
{"id":5284,"date":"2021-07-21T20:43:09","date_gmt":"2021-07-21T18:43:09","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5284"},"modified":"2021-07-22T08:29:19","modified_gmt":"2021-07-22T06:29:19","slug":"ale-meksyk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/07\/21\/ale-meksyk\/","title":{"rendered":"Ale Meksyk!"},"content":{"rendered":"\n<p>Mia\u0142y mnie pogry\u017a\u0107\nw\u015bciek\u0142e tarantule \u2013 nie pogryz\u0142y. Ba, nawet jeden marny komar mnie nie uci\u0105\u0142!\nMia\u0142em wi\u0107 si\u0119 po pod\u0142odze z bole\u015bci \u017co\u0142\u0105dka, a ten nawet nie burkn\u0105\u0142. Mia\u0142em\nzosta\u0107 puszczony w skarpetkach na \u015brodku dziurawej drogi przez d\u017cungl\u0119, a je\u017adzi\u0142em\nwygodnie i bezpiecznie niedrogo wynaj\u0119tym samochodem. I w og\u00f3le wszystko by\u0142o\ninaczej w tym Meksyku.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Bardzo Was przepraszam, \u017ce nie pisa\u0142em przez dwa tygodnie, ale, sami rozumiecie, wakacje. Za to mogli\u015bcie troch\u0119 ode mnie odpocz\u0105\u0107. Tak czy inaczej, tytu\u0142em ekspiacji i kompensacji opowiem Wam o swoich wra\u017ceniach z Meksyku, jednocze\u015bnie spe\u0142niaj\u0105c specjalne \u017cyczenie mojego przyjaciela Piotra Pazi\u0144skiego. S\u0105 to wra\u017cenia nader wycinkowe i \u2013 by tak rzec \u2013 kr\u00f3tkie, bo by\u0142em tam zaledwie dni dwana\u015bcie, a pozna\u0142em tylko stolic\u0119 Meksyk (Ciudad de Mexico \u2013 CDMX) oraz stan Chiapas i odrobin\u0119 Tabasco na samym po\u0142udniu kraju. Prosz\u0119 wi\u0119c nie traktowa\u0107 moich wynurze\u0144 ca\u0142kiem powa\u017cnie. Za to powa\u017cnie to ja si\u0119 nadzia\u0142em na ostrza w\u0142asnych uprzedze\u0144. Bo wszystko by\u0142o troch\u0119 inaczej, ni\u017c czyta\u0142em i my\u015bla\u0142em. Albo widzia\u0142em nie te miejsca, albo wszystko tam si\u0119 szybko zmienia, albo kursuje w mediach i w ludzkich opowie\u015bciach wiele przes\u0105d\u00f3w i przeinacze\u0144. Albo wszystkiego po troch\u0119. Tak czy inaczej, by\u0142o super! Karmi\u0142em ma\u0142p\u0119 bananem, widzia\u0142em dzikie krokodyle i niebywa\u0142\u0105 ro\u015blinno\u015b\u0107 d\u017cungli, a nawet spotka\u0142em (w krowim Tabasco) prawdziwego cowboya z lassem! Ja si\u0119 wszystkim ciesz\u0119 jak dziecko, wi\u0119c sami rozumiecie.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojecha\u0142em tam z l\u0119ku o dzieci. Skoro si\u0119 upar\u0142y na meksyka\u0144sk\u0105 wypraw\u0119, to postanowi\u0142em im na pocz\u0105tku towarzyszy\u0107, boj\u0105c si\u0119, \u017ce porw\u0105 je dla okupu uzbrojeni w tomahawki zapaty\u015bci, wywiod\u0105 w pole nieuczciwi przewodnicy, struj\u0105 podejrzane garkuchnie i dopadn\u0105 malaryczne komary. Nic takiego si\u0119 nie wydarzy\u0142o \u2013 i z tego punktu widzenia m\u00f3j podr\u00f3\u017cniczy trud by\u0142 daremny. Za to mia\u0142em doskona\u0142e wakacje i wiele si\u0119 nauczy\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaczn\u0119 mo\u017ce od tego, co najs\u0142odsze. Ot\u00f3\u017c wyobra\u017acie sobie, \u017ce na po\u0142udniu wsz\u0119dzie wa\u0142\u0119saj\u0105 si\u0119 bezpa\u0144skie psy. Ale nie takie gro\u017ane i parszywe, lecz pi\u0119kne piaskowe k\u0142apouchy \u2013 ciche i niesko\u0144czonej poczciwo\u015bci. A\u017c bierze cz\u0142owieka ch\u0119\u0107 takiego jednego biedaka sobie do Polski zabra\u0107. Pieski s\u0105 przekochane i absolutnie \u0142agodne. Pewnie wykszta\u0142ci\u0142o si\u0119 takie genetyczne przystosowanie \u2013 osobniki agresywne nie przetrwa\u0142y w walce o byt. Ludzie ich nie tolerowali i nie karmili. A skoro wsz\u0119dzie psy, to i ma\u0142o kot\u00f3w. Co\u015b za co\u015b. Ja kocham i jedne, i drugie.