
{"id":5339,"date":"2021-08-11T23:13:41","date_gmt":"2021-08-11T21:13:41","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5339"},"modified":"2021-08-11T23:42:15","modified_gmt":"2021-08-11T21:42:15","slug":"kasa-i-seks","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/08\/11\/kasa-i-seks\/","title":{"rendered":"Kasa i seks"},"content":{"rendered":"\n<p>Byli w Grecji tacy, co sprzedawali wiedz\u0119. Ot, po prostu brali pieni\u0105dze za nauczanie. Nazywali si\u0119 sofistami. Nami\u0119tnie zwalcza\u0142 ich Sokrates i Platon mi\u0119dzy innymi w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce mieli czelno\u015b\u0107 kupczy\u0107 dobrem najwy\u017cszym \u2013 sam\u0105 prawd\u0105. Prawda jest wszak \u015bwi\u0119to\u015bci\u0105. Jej wyprzeda\u017c \u2013 \u015bwi\u0119tokradztwem.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W gruncie rzeczy nobliwi filozofowie byli uprzedzeni. Mogli sobie pozwoli\u0107 na filozofowanie za darmo, wi\u0119c gardzili tymi, kt\u00f3rzy uczynili sobie z wiedzy \u017ar\u00f3d\u0142o utrzymania. Sami zreszt\u0105 nie byli konsekwentni, bo w ko\u0144cu plato\u0144ska Akademia te\u017c musia\u0142a z czego\u015b si\u0119 utrzyma\u0107. Historia przyzna\u0142a racj\u0119 sofistom. Dzi\u015b wszyscy nauczyciele pobieraj\u0105 pensje i ujmy im to nie przynosi.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 na odwr\u00f3t mia\u0142a si\u0119 sprawa z p\u0142atn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105. Staro\u017cytnym nie wydawa\u0142o si\u0119, aby pieni\u0105dz i seks nale\u017ca\u0142y do jakich\u015b odr\u0119bnych porz\u0105dk\u00f3w, wi\u0119c nie widzieli nic zdro\u017cnego w kupowaniu prezent\u00f3w swoim ch\u0142opcom czy innym tam kurtyzanom. Pogarda dla \u201edziewki\u201d sprzedaj\u0105cej swoje cia\u0142o jest zjawiskiem p\u00f3\u017aniejszym i do\u015b\u0107 silnie zwi\u0105zanym ze specyficznym, bardzo surowym stosunkiem do cia\u0142a i cielesno\u015bci, jaki ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 we wczesnym \u015bredniowieczu. Dzi\u015b nie jeste\u015bmy ju\u017c tak bardzo skorzy do pogardy, wi\u0119c je\u015bli prostytucja wydaje si\u0119 nam z\u0142a, to raczej nie z powodu swego aspektu handlowego, lecz dlatego, \u017ce kojarzy si\u0119 nam z przemoc\u0105 wobec kobiet i innymi patologiami, kt\u00f3re cz\u0119sto jej towarzysz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwrotnie jest natomiast z odpustami. Dzi\u015b czuliby\u015bmy za\u017cenowanie, gdyby kap\u0142an oferowa\u0142 nam pomoc w uzyskaniu odpustu za pieni\u0105dze. Jako niegodziwo\u015b\u0107 i wynaturzenie przedstawia\u0142 t\u0119 praktyk\u0119 Luter, wytykaj\u0105c Rzymowi, \u017ce buduje ko\u015bcio\u0142y za pieni\u0105dze z odpust\u00f3w. Jednak\u017ce w \u015bredniowieczu nie widziano nic zdro\u017cnego w kupowaniu sobie \u0142ask bo\u017cych. Wszak wydatek jest rzecz\u0105 niemi\u0142\u0105, a wtedy ma warto\u015b\u0107 pokuty, albo \u2013 wr\u0119cz przeciwnie \u2013 mi\u0142\u0105, gdy z rado\u015bci\u0105 \u0142o\u017cy si\u0119 na zbo\u017cny cel. W obu przypadkach