
{"id":5599,"date":"2022-01-04T10:04:39","date_gmt":"2022-01-04T09:04:39","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5599"},"modified":"2022-01-04T15:37:05","modified_gmt":"2022-01-04T14:37:05","slug":"huelle-i-sloniewski-pogadali-jak-pijak-z-lapowkarzem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/01\/04\/huelle-i-sloniewski-pogadali-jak-pijak-z-lapowkarzem\/","title":{"rendered":"Huelle i S\u0142oniewski. Pogadali jak pijak z \u0142ap\u00f3wkarzem"},"content":{"rendered":"\n<p>Pawe\u0142 Huelle, o kt\u00f3rym wiadomo, \u017ce jest alkoholikiem, napisa\u0142 wielce demaskatorsk\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o profesorze Pawle S\u0142oniewskim (\u201eElefancie\u201d), szefie neurochirurgii na Gda\u0144skim Uniwersytecie Medycznym, o kt\u00f3rym wiadomo, \u017ce jest \u0142ap\u00f3wkarzem. \u201eWiadomo\u201d, czyli powszechnie si\u0119 uwa\u017ca, cho\u0107 dowod\u00f3w nie ma. Nie widzia\u0142em za\u015bwiadczenia stwierdzaj\u0105cego, \u017ce Huelle cierpi na chorob\u0119 alkoholow\u0105, lecz nic nie niepokoi mojego wysoce krytycznego umys\u0142u w tym wzgl\u0119dzie \u2013 bez za\u015bwiadczenia wyrobi\u0142em sobie bardzo solidne przekonanie, \u017ce faktycznie jest alkoholikiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Moje sumienie demaskatora te\u017c ma si\u0119 \u015bwietnie. Skoro bowiem Huelle sam zajmuje si\u0119 demaskowaniem, daje nam prawo do demaskowania. St\u0105d moje s\u0142owa o jego piciu, kt\u00f3re cho\u0107 jest, medycznie bior\u0105c, chorob\u0105, to jednocze\u015bnie bynajmniej nie jest czym\u015b moralnie neutralnym.<\/p>\n\n\n\n<p>O S\u0142oniewskim za\u015b nic nie wiem, lecz jego w\u0142asne zapewnienia, \u017ce nie bierze \u0142ap\u00f3wek, s\u0105 dla mnie zupe\u0142nie niewiarygodne, gdy\u017c wiem doskonale (r\u00f3wnie\u017c z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia), \u017ce bardzo znaczny odsetek starszych wiekiem lekarzy na wysokich stanowiskach to byli \u0142ap\u00f3wkarze i bardzo trudno mi sobie wyobrazi\u0107 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej o kim\u015b takim kr\u0105\u017c\u0105 legendy, \u017ce \u201edu\u017co bierze\u201d, a on akurat nale\u017cy do tych, kt\u00f3rzy nie bior\u0105 wcale.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednocze\u015bnie uwa\u017cam za ma\u0142o prawdopodobne, aby ktokolwiek z lekarzy \u0142ap\u00f3wkarzy, o kt\u00f3rych kr\u0105\u017c\u0105 \u201epacjenckie\u201d legendy, bra\u0142 a\u017c tyle i a\u017c tak bezczelnie, jak w tych legendach jest to opisane. Bo plotki i legendy s\u0105 zwykle przesadzone. Dlatego jestem g\u0142\u0119boko przekonany, \u017ce prof. S\u0142oniewski bra\u0142 mniej, ni\u017c si\u0119 mu to przypisuje, podobnie jak jestem przekonany o tym, \u017ce Pawe\u0142 Huelle pi\u0142 mniej, ni\u017c przypisuje mu to gda\u0144ska legenda miejska oraz koledzy literaci. By\u0142bym jednak bardzo niesprawiedliwy wobec licznych \u015bwiadk\u00f3w jednej i drugiej niecnoty (cho\u0107 \u0142ap\u00f3wkarstwo jest chyba gorsze od picia), gdybym a priori oskar\u017ca\u0142 ich o rzucanie znies\u0142awiaj\u0105cych oszczerstw.