
{"id":5594,"date":"2022-01-01T22:39:08","date_gmt":"2022-01-01T21:39:08","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5594"},"modified":"2022-01-02T00:34:35","modified_gmt":"2022-01-01T23:34:35","slug":"anno-domini-2022-czas-uwolnic-kalendarz-od-jezusa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/01\/01\/anno-domini-2022-czas-uwolnic-kalendarz-od-jezusa\/","title":{"rendered":"Anno Domini 2022? Czas uwolni\u0107 kalendarz od Jezusa!"},"content":{"rendered":"\n<p>Trwa XXI wiek \u2013 zapewne ostatni w dziejach ludzko\u015bci. Nie dlatego, \u017ce zaraz wyginie (cho\u0107 pewnie b\u0119dzie si\u0119 musia\u0142a nieco skurczy\u0107), lecz dlatego, \u017ce za sto lat nikomu ju\u017c nie b\u0119dzie si\u0119 chcia\u0142o liczy\u0107 lat od narodzenia boskiego bohatera mitologii jednej ze schy\u0142kowych religii. Dobrze wi\u0119c powoli przyzwyczaja\u0107 si\u0119 do my\u015bli, \u017ce trzeba stworzy\u0107 nowy, neutralny kulturowo kalendarz, kt\u00f3ry b\u0119d\u0105 mog\u0142y zaakceptowa\u0107 wszystkie narody.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c dzi\u015b Chi\u0144czycy, Arabowie czy \u017bydzi nie czuj\u0105 si\u0119 dobrze z tym, \u017ce na pami\u0105tk\u0119 \u015bwiatowej dominacji Wielkiej Brytanii, a nast\u0119pnie USA, musz\u0105 pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 rachub\u0105 lat \u201eod narodzin Chrystusa\u201d, cho\u0107 ani troch\u0119 nie wydaje im si\u0119, aby \u017cydowski robotnik budowlany sprzed dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat by\u0142 mesjaszem (Chrystusem), a co dopiero b\u00f3stwem, i to jedynym. To dla nich upokarzaj\u0105ce i z pewno\u015bci\u0105 b\u0119d\u0119 chcieli to zmieni\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Jaki pow\u00f3d maj\u0105 osoby niepoczuwaj\u0105ce si\u0119 do \u017cadnego zwi\u0105zku z postaci\u0105 Jezusa z Nazaretu i religi\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, aby liczy\u0107 up\u0142yw lat i okre\u015bla\u0107 daty wedle jego narodzin? C\u00f3\u017c, odpowied\u017a na to jest jedna: przymus, do kt\u00f3rego przywykli\u015bmy i na kt\u00f3ry zoboj\u0119tnieli\u015bmy. M\u00f3wimy, \u017ce to tylko umowa i \u017ce to dobrze, i\u017c upowszechni\u0142a si\u0119 na ca\u0142ym \u015bwiecie, bo to wygodne. W przeciwnym razie musieliby\u015bmy ci\u0105gle przelicza\u0107 lata z jednego lokalnego kalendarza na drugi.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142aba to wym\u00f3wka \u2013 przemoc nie staje si\u0119 dobra przez to, \u017ce si\u0119 utrwali, a pierwotne intencje jej sprawc\u00f3w dawno ju\u017c sta\u0142y si\u0119 martwe i nieaktualne. Z\u0142e to my\u015blenie \u2013 oportunistyczne wobec z\u0142a, a to pierwszy krok w stron\u0119 hipokryzji i braku wra\u017cliwo\u015bci na agresj\u0119 kulturow\u0105. Tymczasem odwo\u0142anie si\u0119 do fanatycznej chrze\u015bcija\u0144skiej historiozofii, w my\u015bl kt\u00f3rej najwa\u017cniejszym wydarzeniem historycznym by\u0142o przyj\u015bcie na \u015bwiat Jezusa Chrystusa, maj\u0105ce miejsce za ka\u017cdym razem, gdy m\u00f3wimy o \u201enaszej\u201d (czyli chrze\u015bcija\u0144skiej) erze i gdy u\u017cywamy wynalezionej w VI wieku (na