\u017cytecznymi spo\u0142ecznie walorami. A skoro mog\u0105 przypuszcza\u0107, \u017ce wychowaj\u0105 m\u0105drych i \u015bwiat\u0142ych obywateli, to tym samym bior\u0105 na siebie obowi\u0105zek poczynienia wysi\u0142k\u00f3w, by tacy obywatele zast\u0105pili ich, gdy przyjdzie im ju\u017c odej\u015b\u0107 z tego \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Inaczej m\u00f3wi\u0105c, ka\u017cdy, kto dobrze o sobie my\u015bli jako o cz\u0142owieku i obywatelu, i ka\u017cdy, kto dobrze o sobie my\u015bli jak o potencjalnym ojcu b\u0105d\u017a matce, samym tym wysokim mniemaniem o sobie sprowadza na siebie obowi\u0105zek podj\u0119cia si\u0119 wychowania dziecka. Tyle\u017c w imi\u0119 w\u0142asnego zdrowego egoizmu, co w imi\u0119 cel\u00f3w spo\u0142ecznych. Jednego dziecka \u2013 je\u015bli chce symbolicznie przyczyni\u0107 si\u0119 do zmniejszenia liczby obywateli ziemi &#8211; b\u0105d\u017a dwojga, je\u015bli uwa\u017ca, \u017ce mamy prawo zachowa\u0107 dotychczasow\u0105 liczb\u0119 ludno\u015bci \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak z tego wynika, argumenty na rzecz posiadania dzieci s\u0105 po\u0142\u0105czeniem usprawiedliwionego egoizmu, zdolno\u015bci do publicznego przyznania sobie prawa do posiadania dzieci ze wzgl\u0119du na w\u0142asne cnoty (co z pewno\u015bci\u0105 wymaga pewnej odwagi) oraz szczerego poczucia odpowiedzialno\u015bci za przysz\u0142o\u015b\u0107 \u015bwiata. Podobnie jak w innych przypadkach powa\u017cnych i trudnych decyzji &#8211; motywy indywidualne i egoistyczne wyst\u0119puj\u0105 tu w po\u0142\u0105czeniu z motywacj\u0105 moraln\u0105 i spo\u0142eczn\u0105. Nie ma w tym nic z\u0142ego. Wr\u0119cz przeciwnie, element egoistyczny utwierdza i dodaje wiarygodno\u015bci czynnikowi etycznemu, kt\u00f3ry z natury rzeczy jako idealny i wysublimowany jest s\u0142aby i niepewny. Mamy nie tylko prawo, \u017ceby mie\u0107 dzieci, lecz r\u00f3wnie\u017c mamy tak\u0105 powinno\u015b\u0107. A je\u015bli wype\u0142nimy j\u0105 dobrze, mamy szans\u0119, aby kto\u015b \u2013 nasze dziecko mianowicie \u2013 by\u0142o przez lata dzieci\u0144stwa prawdziwie szcz\u0119\u015bliw\u0105 istot\u0105. A c\u00f3\u017c pi\u0119kniejszego, ni\u017c dawa\u0107 szcz\u0119\u015bcie?<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna by podnie\u015b\u0107 jeszcze argument, \u017ce prawo do wychowania dziecka, kt\u00f3re przed\u0142u\u017cy nie tyle nasz r\u00f3d, co nasze cnoty, przechodz\u0105ce w kulturowy i moralny obowi\u0105zek, aby dziecko wychowa\u0107, nie oznacza koniecznie sp\u0142odzenia i urodzenia w\u0142asnego potomka. Mo\u017cna wszak dziecko zaadoptowa\u0107. Bardzo dobry argument. Nie s\u0105dz\u0119 jednak, aby mia\u0142o to znaczenie, czy dziecko jest przez nas sp\u0142odzone, czy zaadoptowane. Tak czy inaczej, kto\u015b dzieci i tak rodzi\u0107 musi, je\u015bli ludzko\u015b\u0107 ma trwa\u0107. Skoro jednak uznamy, \u017ce inni p\u0142odz\u0105 dzieci w nadmiarze i lepiej wychowa\u0107 dziecko porzucone i osierocone, to mo\u017cna temu tylko przyklasn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie oznacza to jednak\u017ce, i\u017c mamy prawo obwinia\u0107 o ma\u0142oduszno\u015b\u0107 tych, kt\u00f3rzy si\u0119 na taki krok nie zdecyduj\u0105. Cudze dobre uczynki nie s\u0105 dla nas \u017ar\u00f3d\u0142em obowi\u0105zk\u00f3w. S\u0105 jedynie zach\u0119t\u0105 i wskazaniem pewnej mo\u017cliwo\u015bci post\u0119powania.<\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c, drodzy rodacy z klas wy\u017cszych i maj\u0105cych skrupu\u0142y: je\u015bli uwa\u017cacie si\u0119 za ludzi porz\u0105dnych, nie le\u0144cie si\u0119 i miejcie dzieci. Nie ma powodu, aby\u015bcie zachowywali si\u0119 inaczej ni\u017c ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107, kt\u00f3ra ani my\u015bli snu\u0107 tego rodzaju rozwa\u017ca\u0144 i ulega\u0107 tego rodzaju skrupu\u0142om (szczerym lub nie do ko\u0144ca szczerym), o kt\u00f3rych mowa w niniejszym felietonie. Je\u015bli jednak powstrzymacie si\u0119 od posiadania dzieci, to nie liczcie na to, \u017ce ktokolwiek uwierzy, \u017ce wasze przysz\u0142e t\u0142umaczenia b\u0119d\u0105 czymkolwiek wi\u0119cej ni\u017c wym\u00f3wk\u0105, a wi\u0119c czym\u015b, co dzisiaj niezbyt m\u0105drze, acz powszechnie nazywa si\u0119 racjonalizacj\u0105. Inni wam nie uwierz\u0105 ani i wy nie b\u0119dziecie wierzy\u0107 samym sobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapewne tak jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 dzieci, b\u0119dziecie \u017ca\u0142owa\u0107, co zreszt\u0105 nie zmienia faktu, \u017ce po \u015bwiecie chodz\u0105 ca\u0142e rzesze takich, kt\u00f3rzy dzieci nie maj\u0105 i bynajmniej tego nie \u017ca\u0142uj\u0105. Tym bardziej jednak do nich \u2013 do kandydat\u00f3w na beztroskich nie-rodzic\u00f3w przysz\u0142o\u015bci \u2013 powinni\u015bmy dzi\u015b przemawia\u0107 z ca\u0142\u0105 moc\u0105 argument\u00f3w. I argumenty takie zosta\u0142y tutaj wyra\u017cone. Amen.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielu z nas wydaje si\u0119, \u017ce skoro id\u0105 z\u0142e czasy, to odpowiedzialno\u015b\u0107 nakazuje powstrzyma\u0107 si\u0119 od sprowadzania na \u015bwiat kolejnych, by\u0107 mo\u017ce \u201enadmiarowych\u201d obywateli. Czy\u017c nie jest ju\u017c do\u015b\u0107 ludzi na naszej um\u0119czonej planecie? Czy\u017c nie przyczynimy si\u0119 lepiej do szcz\u0119\u015bcia przysz\u0142ych pokole\u0144, oddaj\u0105c spraw\u0119 prokreacji tym, kt\u00f3rzy i tak nie b\u0119d\u0105 si\u0119 od niej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5227,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1085,756],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5224"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5224"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5224\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5228,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5224\/revisions\/5228"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5227"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5224"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5224"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5224"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}