<\/p>\n\n\n\n<p>Druga rzecz, kt\u00f3ra rzuci\u0142a mi si\u0119 w oczy, to niezwyk\u0142a \u0142agodno\u015b\u0107 Meksykan\u00f3w. S\u0105 cisi, spokojni, \u017cyczliwi, a jednocze\u015bnie nieco wycofani. Nie spotka\u0142em nikogo, kto wzbudza\u0142by niepok\u00f3j, nikogo agresywnego czy pijanego. Nawet w\u0142\u00f3cz\u0105c si\u0119 noc\u0105 po biednych dzielnicach CDMX, ani przez chwil\u0119 nie odczuwa\u0142em tego niepokoju i wzmo\u017conej czujno\u015bci, kt\u00f3re towarzysz\u0105 mi wieczorami na Pradze, w niekt\u00f3rych dzielnicach Nowej Huty czy w tzw. Tr\u00f3jk\u0105cie Bermudzkim we Wroc\u0142awiu. Jednak\u017ce nie to mnie zdziwi\u0142o i zaskoczy\u0142o. Zupe\u0142nie nie zgadza\u0142 si\u0119 z moimi wyobra\u017ceniami stosunek Meksykan\u00f3w do kobiet. Wyobra\u017ca\u0142em sobie, \u017ce b\u0119d\u0119 ogl\u0105da\u0142 wielu t\u0119gich, w\u0105satych m\u0119\u017cczyzn pal\u0105cych papierosy, pij\u0105cych alkohol i leniwie obserwuj\u0105cych krz\u0105taj\u0105ce si\u0119 kobiety. Nic z tych rzeczy! Nie widzia\u0142em ani p\u00f3\u0142 macho, a kobiety, wedle moich obserwacji, traktowane s\u0105 z naturalnym szacunkiem i nic nie oddziela ich od m\u0119\u017cczyzn. No, mo\u017ce z wyj\u0105tkiem p\u0142otk\u00f3w na stacjach metra. Musia\u0142o by\u0107 kiedy\u015b nieciekawie, bo dla kobiet i dzieci s\u0105 specjalne, zastrze\u017cone wagony metra i cz\u0119\u015bci peron\u00f3w. Jest to, naturalnie, prawo kobiet, a nie obowi\u0105zek, \u017ceby z tego korzysta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W dodatku w poci\u0105gach widzia\u0142em nieco \u017cenuj\u0105ce sw\u0105 dos\u0142owno\u015bci\u0105, acz wymowne ideogramy zakazuj\u0105ce molestowania kobiet. Jednak czym\u015b, co uderzy\u0142o mnie (i rozczuli\u0142o) najbardziej, s\u0105 wszechobecne pary (tak\u017ce gejowskie i lesbijskie) trzymaj\u0105ce si\u0119 za r\u0119ce. Meksyk sprawi\u0142 na mnie wra\u017cenie ci\u0119\u017cko pracuj\u0105cych (tak, tak!), bardzo \u0142agodnych i kochaj\u0105cych si\u0119 ludzi. Biednych, lecz schludnych. Prostych, lecz nigdy prostackich. \u017badnego pija\u0144stwa, agresji i chamstwa, kt\u00f3rego tyle widzi si\u0119 w Polsce. A z t\u0105 bied\u0105 to te\u017c bym nie przesadza\u0142. Owszem, jest ba\u0142agan i wiele dziadostwa, a poziom organizacyjny przestrzeni publicznej przypomina Polsk\u0119 w lat 90. (w Chiapas \u2013 nawet z lat 80.). Jednocze\u015bnie jednak na ulicach samochody nie gorsze ni\u017c w Polsce, a artyku\u0142y pierwszej potrzeby, na czele z \u017cywno\u015bci\u0105, naprawd\u0119 tanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Owszem, wida\u0107 n\u0119dzarzy, lecz nikt nie jest g\u0142odny ani nie chodzi bez but\u00f3w, jak to bywa jeszcze tu i \u00f3wdzie w Azji. Mimo to nier\u00f3wno\u015bci spo\u0142eczne rzucaj\u0105 si\u0119 w oczy. A co gorsza, nier\u00f3wno\u015bci te maj\u0105, jak w wielu krajach, r\u00f3wnie\u017c pod\u0142o\u017ce rasowe. W bogatych dzielnicach CDMX pi\u0119kni panowie i panie o ja\u015bniejszej karnacji, czyli potomkowie Hiszpan\u00f3w niezmieszani z tubylczymi \u201eIndianami\u201d, siedz\u0105 sobie w pi\u0119knych restauracjach, obs\u0142ugiwani przez ciemnych metys\u00f3w, a wok\u00f3\u0142 \u017cebrz\u0105 jeszcze ciemniejsi \u201eIndianie\u201d. U\u017cywam tu cudzys\u0142owu, bo s\u0142owo \u201eIndianin\u201d jest na lewicy kwestionowane jako deprecjonuj\u0105ce. Wci\u0105\u017c jednak wi\u0119kszo\u015b\u0107 rdzennych mieszka\u0144c\u00f3w obu Ameryk tak si\u0119 okre\u015bla, wi\u0119c dalej b\u0119d\u0119 pisa\u0142 Indianie bez cudzys\u0142owu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, nie powiem, \u017ceby nie by\u0142o tam ba\u0142aganu. Kraj niezbyt zamo\u017cny, wi\u0119c wiele rzeczy si\u0119 po prostu odpuszcza lub sprowadza do minimum. Na skrzy\u017cowaniu patrzysz, czy samochody maj\u0105 czerwone, czy zielone. Po