
{"id":5580,"date":"2021-12-24T18:41:26","date_gmt":"2021-12-24T17:41:26","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5580"},"modified":"2021-12-25T08:13:43","modified_gmt":"2021-12-25T07:13:43","slug":"swieta-zlych-ludzi-refleksje-nad-zyczeniami-andrzeja-dudy-z-malzonka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2021\/12\/24\/swieta-zlych-ludzi-refleksje-nad-zyczeniami-andrzeja-dudy-z-malzonka\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta z\u0142ych ludzi \u2013 refleksje nad \u017cyczeniami Andrzeja Dudy z ma\u0142\u017conk\u0105"},"content":{"rendered":"\n<p>Wolne miejsce przy stole zachowajmy dla tych, kt\u00f3rzy tam, w ch\u0142odzie, na wietrze pilnuj\u0105 naszych granic. Oni czuwaj\u0105 nad naszym spokojem jak Maryja nad Dzieci\u0105tka snem. Kto\u015b broni granic, \u017ceby \u015bwi\u0119towa\u0107 m\u00f3g\u0142 kto\u015b. Oto przes\u0142anie bo\u017conarodzeniowe pary prezydenckiej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A zdychaj\u0105cy w lesie semici, tak podobni do \u015awi\u0119tej Rodziny, brutalnie wywalani za p\u0142ot, szczuci psami, ra\u017ceni paralizatorami, wykopywani do puszczy na \u015bmier\u0107 przez Bohater\u00f3w Narodu, nie s\u0105 godni nawet wzmianki. Nie dla nich miejsce przy chrze\u015bcija\u0144skim stole! Nie dla nich mi\u0142osierdzie. Nie dla nich niebo. Bo przecie\u017c oni nie uwierzyli w Pana. Nie mamy wobec nich \u017cadnych obowi\u0105zk\u00f3w, a ju\u017c zw\u0142aszcza w \u015bwi\u0119to. Pan B\u00f3g nie obdarzy\u0142 ich \u0142ask\u0105 wiary, wi\u0119c czemu\u017c my mieliby\u015bmy si\u0119 nad nimi litowa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Ha! My\u015blicie mo\u017ce, \u017ce ta logika to wypaczenie chrze\u015bcija\u0144stwa, a Andrzej Duda jest okrutnym ob\u0142udnikiem, robi\u0105c miejsce przy stole oprawcom, a nie ofiarom? Ot\u00f3\u017c nie, Andrzej Duda jest nieodrodnym synem swej religijnej wsp\u00f3lnoty. Ona taka jest \u2013 pe\u0142na mi\u0142o\u015bci dla tych, kt\u00f3rych kocha B\u00f3g, lecz okrutna dla tych, kt\u00f3rych B\u00f3g nie upodoba\u0142 sobie. Uniwersalizm chrze\u015bcija\u0144ski nie m\u00f3wi o mi\u0142o\u015bci i zbawieniu dla wszystkich, lecz wy\u0142\u0105cznie dla nawr\u00f3conych! Dlaczego mia\u0142oby by\u0107 inaczej? Czy\u017cby cz\u0142owiek mia\u0142 prawo kocha\u0107 tego, kogo B\u00f3g opu\u015bci\u0142? To grzech! Wierzcie mi, ale tak w\u0142a\u015bnie my\u015bl\u0105 ludy ziemi. Bo po prostu ludzie s\u0105 \u017ali i ich religie to z\u0142o odzwierciedlaj\u0105. Niebo dla wszystkich ludzi, bez wzgl\u0119du na ras\u0119, narodowo\u015b\u0107 i wyznanie, wymy\u015blili dopiero komuni\u015bci. Dlatego chrze\u015bcijanie ich tak nienawidz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Opowie\u015bci o tu\u0142aj\u0105cych si\u0119 na wygnaniu kr\u00f3lewiczach, prawowitych pretendentach do tronu, \u015bciganych przez uzurpator\u00f3w i tyran\u00f3w, o dorastaj\u0105cych w ukryciu wybawicielach ludu znane s\u0105 we wszystkich chyba kulturach. Jedne maj\u0105 charakter \u015bwieckiej legendy politycznej, jak ta nasza o Pia\u015bcie