B\u00f3g ma powody do zadowolenia i grzech\u00f3w delikwenta odpuszczenia. A zreszt\u0105 Pan Jezus tyle dobra na ziemi zostawi\u0142, \u017ce starczy na zr\u00f3wnowa\u017canie grzech\u00f3w ca\u0142ych rzesz rozpustnik\u00f3w. W ko\u0144cu jednak zwyci\u0119\u017cy\u0142o przekonanie, \u017ce chrze\u015bcijanin nie mo\u017ce wdawa\u0107 si\u0119 w \u017cadne transakcje handlowe z Panem Bogiem, wi\u0119c ze sprzeda\u017cy odpust\u00f3w zrezygnowano. W to miejsce po prostu pobiera si\u0119 na r\u00f3\u017cne \u015bwi\u0119te us\u0142ugi op\u0142aty \u201eco \u0142aska\u201d lub z cennika, jakkolwiek tradycyjne \u201eB\u00f3g zap\u0142a\u0107\u201d \u015bwiadczy o tym, \u017ce handelek bo\u017cy nie do ko\u0144ca jeszcze z g\u0142\u00f3w kap\u0142a\u0144skich wyparowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wida\u0107 z tego, \u017ce stosunek do pieni\u0105dza i sytuacji, gdy korzy\u015bci materialne stawa\u0142y w jednym polu z warto\u015bciami wy\u017cszymi, by\u0142 i jest dwoisty. Niby nic z\u0142ego w tym p\u0142aceniu, je\u015bli zap\u0142ata jest sprawiedliwa, lecz z drugiej strony jako\u015b tak nie wypada wyje\u017cd\u017ca\u0107 z pieni\u0119dzmi tam, gdzie powinna rz\u0105dzi\u0107 bezinteresowno\u015b\u0107, honor i wszelkie idea\u0142y, tak rozleg\u0142e, \u017ce \u017cadn\u0105 miar\u0105 z\u0142ota niedaj\u0105ce si\u0119 zr\u00f3wnowa\u017cy\u0107. Do tego dochodzi\u0142a szlachecka awersja do przekupstwa i lekka pogarda szlachcic\u00f3w, czyli w\u0142a\u015bcicieli ziemskich, do kruszcowego pieni\u0105dza. Wszak pieni\u0105dz to sprawa mieszczan, a wi\u0119c ni\u017cszych stan\u00f3w. Szlachcic ma ziemi\u0119 i \u201edusze\u201d, a o z\u0142oto nie stoi. Ludzie mu s\u0142u\u017c\u0105 i zwo\u017c\u0105 dobra, bo jest panem \u2013 p\u0142aci\u0107 za nic nie musi, a je\u015bli p\u0142aci, to z \u0142aski. Nie do ko\u0144ca to by\u0142a prawda, ale tak si\u0119 jako\u015b utar\u0142o w\u015br\u00f3d szlachty, \u017ce sprawy pieni\u0119\u017cne s\u0105 brudne i godne pogardy. Niechaj tam si\u0119 lichwiarz i \u017byd z\u0142otem i srebrem zajmuje, bo na jego to miar\u0119 zaj\u0119cie. Mi\u0142o mie\u0107 poczucie, \u017ce zwracaj\u0105c d\u0142ug lub p\u0142ac\u0105c za towar, czyni si\u0119 jak\u0105\u015b \u0142ask\u0119. Ot, mieszek rzucony do st\u00f3p \u201ecz\u0142owiekowi\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie to nastroje i zasz\u0142o\u015bci stoj\u0105 za naszymi wsp\u00f3\u0142czesnymi poj\u0119ciami o tym, za co wypada, a za co nie wypada bra\u0107 pieni\u0119dzy. Dotyczy to zw\u0142aszcza spo\u0142ecze\u0144stw katolickich, a polskiego by\u0107 mo\u017ce w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny, gdy\u017c w pod\u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej wci\u0105\u017c zapisany jest wizerunek sarmaty-sobiepana. Zreszt\u0105 co kraj, to obyczaj. To, za co wypada i kiedy wypada \u017c\u0105da\u0107 pieni\u0119dzy z jednej strony, a p\u0142aci\u0107 z drugiej, bardzo r\u00f3\u017cnie wygl\u0105da w r\u00f3\u017cnych krajach i tradycjach. W Polsce utar\u0142o si\u0119 