co osobny sygnalizator? \u0179le jest r\u00f3wnie\u017c z informacj\u0105. Na wielkim lotnisku w CDMX jest metro, lecz prawie nieoznakowane. Mog\u0142oby to bowiem szkodzi\u0107 firmom taks\u00f3wkowym. Co gorsza, Meksykanie bodaj\u017ce nigdy nie m\u00f3wi\u0105 \u201enie wiem\u201d, a cz\u0119sto nie wiedz\u0105. W rezultacie otrzymujesz b\u0142\u0119dne informacje i tracisz czas. Ale od czego GPS i internet! S\u0105 to wszystko tylko drobne uci\u0105\u017cliwo\u015bci. Przez dwana\u015bcie dni nie spotka\u0142a mnie \u017cadna przykro\u015b\u0107, nikt mnie nie oszuka\u0142 ani nie grozi\u0142o mi \u017cadne niebezpiecze\u0144stwo. S\u0105dz\u0119, \u017ce by\u0142em bezpieczniejszy ni\u017c na wakacjach w Polsce. Cho\u0107 bynajmniej nie zamierzam negowa\u0107 faktu, \u017ce Meksyk jest krajem o wysokiej przest\u0119pczo\u015bci, a wszelkiego autoramentu gangsterzy maj\u0105 si\u0119 dobrze, chronieni przez skorumpowanych urz\u0119dnik\u00f3w. Pisze si\u0119 i m\u00f3wi o tym otwarcie, bo kraj jest do\u015b\u0107 demokratyczny, a prasa \u2013 w wi\u0119kszo\u015bci bulwarowa \u2013 jest wolna. L\u0119k przed przemoc\u0105 wida\u0107 zw\u0142aszcza w stolicy \u2013 budynki publiczne s\u0105 otoczone p\u0142otami i zasiekami, a tak obwarowanego parlamentu jak w CDMX nigdy wcze\u015bniej nie widzia\u0142em. Na wylotach z miast s\u0105 uzbrojone rogatki i w og\u00f3le jest miejscami mocno \u201epo ameryka\u0144sku\u201d. Policja skupia si\u0119 na bandytyzmie i kontrabandzie, wi\u0119c na drobiazgi nie ma czasu. Odbija si\u0119 to na ruchu drogowym \u2013 s\u0142abo dozorowanym przez policj\u0119 i rz\u0105dz\u0105cym si\u0119 swoimi prawami, o czym jeszcze powiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw s\u0142owo o jedzeniu. Obfito\u015b\u0107 targ\u00f3w i wszelkiego jad\u0142a jest nies\u0142ychana i dor\u00f3wnuje temu, co widzia\u0142em w Korei czy Tajlandii. Mo\u017cesz kupi\u0107 owoce morza i sma\u017cone robaki, lecz w ko\u0144cu i tak robisz to co inni \u2013 od rana do nocy wcinasz nale\u015bniki z m\u0105ki kukurydzianej. Sprzedaj\u0105 to kuchnie rozstawione na ulicach dos\u0142ownie co sto metr\u00f3w, a kosztuje grosze. Za 30 z\u0142 mo\u017cna si\u0119 ob\u017cera\u0107 jak dzie\u0144 d\u0142ugi i szeroki. Nic dziwnego, \u017ce linii tam si\u0119 nie trzyma. I cho\u0107 ma\u0142o kto starszy ni\u017c 25 lat jest szczup\u0142y, to korpulencj\u0119 traktuje si\u0119 jako co\u015b najzupe\u0142niej normalnego. Jedzenie jest ostre, ale nie samo z siebie, lecz z samodzielnie dodawanych sos\u00f3w i przypraw. Mo\u017cna ich po prostu nie u\u017cywa\u0107. Niestety, chleba z serem czy zwyk\u0142ego twaro\u017cku niemal nie u\u015bwiadczysz. Od rana je si\u0119 na ciep\u0142o i kukurydzianie. Dla os\u0142ody mamy za\u015b niebywale smakowite i nic niekosztuj\u0105ce mango, arbuzy oraz wspania\u0142e awokado. Tanie i \u0142atwe do kupienia s\u0105 r\u00f3wnie\u017c krewetki. Sur\u00f3wek prawie nie ma, a ich miejsce zaj\u0119\u0142y kwa\u015bne nieco i szparagowate kaktusy. Spo\u017cycie mi\u0119sa jest niebywa\u0142e, w przeciwie\u0144stwie do ziemniak\u00f3w, kt\u00f3re podaje si\u0119 sk\u0105po. Napojem narodowym jest Coca-Cola, za to alkoholu pije si\u0119 niewiele. W lepszych miejscach serwuj\u0105 pyszne kompoty w wielkich kubasach. Je si\u0119 przy wsp\u00f3lnych sto\u0142ach albo na stoj\u0105co w niezwykle przyjaznej atmosferze. Nasze bary mleczne z ich \u201emagi\u0105\u201d to kr\u00f3lestwo bakterii, smrodu i nieuprzejmo\u015bci. Sorry, ale daleko nam pod wzgl\u0119dem codziennej kultury do Meksyku, podobnie jak do prawie wszystkich innych kraj\u00f3w. Europa Wschodnia to naprawd\u0119 trudny teren.