razie wci\u0105\u017c \u201esz\u00f3stym\u201d) przez papie\u017ca rachuby lat, jest jakby rytualnym potwierdzeniem dominacji chrze\u015bcija\u0144stwa i nieub\u0142aganego post\u0119pu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, kt\u00f3ra ma si\u0119 kiedy\u015b sta\u0107 jedyn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Uniwersalizacja chrze\u015bcija\u0144skiej rachuby lat nie ma dw\u00f3ch ani trzech przyczyn. Ma jedn\u0105: oznacza, \u017ce wszystkie ludy maj\u0105 w przysz\u0142o\u015bci ukorzy\u0107 si\u0119 przed swoim panem, Jezusem Chrystusem, a religia chrze\u015bcija\u0144ska jest jedyn\u0105 religi\u0105 prawdziw\u0105 i zgodn\u0105 z wol\u0105 i objawieniem Boga. Kto za\u015b jeszcze nie wierzy, powinien neutralnie traktowa\u0107 kalendarz \u2013 nie ma jednak prawa go kontestowa\u0107, bo to oznacza\u0142oby uprzedzenie. Ot\u00f3\u017c wbrew temu szanta\u017cowi moralnemu nie mamy \u017cadnego obowi\u0105zku do tego stopnia szanowa\u0107 cudzej wiary, aby wedle niej liczy\u0107 lata b\u0105d\u017a w jakkolwiek spos\u00f3b uczestniczy\u0107 w jej propagowaniu b\u0105d\u017a obrz\u0119dach. M\u00f3wienie o \u201elatach pa\u0144skich\u201d (a dzieje si\u0119 to zawsze, gdy liczymy lata tak jak chrze\u015bcijanie) jest za\u015b uczestniczeniem w narzuconej ceremonii afirmacji Jezusa z Nazaretu. Szacunek dla cudzej religii polega na powstrzymywaniu si\u0119 od jej wyszydzania, na przyk\u0142ad przez nazywanie jej poga\u0144sk\u0105, albo puszenia si\u0119, \u017ce ma si\u0119 jaka\u015b lepsz\u0105 religi\u0119. Chrze\u015bcijanie nie musz\u0105 liczy\u0107 lat po arabsku tylko dlatego, \u017ce obowi\u0105zuje ich szacunek dla islamu.<\/p>\n\n\n\n<p>I gdyby to liczenie lat na spos\u00f3b chrze\u015bcija\u0144ski odzwierciedla\u0142o chocia\u017c nagi fakt liczebnej supremacji chrze\u015bcijan! Ale nic takiego nie ma miejsca. Nawet formalni chrze\u015bcijanie stanowi\u0105 wyra\u017an\u0105 mniejszo\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w ziemi, a realni to garstka. Znam wielu katolik\u00f3w, w tym duchownych katolickich, lecz nie znam \u017cadnego, kt\u00f3ry nie \u017cachnie si\u0119 i nie poczuje wrabiany w jakie\u015b nonsensy, gdy mu przypomn\u0119, \u017ce obowi\u0105zany jest wierzy\u0107, i\u017c B\u00f3g stworzy\u0142 \u017cydowsk\u0105 nastolatk\u0119, kt\u00f3r\u0105 nast\u0119pnie zap\u0142odni\u0142, by urodzi\u0107 si\u0119 z jej dziewiczego \u0142ona jako z w\u0142asnej matki i przyj\u0105\u0107 posta\u0107 cz\u0142owieka. A uczyni\u0142 to po to, by jako skazany na \u015bmier\u0107 cie\u015bla i przewodnik duchowy grupki swych uczni\u00f3w przeb\u0142aga\u0107 samego siebie i wybaczy\u0107 \u017bydom ich grzechy polegaj\u0105ce na niepos\u0142usze\u0144stwu jemu samemu. W tym celu tak pokierowa\u0142 wol\u0105 pewnej grupy \u017byd\u00f3w i Rzymian, aby go ukrzy\u017cowali. Po \u015bmierci jednak\u017ce wr\u00f3ci\u0142 na kilka dni do \u017cywych i wr\u00f3ci po raz drugi, aby oddzieli\u0107 tych, kt\u00f3rzy w niego wierz\u0105, od niewiernych, a w konsekwencji jednych umie\u015bci\u0107 w raju, a innych w piekle. Lito\u015bci! Czy dlatego, \u017ce kiedy\u015b istnieli zeloci wierz\u0105cy w