<\/p>\n\n\n\n<p>Sytuacja cz\u0142owieka, kt\u00f3ry ma do wyboru: formu\u0142owa\u0107 ocen\u0119 moraln\u0105 i stosownie do niej post\u0119powa\u0107 albo uchyla\u0107 si\u0119 od takiej oceny z powodu braku ostatecznych dowod\u00f3w, jest bardzo trudna. Ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 wybiera to drugie \u2013 umywa r\u0119ce, s\u0105dz\u0105c, \u017ce brak tzw. twardych dowod\u00f3w usprawiedliwia ich z bezczynno\u015bci w sytuacji, co do kt\u00f3rej s\u0105 wewn\u0119trznie najg\u0142\u0119biej przekonani, i\u017c jest moralnie nie do zaakceptowania. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, s\u0105dz\u0105, \u017ce maj\u0105 prawo nie reagowa\u0107, nawet gdy maj\u0105 silne wewn\u0119trzne przekonanie, \u017ce osoba z ich otoczenia jest z\u0142oczy\u0144c\u0105, bo uprawnia ich do tego \u00f3w \u201ebrak dowod\u00f3w\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, \u017cycie moralne doskonale zna tego rodzaju sytuacje i przewiduje dla nich jasn\u0105 norm\u0119 post\u0119powania. Nazywa\u0142o si\u0119 to kiedy\u015b \u201erobieniem kwestii\u201d, a dzi\u015b m\u00f3wi si\u0119 o \u201esygnalistach\u201d. Je\u015bli koledzy prof. S\u0142oniewskiego s\u0105 przekonani, \u017ce \u201ebra\u0142\u201d, to powinni robi\u0107 z tego \u201ekwesti\u0119\u201d, czyli wzywa\u0107 go do wyja\u015bnie\u0144, rozmawia\u0107 ze skar\u017c\u0105cymi si\u0119 pacjentami itd. Nie robi\u0105 tego, bo oportunizm w nich zwyci\u0119\u017ca \u2013 do sp\u00f3\u0142ki z brakiem \u015bwiadomo\u015bci moralnej odpowiedzialno\u015bci za milczenie oraz wspomnianym ju\u017c przes\u0105dem m\u00f3wi\u0105cym, \u017ce kto nie ma pe\u0142nej wiedzy, powinien siedzie\u0107 cicho.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten przes\u0105d jest o tyle szczeg\u00f3lnie irytuj\u0105cy, i\u017c rzekoma obawa przed fa\u0142szywym oskar\u017ceniem kogo\u015b jest prawie zawsze fikcj\u0105 i ob\u0142udn\u0105 wym\u00f3wk\u0105, bo wiemy, \u017ce je\u015bli tylko w przestrzeni publicznej pojawi si\u0119 jaki\u015b kozio\u0142 ofiarny, to do nagonki przy\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 istne t\u0142umy moralnie oburzonych, a niemaj\u0105cych \u017cadnej wiedzy i podstaw do formu\u0142owania ocen. Obawa przed naruszeniem czyjej\u015b czci jest zjawiskiem bardzo rzadkim w por\u00f3wnaniu z l\u0119kiem przed k\u0142opotami, jakie mog\u0105 wynika\u0107 z \u201erobienia kwestii\u201d. To ostatnie wymaga odwagi cywilnej, a to rzadki ptaszek.