
{"id":5562,"date":"2021-12-12T16:26:05","date_gmt":"2021-12-12T15:26:05","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5562"},"modified":"2021-12-12T16:26:05","modified_gmt":"2021-12-12T15:26:05","slug":"smuta-jaruzelskiego-smuta-kaczynskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/12\/12\/smuta-jaruzelskiego-smuta-kaczynskiego\/","title":{"rendered":"Smuta  Jaruzelskiego \u2013 smuta Kaczy\u0144skiego"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie wiem, kiedy upadli\u015bmy\nni\u017cej \u2013 w czasach stanu wojennego czy w czasach PiS. Obie te epoki wiele r\u00f3\u017cni,\nlecz jeszcze wi\u0119cej \u0142\u0105czy: wszechobecny cynizm, deprawacja w\u0142adzy i\nzoboj\u0119tnienie spo\u0142ecze\u0144stwa. Niewybredny nacjonalizm, rozmi\u0142owanie w przemocy,\norgia s\u0142u\u017cb, czujne oko Rosjan. W rocznic\u0119 stanu wojennego warto u\u015bwiadomi\u0107\nsobie, jak bardzo historia zatoczy\u0142a ko\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>40 lat temu nar\u00f3d dosta\u0142\nobuchem w g\u0142ow\u0119. Po kilkunastu miesi\u0105cach rado\u015bci i biedy, gwiezdnym czasie w\n\u017cyciu Polski, jaki zdarza si\u0119 raz na pokolenie, w jednej chwili upad\u0142y marzenia\ni rozwia\u0142y si\u0119 nadzieje. PRL pokaza\u0142 swoj\u0105 ponur\u0105, opresyjn\u0105 mord\u0119, a za t\u0105\nmord\u0105 stan\u0119\u0142a jeszcze jedna \u2013 Leonida Bre\u017cniewa. Jednego zimowego dnia\nprzypomnieli\u015bmy sobie, \u017ce ZSRR to nie bajka o \u017celaznym wilku, lecz czo\u0142gi na\ngranicy. I nikt nie by\u0142 tego dnia w stanie powiedzie\u0107, czy Jaruzelski musia\u0142 TO\nzrobi\u0107 czy nie. I nie wiedzieli\u015bmy tego r\u00f3wnie\u017c przez nast\u0119pne dni i lata. Dlatego\nstan wojenny po prostu zaakceptowali\u015bmy. Prawie bez oporu. Bo jak na taki gwa\u0142t\ni rozczarowanie, te protesty, kt\u00f3re jednak by\u0142y, to tyle co nic. Nie umniejszaj\u0105c\npami\u0119ci ofiar star\u0107 z ZOMO.<\/p>\n\n\n\n<p>13 grudnia 1981 r.\nrozpocz\u0105\u0142 dekad\u0119 beznadziei, biedy i demoralizacji. Dla mnie \u2013 szaroburych lat\nm\u0142odzie\u0144czych, z kilkoma marnymi podskokami w rocznic\u0119 Sierpnia albo 3 maja czy\nz okazji koncert\u00f3w Republiki albo TSA. Oporniki, ulotki, ale przede wszystkim\ncodzienno\u015b\u0107 na studenckim poddaszu, z kartkami na mi\u0119so i w\u00f3dk\u0119, czujn\u0105, wszechobecn\u0105\nmilicj\u0105, a przede wszystkim z wielk\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce tak ju\u017c b\u0119dzie zawsze. \u015amia\u0107\nmi si\u0119 chce, gdy m\u0142odzie\u017c m\u00f3wi o braku perspektyw. Nam do g\u0142owy nie przychodzi\u0142o,\n\u017ce kiedy\u015b mo\u017ce nie by\u0107 PRL i PZPR. No tak, ale m\u0142odzie\u017c ma to w nosie. Co roku\npytam kto to Gierek, a kto Jaruzelski, a z kim graniczy\u0142 PRL i co oznacza ten\nskr\u00f3t. I tak dalej \u2013 w\u015br\u00f3d elity studenckiej odpowiedzi na te pytania zna mo\u017ce\n10%. W og\u00f3lnej populacji m\u0142odych \u2013 z pewno\u015bci\u0105 o wiele mniej. To mo\u017ce okrutne,\nale cudzy los i dawne czasy prawie nikogo nie