<\/p>\n\n\n\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 \u0142atwiej je\u017adzi si\u0119 samochodem po po\u0142udniowym Meksyku ni\u017c po Ba\u0142kanach czy Ukrainie. Ale trudniej ni\u017c po Polsce. Drogi na og\u00f3\u0142 marne lub \u015brednie, a niekt\u00f3re odcinki do\u015b\u0107 wysoko p\u0142atne. Zasady ruchu s\u0105 w\u0142a\u015bciwie wy\u0142\u0105cznie natury obyczajowej, bo przestrzegania przepis\u00f3w prawie nikt nie pilnuje. Wsz\u0119dzie jest podw\u00f3jna ci\u0105g\u0142a, lecz i tak wszyscy wszystkich wyprzedzaj\u0105 gdzie popadnie, \u0142\u0105cznie z wielkimi ci\u0119\u017car\u00f3wkami. Jednak atmosfera na drodze jest zupe\u0142nie wolna od agresji. Je\u017adzi si\u0119 po prostu nonszalancko, lecz nikt nikomu nie dokucza. Wr\u0119cz przeciwnie \u2013 ludzie masowo ust\u0119puj\u0105 miejsca wyprzedzaj\u0105cym, a nawet do wyprzedzania zach\u0119caj\u0105. Wyprzedza si\u0119 notorycznie \u201ena trzeciego\u201d i jest to uwa\u017cane za ca\u0142kiem naturalne. Jednocze\u015bnie samoch\u00f3d ma zawsze racj\u0119 \u2013 pieszy musi poczeka\u0107. Zupe\u0142nie jak w Rosji. Jednak\u017ce przebojem Meksyku s\u0105 s\u0142ynne \u201etopas\u201d, czyli wszelkiej ma\u015bci, wielo\u015bci i kszta\u0142tu wredne i niezwykle g\u0119sto ustawione spowalniacze ruchu, na kt\u00f3rych mo\u017cna sobie zniszczy\u0107 zawieszenie. Trzeba si\u0119 nauczy\u0107 w por\u0119 zauwa\u017ca\u0107 te progi, pami\u0119taj\u0105c o tym, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 z nich nie jest w og\u00f3le oznakowana. Rezultat jest doskona\u0142y. Nie ma mowy, \u017ceby jaki\u015b kozak przejecha\u0142 przez wie\u015b 100 na godzin\u0119. Ani nawet 50. Dlatego przez g\u0119sto zabudowany teren poruszasz si\u0119 ze \u015bredni\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 40 km\/h. Oczywi\u015bcie je\u017adzi si\u0119 na automatach, bo z biegami mo\u017cna by na tych \u201ehopkach\u201d zwariowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie b\u0119d\u0119 tutaj zgrywa\u0142 przewodnika, ograniczaj\u0105c si\u0119 do kilku podstawowych informacji i rekomendacji odnosz\u0105cych si\u0119 do CDMX i Chiapas.<\/p>\n\n\n\n<p>Miasto Meksyk jest zadziwiaj\u0105ce i nies\u0142ychanie r\u00f3\u017cnorodne. Ma te\u017c dokona\u0142y klimat, bo cho\u0107 to g\u0142\u0119bokie Po\u0142udnie, wysoko\u015b\u0107 ponad 2 ty\u015b. m n.p.m. sprawia, \u017ce nie jest tak strasznie gor\u0105co. A w porze deszczowej (czyli teraz) deszczyk daje dodatkow\u0105 och\u0142od\u0119. Wspaniale si\u0119 to miasto zwiedza i nigdzie nie jest tak potwornie t\u0142oczno, jak to bywa w megamiastach Azji czy w Istambule. Generalna zasada poruszania si\u0119 jest jednak taka sama jak w Tokio czy Seulu: jedziesz metrem najbli\u017cej jak si\u0119 da miejsca docelowego, a stamt\u0105d bierzesz za grosze taks\u00f3wk\u0119, \u017ceby przejecha\u0107 brakuj\u0105ce kilka kilometr\u00f3w. W CDMX u\u017cywali\u015bmy Ubera \u2013 tanio, szybko i bezpiecznie. CDMX to megapolis, licz\u0105ca sobie 22 mln mieszka\u0144c\u00f3w, najwi\u0119ksze miasto \u015bwiata hiszpa\u0144skoj\u0119zycznego. Jednak z punktu widzenia turysty wystarczy porusza\u0107 si\u0119 po prostok\u0105cie o wymiarach 12 na 3 km, rozci\u0105gaj\u0105cym si\u0119 z zachodu na wsch\u00f3d od muzeum sztuki Museo Soumaya mniej wi\u0119cej do parlamentu (Congreso de la Union). Najwa\u017cniejsze muzeum to Muzeum Antropologii, prezentuj\u0105ce kultur\u0119 rdzennych lud\u00f3w Meksyku, a najwa\u017cniejsze miejsce w mie\u015bcie to usytuowany po\u015brodku owego umownego prostok\u0105ta plac Konstytucji, czyli Zocalo. Znajduje si\u0119 tam katedra oraz pa\u0142ac prezydencki. Niedaleko jest wie\u017cowiec zwany Torre Latinoamericana, na kt\u00f3ry warto wjecha\u0107 dla przepi\u0119knego widoku rozci\u0105gaj\u0105cego si\u0119 po horyzont w ka\u017cdym kierunku miasta.