<\/p>\n\n\n\n<p>A wracaj\u0105c do S\u0142oniewskiego. Pewnie jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 zarzut\u00f3w wobec niego formu\u0142owanych przez by\u0142ych pacjent\u00f3w jest prawdziwa, bo trudno sobie wyobrazi\u0107 ca\u0142\u0105 rzesz\u0119 pacjent\u00f3w \u0142ajdak\u00f3w i jednego sprawiedliwego lekarza. Tyle \u017ce niewiele z tego wynika. W Polsce pracuj\u0105 co najmniej setki lekarzy, kt\u00f3rzy z powodu swoich niecnych sposob\u00f3w zarobkowania powinni wylecie\u0107 z roboty na zbite pyski. Nie wylec\u0105, bo nie ma ich kim zast\u0105pi\u0107. Wyrzucenie z pracy ka\u017cdego lekarza, kt\u00f3ry kiedy\u015b bra\u0142 \u0142ap\u00f3wki (dzi\u015b jest to rzadsze \u2013 st\u0105d czas przesz\u0142y) albo obecnie jest skandalicznie przep\u0142acany i uwik\u0142any w konflikty interes\u00f3w, nad kt\u00f3rymi w \u017caden spos\u00f3b nie jest w stanie zapanowa\u0107, skutkowa\u0142oby potwornymi szkodami, a wr\u0119cz ofiarami \u015bmiertelnymi po\u015br\u00f3d pacjent\u00f3w. Dlatego po prostu tego si\u0119 nie robi. Wy\u017csze racje przemawiaj\u0105 za tym, aby takie sprawy przemilcza\u0107. Tak rodzi si\u0119 \u201eszlachetna zmowa milczenia\u201d \u2013 w imi\u0119 wy\u017cszych racji.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy maj\u0105 wi\u0119c tak\u0105\u017c w\u0142a\u015bnie racj\u0119 wsp\u00f3\u0142pracownicy \u201eElefanta\u201d, \u017ce milcz\u0105? I tak, i nie. Wyrzuca\u0107 dobrego lekarza nie wolno, lecz nie znaczy to jeszcze, \u017ce nie nale\u017cy w jaki\u015b spos\u00f3b wyrazi\u0107 moralnej dezaprobaty. Koledzy powinni powiedzie\u0107 S\u0142oniewskiemu, \u017ce nie b\u0119d\u0105 go kry\u0107, je\u015bli sam nie przeprosi i nie dokona jakiego\u015b symbolicznego chocia\u017cby zado\u015b\u0107uczynienia. Jako\u015b by si\u0119 da\u0142o to za\u0142atwi\u0107, jakkolwiek mechanizmy zaprzeczenia oraz wyparcia s\u0105 spektakularnie silne i gwarancji powodzenia w takich moralnych przedsi\u0119wzi\u0119ciach nigdy nie ma. Warto jednak\u017ce pr\u00f3bowa\u0107. Mo\u017ce akurat prof. S\u0142oniewskiego b\u0119dzie sta\u0107 na jakie\u015b s\u0142owa skruchy opr\u00f3cz \u2013 s\u0142usznych zapewne \u2013 pretensji do Paw\u0142a Huelle?<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105dz\u0119 wszelako, \u017ce spraw\u0119 nale\u017cy za\u0142atwi\u0107 systemowo. \u015arodowisko lekarskie powinno przyzna\u0107 si\u0119 do tego, jak by\u0142o, pot\u0119pi\u0107 korupcj\u0119 i zadeklarowa\u0107 pewnego rodzaju abolicj\u0119 czy \u201egrub\u0105 kresk\u0119\u201d pod warunkiem ca\u0142kowitej zmiany zachowania, czyli poprawy danego lekarza. Niestety, b\u0119dziemy musieli jeszcze poczeka\u0107 na tak\u0105 kompromisow\u0105 sanacj\u0119 moraln\u0105, bo zbyt wielu jest lekarzy, kt\u00f3rych \u201enikt za r\u0119k\u0119 nie z\u0142apa\u0142\u201d, oraz takich, kt\u00f3rych nader wysokie zarobki mog\u0142yby zosta\u0107 zakwestionowane \u2013 nie tyle w sensie prawnym, co moralnym.