na przyk\u0142ad, \u017ce ka\u017cdy mo\u017ce ka\u017cdego poprosi\u0107 o papierosa i dostanie go za darmo. Za\u017c\u0105da\u0107 50 gr to by\u0142by dyshonor. W wielu krajach takie transakcje s\u0105 czym\u015b normalnym. A tak w og\u00f3le, to w postsarmackiej Polsce panuje obyczaj, \u017ce \u201ed\u017centelmeni o pieni\u0105dzach nie m\u00f3wi\u0105\u201d, i to pomimo znacznego deficytu d\u017centelmen\u00f3w. W krajach protestanckich i bardziej od Polski liberalnych pieni\u0105dze (i seks) nie s\u0105 tematem wstydliwym. Nie budz\u0105 skojarze\u0144 z \u017cydowskim lichwiarzem-chciwcem, a co najwy\u017cej z parweniuszem, ostentacyjnie demonstruj\u0105cym swe bogactwo. Na Zachodzie to nie uchodzi \u2013 u nas jak najbardziej.<\/p>\n\n\n\n<p>Moralna ocena sprzedawania r\u00f3\u017cnych us\u0142ug anga\u017cuj\u0105cych imponderabilia, takie jak m\u0105dro\u015b\u0107 i autorytet, wymaga uwzgl\u0119dnienia odr\u0119bno\u015bci kulturowych. Gdy by\u0142y kanclerz Niemiec poszed\u0142 na synekur\u0119 do rosyjskiej kompanii, odebra\u0142em to jako wyraz upadku obyczaj\u00f3w. Jednak w Niemczech my\u015bli si\u0119 o pieni\u0105dzach bardzo praktycznie i zachowanie Schroedera nie by\u0142o dla wi\u0119kszo\u015bci Niemc\u00f3w jako\u015b szczeg\u00f3lnie ra\u017c\u0105ce. Nas, w Polsce, zarabianie na s\u0142awie razi niepomiernie bardziej. Czy to wypada, aby by\u0142y prezydent pospolitowa\u0142 si\u0119, wyg\u0142aszaj\u0105c wyk\u0142ady lub doradzaj\u0105c obcym, niekoniecznie demokratycznym rz\u0105dom za pieni\u0105dze? Czy naprawd\u0119 <em>pecunia non olet<\/em>? C\u00f3\u017c, zale\u017cy, co te\u017c tam si\u0119 tak naprawd\u0119 dzieje. Je\u015bli wygl\u0105da to jak odgrywanie wci\u0105\u017c tego samego przedstawienia, z tymi samymi dowcipami i anegdotami, ku uciesze publiczno\u015bci, to fatycznie polityk zmienia si\u0119 w aktora, i to raczej aktora-cha\u0142turnika.<\/p>\n\n\n\n<p>Sprzedawa\u0107 si\u0119 mo\u017cna z wdzi\u0119kiem i godno\u015bci\u0105 albo bez. Chcie\u0107 zarobi\u0107 to nic z\u0142ego. Bycie mi\u0142ym za pieni\u0105dze to te\u017c nic strasznego. Ba, wypinanie si\u0119 na wszelkie transakcje w imi\u0119 godno\u015bci w\u0142asnej mo\u017ce wr\u0119cz zakrawa\u0107 na pych\u0119. Z mieszanymi uczuciami patrz\u0119 na tych nielicznych znanych aktor\u00f3w, kt\u00f3rzy zapewniaj\u0105, \u017ce w \u017cadnych reklamach nigdy, przenigdy nie wyst\u0105pi\u0105. Czy to korona by im z g\u0142owy spad\u0142a, gdyby jednak wyst\u0105pili? Wydaje mi si\u0119, \u017ce wszystko zale\u017cy od tego, co si\u0119 reklamuje, a wi\u0119c \u2013 og\u00f3lniej \u2013 komu i w jakiej sprawie si\u0119 \u201esprzedajemy\u201d. Gdy emerytowany polityk lobbuje w szemranych sprawach, to robi bardzo nie\u0142adnie. Jednak gdy lobbuje w sprawach s\u0142usznych, to mo\u017cna mu darowa\u0107. Je\u015bli p\u0142ac\u0105 mu za wyk\u0142ady bajeczne honoraria i wymagaj\u0105, by zabawia\u0142 przy stole bogatych pa\u0144stwa, to mo\u017ce nie jest to tytu\u0142 do chwa\u0142y, lecz gdy robi to z sensem i godno\u015bci\u0105, nie