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpi\u0119kniejszym \u015bwieckim budynkiem w mie\u015bcie jest bez w\u0105tpienia po\u0142o\u017cony mo\u017ce kilometr od Zocalo Palacio de Belles Artes \u2013 per\u0142a Art Noveau, najwa\u017cniejsza sala koncertowa i teatralna w Meksyku. S\u0105 tam r\u00f3wnie\u017c wspania\u0142e freski, przedstawiaj\u0105ce idea\u0142y latynoskiego komunizmu. Z powod\u00f3w historycznych wa\u017cniejszy jest jednak po\u0142o\u017cony na \u015bwi\u0119tym wzg\u00f3rzu Aztek\u00f3w Zamek Chapultepec. Po zwiedzeniu \u201eprostok\u0105ta\u201d, na co trzeba po\u015bwi\u0119ci\u0107 ze trzy dni, trzeba si\u0119 jeszcze wybra\u0107 taks\u00f3wk\u0105 kilka kilometr\u00f3w na po\u0142udnie do \u201edzielnicy kojot\u00f3w\u201d (Coyocan), kt\u00f3ra jest pi\u0119kn\u0105 koloni\u0105, czyli enklaw\u0105 \u2013 miasteczkiem w mie\u015bcie. Znajduje si\u0119 tam s\u0142ynny dom Fridy Kahlo (do zwiedzania) oraz nie mniej s\u0142ynny dom Trockiego (obecnie zamkni\u0119ty).<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba si\u0119 te\u017c wybra\u0107 kilka kilometr\u00f3w na p\u00f3\u0142noc \u2013 do Basilica de Guadelupe, czyli kompleksu \u015bwi\u0105tynnego (w cz\u0119\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnego), pe\u0142ni\u0105cego rol\u0119 podobn\u0105 do polskiej Jasnej G\u00f3ry. Bardzo zach\u0119cam r\u00f3wnie\u017c do do\u015b\u0107 dalekiej wyprawy na po\u0142udniow\u0105 granic\u0119 megapolis, do miasteczka o nazwie Xochimilco. Panuje tam atmosfera meksyka\u0144skiej prowincji i s\u0105 fantastyczne targi. Przede wszystkim jednak znajduj\u0105 si\u0119 tam s\u0142ynne \u201ep\u0142ywaj\u0105ce ogrody\u201d, co w praktyce oznacza zwariowan\u0105 przeja\u017cd\u017ck\u0119 \u0142odzi\u0105 po malowniczym kanale, w otoczeniu \u0142adnych ogrod\u00f3w i plantacji ro\u015blin ozdobnych. Ludzie tam na tych \u0142odziach do\u015b\u0107 t\u0142umnie jedz\u0105, pij\u0105 i \u015bpiewaj\u0105. Bardzo to jest fajne. Podobno w\u0142a\u015bnie tam, na jednym z jezior, znajdowa\u0142a si\u0119 wysepka, na kt\u00f3rej orze\u0142 z w\u0119\u017cem w pysku da\u0142 Aztekom znak, \u017ceby si\u0119 osiedlili. Jest to wi\u0119c symboliczne centrum Meksyku (czyli kraju Aztek\u00f3w). Scena z or\u0142em upami\u0119tniona jest stosown\u0105 rze\u017ab\u0105 na Zocalo. Indian w og\u00f3le si\u0119 ho\u0142ubi w przestrzeni publicznej \u2013 gorzej z codzienn\u0105 praktyk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim powiem co\u015b o Chiapas, kilka s\u0142\u00f3w o \u017cyciu religijnym. Bez w\u0105tpienia Meksykanie s\u0105 narodem pobo\u017cnym. Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki nie jest jednak wszechobecny, a pa\u0144stwo, przynajmniej na poziomie federalnym oraz samej stolicy, nie ma charakteru wyznaniowego. Stolica w og\u00f3le jest do\u015b\u0107 wyzwolona \u2013 plansze w metrze przypominaj\u0105 o prawie kobiet do bezpiecznej aborcji (obowi\u0105zuje w CDMX i kilku stanach), mo\u017cna kupi\u0107 marihuan\u0119 (batalia o jej pe\u0142ne zalegalizowanie powoli zmierza do szcz\u0119\u015bliwego ko\u0144ca &#8211; dzi\u0119ki korzystnym wyrokom s\u0105d\u00f3w), a ksi\u0119\u017cy si\u0119 nie widuje na ulicach. Ba, nie s\u0142ycha\u0107 nawet dzwon\u00f3w, a wi\u0119kszo\u015b\u0107 starszych ko\u015bcio\u0142\u00f3w jest zapuszczona. Wynika to w\u0142a\u015bnie z pobo\u017cno\u015bci Meksykan\u00f3w, kt\u00f3rzy szukaj\u0105 bardziej autentycznych i \u201egor\u0105cych\u201d wsp\u00f3lnot religijnych, masowo odchodz\u0105c do Ko\u015bcio\u0142\u00f3w neoprotestanckich.