takie historie, mamy dzisiaj twierdzi\u0107, \u017ce jest rok 2022? Przecie\u017c to dziecinada i kapitulacja rozumu. A przede wszystkim dow\u00f3d s\u0142abo\u015bci i bezmy\u015blno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Paradoksalnie w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce mitologia chrze\u015bcija\u0144ska nikogo ju\u017c nie interesuje i nikt pi\u015bmienny, \u0142\u0105cznie z papie\u017cem, nie jest w stanie traktowa\u0107 jej serio, chrze\u015bcija\u0144ska rachuba czasu mo\u017ce si\u0119 utrzymywa\u0107. Uwa\u017cana jest za w gruncie rzeczy \u015bwieck\u0105. To tak jak z angielskim \u201egood by\u201d, kt\u00f3re etymologicznie znaczy \u201eniechaj B\u00f3g b\u0119dzie z tob\u0105\u201d, lecz w praktyce jest tylko nieco bardziej formalnym sposobem po\u017cegnania w stosunku do zwyk\u0142ego \u201edo widzenia\u201d (\u201esee you\u201d), albo z rosyjskim \u201ewoskriesienije\u201d, kt\u00f3re dos\u0142ownie znaczy \u201ezmartwychwstanie\u201d, a faktycznie \u201eniedziel\u0119\u201d. Po prostu przywykli\u015bmy i nie przywi\u0105zujemy to tego wagi.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu, \u017ce si\u0119 nie szanujemy i pozawalamy, aby narzucano nam obc\u0105 nam kultur\u0119 (a Chi\u0144czyk czy Hindus mo\u017ce to wiedzie\u0107 o sobie w dw\u00f3jnas\u00f3b stanowczo), ta kultura \u2013 niekojarz\u0105ca si\u0119 nikomu, poza samymi chrze\u015bcijanami, z niczym wi\u0119cej ni\u017c pych\u0105, wol\u0105 panowania na ca\u0142ym \u015bwiecie i bezprzyk\u0142adn\u0105, trwaj\u0105ca przez wieki przemoc\u0105 \u2013 mo\u017ce wci\u0105\u017c funkcjonowa\u0107. Z pewno\u015bci\u0105 \u0142atwiej trwa\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwu, gdy ma tak silny atut jak uniwersalna zgoda \u201ejeszcze nienawr\u00f3conych\u201d na liczenie lat \u201eod narodzenia Chrystusa\u201d. A taka oportunistyczna zgoda to nic innego jak globalne przyzwolenie na to, \u017ceby jedna ekspansywna kultura dominowa\u0142a nad \u015bwiatem. Przyzwolenie mo\u017ce nie jawne, lecz przynajmniej wirtualne. A jakby\u015bcie si\u0119 czuli, katolicy, gdyby \u017bydzi przeforsowali pos\u0142ugiwanie si\u0119 przez dyplomacj\u0119 i systemy informatyczne rachub\u0105 lat \u201eod stworzenia \u015bwiata\u201d? Czy jestem \u201echrystofobem\u201d, wyobra\u017caj\u0105c sobie, \u017ce mieliby\u015bcie co\u015b przeciwko? No w\u0142a\u015bnie. I o to mi tylko chodzi, \u017ce inni te\u017c si\u0119 niedobrze czuj\u0105 z tym, \u017ce wasz papie\u017c zainicjowa\u0142 p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca lat temu proces, w wyniku kt\u00f3rego od dobrych dwustu lat ca\u0142y \u015bwiat u\u017cywa waszych dat. Dwie\u015bcie lat to du\u017co czasu. Mo\u017ce ju\u017c wystarczy?<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiatowa umowa kalendarzowa musi zosta\u0107 wreszcie zerwana. Funkcjonuje ona moc\u0105 oportunizmu i zwyk\u0142ej bezmy\u015blno\u015bci. Chrze\u015bcijanie maj\u0105 tu wielkie szcz\u0119\u015bcie, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi jest na tyle ma\u0142o refleksyjna, \u017ce nigdy nie przysz\u0142o im na my\u015bl zapyta\u0107: \u201edlaczego w\u0142a\u015bciwie mam liczy\u0107 lata wedle jakiej\u015b obcej mi legendy?