
{"id":5809,"date":"2022-04-01T23:29:57","date_gmt":"2022-04-01T21:29:57","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5809"},"modified":"2022-04-02T08:23:52","modified_gmt":"2022-04-02T06:23:52","slug":"czy-wolno-byc-rusofilem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/04\/01\/czy-wolno-byc-rusofilem\/","title":{"rendered":"Czy wolno by\u0107 rusofilem?"},"content":{"rendered":"\n<p>Powiedzmy sobie szczerze: polski inteligent albo zna rosyjski, albo nie zna, lecz w tym drugim przypadku wstydzi si\u0119 tego braku. Bo dla polskiego inteligenta jest oczywiste, \u017ce bez wielkiej rosyjskiej prozy, poezji i muzyki nie da si\u0119 kulturalnie \u017cy\u0107. Po prawej ma Puszkina i Czajkowskiego, a po lewej Goethego i Balzaca. Ale to, co z prawej, ma jednak bli\u017cej. Nawet w swej skromniejszej wersji polski inteligent chodzi z \u201eMistrzem i Ma\u0142gorzat\u0105\u201d pod pach\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Podziw ludzko\u015bci dla wielkiej rosyjskiej kultury, dla Dostojewskiego i Gogola, dla To\u0142stoja i Tarkowskiego, jest niek\u0142amany i nabo\u017cny. I jest w tym podziwie co\u015b z oszo\u0142omienia wielkorusk\u0105 bezkresno\u015bci\u0105 i wieczysto\u015bci\u0105 tego wspania\u0142ego, dojmuj\u0105cego Cierpienia, kt\u00f3rym zawsze by\u0142a Rosja. Cierpienia, kt\u00f3re jest fatum i smut\u0105 tego kraju-kontynentu, metafizycznym usprawiedliwieniem wszystkich krzywd, kt\u00f3re Rosjanie od stuleci wyrz\u0105dzali innym narodom, lecz jednocze\u015bnie samym sobie. \u201eUsprawiedliwieniem\u201d, rzecz jasna, nie w sensie moralnym, lecz historiozoficznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Nar\u00f3d cierpi\u0105cych krzywdzicieli, dzikich, depresyjnych, okrutnych i pijanych, pr\u0105c przed siebie i podbijaj\u0105c bezkres za bezkresem, a\u017c po Kamczatk\u0119 i Sachalin, a\u017c po Chiny i Japoni\u0119, pozostawia\u0142 po sobie, jakby mimochodem, genialnych piewc\u00f3w i szyderc\u00f3w opisuj\u0105cych jego nieszcz\u0119\u015bcia i zbrodnie. I ci piewcy oraz szydercy, czym smutniejsze by\u0142y ich pie\u015bni i \u015bmieszniejsze ich satyry, tym bardziej byli \u201eruscy\u201d i Ru\u015b kochaj\u0105cy. Smagaj, pij, pisz i kochaj \u2013 oto przepis na literacki i muzyczny geniusz rosyjski. Od Szo\u0142ochowa do Pasternaka i od Mandelsztama do Brockiego. Od Nabokowa do Jewtuszenki i z powrotem. A na ko\u0144cu Kononow. Tego ju\u017c si\u0119 przeskoczy\u0107 nie da.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro Rosjanie zawsze tak mieli, \u017ce pili i krzywdzili, koniec ko\u0144c\u00f3w (ten rusycyzm jest tu na miejscu) trzeba im to wybaczy\u0107. I zapatrzony w Rosj\u0119, zal\u0119kniony Zach\u00f3d zawsze wybacza\u0142. Obraz kozaka wo\u0142aj\u0105cego \u201eBystro! Bystro!\u201d w barze przy Rivoli mocno zakarbowa\u0142 si\u0119 we francuskich g\u0142owach, a przecie\u017c i spiskowiec listopadowy nie bez dumy ruski nosi\u0142 mundur. R\u00f3wnie\u017c sowiecka kuratela nad Polsk\u0105 nie odwiod\u0142a inteligent\u00f3w, cho\u0107by i znarowionych, od rosyjskiej sztuki, kt\u00f3rej wielko\u015b\u0107 i osobliwa \u201eszeroko\u015b\u0107\u201d inteligencka egzaltacja instynktownie wi\u0105\u017ce z bezkresem step\u00f3w i tajgi.