
{"id":5951,"date":"2022-07-06T20:08:39","date_gmt":"2022-07-06T18:08:39","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5951"},"modified":"2022-07-07T08:53:16","modified_gmt":"2022-07-07T06:53:16","slug":"po-wakacjach-przyjdzie-potezny-kryzys","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/07\/06\/po-wakacjach-przyjdzie-potezny-kryzys\/","title":{"rendered":"Po wakacjach przyjdzie pot\u0119\u017cny kryzys"},"content":{"rendered":"\n<p>Wakacje to czas znieczulenia i przyt\u0119pienia. Wszyscy oddajemy si\u0119 dobrowolnemu ograniczeniu zainteresowania dla spraw spo\u0142ecznych i politycznych, odrobin\u0119 g\u0142upiejemy od upa\u0142u i wakacyjnego lenistwa, porzucamy sprawy zawodowe, a nawet w\u0142asne osobiste sprawy. Jest \u201eprzerwa\u201d i \u201ereset\u201d. A przecie\u017c \u017cycie toczy si\u0119 dalej i na pocz\u0105tku wrze\u015bnia wszystko powr\u00f3ci. Czy powr\u00f3ci \u201eze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105\u201d? Obawiam si\u0119, \u017ce w tym roku mamy szczeg\u00f3lne powody, aby si\u0119 wakacyjnie znieczula\u0107. Ju\u017c teraz bowiem zdajemy sobie spraw\u0119, \u017ce jest \u017ale, a b\u0119dzie tylko gorzej.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, nadszed\u0142 czas p\u0142acenia za pandemi\u0119, brutalne rozdawnictwo PiS i wojn\u0119 w Ukrainie. Niebywa\u0142e zad\u0142u\u017cenie kraju i dramatyczny wzrost ceny dalszego zad\u0142u\u017cania si\u0119 (polskie obligacje staj\u0105 si\u0119 ju\u017c niemal\u017ce \u015bmieciowe) sprawiaj\u0105, \u017ce drukowanie pieni\u0119dzy i szastanie nimi si\u0119 sko\u0144czy. Zalew pustego pieni\u0105dza wyborczo-pandemicznego i opiesza\u0142o\u015b\u0107 w podnoszeniu st\u00f3p procentowych sprawi\u0142y, \u017ce dotyka nas inflacja o wiele wi\u0119ksza ni\u017c w innych krajach Europy.<\/p>\n\n\n\n<p>Na domiar z\u0142ego nie mo\u017cna liczy\u0107 na inwestycje zagraniczne, bo w niestabilnych i autorytarnych krajach si\u0119 nie inwestuje. Deficyt na \u015bwiatowych rynkach energii doprowadzi\u0142 do jej podro\u017cenia i wzrostu cen. Wzrastaj\u0105 te\u017c gie\u0142dowe ceny zb\u00f3\u017c i innych produkt\u00f3w spo\u017cywczych. Putin blokuje czarnomorskie porty Ukrainy, Zach\u00f3d na\u0142o\u017cy\u0142 sankcje na rosyjskie surowce \u2013 wszystko to dok\u0142ada si\u0119 do inflacji, kt\u00f3ra ju\u017c teraz si\u0119ga 20 proc., licz\u0105c wedle koszyka cen \u201eprostego cz\u0142owieka\u201d. Po wakacjach zacznie si\u0119 sezon grzewczy i mo\u017cemy \u015bmia\u0142o za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce dramatycznie wysokie ceny gazu i w\u0119gla jeszcze znacznie wzrosn\u0105, wobec czego inflacja nie tylko nie spadanie, lecz jeszcze wzro\u015bnie. O kursach walut nawet szkoda gada\u0107. Euro b\u0119dzie kosztowa\u0107 dobre 6 z\u0142, a litr benzyny w monopolistycznym kartelu Obajtka \u2013 10 z\u0142. To kwestia mo\u017ce p\u00f3\u0142 roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Przy obecnym stadium inflacji jeszcze uciekamy z pieni\u0119dzmi i robimy zakupy. To chwilowo poprawia koniunktur\u0119 (cho\u0107 jednocze\u015bnie podkr\u0119ca inflacj\u0119). Jednak\u017ce po wakacyjnych szale\u0144stwach z kupowaniem zaczniemy liczy\u0107 pieni\u0105dze i zaciska\u0107 pasa. Produkcja spadnie, a inflacja pozostanie. Wejdziemy w stagflacj\u0119, czyli po\u0142\u0105czenie spowolnienia gospodarczego z inflacj\u0105. To za\u015b