
{"id":5304,"date":"2021-07-23T12:09:18","date_gmt":"2021-07-23T10:09:18","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5304"},"modified":"2021-07-23T14:54:21","modified_gmt":"2021-07-23T12:54:21","slug":"marsz-zywych-zydow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/07\/23\/marsz-zywych-zydow\/","title":{"rendered":"Marsz \u017cywych \u017byd\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>\u017bydzi zn\u00f3w upami\u0119tnieni w Warszawie! Czy\u017c nie tak powinny brzmie\u0107 dzi\u015b nag\u0142\u00f3wki pewnych warszawskich gazet? Upami\u0119tnianie Zag\u0142ady \u017byd\u00f3w to jedyna sytuacja, w kt\u00f3rej pokojowo spotykaj\u0105 si\u0119 przedstawiciele w\u0142adzy, tej w\u0142adzy, z demokratyczn\u0105 elit\u0105. Niezwyk\u0142y to widok, gdy pisowski dygnitarz Jaros\u0142aw Sellin stoi pi\u0119\u0107 metr\u00f3w od Mariana Turskiego \u2013 nestora \u015brodowiska \u017cydowskiego w Polsce. A tak wydarzy\u0142o si\u0119 w czwartek 22 lipca podczas koncertu ko\u0144cz\u0105cego warszawski Marsz Pami\u0119ci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>\u201eWielka akcja\u201d, \u201elikwidacja getta\u201d. Z\u0142owrogie te eufemizmy nie wesz\u0142y do masowej polszczyzny. Ich rozumienie dzieli Polak\u00f3w na dwie nier\u00f3wne cz\u0119\u015bci. 22 lipca 1942 r. rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 trwaj\u0105ce dwa miesi\u0105ce wyw\u00f3zki blisko 300 tys. \u017byd\u00f3w z warszawskiego getta do obozu w Treblince, gdzie zostali zamordowani w komorach gazowych. Ilu Polak\u00f3w wie o tym? Ilu warszawiak\u00f3w? Z moich dydaktycznych do\u015bwiadcze\u0144 wynika, \u017ce zaledwie niewielka mniejszo\u015b\u0107. Rok p\u00f3\u017aniej, w odwecie za powstanie, niemieckie zbiry wymordowa\u0142y blisko 200 tys. mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy, rozpoczynaj\u0105c t\u0119 akcj\u0119 od masakry zwanej Rzezi\u0105 Woli. Kt\u00f3re miasto nowoczesne utraci\u0142o w podobny spos\u00f3b p\u00f3\u0142 miliona mieszka\u0144c\u00f3w, stanowi\u0105cych ok. 40 proc. jego populacji? Obawiam si\u0119, \u017ce nie tylko warszawski Holokaust, lecz r\u00f3wnie\u017c pogrom popowstaniowy nie zapisa\u0142 si\u0119 w pami\u0119ci polskiej tak, jak powinien. Gdy chodzi o \u017byd\u00f3w, to dlatego, \u017ce to tylko obcy. Gdy chodzi o \u201ePolak\u00f3w-Polak\u00f3w\u201d, to dlatego, \u017ce tragiczny los nieuzbrojonych mieszka\u0144c\u00f3w miasta przes\u0142oni\u0119ty jest przez pami\u0119\u0107 o samych powsta\u0144cach. <\/p>\n\n\n\n<p>Za ma\u0142o si\u0119 m\u00f3wi i za ma\u0142o si\u0119 czuje, gdy chodzi o ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105. Samo to okre\u015blenie \u201eludno\u015b\u0107 cywilna\u201d ma wr\u0119cz w sobie co\u015b deprecjonuj\u0105cego. Cywilna? A czemu nie posz\u0142a walczy\u0107? Czy to mo\u017ce sami starcy i dzieci? Tak to si\u0119 nasza pami\u0119\u0107 historyczna, pod wp\u0142ywem nacjonalistycznej propagandy narod\u00f3w Europy, masowo i masywnie zmilitaryzowa\u0142a. W konsekwencji umartwiamy ofiary po raz drugi nasz\u0105 niepami\u0119ci\u0105, dokonuj\u0105c wpierw odruchowej segregacji: ci, co zgin\u0119li z broni\u0105 w r\u0119ku, stoj\u0105 po prawej, lepszej stronie, a ci, kt\u00f3rych \u201ezaprowadzono na rze\u017a\u201d b\u0105d\u017a \u201ezaproszono do gazu\u201d, stoj\u0105 po lewej, gorszej stronie. Najwy\u017cszy czas to naprawi\u0107. Pami\u0119\u0107 musi by\u0107 ludzka, naturalna i empatyczna. Patos, zw\u0142aszcza nacjonalistyczny i militarystyczny, jej nie s\u0142u\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Oto wi\u0119c 22 lipca 2021 r. odby\u0142 si\u0119 w Warszawie dziesi\u0105ty ju\u017c Marsz Pami\u0119ci, po\u015bwi\u0119cony ofiarom warszawskiego getta. Zawsze zaczyna si\u0119 na placu, na kt\u00f3rym gromadzono \u017byd\u00f3w przez wyw\u00f3zk\u0105 \u2013 po niemiecku Umschlagplatz. Obecnie jest to fragment ul. Stawki, po\u0142o\u017conej nieco