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo bezkres przestrzenny i bezkres duchowy s\u0105 przecie\u017c na siebie skazane i nieroz\u0142\u0105czne. I jak b\u00f3stwu przyznajemy prawo do kaprys\u00f3w i okrucie\u0144stwa, prawo to r\u00f3wnie\u017c \u201ekulturalna publiczno\u015b\u0107\u201d przyznaje Rosji. Tym bardziej \u017ce to ona cierpi pierwsza. \u201eArchipelag Gu\u0142ag\u201d to piek\u0142o, w kt\u00f3rym nar\u00f3d rodz\u0105cy raz za razem okrutnych tyran\u00f3w sam pokutuje. Podoba si\u0119 nam ten \u201erelatywizm\u201d? Ale\u017c nie! Tylko \u017ce tak po prostu ju\u017c jest i nic na to nie mo\u017cemy poradzi\u0107. Mo\u017cemy najwy\u017cej \u201enie uczy\u0107 si\u0119 rosyjskiego\u201d. Tylko ciekawe, kto na takiej demonstracji straci. Bo z pewno\u015bci\u0105 nieznajomo\u015b\u0107 Rosji nie uczyni nas bardziej na jej wp\u0142ywy odpornymi.<\/p>\n\n\n\n<p>My, Polacy, a tak\u017ce (i to o wiele bardziej) Ukrai\u0144cy od stuleci wsp\u00f3\u0142cierpimy rosyjsk\u0105 gehenn\u0119 i widzimy si\u0119 skazanymi na wsp\u00f3lny los z jasnookim olbrzymem ze Wschodu. Nasz kulturowy masochizm nie da si\u0119 wykorzeni\u0107 ot tak, jakim\u015b dekretem \u201ezapadniczym\u201d ani nawet niepodleg\u0142o\u015bci\u0105 czy demokracj\u0105. Nie przestaniemy istnie\u0107 \u201ew odniesieniu\u201d do Rosji, a gdy\u015bmy nawet o Rosji zapomnieli, Zach\u00f3d ch\u0119tnie nam przypomni, gdzie jest nasze miejsce na ziemi. Wi\u0119\u017a kulturowa to znacznie wi\u0119cej ni\u017c polityczna zale\u017cno\u015b\u0107. A je\u015bli si\u0119 komu\u015b wydaje, \u017ce \u201emy z Zachodu\u201d, to tylko si\u0119 do niego z\u0142otym z\u0119bem u\u015bmiechn\u0105\u0107. Bo takie to naiwne.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cemy si\u0119 gniewa\u0107 i obra\u017ca\u0107 na Rosj\u0119. Mamy powody. To wstr\u0119tne, co robi\u0105 i co my\u015bl\u0105 Rosjanie. Nie mo\u017cna wybaczy\u0107 im zbrodni, jakie pope\u0142niaj\u0105 na bratnim (tak!) narodzie ukrai\u0144skim i tego obezw\u0142adniaj\u0105cego za\u0142gania, kt\u00f3remu si\u0119 w tej wojnie poddali. Ale \u017cadne salwy ani huk bomb nie s\u0105 w stanie zag\u0142uszy\u0107 d\u017awi\u0119k\u00f3w Strawi\u0144skiego, a buciory tysi\u0105ca so\u0142dat\u00f3w nie zadepcz\u0105 kart Turgieniewa. Bo te wszystkie d\u017awi\u0119ki i s\u0142owa, cho\u0107 dobywaj\u0105 si\u0119 z czelu\u015bci, wzlatuj\u0105 do nieba i daj\u0105 nam \u017cy\u0107. Nam, czyli Rosjanom, Ukrai\u0144com, Polakom i wszystkim wra\u017cliwym i my\u015bl\u0105cym ludziom.<\/p>\n\n\n\n<p>Na wielk\u0105 sztuk\u0119 nie poradzisz. Dzisiejszy bojkot kultury rosyjskiej jest zrozumia\u0142ym i sensownym gestem. Ale tylko gestem. W \u017cadnym razie nie b\u0119dzie to stan trwa\u0142y. Nic nie jest w stanie odczarowa\u0107 tej muzyki ani tej prozy, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wierszach. I bardzo dobrze. Bo ten czar nie jest w\u0142asno\u015bci\u0105 rosyjskiego pa\u0144stwa, cho\u0107 ono bardzo by tego chcia\u0142o. Wielka sztuka jest wolna i nie daje si\u0119 z\u0142apa\u0107 w gar\u015b\u0107 czynownikowi \u2013 jak nie daje si\u0119 z\u0142apa\u0107 w gar\u015b\u0107 woda w strumieniu ani wiatr. Nie ulegajmy z\u0142udzeniu, \u017ce Dostojewski jest w\u0142asno\u015bci\u0105 Wydzia\u0142u Literatury! Cho\u0107by nie wiedzie\u0107 jak rosyjscy tyrani mieli jeszcze sponiewiera\u0107 Ukrai\u0144c\u00f3w, Polak\u00f3w i samych Rosjan, nie b\u0119d\u0105 zdolni wyrz\u0105dzi\u0107 krzywdy rosyjskiemu geniuszowi. Ba, mog\u0105 go za to znowu natchn\u0105\u0107 i nakarmi\u0107 cierpieniem, z kt\u00f3rego tworzy swe ogromne i zadziwiaj\u0105ce