pierwszy krok do recesji. <em>De facto<\/em> ju\u017c go uczynili\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Prawdopodobnie zim\u0105\nrecesja (dwa kwarta\u0142y \u201eujemnego wzrostu\u201d w gospodarce) stanie si\u0119 faktem. B\u0119dziemy\nsiedzie\u0107 w niedogrzanych pomieszczeniach i czeka\u0107 na wiosn\u0119. Za granic\u0105 b\u0119dzie\nsi\u0119 tli\u0142a wojna, o kt\u00f3rej wszyscy b\u0119dziemy ju\u017c chcieli zapomnie\u0107. W z\u0142ej\natmosferze wielu z nas przypomni sobie, \u017ce s\u0105 w\u015br\u00f3d nas uchod\u017acy, kt\u00f3rzy\nca\u0142kiem dobrze nadaj\u0105 si\u0119 do tego, aby zrzuca\u0107 na nich win\u0119 za kryzys. Mo\u017ce by\nju\u017c sobie wr\u00f3cili tam, sk\u0105d przyszli? Trudno sobie wyobrazi\u0107, aby PiS w taki\nczy inny spos\u00f3b nie pr\u00f3bowa\u0142 wykorzysta\u0107 antyukrai\u0144skich nastroj\u00f3w \u2013 obecnie mocno\njeszcze przyt\u0142umionych.<\/p>\n\n\n\n<p>Kryzys gospodarczy spotka si\u0119 z kryzysem pandemicznym. Powr\u00f3t covidu (covid-22?) b\u0119dzie dla nas do\u015bwiadczeniem skrajnego rozczarowania. Przecie\u017c ten koszmar mia\u0142 ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0107, a tu co? Znowu? Tak, znowu. Zn\u00f3w b\u0119d\u0105 zdalne lekcje, maseczki, przepe\u0142nione szpitale. Specjali\u015bci m\u00f3wi\u0105, \u017ce ofiar b\u0119dzie mniej ni\u017c w poprzednich dw\u00f3ch latach, lecz w Polsce zaszczepi\u0142a si\u0119 tylko po\u0142owa spo\u0142ecze\u0144stwa. Wci\u0105\u017c jest tu potencja\u0142 na obfite \u017cniwo pandemii.<\/p>\n\n\n\n<p>Paskudna b\u0119dzie jesie\u0144 i paskudna zima. B\u0119dziemy oszcz\u0119dza\u0107, strajkowa\u0107, protestowa\u0107, a coraz bardziej zdemoralizowana w\u0142adza b\u0119dzie nas karmi\u0107 strachem i nienawi\u015bci\u0105. Nienawi\u015bci\u0105 do uchod\u017ac\u00f3w id\u0105cych z Bia\u0142orusi, do LGBT, do os\u00f3b transp\u0142ciowych, do Niemc\u00f3w, do Tuska i Trzaskowskiego, do wszystkiego, co nie jest PiS. \u017bycie polityczne, kt\u00f3re od dawna jest rynsztokiem, stanie si\u0119 rze\u017anick\u0105 kloak\u0105. Wielu z nas przestanie nawet to \u015bledzi\u0107. Protestowa\u0107 te\u017c nam si\u0119 odechce.<\/p>\n\n\n\n<p>A czy Unia zacznie przysy\u0142a\u0107 nam pieni\u0105dze? Pewnie co\u015b tam przy\u015ble, ale ma\u0142o. Nie b\u0119dzie chcia\u0142a dokarmia\u0107 rz\u0105dz\u0105cej Polsk\u0105 zdemoralizowanej sitwy, opluwaj\u0105cej przy ka\u017cdej okazji Uni\u0119 w og\u00f3lno\u015bci, a Niemy w szczeg\u00f3lno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy kryzys przyspieszy upadek PiS? Zapewne tak. Oby tak si\u0119 sta\u0142o. Ale s\u0105 te\u017c inne scenariusze. W gronie przyw\u00f3dc\u00f3w opozycji mo\u017ce zwyci\u0119\u017cy\u0107 partyjna prywata i zamiast jednej listy powstan\u0105 trzy. Wtedy PiS zachowa w\u0142adz\u0119. Mo\u017cliwe jest r\u00f3wnie\u017c zad\u0142u\u017cenie si\u0119 przez rz\u0105d Morawieckiego w Chinach i zarzucenie wyborc\u00f3w chi\u0144sk\u0105 kie\u0142bas\u0105 wyborcz\u0105. Rosji bardzo zale\u017cy, aby ich po\u017cyteczni idioci nadal rz\u0105dzili nad Wis\u0142\u0105 i dzielnie rozwalali Uni\u0119 Europejsk\u0105. Temat chi\u0144skich po\u017cyczek nieraz ju\u017c si\u0119 pojawia\u0142 i trzeba si\u0119 liczy\u0107 z tym, \u017ce omawia si\u0119 go r\u00f3wnie\u017c w ambasadach Rosji i Chin. A panowie Morawiecki, Glapi\u0144ski i im podobni ch\u0119tnie si\u0119gn\u0105 po ka\u017cdy pieni\u0105dz, za kt\u00f3ry b\u0119d\u0105 mogli kupi\u0107 g\u0142osy. Bo je\u015bli przegraj\u0105 wybory, czekaj\u0105 ich procesy i by\u0107 mo\u017ce wi\u0119zienie. Lewe dzia\u0142ki i domy nie mog\u0105 si\u0119 ju\u017c doczeka\u0107 przepadku na rzecz skarbu pa\u0144stwa!