na zach\u00f3d od \u015ar\u00f3dmie\u015bcia, nieopodal dzielnicy Muran\u00f3w, g\u0142\u00f3wnej cz\u0119\u015bci by\u0142ego getta. Znajduje si\u0119 tam pi\u0119kny pomnik. Marsze, organizowane przez \u017bydowski Instytut Historyczny we wsp\u00f3\u0142pracy z wieloma instytucjami \u017cydowskimi, rozpoczynaj\u0105 si\u0119 w\u0142a\u015bnie tam. Przed pandemi\u0105 gromadzi\u0142y si\u0119 tam kilkutysi\u0119czne t\u0142umy \u2013 w tym roku by\u0142o mniej os\u00f3b. Idzie si\u0119 oko\u0142o p\u00f3\u0142tora kilometra do miejsca w pewnym sensie symbolizuj\u0105cego \u017cycie \u2013 tam, gdzie sta\u0142a najwa\u017cniejsza brama getta i gdzie r\u00f3wnie\u017c zacz\u0119\u0142o si\u0119 powstanie 1943 r. To ulica Nalewki, na skraju Ogrodu Krasi\u0144skich, w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci \u015ar\u00f3dmie\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Za ka\u017cdym razem marsz po\u015bwi\u0119cony jest jakiej\u015b osobie lub grupie os\u00f3b. Tym razem po\u015bwi\u0119cony by\u0142 tysi\u0105com nauczycieli zamieszkuj\u0105cych getto oraz polskim nauczycielom udzielaj\u0105cym pomocy tym za murem. Prawie wszystkie szko\u0142y \u017cydowskie by\u0142y zamkni\u0119te. Mimo to wielu nauczycieli prowadzi\u0142o tajne nauczanie. Nauczycielem by\u0142 r\u00f3wnie\u017c Abraham Lewin, cz\u0142onek grupy Oneg Szabat, kt\u00f3ra pod przewodem dr. Emanuela Ringelbluma zebra\u0142a wielk\u0105 liczb\u0119 dokument\u00f3w zwi\u0105zanych z gettem warszawskim. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tych dokument\u00f3w, zwanych Archiwum Ringelbluma, przetrwa\u0142a wojn\u0119, zakopana w pojemnikach na mleko przy ul. Nowolipki (niedawno stworzono tam interesuj\u0105ce upami\u0119tnienie). Obecnie Archiwum stanowi najwa\u017cniejszy na \u015bwiecie zbi\u00f3r dokument\u00f3w czasu Zag\u0142ady i najcenniejszy skarb, chroniony przez \u017bydowski Instytut Historyczny oraz patronuj\u0105ce mu Stowarzyszenie \u017bIH. Zosta\u0142o udost\u0119pnione w wielotomowym wydaniu krytycznym, a niekt\u00f3re dokumenty mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 na wystawie w siedzibie \u017biH, na ul. T\u0142omackie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednym z najcenniejszych element\u00f3w Archiwum s\u0105 w\u0142a\u015bnie dzienniki Abrahama Lewina. Podczas tegorocznego marszu odczytywano jego fragmenty. Czworo muzyk\u00f3w \u2013 Maria S\u0142awek, Anna Karpowicz, Marta Grzywacz i Krzysztof Koz\u0142owski \u2013 stworzy\u0142o przejmuj\u0105cy dysonansowy utw\u00f3r zatytu\u0142owany \u201eNie zasz\u0142o u nas nic nowego\u201d, na g\u0142os, skrzypce, flet i syntezator, b\u0119d\u0105cy ilustracj\u0105 tragicznej opowie\u015bci. W\u0142a\u015bnie prawykonanie tego utworu by\u0142o tre\u015bci\u0105 koncertu ko\u0144cz\u0105cego Marsz Pami\u0119ci. By\u0142a to wsp\u00f3lna inicjatywa \u017biH oraz Instytutu Mieczys\u0142awa Wajnberga, kt\u00f3rego prezesk\u0105 jest skrzypaczka Maria S\u0142awek. Mam nadziej\u0119, \u017ce utw\u00f3r zostanie nagrany i wydany oraz \u017ce doczeka si\u0119 kolejnych wykona\u0144 w kraju i za granic\u0105. Tym razem muzycy grali w warunkach plenerowych, na tle efektownej instalacji zatytu\u0142owanej \u201e\u0141awka\u201d, b\u0119d\u0105cej dzie\u0142em znanego artysty Jakuba Szcz\u0119snego. Na p\u0142ocie Ogrodu Karasi\u0144skich zawieszono wst\u0105\u017cki z imionami warszawskich ofiar Zag\u0142ady, przyniesione przez uczestnik\u00f3w Marszu.