\u201d. Ale to si\u0119 zmieni, bo ludzie staj\u0105 si\u0119 coraz bardziej \u015bwiadomi. Jest tylko kwesti\u0105 czasu, kiedy stanie na globalnej agendzie kwestia, jak w spos\u00f3b neutralny okre\u015bla\u0107 daty. I padnie wiele propozycji, cho\u0107 neutralna kulturowo mo\u017ce by\u0107 tylko jedna: zacznijmy od zera w przypadkowym miejscu (albo od przypadkowej, wylosowanej liczby).<\/p>\n\n\n\n<p>Proces przyjmowania si\u0119 nowego datowania b\u0119dzie pewnie oddolny i minie wiele lat, zanim zaczn\u0105 go respektowa\u0107 instytucje, na czele z pa\u0144stwami. Tak czy inaczej, wieku XXII z pewno\u015bci\u0105 ju\u017c nie b\u0119dzie (a raczej b\u0119dzie dla garstki odwiedzaj\u0105cych chrze\u015bcija\u0144skie \u015bwi\u0105tynie), a naszym dzieciom przyjdzie nauczy\u0107 si\u0119 troch\u0119 szybciej dodawa\u0107 i odejmowa\u0107 w pami\u0119ci, aby lepiej m\u00f3c okre\u015bla\u0107 daty i okresy w obu stykaj\u0105cych si\u0119 erach b\u0105d\u017a obu przez jaki\u015b czas r\u00f3wnolegle funkcjonuj\u0105cych porz\u0105dkach datowania. Nie takich rzeczy jednak\u017ce uczyli si\u0119 ju\u017c m\u0142odzi ludzie. Skoro umiej\u0105 obs\u0142ugiwa\u0107 media spo\u0142eczno\u015bciowe i wyszukiwa\u0107 tanie loty, z pewno\u015bci\u0105 naucz\u0105 si\u0119 te\u017c szybko liczy\u0107, ile lat ma babcia urodzona w roku 2022, cho\u0107 obecnie jest rok, powiedzmy, trzydziesty sz\u00f3sty.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tek proponuj\u0119, aby\u015bmy ju\u017c si\u0119 wyemancypowali i zacz\u0119li liczy\u0107 lata od teraz. Um\u00f3wmy si\u0119 wi\u0119c, \u017ce jest 1 stycznia roku 1. Nie wiem, czy umowa zadzia\u0142a, ale wiem, \u017ce kt\u00f3ra\u015b z kolejnych propozycji uwolnienia kalendarza od Jezusa z Nazaretu wreszcie wypali.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem wszystkiego najlepszego, moi drodzy czytelnicy, w roku pierwszym!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trwa XXI wiek \u2013 zapewne ostatni w dziejach ludzko\u015bci. Nie dlatego, \u017ce zaraz wyginie (cho\u0107 pewnie b\u0119dzie si\u0119 musia\u0142a nieco skurczy\u0107), lecz dlatego, \u017ce za sto lat nikomu ju\u017c nie b\u0119dzie si\u0119 chcia\u0142o liczy\u0107 lat od narodzenia boskiego bohatera mitologii jednej ze schy\u0142kowych religii. Dobrze wi\u0119c powoli przyzwyczaja\u0107 si\u0119 do my\u015bli, \u017ce trzeba stworzy\u0107 nowy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5596,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,4],"tags":[1187,38,1188],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5594"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5594"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5594\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5598,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5594\/revisions\/5598"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5596"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5594"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5594"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5594"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}