
{"id":5412,"date":"2021-09-12T16:12:12","date_gmt":"2021-09-12T14:12:12","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5412"},"modified":"2021-09-13T01:07:39","modified_gmt":"2021-09-12T23:07:39","slug":"od-mazowieckiego-i-merkel-do-lema-i-wyszynskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/09\/12\/od-mazowieckiego-i-merkel-do-lema-i-wyszynskiego\/","title":{"rendered":"Od Mazowieckiego i Merkel do Lema i Wyszy\u0144skiego"},"content":{"rendered":"\n<p>Wyj\u0105tkowo du\u017co dzieje si\u0119\nw tych dniach w sferze symbolicznej. Rocznice i uroczysto\u015bci nak\u0142adaj\u0105 si\u0119 na\nsiebie, tworz\u0105c dziwny, z pozoru chaotyczny i pstry <em>collage<\/em> spraw\nglobalnych i lokalnych. Czy mimo wszystko jako\u015b si\u0119 one ze sob\u0105 wi\u0105\u017c\u0105? Ale\u017c\ntak, \u0142\u0105czy je to, co najwa\u017cniejsze \u2013 wszystkie s\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 biografii i pami\u0119ci Polak\u00f3w,\na przynajmniej starszej cz\u0119\u015bci naszego spo\u0142ecze\u0144stwa. Jednak to nie wszystko.\nUk\u0142adaj\u0105 si\u0119 bowiem w smutny kulturowo-historyczny landszaft.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>30 lat temu powsta\u0142 pierwszy\nniekomunistyczny rz\u0105d, rz\u0105d Tadeusza Mazowieckiego. To prze\u0142omowy moment faktycznego\nko\u0144ca komuny. Podnios\u0142a atmosfera tamtego dnia, rado\u015b\u0107 i nadzieja, kt\u00f3re\ntowarzyszy\u0142y wydarzeniu b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a politycznemu, nigdy ju\u017c nie powr\u00f3ci\u0142a w\nsferze publicznej \u2013 je\u015bli nie liczy\u0107 wizyt papie\u017ca, kt\u00f3re jednakowo\u017c porusza\u0142y\nw narodzie inne struny.<\/p>\n\n\n\n<p>100 lat temu urodzi\u0142 si\u0119 Stanis\u0142aw Lem \u2013 najbardziej znany w \u015bwiecie i najbardziej czytany za granic\u0105 polski pisarz. Kiedy\u015b by\u0142 te\u017c najbardziej czytany i w Polsce. Miliony Polak\u00f3w znaj\u0105 jego ksi\u0105\u017cki i chyba o \u017cadnym innym pisarzu nie mo\u017cna tego powiedzie\u0107. Marka \u201eLem\u201d \u2013 g\u0142\u00f3wnie polska, lecz r\u00f3wnie\u017c polsko-\u017cydowska \u2013 jest jedn\u0105 z niewielu, kt\u00f3re ciesz\u0105 si\u0119 w \u015bwiecie s\u0142aw\u0105 i popularno\u015bci\u0105. By\u0142 nie tylko wybornym i dowcipnym pisarzem science fiction, lecz tak\u017ce filozofem i moralist\u0105. \u201eSolaris\u201d to rzadki przyk\u0142ad symbiozy literatury z powa\u017cnym filozofowaniem. A \u201eSzpital przemienienia\u201d nale\u017cy do narodowego kanonu literatury wojennej.<\/p>\n\n\n\n<p>20 lat temu porwane przez terroryst\u00f3w samoloty obali\u0142y wie\u017ce World Trade Center i zniszczy\u0142y cz\u0119\u015b\u0107 gmachu Pentagonu. \u015awiat liczy wiek XXI od tego niepoj\u0119tego zdarzenia, kt\u00f3re zmieni\u0142o tak wiele. Wszystko, co dzia\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej w polityce \u015bwiatowej, a tak\u017ce w sferze bezpiecze\u0144stwa, jest powi\u0105zane z \u201enine eleven\u201d. USA przegra\u0142y swoj\u0105 walk\u0119. Utrata kontroli nad Afganistanem jest tylko jednym z aspekt\u00f3w tej pora\u017cki. \u015awiat nie ma ju\u017c swojego policjanta. Nie ma te\u017c lidera, a czasy id\u0105 ci\u0119\u017ckie.