<\/p>\n\n\n\n<p>Lepiej ju\u017c by\u0142o i nie ma co si\u0119 \u0142udzi\u0107, \u017ce kryzys jako\u015b tam przejdzie bokiem. Wchodzimy w niego \u201ecentralnie\u201d, ca\u0142ymi sob\u0105, \u0142aw\u0105. A jest to kryzys z\u0142o\u017cony, maj\u0105cy uwarunkowania globalne i lokalne, polityczne i spo\u0142eczne, gospodarcze i przyrodnicze. To zupe\u0142nie inna skala k\u0142opot\u00f3w ni\u017c te z 2008 i 2010 r. Raczej ju\u017c mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce wracamy do pot\u0119\u017cnego ba\u0142aganu, jaki zaistnia\u0142 w \u015bwiecie po 11 wrze\u015bnia 2001 r. Tylko \u017ce teraz mamy ju\u017c znacznie dalej posuni\u0119te procesy globalnego ocieplenia i mn\u00f3stwo dodatkowych k\u0142opot\u00f3w. Trzeba b\u0119dzie zamyka\u0107 kopalnie, kupowa\u0107 drogi gaz, stawia\u0107 wiatraki i walczy\u0107 ze skutkami wichur, susz i powodzi. W\u0105tpliwe jest, aby recesja, w kt\u00f3r\u0105 wchodzimy, sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w ci\u0105gu kilku czy kilkunastu miesi\u0119cy, przechodz\u0105c w okres prosperity. Stagnacja i zad\u0142u\u017cenie zostan\u0105 z nami na d\u0142u\u017cej, a skutki dewastacji pa\u0144stwa i \u017cycia spo\u0142ecznego przez PiS nie b\u0119d\u0105 si\u0119 da\u0142y \u0142atwo naprawi\u0107. Musi wyrosn\u0105\u0107 nowe pokolenie, bo wsp\u00f3\u0142cze\u015bni obywatele Polski po tylu latach schamienia w\u0142adzy i \u017cycia publicznego nie s\u0105 ju\u017c w stanie powr\u00f3ci\u0107 na \u0142ono spo\u0142ecze\u0144stwa obywatelskiego. Demokracj\u0119 i pa\u0144stwo prawa mo\u017cna zniszczy\u0107 w kilka lat, lecz odbudowuje si\u0119 je znacznie d\u0142u\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem jednak bawcie si\u0119 dobrze na tych ostatnich beztroskich wakacjach. Za rok nie b\u0119dzie ju\u017c ani tanich lot\u00f3w, ani last minute, ani w og\u00f3le pieni\u0119dzy do wyrzucania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wakacje to czas znieczulenia i przyt\u0119pienia. Wszyscy oddajemy si\u0119 dobrowolnemu ograniczeniu zainteresowania dla spraw spo\u0142ecznych i politycznych, odrobin\u0119 g\u0142upiejemy od upa\u0142u i wakacyjnego lenistwa, porzucamy sprawy zawodowe, a nawet w\u0142asne osobiste sprawy. Jest \u201eprzerwa\u201d i \u201ereset\u201d. A przecie\u017c \u017cycie toczy si\u0119 dalej i na pocz\u0105tku wrze\u015bnia wszystko powr\u00f3ci. Czy powr\u00f3ci \u201eze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105\u201d? Obawiam si\u0119, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5954,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[95,1216,129],"tags":[958,924,953],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5951"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5955,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951\/revisions\/5955"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5954"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5951"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5951"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5951"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}