<\/p>\n\n\n\n<p>Na po\u0142udniu kraju widzi si\u0119 je niemal co krok. Zreszt\u0105 i katolicyzm ma sw\u00f3j wewn\u0119trzny \u201eruch odnowy\u201d. S\u0105 w Meksyku osady zak\u0142adane przez ludzi szczeg\u00f3lnie religijnych \u2013 r\u00f3wnie\u017c katolickie. Z ciekawo\u015bci wybra\u0142em si\u0119 na msz\u0119 we wspomnianym sanktuarium NMP z Gwadelupy. Rozumia\u0142em pi\u0105te przez dziesi\u0105te, lecz og\u00f3lny sens kazania by\u0142 taki: \u201etrzeba szanowa\u0107 i wspiera\u0107 bli\u017anich, wybaczaj\u0105c im s\u0142abo\u015bci nie dlatego, \u017ce tak chce B\u00f3g i nie dla Boga, lecz dla nich samych; B\u00f3g za\u015b odnajdzie w tym i cze\u015b\u0107 dla siebie, bo mieszka w duszy w ka\u017cdego cz\u0142owieka\u201d. Bardzo s\u0142usznie. Tylko \u017ce w Polsce by to nie przesz\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bycie religijne niedaleko stoi od polityki. Zw\u0142aszcza w latynoameryka\u0144skim kosmosie. To \u015bwiat zjednoczony przez j\u0119zyk, wsp\u00f3ln\u0105 histori\u0119 wyzwole\u0144cz\u0105 i wsp\u00f3ln\u0105 walk\u0119 o zniesienie stosunk\u00f3w feudalnych i demokracj\u0119. Dlatego katolicyzm jest tam nieod\u0142\u0105cznie spleciony z rewolucj\u0105 komunistyczn\u0105, a konserwatywny, feudalny Ko\u015bci\u00f3\u0142 dominuje tylko w kilku niewielkich krajach. W Meksyku jest w defensywie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi czuje si\u0119 tam chrze\u015bcijanami i wydaje im si\u0119 oczywiste, \u017ce oznacza to samo przez si\u0119 opowiadanie si\u0119 za rewolucj\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i idea\u0142ami komunizmu. A komuni\u015bci za to r\u00f3wnie\u017c najcz\u0119\u015bciej respektuj\u0105 religi\u0119. A\u017c mi\u0142o na to popatrze\u0107. Bo to jest po prostu troch\u0119 lepszy od naszego \u015bwiat. Gdyby jeszcze uda\u0142o si\u0119 zamkn\u0105\u0107 bandyt\u00f3w i zlikwidowa\u0107 produkcj\u0119 twardych narkotyk\u00f3w, Meksyk by\u0142by szcz\u0119\u015bliwym krajem.<\/p>\n\n\n\n<p>Imponuje w Meksyku skala\naktywizmu spo\u0142ecznego \u2013 niepor\u00f3wnywalnie wi\u0119ksza ni\u017c w Polsce. Aktywizm jest\nczym\u015b tak oczywistym, \u017ce wpisa\u0142 si\u0119 w codzienno\u015b\u0107 i wtopi\u0142 w krajobraz ulicy. W\nCDMX mo\u017cna spotka\u0107 co najmniej kilka miasteczek namiotowych, a demonstracje\nIndian, feministek lub os\u00f3b walcz\u0105cych o legalizacj\u0119 marihuany widzi si\u0119 ka\u017cdego\ndnia. Policji jest du\u017co, lecz zachowuje si\u0119 spokojnie. Jest czym\u015b uderzaj\u0105cym,\n\u017ce demonstracje kobiet obstawiane s\u0105 przez odzia\u0142y policji z\u0142o\u017cone wy\u0142\u0105cznie z\nkobiet. Nigdy wcze\u015bniej nie widzia\u0142em policjantek z tarczami i w he\u0142mach. W\nCDMX widzia\u0142em ich dos\u0142ownie tysi\u0105ce. Nieustannie demonstruj\u0105 Indianie w\nChiapas, szalenie dumni z osi\u0105gni\u0119\u0107 swojej rewolucji sprzed \u0107wier\u0107wiecza. Has\u0142a\nzapatyst\u00f3w widzi si\u0119 w wielu miejscach, a niekt\u00f3re gminy Chiapas wci\u0105\u017c wydaj\u0105\nsi\u0119 \u201eautonomiczne\u201d. Przelewanie krwi podobno ju\u017c si\u0119 prawie sko\u0144czy\u0142o, cho\u0107 protesty\nnie ustaj\u0105. Indianie chc\u0105 autonomii, ziemi, r\u00f3wno\u015bci i demokracji\nbezpo\u015bredniej. I krok po kroku to osi\u0105gaj\u0105. Maj\u0105 szerokie poparcie. Widzia\u0142em sta\u0142\u0105\nblokad\u0119 wa\u017cnej szosy w Chiapas, ale nie by\u0142o wok\u00f3\u0142 tego \u017cadnej agresji. W og\u00f3le\nprzez dwana\u015bcie niezwykle aktywnych i ruchliwych dni w Meksyku nie spotka\u0142em\n\u017cadnej agresywnie zachowuj\u0105cej si\u0119 osoby. Wiem jednak\u017ce, i\u017c czasami dochodzi do\nrozruch\u00f3w, z czego korzystaj\u0105 przest\u0119pcy. Co\u015b takiego mia\u0142o miejsce rok temu.