
{"id":5979,"date":"2022-07-23T11:29:13","date_gmt":"2022-07-23T09:29:13","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=5979"},"modified":"2022-07-23T12:30:41","modified_gmt":"2022-07-23T10:30:41","slug":"treblinka-treblinka-hanba-niepamieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/07\/23\/treblinka-treblinka-hanba-niepamieci\/","title":{"rendered":"Treblinka, Treblinka&#8230; Ha\u0144ba niepami\u0119ci"},"content":{"rendered":"\n<p>Warszawa utraci\u0142a w czasie wojny blisko po\u0142ow\u0119 ludno\u015bci. R\u00f3wno 80 lat temu, w lipcu i sierpniu 1942 r., Niemy wymordowali ok. 250 tys. warszawiak\u00f3w w Treblince, a w 1944 \u2013 ok. 180 tys. Gdzie s\u0105 ulice \u201eOfiar getta\u201d? A gdzie \u201eOfiar Rzezi Woli\u201d?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie ma, bo kogo obchodz\u0105 \u201ecywile\u201d? Dwa skromne pomniki upami\u0119tniaj\u0105ce te najtragiczniejsze wydarzenia polskiej historii stoj\u0105 sobie opuszczone, r\u00f3wnie nieznane i niezrozumia\u0142e dla przechodni\u00f3w, w odleg\u0142o\u015bci dw\u00f3ch kilometr\u00f3w jeden od drugiego. A za to Katy\u0144! Ooo! O Katyniu, z jego 20 tysi\u0105cami ofiar, wiedz\u0105 wszyscy! Bo tam byli przecie\u017c panowie oficerowie. O panach oficerach zapomnie\u0107 nie spos\u00f3b. Zreszt\u0105 wymordowali ich bezbo\u017cni bolszewicy, a tymczasem Niemcy to wprawdzie dranie, ale przynajmniej chrze\u015bcijanie. Trzeba zachowa\u0107 jaki\u015b umiar w pot\u0119pianiu chrze\u015bcijan, bez wzgl\u0119du na to, jak wielkie by\u0142y ich zbrodnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Swoj\u0105 drog\u0105 dwa tysi\u0105ce \u017cydowskich ofiar Katynia to zapewne jedyne \u017cydowskie ofiary, o kt\u00f3rych si\u0119 pami\u0119ta. Cho\u0107 oczywi\u015bcie prawie nikt nie wie, \u017ce akurat byli \u017bydami. Za\u0142apali si\u0119 na pami\u0119\u0107 w t\u0142umie \u2013 podnosz\u0105 statystyk\u0119 pomordowanych Polak\u00f3w, wi\u0119c spotka\u0142a ich nagroda. Pozosta\u0142e trzy miliony wyduszonych w komorach gazowych polskich \u017byd\u00f3w musz\u0105 si\u0119 zadowoli\u0107 pami\u0119ci\u0105 kilkunastu tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w Polak\u00f3w wraz z rodzinami oraz ich zapewne r\u00f3wnie\u017c kilkunastu tysi\u0119cy przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet w Izraelu przez d\u0142ugie dekady niewiele si\u0119, <em>nomen omen<\/em>, liczyli. Nieuzbrojone ofiary nie kr\u0119c\u0105 nacjonalist\u00f3w ani tu, ani tam. Komora gazowa w og\u00f3le jest \u017cenuj\u0105ca. Wstydliwa. Dlatego symbolem \u201eHolokaustu\u201d (co za idiotyczna, egzaltowana, pseudoreligijna nazwa!) sta\u0142o si\u0119 Auschwitz, a nie Brzezinka albo Treblinka. Auschwitz, bo to jednak ob\u00f3z pracy, a Brzezinka to tylko \u015bmier\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A co tu gada\u0107 o \u015bmierci? Rach-ciach i po wszystkim. No, um\u00f3wmy si\u0119 mo\u017ce na \u201eAuschwitz-Birkenau\u201d, a \u201eHolokaust\u201d przechrzcijmy na \u201eZag\u0142ad\u0119\u201d. To ju\u017c lepiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak czy inaczej, Zag\u0142ada uleg\u0142a auschwitzyzacji (auszwicyzacji?). Bo tam gin\u0119li \u017bydzi z Europy, tacy troch\u0119 lepsi. A i Polakom w to graj, bo w Auschwitz siedzia\u0142o te\u017c mn\u00f3stwo Polak\u00f3w i mo\u017cna co\u015b tu z Zag\u0142ady uszczkn\u0105\u0107 dla polskiej martyrologii. Robiono to masywnie, bezwstydnie, do ostatnich lat. Swoj\u0105 drog\u0105 \u017bydzi odp\u0142acaj\u0105 pi\u0119knym za nadobne. Powiedz im prost\u0105 rzecz, \u017ce w Zag\u0142adzie zgin\u0119\u0142y setki tysi\u0119cy Polak\u00f3w, bo tylu \u017byd\u00f3w za Polak\u00f3w si\u0119 uwa\u017ca\u0142o, a gotowi ci\u0119 odstawi\u0107 do psychuszki.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak czy inaczej, zapanowa\u0142 \u017cydowsko-polsko-\u015bwiatowy konsensus, \u017ce \u201enie Treblinka\u201d. Nie Treblinka, tylko Auschwitz \u2013 oto has\u0142o polsko-\u017cydowskiego \u201epojednania\u201d. A tymczasem Treblinka jest najwi\u0119kszym polskim grobem. Grobem o\u015bmiuset tysi\u0119cy polskich \u017byd\u00f3w, centrum polskiej i \u017cydowskiej martyrologii. Ale dla Polak\u00f3w to \u201etylko \u017bydzi\u201d. A dla \u017byd\u00f3w \u201eze \u015bwiata\u201d to \u201etylko <em>polscy<\/em> \u017bydzi\u201d. Treblinka jest zawsze pusta. Zapytaj Polaka, czym jest, gdzie jest, czy by\u0142 tam. Niech zgadn\u0119, \u201echyba jaki\u015b ob\u00f3z\u201d, \u201enie wiem gdzie\u201d, \u201enie by\u0142em\u201d. Nawet mieszka\u0144cy Warszawy w przygniataj\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci nie maj\u0105 poj\u0119cia o tragediach roku 1942 i 1944. S\u0142yszeli tylko o powsta\u0144cach z bia\u0142o-czerwonymi opaskami i zburzeniu miasta. Getto? Getto to te\u017c g\u0142\u00f3wnie powsta\u0144cy. Kamienie i tekstylia zakarbowa\u0142y si\u0119 w pami\u0119ci po stokro\u0107 silniej ni\u017c szare t\u0142umy z Muranowa i Woli.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119\u0107 narod\u00f3w jest niemoralna. Niemoralna i groteskowa jest r\u00f3wnie\u017c polska pami\u0119\u0107. I nawet nie dlatego, \u017ce wymordowani \u017bydzi dla og\u00f3\u0142u Polak\u00f3w dos\u0142ownie nie znacz\u0105 nic. To zjawisko g\u0142\u0119bsze. Wymordowani Polacy te\u017c nic nie znacz\u0105. Powstanie warszawskie 1944 by\u0142o szale\u0144stwem, skutkiem kt\u00f3rego \u017cycie straci\u0142o jakie\u015b 180 tys. mieszka\u0144c\u00f3w miasta. Licz\u0105 si\u0119 jednak wy\u0142\u0105cznie ci, kt\u00f3rzy byli w powstaniu i starali si\u0119 zabi\u0107 jakiego\u015b Niemca. Niekt\u00f3rym si\u0119 uda\u0142o, za co \u017cycie odda\u0107 musia\u0142o stu Polak\u00f3w, bo tak\u0105 sobie Niemcy policzyli cen\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet tak oczywisty fakt, \u017ce decyzja o powstaniu by\u0142a tragicznym b\u0142\u0119dem, bo doprowadzi\u0142a do katastrofy, stanowi swego rodzaju spo\u0142eczne tabu. Ilu musia\u0142oby zgin\u0105\u0107 cywil\u00f3w, aby w egzaltowanych sercach, znaj\u0105cych jedynie patos i cze\u015b\u0107 dla odwagi \u017co\u0142nierskiej, lecz pozbawionych wyobra\u017ani i odrobiny empatii dla mordowanych niewinnych ludzi, taka empatia si\u0119 obudzi\u0142a? Milion? Nawet i w to w\u0105tpi\u0119. Bo jak raz ju\u017c zaprzesz si\u0119 w nieczu\u0142o\u015bci i egzaltacji, wybudzi\u0107 ci\u0119 z tego koszmaru mo\u017ce chyba tylko w\u0142asna trauma.