Ko\u0142odzieju, mniej lub bardziej umocowanej w faktach i realiach, inne za\u015b sublimuj\u0105 do postaci mitu b\u0105d\u017a opowie\u015bci o \u015bwi\u0119tym i pe\u0142nym cud\u00f3w \u017cyciu wielkiego proroka. Opowie\u015b\u0107 bo\u017conarodzeniowa nale\u017cy do tej ostatniej kategorii, a jej wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 polega na radykalizmie. Tu bowiem prorok staje si\u0119 wybawc\u0105, wybawca Zbawc\u0105, a na ko\u0144cu Zbawca \u2013 wcieleniem Boga jedynego. W g\u0142owie si\u0119 kr\u0119ci!<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cda taka legenda m\u00f3wi o wielkiej niesprawiedliwo\u015bci dotykaj\u0105cej osoby okryte chwa\u0142\u0105 i \u0142ask\u0105 b\u00f3stw. Kto\u015b poni\u017cy\u0142 naszego pana, lecz przyjdzie dzie\u0144, kiedy stanie w chwale i pom\u015bci swych wrog\u00f3w. B\u0119dzie to dzie\u0144 triumfu, w kt\u00f3rym wierni Panu zostan\u0105 wywy\u017cszeni, a wrogowie i zdrajcy zap\u0142ac\u0105 straszn\u0105 cen\u0119. Podobnie wierzyli chrze\u015bcijanie. Kto b\u0119dzie wierny Panu, tego wprowadzi On do Kr\u00f3lestwa, a niewiernym i niedowiarkom biada! Sprawiedliwo\u015b\u0107 jest okrutna i nie zna lito\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie nale\u017cy sobie wyobra\u017ca\u0107, \u017ce duch natalizmu jest duchem mi\u0142o\u015bci i pojednania. To nie tak. To raczej Dzie\u0144 Selekcji. Jedni uwierzyli, jak pastuszkowie i Trzej M\u0119drcy, a inni nie rozpoznali Mesjasza i przysz\u0142ego kr\u00f3la. Ci pierwsi w Dzie\u0144 Narodzenia gratuluj\u0105 sobie wierno\u015bci, a pozostali niechaj pluj\u0105 sobie w brody.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwna to by\u0142a rodzina \u2013 ma\u0142\u017ce\u0144stwo bez seksu, lecz z dzieckiem. Czyim? Rodzina z tajemnic\u0105. Wysoce podejrzana. Nie chcia\u0142bym by\u0107 w sk\u00f3rze J\u00f3zefa, kt\u00f3rego m\u0142oda \u017cona nie dopuszcza\u0142a do siebie, a on si\u0119 na to godzi\u0142. Gdyby kto\u015b si\u0119 o tym dowiedzia\u0142, by\u0142by zha\u0144biony. Je\u015bli ta dziwna rodzina by\u0142a biedna i musia\u0142a nocowa\u0107 w stajni, to czemu pastuszkowie i kr\u00f3lowie nie z\u0142o\u017cyli si\u0119 na izb\u0119 dla niej? Albo nie zabrali do siebie? A gdzie sami nocowali? Czemu rozpoznany ma\u0142y Mesjasz nadal \u017cy\u0142 w n\u0119dzy?<\/p>\n\n\n\n<p>Zadawa\u0142em sobie to pytanie w dzieci\u0144stwie i zadaj\u0119 je sobie do dzisiaj. Nie ma na nie odpowiedzi. Bo w wyobra\u017ani mitologicznej nic nie musi trzyma\u0107 si\u0119 kupy \u2013 opr\u00f3cz emocji. J\u00f3zef, Maria i Jezusek byli rodzin\u0105 mesja\u0144sk\u0105, ukryt\u0105 przed w\u0142adz\u0105 po\u015br\u00f3d ludu. Niezauwa\u017caln\u0105 i niezwracaj\u0105c\u0105 na siebie uwagi pan\u00f3w. Inaczej nie mog\u0142aby przetrwa\u0107. Dlatego sza nad t\u0105 ko\u0142ysk\u0105! Pastuszkowie i Trzej Kr\u00f3lowie nigdy nie dotarli do \u017c\u0142\u00f3bka. Ich droga by\u0142a duchowa. Przecie\u017c tak naprawd\u0119 Mesjasz nie objawia si\u0119 w poni\u017ceniu jako bezrozumne, zasikane dziecko. Mesjasz objawia si\u0119 w synagodze, pokonuj\u0105c