<\/p>\n\n\n\n<p>W tych dniach ko\u0144czy urz\u0119dowanie Angela Merkel \u2013 ostatnia z wielkich polityk\u00f3w europejskich, kt\u00f3rzy traktowali w\u0142\u0105czenie pa\u0144stw Europy Wschodniej do struktur Zachodu, na czele z Uni\u0105 Europejsk\u0105, jako obowi\u0105zek wobec historii, a nie tylko manewr polityczny. Jej odej\u015bcie oznacza, \u017ce tracimy ostatniego przyjaciela, kt\u00f3ry poczuwa\u0142 si\u0119 do szczeg\u00f3lnej cierpliwo\u015bci i wyrozumia\u0142o\u015bci wobec kulturowo i kulturalnie nieprzystaj\u0105cych do norm Zachodu rz\u0105d\u00f3w w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<p>No i wreszcie w tych dniach Ko\u015bci\u00f3\u0142, przy wt\u00f3rze pa\u0144stwa, urz\u0105dza sobie wielki benefis z okazji beatyfikacji prymasa Wyszy\u0144skiego. Niezwykle wymowne wydarzenie, kt\u00f3rego kontekstem jest ostentacyjna nieobecno\u015b\u0107 papie\u017ca, bawi\u0105cego w Budapeszcie i Bratys\u0142awie, a tak\u017ce niedawne ukaranie przez tego\u017c papie\u017ca dziesi\u0119ciu polskich biskup\u00f3w. Ko\u015bci\u00f3\u0142 polski znajduje si\u0119 najwyra\u017aniej na skraju schizmy. Zasklepiony w samouwielbieniu, wyciska ostatnie soki z tego, co jeszcze mu zosta\u0142o, lecz nie ma w tym \u017cadnego poparcia ani w m\u0142odszych pokoleniach, ani w swojej centrali w Watykanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak to wszystko si\u0119 ze sob\u0105 \u0142\u0105czy? Ano \u0142\u0105czy si\u0119 w jaki\u015b bardzo sm\u0119tny, postrz\u0119piony i wytarty splot z\u0142udze\u0144, nadziei i wspomnie\u0144. Jak\u017ce wielkie by\u0142o poparcie dla Tadeusza Mazowieckiego \u2013 a przecie\u017c nie reprezentowa\u0142 sob\u0105 wy\u0142\u0105cznie idea\u0142\u00f3w wolnej i demokratycznej Polski, lecz r\u00f3wnie\u017c interesy Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Legenda o niez\u0142omnym Ko\u015bciele, kt\u00f3ry pom\u00f3g\u0142 przetrwa\u0107 narodowi i zachowa\u0107 w nim aspiracje wolno\u015bciowe, g\u0142adko przenikn\u0119\u0142a z mitologii p\u00f3\u017anego PRL do propagandy nowej Polski. Kult Jana Paw\u0142a II, a poniek\u0105d i kult Stefana Wyszy\u0144skiego by\u0142 fundamentem systemowej i systematycznej klerykalizacji pa\u0144stwa, bez kt\u00f3rej trudno by\u0142oby sobie wyobrazi\u0107 katastrof\u0119 rz\u0105d\u00f3w PiS.<\/p>\n\n\n\n<p>W dniu beatyfikacji Wyszy\u0144skiego prze\u017cywamy reminiscencje tamtej Polski, kt\u00f3rej twarz\u0105 by\u0142 Mazowiecki. A Polska ta skompromitowa\u0142a si\u0119 ostatecznie i spektakularnie. \u201eInteligencja katolicka\u201d, kt\u00f3ra przej\u0119\u0142a rz\u0105dy w Polsce z r\u0105k katolickiego socjalisty Jaruzelskiego, szybko odda\u0142a je z powrotem odnowionej sp\u00f3\u0142ce partyjno-ko\u015bcielnej, ta za\u015b musia\u0142a ust\u0105pi\u0107 miejsca coraz bardziej degeneruj\u0105cym si\u0119, a ostatecznie mafijnym konglomeratom ko\u015bcielno-politycznym. Symbolem tego moralnego upadku sta\u0142 si\u0119 bezprzyk\u0142adny serwilizm rz\u0105dc\u00f3w Polski wzgl\u0119dem o. Tadeusza Rydzyka, kt\u00f3ry \u2013 niejako w imieniu Ko\u015bcio\u0142a \u2013 uczyni\u0142 sobie z Polski istne lenno. Przypiecz\u0119towa\u0142o to obecny ustr\u00f3j naszego kraju. Jest to ustr\u00f3j mafijno-feudalny, z pseudodemokratyczn\u0105 fasad\u0105 ideologiczn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Lecz i Angela Merkel w jaki\u015b spos\u00f3b nale\u017cy do tamtego chadeckiego \u2013 a w warunkach polskich: endeckiego \u2013 \u015bwiata. Podobnie jak przed ni\u0105 Helmut Kohl chcia\u0142a wspiera\u0107 budowanie demokracji na Wschodzie we wsp\u00f3\u0142pracy z si\u0142ami klerykalnymi, kt\u00f3re postrzega\u0142a po prostu jako konserwatywne. Dzisiaj z pewno\u015bci\u0105 rozumie sw\u00f3j b\u0142\u0105d. Wie, czym si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0105 protestanccy, a nawet katoliccy konserwaty\u015bci, znani jej z w\u0142asnego podw\u00f3rka, od ich rzekomych odpowiednik\u00f3w w Polsce czy na W\u0119grzech. Ale to ju\u017c za p\u00f3\u017ano.