<\/p>\n\n\n\n<p>Korporacyjna zmowa milczenia, a w\u0142a\u015bciwie zasada \u201eubolewamy, lecz nadal robimy swoje, bo jeste\u015bmy niezast\u0105pieni i nie \u0142amiemy prawa\u201d, trzyma si\u0119 w Polsce dobrze; zbyt wiele interes\u00f3w naruszy\u0142oby jej prze\u0142amanie. A do tego dochodzi brak wiedzy, czym w og\u00f3le jest konflikt interes\u00f3w i jak nale\u017cy post\u0119powa\u0107 w razie jego zaistnienia (opracowanie na ten temat, jakie na zam\u00f3wienie ministra zdrowia Bartosza Ar\u0142ukowicza mia\u0142em zaszczyt w 2013 r. wsp\u00f3\u0142tworzy\u0107 pod kierunkiem prof. Paw\u0142a \u0141ukowa, zosta\u0142o natychmiast wsadzone przez ministra do zamra\u017carki, a nasz zesp\u00f3\u0142 do spraw etyki w medycynie przesta\u0142 dzia\u0142a\u0107, jeszcze zanim formalnie rozwi\u0105za\u0142 go \u201eKsi\u0105\u017c\u0119\u201d, czyli min. Konstanty Radziwi\u0142\u0142).<\/p>\n\n\n\n<p>Obecnie do dawania \u0142ap\u00f3wek przyznaje si\u0119 co trzeci pacjent (co oczywi\u015bcie nie znaczy, \u017ce co trzeci lekarz je przyjmuje). Jednak\u017ce jeszcze w latach 90. \u0142ap\u00f3wkarstwo by\u0142o w\u015br\u00f3d ordynator\u00f3w i profesor\u00f3w powszechne. Pami\u0119tam, jak lekarze wr\u0119cz domagali si\u0119 \u0142ap\u00f3wek, a kiedy\u015b, gdy kto\u015b z mojej rodziny by\u0142 operowany na serce, przekazanie czeku by\u0142o dla mnie tak samo oczywiste jak podzi\u0119kowania. Ba, by\u0142em z siebie bardzo dumny, \u017ce zostawi\u0142em jeszcze drugi czek \u2013 dla anestezjologa. R\u00f3wnie\u017c na uczelniach medycznych panowa\u0142a korupcja. Studenci medycyny przychodzili do mnie z kosztownymi prezentami (AGD, pi\u00f3ra, drogie alkohole), oczekuj\u0105c dobrych ocen. Mieli na to specjalny fundusz.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniej to si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Ech. (Spokojnie, mi\u0142e wrogi, nie bra\u0142em tego \u2013 cho\u0107 miano mi za z\u0142e t\u0119 moraln\u0105 wynios\u0142o\u015b\u0107). D\u0142u\u017cej utrzyma\u0142a si\u0119 protekcja \u2013 do dzisiaj jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 pacjent\u00f3w przeskakuje kolejki do \u015bwiadcze\u0144 medycznych, bo nale\u017c\u0105 do rodzin lekarskich b\u0105d\u017a s\u0105 z nimi zaprzyja\u017anieni. Nie musz\u0119 t\u0142umaczy\u0107, \u017ce takie cudowne przyspieszenia dla wybranych mog\u0105 kosztowa\u0107 \u017cycie nieobdarzonych \u0142ask\u0105 znajomo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>W tamtych, nieodleg\u0142ych zreszt\u0105, czasach nie ocenia\u0142o si\u0119 lekarzy wedle tego, czy \u201ebior\u0105\u201d, lecz wedle tego, czy \u201ebior\u0105\u201d umiarkowanie, czy te\u017c za du\u017co (s\u0142ynne krakowskie \u201etrzeba b\u0119dzie wyprowadzi\u0107 krow\u0119\u201d), oraz wedle tego, czy pami\u0119taj\u0105 o przyj\u0119tych kopertach i wykonaj\u0105 to, do czego si\u0119 zobowi\u0105zali. W og\u00f3le nie przychodzi\u0142o nikomu do g\u0142owy, aby mie\u0107 za z\u0142e lekarzowi, \u017ce \u201ebierze\u201d. Pot\u0119piano tych, kt\u00f3rzy brali za du\u017co b\u0105d\u017a nie pami\u0119tali, co od kogo i za co wzi\u0119li. A l\u0119k, \u017ce ordynator zapomnia\u0142 o kopercie, by\u0142 za komuny powszechny w\u015br\u00f3d pacjent\u00f3w i ich rodzin. Dlatego utrwali\u0142 si\u0119 system \u201ezaliczek\u201d i &#8222;dowod\u00f3w