
{"id":5864,"date":"2022-05-04T13:44:31","date_gmt":"2022-05-04T11:44:31","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5864"},"modified":"2022-05-04T17:31:59","modified_gmt":"2022-05-04T15:31:59","slug":"franciszek-putin-i-o-co-ta-wrzawa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/05\/04\/franciszek-putin-i-o-co-ta-wrzawa\/","title":{"rendered":"Franciszek \u2013 Putin. I o co ta wrzawa?"},"content":{"rendered":"\n<p>Od pocz\u0105tku inwazji Rosji na Ukrain\u0119 trwa niesmaczna \u201erozkmina\u201d ka\u017cdego s\u0142owa wypowiedzianego przez papie\u017ca Franciszka, czyli Jorge Mario Bergoglio. Czym bardziej od\u017cegnuje si\u0119 od pot\u0119pienia Rosji i czym bardziej nie wymienia Rosji i Putina w swoich nader symetrystycznych i \u015bliskich wypowiedziach na temat wojny, tym wi\u0119ksze zyskuje zainteresowanie medi\u00f3w. Dzi\u015b, gdy w wywiadzie dla &#8222;Corriere della Sera&#8221;<em> <\/em>por\u00f3wna\u0142 NATO do szczekaj\u0105cych ps\u00f3w, ca\u0142y demokratyczny \u015bwiat zatrz\u0105s\u0142 si\u0119 z niedowierzania granicz\u0105cego z oburzeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak\u017ce to tak! Papie\u017c okazuje zrozumienie Rosji i nawet chce jecha\u0107 do Putina (do Ze\u0142enskiego, rzecz jasna, nie), ubolewaj\u0105c, \u017ce ten nie zechce go przyj\u0105\u0107?! To nies\u0142ychane i \u017cenuj\u0105ce. Ot\u00f3\u017c s\u0142ychane i ca\u0142kiem normalne. A po\u015bwi\u0119canie tej sprawie tyle medialnej uwagi to objaw zastarza\u0142ego, odruchowego serwilizmu wobec Ko\u015bcio\u0142a, prowadz\u0105cy do utwierdzenia w opinii publicznej szkodliwego i niczym nieuzasadnionego przekonania, \u017ce po instytucji tak (rzekomo) autorytatywnej etycznie i szlachetnej jak papiestwo nale\u017cy oczekiwa\u0107 g\u0142osu m\u0105dro\u015bci, prawdy i rozwagi. Tak? A to niby dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce jest prawd\u0105, \u017ce od wypowiedzi Franciszka co\u015b zale\u017cy, bo dla wielu ludzi jest autorytetem. Je\u015bli nie m\u00f3wi wprost, \u017ce Rosja napad\u0142a na Ukrain\u0119 i \u017ce trzeba Ukrainy broni\u0107, to z pewno\u015bci\u0105 s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy pod wp\u0142ywem takiego stawiania sprawy b\u0119d\u0105 sceptyczni co do racji ukrai\u0144skich i mniej skorzy do popierania antyrosyjskiej koalicji. W tym sensie przys\u0142uchiwanie si\u0119 temu, co m\u00f3wi Franciszek, ma sens.<\/p>\n\n\n\n<p>Chodzi jednak o proporcje. Ilu ludzi papie\u017c jest w stanie nastawi\u0107 \u201esymetrystycznie\u201d do wojny w Ukrainie? Kilka, kilkana\u015bcie milion\u00f3w? Gdzie? W Ameryce Po\u0142udniowej, w Europie? Tej pierwszej mo\u017ce pr\u0119dzej \u2013 z Europ\u0105 by\u0142bym ostro\u017cny. Tak czy inaczej, wp\u0142yw Bergoglio nie jest wielki, a te\u017c nie zmniejszy si\u0119 z powodu biadolenia liberalnych medi\u00f3w. Klientela Watykanu nawet ich bowiem nie czyta i nie ogl\u0105da. Lepiej wi\u0119c mo\u017ce nie podbija\u0107 autorytetu dawno ju\u017c ze szcz\u0119tem skompromitowanego (niezr\u0119czne s\u0142owo, bo kiedy\u017c nie by\u0142 \u201enie skompromitowany\u201d?) Ko\u015bcio\u0142a, przywi\u0105zuj\u0105c tak\u0105 wag\u0119 do wypowiedzi jego dygnitarzy, \u0142\u0105cznie z papie\u017cem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze kierowa\u0142 si\u0119 interesem w\u0142asnym i nigdy nie pot\u0119pia\u0142 \u017cadnego re\u017cimu i \u017cadnej wojny, je\u015bli nie przemawia\u0142 za tym jego interes. Nigdy nie czyni\u0142 nic, co mog\u0142oby go os\u0142abi\u0107, a wi\u0119c nigdy \u015bwiadomie nie po\u015bwi\u0119ca\u0142 niczego ze swych zasob\u00f3w i pot\u0119gi, aby stan\u0105\u0107 po stronie pokrzywdzonych. I nie jest to tylko kwestia pospolitego cynizmu, lecz r\u00f3wnie\u017c oficjalnej doktryny. Ko\u015bci\u00f3\u0142 uwa\u017ca si\u0119 bowiem za narz\u0119dzie Boga, a w\u0142asn\u0105 pot\u0119g\u0119 i jej wzrost traktuje jako \u015brodek zbawienia, przybli\u017caj\u0105cy nadej\u015bcie Chrystusa, kt\u00f3ry zapanuje na ca\u0142ej ziemi. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, w\u0142adza Ko\u015bcio\u0142a niejako toruje i wyprzedza w\u0142adz\u0119 Chrystusa Kr\u00f3la.<\/p>\n\n\n\n<p>Zgodnie z t\u0105 zasad\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze staje jednocze\u015bnie po stronie silniejszego (i stoi przy nim silniej) oraz s\u0142abszego (stoj\u0105c przy nim odpowiednio s\u0142abiej i mniej pewnie). Dzi\u0119ki tej \u015bwi\u0119tej dwulicowo\u015bci, kt\u00f3r\u0105 t\u0142umaczy roztropno\u015bci\u0105 i rozwag\u0105, uzyskuje poparcie po obu stronach konfliktu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce gar\u015b\u0107 przyk\u0142ad\u00f3w. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jednoznacznie wspiera\u0142 agresywn\u0105 polityk\u0119 podleg\u0142ego papie\u017com zakonu krzy\u017cackiego, lecz gdy przysz\u0142o do wojny z Polsk\u0105 i Litw\u0105, pozwala\u0142 na to, aby wr\u00f3g mia\u0142 swoich katolickich kapelan\u00f3w, \u017cycz\u0105cych zwyci\u0119stwa polskiemu kr\u00f3lowi. Ko\u015bci\u00f3\u0142 popar\u0142 Targowic\u0119 i rozbiory, lecz jednocze\u015bnie nie kara\u0142 dzia\u0142aj\u0105cych lokalnie ksi\u0119\u017cy patriot\u00f3w. Mogli si\u0119 przyda\u0107 do utwierdzania lokalnego mitu, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest ostoj\u0105 polsko\u015bci. Ko\u015bci\u00f3\u0142 stan\u0105\u0142 twardo po stronie Hitlera, i do tego stopnia zyska\u0142 jego zaufanie, \u017ce otrzyma\u0142 w zarz\u0105d nazistowsk\u0105 i zwasalizowan\u0105 S\u0142owacj\u0119. Dyktatorem zosta\u0142 ksi\u0105dz, kt\u00f3ry wys\u0142a\u0142 do gazu 60 tys. \u017byd\u00f3w. Na terenach polskich papie\u017c ustanowi\u0142 niemieckich biskup\u00f3w. Po wojnie Watykan da\u0142 schronienie setkom hitlerowskich zbrodniarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak dalej. A jednocze\u015bnie pozwala\u0142, aby katoliccy ksi\u0119\u017ca w Polsce i paru innych krajach b\u0142ogos\u0142awili \u017co\u0142nierzy do walki z Niemcami, kt\u00f3rym, rzecz jasna, niemieccy duchowni udzielali b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa znacznie bardziej dobitnego, bo biskupiego. I wszystko to dzia\u0142o si\u0119 pomimo tysi\u0119cy ofiar po\u015br\u00f3d samych ksi\u0119\u017cy. Te ofiary oraz przypadki heroizmu ksi\u0119\u017cy pomagaj\u0105cych \u017bydom stanowi\u0142y doskona\u0142\u0105 zas\u0142on\u0119 dymn\u0105 przes\u0142aniaj\u0105c\u0105 pewn\u0105 i gorliw\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Hitlerem. Zreszt\u0105 jak\u017ce mog\u0142oby by\u0107 inaczej, skoro Hitler by\u0142 pierwszym wsp\u00f3\u0142czesnym przyw\u00f3dc\u0105, kt\u00f3ry zdecydowa\u0142 si\u0119 przenie\u015b\u0107 zbrodnicze prawodawstwo pa\u0144stwa ko\u015bcielnego (getta i inne formy upodlenia \u017byd\u00f3w) na grunt prawa swego pa\u0144stwa (w postaci tzw. ustaw norymberskich).<\/p>\n\n\n\n<p>Jedyne wojny i rebelie, kt\u00f3re papie\u017ce szczerze pot\u0119piali, to te, kt\u00f3re zawiera\u0142y aktywny pierwiastek antykatolicki, jak to mia\u0142o miejsce w przypadku rewolucji francuskiej, republikan\u00f3w w czasie wojny domowej w Hiszpanii czy te\u017c rewolucji bolszewickiej. Przemoc faszystowska, zw\u0142aszcza ta, kt\u00f3rej dopuszczali si\u0119 tyrani wyznania katolickiego, zawsze cieszy\u0142a si\u0119 mniej czy bardziej otwartym poparciem Ko\u015bcio\u0142a. W przypadku wi\u0119kszo\u015bci pa\u0144stw faszystowskich (W\u0142ochy, Hiszpania, Portugalia) Ko\u015bci\u00f3\u0142 bra\u0142 bezpo\u015bredni udzia\u0142 w rz\u0105dach, a religia katolicka mia\u0142a status pa\u0144stwowej ideologii.