uczonych w Pi\u015bmie. Jezus w \u017c\u0142\u00f3bku jest tylko obrazkiem. Dla ludu \u2013 tkliw\u0105 opowie\u015bci\u0105, kt\u00f3ra odwodzi\u0142a jego uwag\u0119 od odwiecznego kultu s\u0142o\u0144ca w dzie\u0144 r\u00f3wnonocy, od Mitry i innych b\u00f3stw ubiegaj\u0105cych si\u0119 tego dnia o ofiary. Dla teolog\u00f3w za\u015b Narodzenie to samoponi\u017cenie Boga, kt\u00f3ry osobi\u015bcie przybywa do swego ludu, aby go poprowadzi\u0107 i da\u0107 mu triumf nad wrogimi plemionami.<\/p>\n\n\n\n<p>Chrze\u015bcijanie nie oczekiwali od Jezusa, \u017ce zbawi ludzko\u015b\u0107, lecz tylko swoich wiernych. S\u0105dzili, \u017ce odkupi\u0142 wcze\u015bniejsze i przysz\u0142e ich grzechy, przez co mog\u0105 dosta\u0107 si\u0119 do nieba, cho\u0107 nie spe\u0142nili wszystkich obowi\u0105zk\u00f3w nakazanych Prawem. Wyobra\u017cali sobie, \u017ce sama wierno\u015b\u0107 mesjaszowi wystarczy za Przymierze, czyni\u0105c je Nowym Przymierzem. Swoi \u2013 nar\u00f3d na powr\u00f3t wybrany \u2013 p\u00f3jd\u0105 do nieba, podczas gdy miejsce niewiernych jest w piekle. Sami sobie je wybrali!<\/p>\n\n\n\n<p>To jest w\u0142a\u015bnie istota chrze\u015bcija\u0144stwa, owa Dobra Nowina: wierni Pa\u0144scy p\u00f3jd\u0105 do nieba, lecz tylko oni! Kto si\u0119 nie nawr\u00f3ci, utraci zbawienie. W niebie nie ma miejsca dla niewiernych, kt\u00f3rzy zaparli si\u0119 Pana. S\u0105d ostateczny jest jak rampa \u2013 wierni w prawo, zaprza\u0144cy w lewo. Jedni si\u0119 podobaj\u0105, inni nie. Nie ma drugiej instancji. Nie ma lito\u015bci. Nie ma mniejszych i wi\u0119kszych kar. S\u0105d to bezwzgl\u0119dny i ostateczny.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta wizja Wielkiej Selekcji pochodzi z Persji i jest znacznie starsza od judaizmu, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o chrze\u015bcija\u0144stwie. Ale przetrwa\u0142a do dzi\u015b, bo wyra\u017ca si\u0119 w niej nieodmiennie uwodzicielski fatalizm, a jednocze\u015bnie wieczyste i powszechne okrucie\u0144stwo ludowego umys\u0142u. Tu nie ma \u201ezmi\u0142uj\u201d. Zmi\u0142owanie, dobro\u0107, rado\u015b\u0107 s\u0105 dla wybranych, dla swoich. Cierpienie obcych nie budzi lito\u015bci. Bo ka\u017cdy ma swoje \u017cycie, swoje sprawy, swojego Boga. Jak \u015bwiat \u015bwiatem, nad murem getta wiruje karuzela zbawionych.<\/p>\n\n\n\n<p>Rado\u015b\u0107 Bo\u017cego Narodzenia to \u015bwi\u0119tych obcowanie. To \u015bwi\u0119ta komunia wszystkich chrze\u015bcijan pospo\u0142u chwal\u0105cych Pana. To czas wiernych, a nie niewiernych. Wolne miejsce przy stole jest dla nierozpoznanego mesjasza, ewentualnie dla wsp\u00f3\u0142wyznawcy. Na pewno nie dla niewiernego. Nie dla \u015bniadego uchod\u017acy, Saracena, a tym bardziej dla \u017byda. Och, co by to by\u0142o, gdyby chrze\u015bcijanin odryglowa\u0142 drzwi i ujrza\u0142 na progu czarnobrodego \u017byda J\u00f3zefa z p\u0142on\u0105cymi oczami, jego \u017con\u0119 w chu\u015bcie, z dzieckiem u piersi! Chrze\u015bcijanin zadzwoni\u0142by po Bohater\u00f3w Narodu strzeg\u0105cych Naszych Granic. Spe\u0142ni\u0142by sw\u00f3j chrze\u015bcija\u0144sko-obywatelski obowi\u0105zek, aby nic nie zak\u0142\u00f3ci\u0142o \u015bwi\u0105t tych, kt\u00f3rzy nad wszystkie ludy \u015bwiata mi\u0142uj\u0105 bli\u017aniego swego.