wdzi\u0119czno\u015bci\u201d, a wi\u0119c przedp\u0142at i \u201epop\u0142at\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zar\u00f3wno w tych siermi\u0119\u017cnych czasach, jak i dzi\u015b jest tylko jedna metoda oszacowania, czy dany lekarz jest przyzwoity, czy nie. Polega\u0142a ona (i nadal polega) na oszacowaniu jego maj\u0105tku. Ca\u0142y bowiem ten maj\u0105tek pochodzi od pacjent\u00f3w. Jak wa\u017cny lekarz mia\u0142 du\u017ce mieszkanie i \u0142adny samoch\u00f3d, to OK, a je\u015bli mia\u0142 trzy \u0142adne mieszkania i trzy \u0142adne samochody, to nie OK. W sumie niewiele si\u0119 tu zmieni\u0142o poza tym, \u017ce dawniej to wszystko by\u0142o na lewo, a dzi\u015b jest \u201ena legalu\u201d. Z moralnego punktu widzenia jest to zreszt\u0105 prawie bez znaczenia. Legalno\u015b\u0107 nie r\u00f3wna si\u0119 etyczno\u015b\u0107, a za to wielu my\u015bli, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie jest, przez co staj\u0105 si\u0119 tym bardziej moralnie odpychaj\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141ap\u00f3wkarstwo by\u0142o i jest przest\u0119pstwem. To prymitywny i bardzo niekomfortowy rodzaj korupcji. Dzi\u015b obowi\u0105zuj\u0105 bia\u0142e r\u0119kawiczki. Lekarzy przest\u0119pc\u00f3w, kt\u00f3rych mo\u017cna by z\u0142apa\u0107 za r\u0119k\u0119, jest chyba niezbyt wielu. Nie znaczy to bynajmniej, \u017ce nie ma korupcji. Jest to wszelako korupcja uprawiana w ten spos\u00f3b, \u017ce w papierach wszystko si\u0119 zgadza, a lekarz jest przez przep\u0142acaj\u0105ce go i uzale\u017cniaj\u0105ce od siebie na r\u00f3\u017cne sposoby podmioty (g\u0142\u00f3wnie firmy farmaceutycznie) stosownie \u201ezaopiekowany\u201d, to znaczy dba si\u0119 o to, aby nie mia\u0142 wyrzut\u00f3w sumienia (czyli nie ba\u0142 si\u0119 bra\u0107 wielkich pieni\u0119dzy). Nad lekarzem pracuje si\u0119 latami, \u017ceby uwierzy\u0142, \u017ce post\u0119puje w pe\u0142ni uczciwie i transparentnie i \u017ce \u201ete pieni\u0105dze mu si\u0119 po prostu nale\u017c\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego te\u017c nadal, jak dawniej, jedynym sposobem ocenienia, czy kto\u015b jest skorumpowany, czy nie, jest poznanie jego dochod\u00f3w. Albo zarabia \u201eprzyzwoicie du\u017co\u201d, albo \u201enieprzyzwoicie du\u017co\u201d, czyli znaczenie wi\u0119cej ni\u017c jego koledzy w analogicznej sytuacji. I tak normalny profesor medycyny na stanowisku kierowniczym, maj\u0105cy etat kliniczny, etat uczelniany, zaanga\u017cowany w badania biomedyczne, prowadz\u0105cy szkolenia sponsorowane przez firmy farmaceutyczne, prowadz\u0105cy prywatn\u0105 praktyk\u0119, prowadz\u0105cy i recenzuj\u0105cy doktoraty, mo\u017ce sobie spokojnie te 30-35 tys. miesi\u0119cznie wyrabia\u0107. Ale jak kto\u015b mu p\u0142aci dwa razy tyle, to znaczy, \u017ce ma pewne \u201eniestandardowe oczekiwania\u201d i te oczekiwania s\u0105 spe\u0142niane. I to kosztem pacjent\u00f3w \u2013 bo ka\u017cdy grosz w kieszeni lekarza pochodzi od