<\/p>\n\n\n\n<p>No w\u0142a\u015bnie, Chiapas. Pi\u0119kna kraina! Morze i g\u00f3ry. D\u017cungla i przepi\u0119kne, postkolonialne miasto San Cristobal (akcent na drug\u0105 sylab\u0119), w kt\u00f3rym mo\u017cna si\u0119 zakocha\u0107. Jed\u017acie tam koniecznie! Nie b\u0119d\u0119 tutaj robi\u0142 za przewodnik. Powiem tyle: ruiny Maj\u00f3w w Palenque s\u0105 przepi\u0119kne, jako\u017c i d\u017cungla wok\u00f3\u0142. Mo\u017cna ko\u0142o miasta Palenque, w pobli\u017cu ruin, zamieszka\u0107 na jednym z bajkowych \u201ed\u017cunglowych kemping\u00f3w\u201d. Poza tym ogl\u0105da si\u0119 przepi\u0119kne wodospady i jeziora. Pogranicze z Gwatemal\u0105 bajkowe. Ale dla mnie hitem by\u0142 kanion Sumidero. Wyp\u0142ywa si\u0119 z przystani dos\u0142ownie w samym mie\u015bcie Tuxtla (stolicy Chiapas) i po chwili \u0142odzi\u0105 motorow\u0105 wp\u0142ywa si\u0119 pomi\u0119dzy kilometrowe \u015bciany wyrastaj\u0105ce znad samej wody. Do tego d\u017cungla, krokodyle opalaj\u0105ce si\u0119 na w\u0105skich brzegach, pelikany i inne cuda. Dwie godziny wspania\u0142ej przygody. I ca\u0142y czas jeste\u015b par\u0119 kilometr\u00f3w od p\u00f3\u0142milionowego miasta. Zdumiewaj\u0105ce. W og\u00f3le krajobrazy Chiapas, zw\u0142aszcza w rejonach g\u00f3rskich, zapieraj\u0105 dech w piersi. Polska jest pi\u0119kna, lecz tylko Tatry mog\u0105 si\u0119 r\u00f3wna\u0107 z tamt\u0105 rajsk\u0105 krain\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze zazdro\u015bci\u0142em Ameryce \u0141aci\u0144skiej jej pot\u0119gi i jedno\u015bci kulturowej. P\u00f3\u0142tora kontynentu maj\u0105ce wsp\u00f3ln\u0105 histori\u0119 i wsp\u00f3lne mity, kt\u00f3re \u0142\u0105cznie s\u0105 silniejsze od lokalnych konflikt\u00f3w. Wszystkie kraje dumne ze swej walki o niepodleg\u0142o\u015b\u0107, lecz jednocze\u015bnie dumne z hiszpa\u0144skiego pochodzenia. Wszystkie dumne ze swych rewolucji spo\u0142ecznych i mocno osadzone w lewicowych idea\u0142ach. Jednocze\u015bnie wszystkie wci\u0105\u017c mocno chrze\u015bcija\u0144skie. I jeszcze Indianie \u2013 w ko\u0144cu w pe\u0142ni w\u0142\u0105czeni do panteonu historii. To zdumiewaj\u0105ce, \u017ce rolnik w meksyka\u0144skiej Kalifornii ma wi\u0119cej wsp\u00f3lnego z oddalonym o tysi\u0105ce kilometr\u00f3w rolnikiem z po\u0142udnia Chile ni\u017c Polak ze S\u0142owakiem czy Bia\u0142orusinem. Jeste\u015bmy nieszcz\u0119\u015bliwym narodem, kt\u00f3ry wyzby\u0142 si\u0119 wszelkich wi\u0119zi. Nie mamy przyjaci\u00f3\u0142 ani krewnych, nikogo nasz los nie obchodzi \u2013 i wzajemnie. Nasza chata z kraja, cho\u0107 le\u017cymy w centrum kontynentu. Nawet S\u0142owacy maj\u0105 swoich Czech\u00f3w (mimo wszystko), a Bia\u0142orusini Rosjan (mimo wszystko). Ale to ju\u017c inna historia.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec kilka ciekawostek natury spo\u0142ecznej.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W Meksyku jest \u201eMeksyk\u201d,\nczyli libertaria\u0144ska wolno\u015b\u0107, wynikaj\u0105ca z braku si\u0142 i ch\u0119ci policji, \u017ceby zajmowa\u0107\nsi\u0119 drobiazgami. Dlatego swobodnie przechodzimy na czerwonym. Na oczach\npolicji.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W Meksyku rz\u0105d federalny i rz\u0105dy stanowe lubi\u0105 mie\u0107 du\u017co pracownik\u00f3w i wyborc\u00f3w, a za to nie lubi\u0105 bezrobocia. Dlatego wsz\u0119dzie widzimy pan\u00f3w machaj\u0105cych chor\u0105giewkami, \u017ce mo\u017cna jecha\u0107, albo gwi\u017cd\u017c\u0105cych, \u017ce metro nadje\u017cd\u017ca. Zupe\u0142nie jak w Korei.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W Meksyku traktuje si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwo powa\u017cnie. Skoro jest powiedziane, \u017ce \u017bydzi to nar\u00f3d wybrany, to znaczy, \u017ce jest wybrany. Cz\u0119sto spotyka si\u0119 gwiazd\u0119 Dawida i odniesienia do judaizmu \u2013 g\u0142\u00f3wnie w kontek\u015bcie neoprotestanckim, lecz r\u00f3wnie\u017c w przestrzeni \u015bwieckiej. W Ameryce \u0141aci\u0144skiej \u017byd\u00f3w si\u0119 lubi i ceni.