dzie\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze byli\u015bmy \u2013 w ca\u0142ej wschodniej s\u0142owia\u0144szczy\u017anie od Rosji zale\u017cnej i z Rosj\u0105 wojuj\u0105cej \u2013 rusofilami. Nie dajmy sobie tego odebra\u0107. Nie mylmy faszystowskiej nowomowy Putina z Dostojewskim, a strza\u0142\u00f3w z so\u0142dackiego karabinu z Szostakowiczem. A je\u015bli kto\u015b na to powie, \u017ce wielka kultura jest broni\u0105 Rosji, kt\u00f3ra za jej spraw\u0105 budzi jeszcze wi\u0119kszy respekt ni\u017c z powodu broni j\u0105drowej, to trzeba mu odpowiedzie\u0107, \u017ce tyran\u00f3w Rosji nie da si\u0119 pokona\u0107, umniejszaj\u0105c Rosj\u0119, lecz przeciwnie \u2013 odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do tego, co w Rosji jest wielkie.<\/p>\n\n\n\n<p>Rosja mniejsza nie b\u0119dzie \u2013 ani duchowo, ani fizycznie. Musimy j\u0105 bra\u0107 tak\u0105, jaka jest, i tak\u0105, jaka jest, nienawidzi\u0107 za jej okrucie\u0144stwo i kocha\u0107 za jej bezkresny geniusz. Ani Rosja, ani Chiny, ani Indie, ani USA nie b\u0119d\u0119 nigdy \u201enormalnymi krajami\u201d. To s\u0105 kosmosy same dla siebie. Bytuj\u0105 na kuli ziemskiej na innych prawach ni\u017c mniejsze kraje i niewiele mo\u017cna na to poradzi\u0107. S\u0105, jakie s\u0105 \u2013 zmieni\u0107 ich niepodobna. Musz\u0105 same.<\/p>\n\n\n\n<p>Przeto cieszmy si\u0119, \u017ce z tego strasznego i pi\u0119knego kraju, jakim jest Rosja, dobiegaj\u0105 nas nie tylko w\u015bciek\u0142e wrzaski tyran\u00f3w, pijacki rechot i tupot \u017co\u0142nierskich kamaszy, lecz r\u00f3wnie\u017c niebia\u0144skie d\u017awi\u0119ki muzyki i poezji, kt\u00f3re dzi\u0119ki naszej s\u0142owia\u0144sko\u015bci i przyleganiu do Rosji r\u00f3wnie\u017c do nas przemawiaj\u0105. Czy naprawd\u0119 chcemy, aby w wolnej Ukrainie zanikn\u0105\u0142 duch rosyjskiej kultury? Czy chcieliby\u015bmy, aby polski inteligent nie zna\u0142 Puszkina i nie s\u0142ucha\u0142 \u201eBorysa Godunowa\u201d? Mamy na z\u0142o\u015b\u0107 Putinowi odmrozi\u0107 sobie uszy?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"786\" height=\"959\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Screenshot_20220401-232054_Chrome-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5810\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Screenshot_20220401-232054_Chrome-1.jpg 786w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Screenshot_20220401-232054_Chrome-1-246x300.jpg 246w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Screenshot_20220401-232054_Chrome-1-768x937.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 786px) 100vw, 786px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Powiedzmy sobie szczerze: polski inteligent albo zna rosyjski, albo nie zna, lecz w tym drugim przypadku wstydzi si\u0119 tego braku. Bo dla polskiego inteligenta jest oczywiste, \u017ce bez wielkiej rosyjskiej prozy, poezji i muzyki nie da si\u0119 kulturalnie \u017cy\u0107. Po prawej ma Puszkina i Czajkowskiego, a po lewej Goethego i Balzaca. Ale to, co z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5813,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1216],"tags":[324,349,536,147],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5809"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5812,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809\/revisions\/5812"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5813"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}