<\/p>\n\n\n\n<p>Polska postawi\u0142a na kulawego konia. I Ameryka tak samo. Konserwatywne emocje i wyobra\u017cenia, \u0142\u0105cz\u0105ce idea\u0142y wolno\u015bci z kulturow\u0105 pych\u0105 chrze\u015bcijan, przekonanych o swojej moralnej supremacji, pchn\u0119\u0142y \u015bwiatowe mocarstwo oraz europejskie mocarstwo na tory polityki protekcjonalizmu i zgni\u0142ych kompromis\u00f3w ze \u015bwiatem religii. W USA by\u0142 to \u015bwiat radykalnych protestant\u00f3w, w Europie \u2013 \u015bwiat lokalnych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w katolickich na czele z polskim. Gdyby przyw\u00f3dcy mieli do\u015b\u0107 hartu ducha, odwagi i prawdziwego szacunku dla wolno\u015bci i demokracji, nigdy by nie pozwolili na to, \u017ceby kraje Europy Wschodniej wchodzi\u0142y do Unii, zanim nie stan\u0105 si\u0119 realnie \u015bwieckie i niezale\u017cne od Watykanu i Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Zwyci\u0119\u017cy\u0142 jednak protekcjonalizm \u2013 kanclerzom Niemiec wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki w jaki\u015b spos\u00f3b reprezentuje nar\u00f3d polski i jest jego moraln\u0105 ostoj\u0105. Teza ta nie mia\u0142a \u017cadnego potwierdzenia w faktach, lecz dobrze pasowa\u0142a do zadawnionych sentyment\u00f3w, kt\u00f3re znajduj\u0105 odzwierciedlenie w ideologii i nazewnictwie \u201echrze\u015bcija\u0144skiej demokracji\u201d. Podobnie USA uleg\u0142y gor\u0105czce emocji i wyobra\u017ani, rozpoznaj\u0105c swoj\u0105 sytuacj\u0119 po zamachu z 11 wrze\u015bnia 2001 roku jako \u201ezderzenie cywilizacji\u201d i konflikt natury kulturowej ze \u015bwiatem muzu\u0142ma\u0144skim. Dzi\u015b ju\u017c wiadomo, \u017ce ta szkodliwa historiozofia przynios\u0142a fatalne skutki.<\/p>\n\n\n\n<p>W obu przypadkach \u2013 USA i Niemiec \u2013 mamy do czynienia ze z\u0142udzeniami, kt\u00f3re w pierwszym przypadku przynios\u0142y wielkie nieszcz\u0119\u015bcia w skali globalnej, a w tym drugim \u2013 rozczarowania i pora\u017cki w skali Europy i Polski. By\u0142oby inaczej, gdyby tacy ludzie jak Busch i Merkel wi\u0119cej s\u0142uchali i czytali. Na przyk\u0142ad gdyby s\u0142uchali i czytali Lema. Niestety, tak to ju\u017c w polityce jest, \u017ce najm\u0105drzejsi nie maj\u0105 dost\u0119pu do uszu w\u0142adc\u00f3w, nawet tych przyzwoitych i demokratycznie wybranych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyj\u0105tkowo du\u017co dzieje si\u0119 w tych dniach w sferze symbolicznej. Rocznice i uroczysto\u015bci nak\u0142adaj\u0105 si\u0119 na siebie, tworz\u0105c dziwny, z pozoru chaotyczny i pstry collage spraw globalnych i lokalnych. Czy mimo wszystko jako\u015b si\u0119 one ze sob\u0105 wi\u0105\u017c\u0105? Ale\u017c tak, \u0142\u0105czy je to, co najwa\u017cniejsze \u2013 wszystkie s\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 biografii i pami\u0119ci Polak\u00f3w, a przynajmniej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5415,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[992,771,4],"tags":[1128,1130,1127,1129],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5412"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5412"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5412\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5414,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5412\/revisions\/5414"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5415"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5412"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5412"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5412"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}