czepia\u0142bym si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, zdarza si\u0119, i to nierzadko, \u017ce politycy sprzedaj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b najzupe\u0142niej \u201eobciachowy\u201d, pozwalaj\u0105c, by robiono sobie z nich niemal\u017ce turystyczne maskotki. Gdzie jest ta granica? Trudno j\u0105 dostrzec samemu. Pieni\u0105dz nazbyt kusi, a dr\u00f3g samousprawiedliwienia jest zawsze wiele. Dlatego s\u0142awnym ludziom potrzebny jest zawsze jaki\u015b stra\u017cnik ich godno\u015bci. \u017bona, c\u00f3rka, a mo\u017ce asystent? Ktokolwiek, kto powie \u201estarczy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo, niestety, utrata godno\u015bci nie boli. Ubytek tej kruchej substancji powstaje niezauwa\u017calnie i podst\u0119pnie. Zanim sami dostrze\u017cemy w\u0142asn\u0105 \u015bmieszno\u015b\u0107, inni ju\u017c dawno si\u0119 z nas \u015bmiej\u0105 albo odwracaj\u0105 z za\u017cenowaniem. To troch\u0119 tak jak z piciem \u2013 alkoholik nigdy nie jest pierwszym, do kt\u00f3rego \u015bwiadomo\u015bci dociera, \u017ce popad\u0142 w na\u0142\u00f3g. A przecie\u017c pieni\u0105dze uzale\u017cniaj\u0105 nie mniej od alkoholu. Ka\u017cdy wzrost dochod\u00f3w sprawia, \u017ce staje przed nami zadanie utrzymania ich na tym nowym, wy\u017cszym poziomie. Jako \u017ce jest to coraz trudniejsze, zaczynamy przyjmowa\u0107 coraz to bardziej ryzykowne zlecenia, kieruj\u0105c si\u0119 tylko wynagrodzeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>I w\u0142a\u015bnie dlatego greccy filozofowie tak bardzo chwalili charakter umiarkowany i t\u0119 rzadk\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107 poprzestawania na ma\u0142ym. Ale czy mo\u017cna zosta\u0107 wielkim dygnitarzem albo s\u0142awnym aktorem, posiadaj\u0105c t\u0119 akurat cnot\u0119? Chyba tylko wyj\u0105tkowo. Bodaj\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego wielcy pospolituj\u0105 si\u0119 i poni\u017caj\u0105 z tak\u0105 dziwn\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105. Niechaj im wybaczy, kto potrafi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Byli w Grecji tacy, co sprzedawali wiedz\u0119. Ot, po prostu brali pieni\u0105dze za nauczanie. Nazywali si\u0119 sofistami. Nami\u0119tnie zwalcza\u0142 ich Sokrates i Platon mi\u0119dzy innymi w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce mieli czelno\u015b\u0107 kupczy\u0107 dobrem najwy\u017cszym \u2013 sam\u0105 prawd\u0105. Prawda jest wszak \u015bwi\u0119to\u015bci\u0105. Jej wyprzeda\u017c \u2013 \u015bwi\u0119tokradztwem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5339"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5339"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5339\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5342,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5339\/revisions\/5342"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5339"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5339"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5339"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}