<\/p>\n\n\n\n<p>To nie chrze\u015bcija\u0144stwo jest z\u0142e i okrutne. To cz\u0142owiek jest z\u0142y. Sw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 ma dla swoich. Sw\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107, sw\u0105 rado\u015b\u0107, sw\u00f3j pok\u00f3j w sercu \u2013 dla swoich. Je\u015bli si\u0119 zlituje, to nad podobnym do siebie. Nigdy nad obcym.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119c weso\u0142ych \u015bwi\u0105t! Dokazujmy,\nkuksajmy si\u0119 w boki, za\u015bmiewajmy z pobo\u017cnych dowcip\u00f3w, padajmy sobie w ramiona!\nNiech nam op\u0142atek ze wzruszenia w gardle uwi\u0119\u017anie, a dom kipi ciep\u0142em, \u015bwiat\u0142em\ni tradycj\u0105. Hej, kol\u0119da, kol\u0119da. Niech w t\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 noc zapomniani b\u0119d\u0105\nzdychaj\u0105cy w lesie, bici na komisariatach, dogorywaj\u0105cy pod respiratorami. Byle\nst\u00f3\u0142 by\u0142 suty, byle kol\u0119da gra\u0142a, byle Kevin sam by\u0142 w domu. Weso\u0142ych \u015bwi\u0105t,\nweso\u0142ki bo\u017ce!<\/p>\n\n\n\n<p>Umar\u0142o 170 tys. Polak\u00f3w, na granicy torturuje si\u0119 niewinnych, wsz\u0119dzie dooko\u0142a zgnilizna i bezprawie, a \u201epara prezydencka\u201d ma nam do powiedzenia jedno: miejcie wszystko w dupie, wzruszajcie si\u0119 sob\u0105, kochajcie samych siebie, zachwycajcie si\u0119 sob\u0105. Bo Pan jest z wami! Alleluja!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"656\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/j-1024x656.jpg\" alt=\"Duda\" class=\"wp-image-5586\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/j-1024x656.jpg 1024w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/j-300x192.jpg 300w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/j-768x492.jpg 768w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/j.jpg 1256w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wolne miejsce przy stole zachowajmy dla tych, kt\u00f3rzy tam, w ch\u0142odzie, na wietrze pilnuj\u0105 naszych granic. Oni czuwaj\u0105 nad naszym spokojem jak Maryja nad Dzieci\u0105tka snem. Kto\u015b broni granic, \u017ceby \u015bwi\u0119towa\u0107 m\u00f3g\u0142 kto\u015b. Oto przes\u0142anie bo\u017conarodzeniowe pary prezydenckiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5586,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[311,771],"tags":[1186],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5580"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5580"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5580\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5592,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5580\/revisions\/5592"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5586"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5580"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5580"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5580"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}