pacjent\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego tak wa\u017cne jest, aby akurat w tym zawodzie zarobki by\u0142y \u201egodne\u201d w obu znaczeniach tego s\u0142owa, to znaczy wysokie, lecz proporcjonalne. Kto ma wyznacza\u0107 te proporcje? To proste: jak kto\u015b znacznie odstaje od r\u00f3wnie kompetentnych i zapracowanych koleg\u00f3w, to znaczy, \u017ce jest nieuczciwie przep\u0142acany. Nie ma tu jakiej\u015b wielkiej filozofii. Wi\u0119c powiedz, profesorze S\u0142oniewski, co posiadasz, a ludzie sami oceni\u0105, czy to du\u017co, czy ma\u0142o. Lepszej metody na uratowanie wizerunku ni\u017c wykazanie, \u017ce maj\u0105tek zamknie si\u0119 w milionie czy dw\u00f3ch, nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy Pawe\u0142 Huelle mia\u0142 prawo napisa\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 o Pawle S\u0142oniewskim? Owszem. Pod warunkiem \u017ce napisa\u0142 mniej wi\u0119cej prawd\u0119. Mniej wi\u0119cej, bo pisarz ma prawo do pewnych (ale nieznacznych) przerysowa\u0144. Je\u015bli S\u0142oniewski jest niewinny, Huelle pope\u0142ni\u0142 paszkwil. Tyle \u017ce nieszkodliwy, bo jak kto\u015b jest osob\u0105 szlachetn\u0105 i zas\u0142u\u017con\u0105, \u017caden paszkwil mu nie zaszkodzi. Gorzej, je\u015bli ksi\u0105\u017cka jest tylko cz\u0119\u015bciowo oparta na faktach, a prof. S\u0142oniewski jest winny, lecz w znacznie mniejszym stopniu, ni\u017c mu si\u0119 to przypisuje. W takim razie prof. Pawe\u0142 S\u0142oniewski okaza\u0142by si\u0119 sprawc\u0105 i ofiar\u0105 w jednym. Bardzo mo\u017cliwe, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie jest. Casus wielce ciekawy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pawe\u0142 Huelle, o kt\u00f3rym wiadomo, \u017ce jest alkoholikiem, napisa\u0142 wielce demaskatorsk\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o profesorze Pawle S\u0142oniewskim (\u201eElefancie\u201d), szefie neurochirurgii na Gda\u0144skim Uniwersytecie Medycznym, o kt\u00f3rym wiadomo, \u017ce jest \u0142ap\u00f3wkarzem. \u201eWiadomo\u201d, czyli powszechnie si\u0119 uwa\u017ca, cho\u0107 dowod\u00f3w nie ma. Nie widzia\u0142em za\u015bwiadczenia stwierdzaj\u0105cego, \u017ce Huelle cierpi na chorob\u0119 alkoholow\u0105, lecz nic nie niepokoi mojego wysoce krytycznego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5603,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1191,1192,1193,1194,1189,1190],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5599"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5599"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5599\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5608,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5599\/revisions\/5608"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5603"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5599"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5599"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5599"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}