obchodz\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>Lecz nasza m\u0142odzie\u017c\ns\u0142usznie czuje si\u0119 pokrzywdzona. Bo dla nas za\u015bwieci\u0142a jutrzenka w roku 1989 i\nweszli\u015bmy w bajeczny i zwariowany czas wolno\u015bci i wielkiej Zmiany. Potem by\u0142o\nju\u017c tylko lepiej i lepiej. Stan wojenny to by\u0142o tylko d\u0142ugie bo d\u0142ugie, ale\ninterludium \u2013 miedzy Sierpniem a III RP. A co czeka nasze dzieci? Rozwalaj\u0105ca\nsi\u0119 na ca\u0142ym \u015bwiecie demokracja, globalne rz\u0105dy wielkich korporacji cyfrowych,\npanosz\u0105ca si\u0119 wsz\u0119dzie sztuczna inteligencja, a przede wszystkim ocieplenie\nklimatu i wielkie migracje. Ma\u0142o podniecaj\u0105ce. Dobrze, \u017ce biedne dzieci nie\nwiedz\u0105, \u017ce \u017cyj\u0105 ju\u017c w faszyzmie. A mo\u017ce szkoda, \u017ce nie wiedz\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>My to przynajmniej mieli\u015bmy\nsw\u00f3j czas. A jednak dekada stanu wojennego nie da\u0142a o sobie zapomnie\u0107 i odbi\u0142a si\u0119\nnam czkawk\u0105. \u017bycie w autorytarnym ustroju i \u017ca\u0142osnej siermi\u0119dze codzienno\u015bci tamtego\nczasu uczyni\u0142o z nas mas\u0119 samolubnych egoist\u00f3w. Bez skrupu\u0142\u00f3w roztrwonili\u015bmy\nswoj\u0105 wolno\u015b\u0107, kt\u00f3ra przysz\u0142a nam w 1989 r. zbyt \u0142atwo. I w ko\u0144cu oddali\u015bmy biedn\u0105\nojczyzn\u0119 w \u0142apy pospolitej siwy \u2013 ani troch\u0119 nie lepszej ni\u017c ta z czas\u00f3w sanacji\nalbo Gomu\u0142ki. To samo chamstwo, ten sam brak wstydu, to samo za\u0142ganie. Mo\u017ce\ntylko z\u0142odziejstwa wi\u0119cej. Z grubsza jednak \u2013 zn\u00f3w to samo, zn\u00f3w tak jak zwykle.<\/p>\n\n\n\n<p>Rz\u0105dy PiS nie trwaj\u0105 jeszcze\ndekad\u0119, lecz stan wojenny r\u00f3wnie\u017c nie obj\u0105\u0142 ca\u0142ych lat 80. W roku 1988 \u017cycie\nspo\u0142eczne przy\u015bpieszy\u0142o. PZPR zacz\u0119\u0142a wyzbywa\u0107 si\u0119 w\u0142adzy, oddaj\u0105c j\u0105 Ko\u015bcio\u0142owi\ni Solidarno\u015bci. Reforma gospodarcza r\u00f3wnie\u017c zacz\u0119\u0142a si\u0119 jeszcze przed Okr\u0105g\u0142ym\nSto\u0142em. Dlatego tym bardziej mo\u017cna tamt\u0105 sm\u0119tn\u0105 epok\u0119 por\u00f3wnywa\u0107 z naszym\nsze\u015bcioleciem tragicznych rz\u0105d\u00f3w Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego. I cho\u0107 dzisiaj mamy co\nje\u015b\u0107, mo\u017cemy sobie je\u017adzi\u0107 po \u015bwiecie i wypisywa\u0107 co chcemy, to po innymi wzgl\u0119dami\nre\u017cim Kaczy\u0144skiego jest o wiele gorszy. No, chyba \u017ce kto\u015b uwa\u017ca, \u017ce tysi\u0105ce ofiar\npandemii, kt\u00f3re unikn\u0119\u0142yby \u015bmierci, gdyby nie zbrodniczy cynizm w\u0142adzy, sprzedaj\u0105cej\nludzkie \u017cycie za s\u0142upki sonda\u017cowe to nic. Je\u015bli jednak\u017ce tak uwa\u017ca, to jest tak\nsamo cyniczny jak ta w\u0142adza. Ofiary pandemii, kt\u00f3rych mo\u017cna by\u0142o unikn\u0105\u0107 wprowadzaj\u0105c\nre\u017cim sanitarny i certyfikaty szczepie\u0144 s\u0105 tak samo realne, jak kobiety i\ndzieci umieraj\u0105ce w lesie i robotnicy Wujka.