<\/p>\n\n\n\n<p>W innych przypadkach Ko\u015bci\u00f3\u0142 wspiera\u0142 rz\u0105dz\u0105ce junty, jakkolwiek istnia\u0142a te\u017c w jego \u0142onie antyfaszystowska opozycja. Wszelako gdy tak si\u0119 dzia\u0142o, by\u0142a ona stanowczo zwalczana. Najbardziej znany przyk\u0142ad to po\u0142udniowoameryka\u0144ski ruch teologii wyzwolenia, represjonowany przez Jana Paw\u0142a II, czyli papie\u017ca, kt\u00f3ry wprost celowa\u0142 w tym, co dzisiaj czyni Franciszek, a mianowicie w symetryzmie. Mia\u0142 zwyczaj \u201ewzywa\u0107 do opami\u0119tania\u201d walcz\u0105ce strony, tak jakby nie mia\u0142o znaczenia, kto jest agresorem, a kto si\u0119 broni. Trudno o bardziej zdradzieck\u0105 i wredn\u0105 posta\u0107 protekcjonalno\u015bci. A to tym bardziej, \u017ce w oczach ludu ten, kto \u201estoi po\u015brodku\u201d, uchodzi za bezstronnego i wygl\u0105da na \u201erozdzielaj\u0105cy strony\u201d autorytet. Za pomoc\u0105 takiego tricku papie\u017c i na\u015bladuj\u0105cy go biskupi mogli przydawa\u0107 sobie presti\u017cu. Albowiem w oczach wiernego ten, kto poucza, stoi wy\u017cej od pouczanych, a ci ze swej strony powinni pokornie go wys\u0142uchiwa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wstr\u0119tne to wszystko, ale papie\u017ce, nie maj\u0105c dywizji (cho\u0107 dawniej mieli \u2013 i to niema\u0142o), musz\u0105 tak\u0105 polityk\u0119 prowadzi\u0107, je\u015bli chc\u0105, aby Ko\u015bci\u00f3\u0142 nadal uchodzi\u0142 za mocarstwo. Tylko czy prasa musi mu w tym pomaga\u0107, utwierdzaj\u0105c opini\u0119 publiczn\u0105 w przekonaniu, i\u017c jest rzecz\u0105 o kluczowym znaczeniu, co te\u017c raczy\u0142 powiedzie\u0107 pan Bergoglio? Nie s\u0105dz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Bergoglio boi si\u0119 Putina, bo wie, \u017ce jak b\u0119dzie dla niego niegrzeczny, to ucierpi na tym i tak bardzo s\u0142aby Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki w Rosji. Poza tym jest na tyle stary, \u017ce utrwali\u0142 si\u0119 w nim nawyk my\u015blenia o Moskwie jako centrum prawos\u0142awia, cho\u0107 dawno ju\u017c co najmniej tak samo silny jest Kij\u00f3w, a Bukareszt czy Ateny (Istambu\u0142) te\u017c nie s\u0105 p\u0119takami. Przede wszystkim jednak my\u015bli w kategoriach mocarstwowych \u2013 jak na przyw\u00f3dc\u0119 najstarszego z nich przysta\u0142o. Rosja jest jednym z wciele\u0144 schrystianizowanego Rzymu, nast\u0119pczyni\u0105 Bizancjum, a tym samym ma swoje miejsce w \u201eplanie zbawienia\u201d. Jak kto\u015b zna cho\u0107by odrobin\u0119 mentalno\u015b\u0107 watyka\u0144sk\u0105, nie mo\u017ce si\u0119 dziwi\u0107 fascynacji Bergoglia Putinem. Normalna sprawa. Wystarczy wzruszy\u0107 ramionami.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"706\" height=\"540\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/Screenshot_20220504-155503_Chrome.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5867\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/Screenshot_20220504-155503_Chrome.jpg 706w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/Screenshot_20220504-155503_Chrome-300x229.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 706px) 100vw, 706px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od pocz\u0105tku inwazji Rosji na Ukrain\u0119 trwa niesmaczna \u201erozkmina\u201d ka\u017cdego s\u0142owa wypowiedzianego przez papie\u017ca Franciszka, czyli Jorge Mario Bergoglio. Czym bardziej od\u017cegnuje si\u0119 od pot\u0119pienia Rosji i czym bardziej nie wymienia Rosji i Putina w swoich nader symetrystycznych i \u015bliskich wypowiedziach na temat wojny, tym wi\u0119ksze zyskuje zainteresowanie medi\u00f3w. Dzi\u015b, gdy w wywiadzie dla &#8222;Corriere [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5871,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,1216,1001],"tags":[1231,169,21,349],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5864"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5864"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5864\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5872,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5864\/revisions\/5872"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5871"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5864"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5864"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5864"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}