
{"id":54,"date":"2012-05-04T07:31:33","date_gmt":"2012-05-04T07:31:33","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=54"},"modified":"2012-05-04T07:31:33","modified_gmt":"2012-05-04T07:31:33","slug":"homo-secator","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/05\/04\/homo-secator\/","title":{"rendered":"Homo secator"},"content":{"rendered":"<p>Wiosna nadesz\u0142a. Cz\u0142owiek sekator ju\u017c wyci\u0105ga swe straszliwe elektryczne no\u017cyce i spalinowe kosiarki, by jak co roku obj\u0105\u0107 sw\u0105 od Boga dan\u0105 w\u0142adz\u0119 nad \u015bwiatem. B\u0119dzie ci\u0105\u0142 do samej sk\u00f3ry ziemi, eliminuj\u0105c ka\u017cdy przejaw s\u0142abo\u015bci i niesubordynacji: ka\u017cd\u0105 trawk\u0119, ga\u0142\u0105zk\u0119, krzaczek, ka\u017cde Bogu ducha nie winne stworzonko. Koty, szczury i go\u0142\u0119bie, mlecze, perz i topole, menele, Cyganie i wsioki won ze dwora! A co zostanie: wygolone, okaleczone, zwi\u0105zane, zabetonowane i ogrodzone wci\u0105\u017c musi mie\u0107 si\u0119 na baczno\u015bci. Pod r\u0119k\u0105 dobrego pana czuwa kosiarka, pi\u0142a i dmuchawa, szpachl\u00f3wka, silikon i zaprawa. Nie przegapi \u017cadnego powodu ni pretekstu, by ich u\u017cy\u0107. Najlepiej o \u015bwicie, by jak tamci dzwonem grzmi\u0105cym na jutrzni\u0119 przypomnie\u0107 obcym, co w noc grzeszyli nad ksi\u0105\u017ck\u0105 i chcieliby spa\u0107 jeszcze, czyja jest ta ziemia, ta ziemia. Bo niczemu \u017cy\u0107 nie wolno bez pozwolenia, bez kontroli gospodarza, kt\u00f3ry na wszystko ma oko i nie zniesie \u017cadnego ba\u0142aganu ni samowoli. Jest Gospodarz niebieski i jest jego rz\u0105dca na ziemi. A wi\u0119c dzwonem ich i pi\u0142\u0105. Przez megafon i kosiark\u0105. A na wiecz\u00f3r grill i disco. Bo gdy ju\u017c wytnie i wygoli, to biesiadowa\u0107 chce nasz Sarmata z odzysku. Nie podoba si\u0119? Wszak wolno-\u0107 Tomku. Jest demokracja, kt\u00f3r\u0105 sobie kosztem takich ofiar wywalczyli\u015bmy, a jak si\u0119 nie podoba, to spada\u0107 na drzewo!<\/p>\n<p>Homo secator przyby\u0142 ze wsi i z robotniczych osiedli. Jego dziad babra\u0142 si\u0119 w gnoju i smarach za n\u0119dzny kawa\u0142ek chleba. Lecz teraz \u015bwiat nale\u017cy do niego, bo jest demokracja i taka jest sprawiedliwo\u015b\u0107. Historia potoczy\u0142a si\u0119 ko\u0142em \u2013 kto u spodu, ten dzi\u015b na g\u00f3rze. Triumfuje. Szerok\u0105 \u0142aw\u0105 idzie przez wie\u015b i przez miasto. Odbiera ho\u0142dy od polityk\u00f3w z prawa i z lewa, a gdy w telewizji mizdrz\u0105 si\u0119 do Widz\u00f3w, on wie, \u017ce to o niego chodzi. Dla niego Sopot i Hurghada. Dla niego ta\u0144czy Halka i dla niego Zosia wi\u0105\u017ce kokardki. Dla niego umar\u0142 B\u00f3g na krzy\u017cu. Dla niego dwoj\u0105 si\u0119 i troj\u0105 uczeni, by \u017cy\u0142 w zdrowiu i erekcji po wieki wiek\u00f3w. <\/p>\n<p>A jednak nie. Bo wr\u00f3g czyha. Nie inteligent, nie Niemiec, nie \u017byd nawet. To homo secator jest najwi\u0119kszym wrogiem samego siebie. Jest faszyst\u0105, co stoi z pejczem nad samym sob\u0105, got\u00f3w ch\u0142osta\u0107 si\u0119 za wszystkie s\u0142abo\u015bci i winy swoich upodlonych przodk\u00f3w. A gdy i to nie wystarczy, gdy w\u00f3dka i kac kt\u00f3rego\u015b razu nie dadz\u0105 mu ju\u017c rozgrzeszenia, wiesza si\u0119 w gara\u017cu. Synowie o byczych karkach znajd\u0105 kluczyki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiosna nadesz\u0142a. Cz\u0142owiek sekator ju\u017c wyci\u0105ga swe straszliwe elektryczne no\u017cyce i spalinowe kosiarki, by jak co roku obj\u0105\u0107 sw\u0105 od Boga dan\u0105 w\u0142adz\u0119 nad \u015bwiatem. B\u0119dzie ci\u0105\u0142 do samej sk\u00f3ry ziemi, eliminuj\u0105c ka\u017cdy przejaw s\u0142abo\u015bci i niesubordynacji: ka\u017cd\u0105 trawk\u0119, ga\u0142\u0105zk\u0119, krzaczek, ka\u017cde Bogu ducha nie winne stworzonko. Koty, szczury i go\u0142\u0119bie, mlecze, perz i topole, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[12],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=54"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":55,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54\/revisions\/55"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=54"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=54"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=54"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}