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Gorzej z nakazem \u015bwi\u0119cenia dnia \u015bwi\u0119tego. W niedziel\u0119 w CDMX jest istna orgia handlu. Na 5 km kw. w \u015brodku miasta mo\u017cna kupi\u0107 wszystko. Niestety r\u00f3wnie\u017c us\u0142ugi prostytutek stoj\u0105cych pod zielonym p\u0142otem wzd\u0142u\u017c ruchliwej ulicy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cmentarze w Chiapas to\nkolonie ma\u0142ych domk\u00f3w-grobowc\u00f3w. Troch\u0119 jak u Rom\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Meksykanie prawie nie\npal\u0105 papieros\u00f3w!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jakie\u015b szale\u0144stwo panuje na punkcie okular\u00f3w. Optycy s\u0105 na ka\u017cdym kroku.<\/p>\n\n\n\n<p>A w bonusie kilka fotek. Najpierw wizja piek\u0142a z ko\u015bcio\u0142a w centrum CDMX. Potem zielony krucyfiks z peruk\u0105 \u2013 z wiejskiego ko\u015bci\u00f3\u0142ka w Tabasco. Dalej m\u00f3wi samo za siebie. A na po\u017cegnanie kanion Sumidero pod Tuxtl\u0105 w Chiapas. Koniecznie jed\u017acie do Meksyku! Sam widzia\u0142em tylko kawa\u0142eczek i musz\u0119 si\u0119 wybra\u0107 raz jeszcze. Buen viaje!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210718_112237-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5285\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210718_112237-1024x768.jpg 1024w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210718_112237-300x225.jpg 300w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210718_112237-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"298\" height=\"378\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210714_233809.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5287\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210714_233809.jpg 298w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210714_233809-237x300.jpg 237w\" sizes=\"(max-width: 298px) 100vw, 298px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"933\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210709_171321-933x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5288\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210709_171321-933x1024.jpg 933w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210709_171321-273x300.jpg 273w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210709_171321-768x843.jpg 768w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210709_171321.jpg 1738w\" sizes=\"(max-width: 933px) 100vw, 933px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210715_135536-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5289\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210715_135536-1024x768.jpg 1024w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210715_135536-300x225.jpg 300w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210715_135536-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mia\u0142y mnie pogry\u017a\u0107 w\u015bciek\u0142e tarantule \u2013 nie pogryz\u0142y. Ba, nawet jeden marny komar mnie nie uci\u0105\u0142! Mia\u0142em wi\u0107 si\u0119 po pod\u0142odze z bole\u015bci \u017co\u0142\u0105dka, a ten nawet nie burkn\u0105\u0142. Mia\u0142em zosta\u0107 puszczony w skarpetkach na \u015brodku dziurawej drogi przez d\u017cungl\u0119, a je\u017adzi\u0142em wygodnie i bezpiecznie niedrogo wynaj\u0119tym samochodem. I w og\u00f3le wszystko by\u0142o inaczej w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5289,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5284"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5303,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284\/revisions\/5303"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5289"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5284"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5284"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5284"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}