<\/p>\n\n\n\n<p>Marsz Pami\u0119ci to wprawdzie poch\u00f3d \u017ca\u0142oby i pami\u0119ci, lecz jednocze\u015bnie wa\u017cne wydarzenie spo\u0142eczne dla \u015brodowisk \u017cydowskich oraz ich przyjaci\u00f3\u0142. Ma te\u017c wymiar towarzyski, czego nie trzeba si\u0119 wstydzi\u0107. Od wojny min\u0119\u0142o prawie 80 lat \u2013 pami\u0119\u0107 hitleryzmu z wolna traci ju\u017c rysy \u017cywego b\u00f3lu, przeobra\u017caj\u0105c si\u0119 w czu\u0142e i pogodne niezapominanie. Tak jak zwyk\u0142\u0105 kolej\u0105 losu czule wspomina si\u0119 dawno ju\u017c zmar\u0142ych przyjaci\u00f3\u0142, z kt\u00f3rych odej\u015bciem dawno si\u0119 ju\u017c pogodzili\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Holokaust jest ju\u017c utrwalonym elementem historii \u2013 czym\u015b, co si\u0119 sta\u0142o i nie mo\u017ce by\u0107 inne, ni\u017c jest, stanowi\u0105c o naszej moralnej genealogii. W tym szczeg\u00f3lnym sensie Zag\u0142ada jest faktem <em>zaakceptowanym<\/em>. Dlatego wreszcie mo\u017cemy \u017cy\u0107, m\u00f3wi\u0107, a nawet uprawia\u0107 sztuk\u0119 po Holokau\u015bcie. Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 nasz moralny parali\u017c, \u017cycie ruszy\u0142o przed siebie. Nie ma co udawa\u0107, \u017ce tak nie jest. I nie ma co si\u0119 tego wstydzi\u0107. Z pewno\u015bci\u0105 ofiary warszawskiego Holokaustu, a tak\u017ce pozosta\u0142e ofiary warszawskiej hekatomby nie \u017cyczy\u0142yby sobie, aby\u015bmy trwali w jakim\u015b moralnym i emocjonalnym pora\u017ceniu, boj\u0105c si\u0119 wydoby\u0107 z siebie s\u0142owa, a nie daj Bo\u017ce u\u015bmiechn\u0105\u0107. Pami\u0119\u0107 i jej rytua\u0142y to nie jest kompulsywne odtwarzanie ceremonii pogrzebowych, rozbudzanie w sobie wci\u0105\u017c na nowo uczu\u0107 grozy i rozpaczy, lecz \u017cycie, w kt\u00f3rym dla zmar\u0142ych jest miejsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119ta\u0107 to nie znaczy rozpami\u0119tywa\u0107, lecz ciep\u0142o wspomina\u0107, wsp\u00f3\u0142czu\u0107, solidaryzowa\u0107 si\u0119, lecz i zagada\u0107, i po\u017cartowa\u0107 czasami. Marsze Pami\u0119ci nie chodz\u0105 na koturnach. Nasze twarze nie s\u0105 \u015bci\u0119te ani udawanym, ani prawdziwym b\u00f3lem. Idziemy pogodni, a serca nam dr\u017c\u0105 dopiero, gdy s\u0142uchamy strasznych opowie\u015bci i \u201estrasznych d\u017awi\u0119k\u00f3w\u201d \u017ca\u0142obnej \u201emuzyki pami\u0119ci\u201d. Taka jest i taka by\u0107 powinna kolej rzeczy. Jako \u201ezwyk\u0142y \u017byd\u201d, kt\u00f3ry r\u0119ki do organizacji nie przy\u0142o\u017cy\u0142, bardzo dzi\u0119kuj\u0119 \u017bIH, Stowarzyszeniu \u017biH i artystom. Komu\u015b chce si\u0119 w\u0142o\u017cy\u0107 wiele pracy, \u017ceby kto\u015b inny m\u00f3g\u0142 przyj\u015b\u0107 na gotowe i sobie pomaszerowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"734\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210722_191129-734x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5306\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210722_191129-734x1024.jpg 734w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210722_191129-215x300.jpg 215w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210722_191129-768x1071.jpg 768w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/20210722_191129.jpg 1352w\" sizes=\"(max-width: 734px) 100vw, 734px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bydzi zn\u00f3w upami\u0119tnieni w Warszawie! Czy\u017c nie tak powinny brzmie\u0107 dzi\u015b nag\u0142\u00f3wki pewnych warszawskich gazet? Upami\u0119tnianie Zag\u0142ady \u017byd\u00f3w to jedyna sytuacja, w kt\u00f3rej pokojowo spotykaj\u0105 si\u0119 przedstawiciele w\u0142adzy, tej w\u0142adzy, z demokratyczn\u0105 elit\u0105. Niezwyk\u0142y to widok, gdy pisowski dygnitarz Jaros\u0142aw Sellin stoi pi\u0119\u0107 metr\u00f3w od Mariana Turskiego \u2013 nestora \u015brodowiska \u017cydowskiego w Polsce. A tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5308,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[23],"tags":[1111,1114,1113,1110,1107,1112,1109,1108],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5304"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5310,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304\/revisions\/5310"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5308"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5304"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}