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie\ntraktowa\u0142a PRL jako autorytarnego re\u017cimu, bo w tamtych czasach wyobra\u017cenia o\ndemokracji by\u0142y bardzo mgliste. Nie znano innej w\u0142adzy ni\u017c autorytarna i ideologiczna.\nTylko elity wiedzia\u0142y z grubsza, na czym polega ustr\u00f3j wolno\u015bci. Og\u00f3\u0142 interesowa\u0142\nsi\u0119 w\u0142asnym portfelem i zasobno\u015bci\u0105 p\u00f3\u0142ek w sklepie. Dzi\u015b interesuje si\u0119 ju\u017c\ntylko tym pierwszym. \u201eWolno\u015b\u0107\u201d znaczy\u0142a, \u017ce nie ma tu Niemc\u00f3w i \u201eRuskich\u201d. Nic\nwi\u0119cej. No, mo\u017ce dla niekt\u00f3rych jeszcze wolno\u015b\u0107 s\u0142owa i dzia\u0142alno\u015bci zwi\u0105zkowej.\nA jak jest dzisiaj? Obawiam si\u0119, \u017ce w tym naszym nowym \u201estanie wojennym\u201d og\u00f3\u0142 r\u00f3wnie\u017c\nnie t\u0119skni za wolno\u015bci\u0105. Dlatego niepr\u0119dko j\u0105 dostanie. <\/p>\n\n\n\n<p>Wielka r\u00f3\u017cnica pomi\u0119dzy czasami\nJaruzelskiego i czasami Kaczy\u0144skiego polega na tym, \u017ce w epok\u0119 stanu wojennego\nweszli\u015bmy z gor\u0105cymi sercami, maj\u0105c \u015bwie\u017co w pami\u0119ci t\u0142umy ludzi z\u0142aknionych\nswobody bycia, jakiej\u015b bli\u017cej jeszcze nieokre\u015blonej \u201ewolno\u015bci\u201d, podczas gdy Kaczy\u0144ski\nwzi\u0105\u0142 spo\u0142ecze\u0144stwo zblazowane, zgapione w smartfony i zaj\u0119te wypychaniem\nw\u00f3zk\u00f3w w galeriach handlowych. Nam wtedy trzeba by\u0142o da\u0107 zup\u0119 z wk\u0142adk\u0105 raz w\ntygodniu i by\u0142o dobrze. Teraz wymagamy wi\u0119cej. Niestety, wi\u0119cej, lecz tego\nsamego. I taka jest smutna prawda, \u017ce komuna upad\u0142a, bo si\u0119 pogorszy\u0142o w portfelu\ni w lod\u00f3wce, a faszyzm padnie dok\u0142adnie z tego samego powodu. Jakie\u017c to smutne\ni \u017ca\u0142osne, \u017ce nasza nadzieja w inflacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, kiedy upadli\u015bmy ni\u017cej \u2013 w czasach stanu wojennego czy w czasach PiS. Obie te epoki wiele r\u00f3\u017cni, lecz jeszcze wi\u0119cej \u0142\u0105czy: wszechobecny cynizm, deprawacja w\u0142adzy i zoboj\u0119tnienie spo\u0142ecze\u0144stwa. Niewybredny nacjonalizm, rozmi\u0142owanie w przemocy, orgia s\u0142u\u017cb, czujne oko Rosjan. W rocznic\u0119 stanu wojennego warto u\u015bwiadomi\u0107 sobie, jak bardzo historia zatoczy\u0142a ko\u0142o. 40 lat temu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5563,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95],"tags":[1182,67,1183,200,468],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5562"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5562"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5562\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5564,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5562\/revisions\/5564"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5563"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5562"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5562"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5562"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}