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego ofiary Rzezi Woli i innych masowych mord\u00f3w dokonanych przez Niemc\u00f3w w zem\u015bcie za powstanie nie znacz\u0105 w polskiej pami\u0119ci nic. To marni cywile, kt\u00f3rzy nie tylko nie poszli do powstania, lecz nawet nie umieli si\u0119 broni\u0107. Tak, tak, ofiara jest godna pogardy, a przynajmniej przemilczenia, je\u015bli nie mog\u0142a si\u0119 broni\u0107. Jest sama sobie winna. Nie zas\u0142uguje na wsp\u00f3\u0142czucie. Tak my\u015bli-nie my\u015bli sobie cz\u0142owiek wychowany na dziko, bez \u017cadnej moralnej refleksji. Taki cz\u0142owiek z agresywn\u0105 niefrasobliwo\u015bci\u0105 zapomina o ofiarach, kt\u00f3re nie pobudzaj\u0105 w nim \u201eo\u015brodka nagrodowego\u201d, nie dostarczaj\u0105 przyjemno\u015bci, jak\u0105 prze\u017cywa kto\u015b, kto odkrywa w sobie patetyczne uczucia podziwu dla bohaterstwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Polskie zapomnienie o stu osiemdziesi\u0119ciu tysi\u0105cach ofiar powstania to wielkie zwyci\u0119stwo Hitlera. On te\u017c chcia\u0142, aby mordowani naznaczeni byli takim stygmatem niehonorowej \u015bmierci i budzili takie przera\u017cenie, i\u017cby \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u201eopinii publicznej\u201d Europy i \u015bwiata we w\u0142asnym psychicznym interesie wszystkich ich wypar\u0142a. Liczy\u0142 r\u00f3wnie\u017c na to, \u017ce w g\u0142\u0119bi duszy, nie przyznaj\u0105c si\u0119 nawet przed samymi sob\u0105, narody Europy b\u0119d\u0105 mu wdzi\u0119czne za wymordowanie \u017byd\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Narody wdzi\u0119czne <em>en masse <\/em>mo\u017ce nie by\u0142y, lecz wdzi\u0119cznych, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, te\u017c nie by\u0142o marne par\u0119 milion\u00f3w. By\u0142y ich t\u0142umy. W Polsce wci\u0105\u017c widzimy tej szata\u0144skiej wdzi\u0119czno\u015bci \u015blady. Ka\u017cdego dnia w internecie, w komentarzach do materia\u0142\u00f3w tycz\u0105cych si\u0119 spraw \u017cydowskich. Jednym z najbardziej pod\u0142ych i zjadliwych przejaw\u00f3w polskiego antysemityzmu jest otwarte publiczne g\u0142oszenie, \u017ce jest zjawiskiem marginalnym. Tak jak gdyby \u017cydo\u017cercze wypowiedzi by\u0142y ledwie w setkach dziennie liczone i spotyka\u0142y si\u0119 z pot\u0119pieniem innych u\u017cytkownik\u00f3w sieci. Albo jak gdyby tysi\u0105com nazistowskich \u201ehejt\u00f3w\u201d towarzyszy\u0142y r\u00f3wnie liczne ur\u0105gania na Rosjan, Wietnamczyk\u00f3w albo i Niemc\u00f3w. Nic takiego nie ma miejsca \u2013 niech\u0119\u0107 do Rosjan albo Niemc\u00f3w istnieje, lecz trudno by\u0142oby j\u0105 nazwa\u0107 nawet zjawiskiem marginalnym w zestawieniu z masow\u0105 nienawi\u015bci\u0105 do \u017byd\u00f3w, kt\u00f3ra wylewa si\u0119 z internetu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie, zapominanie o ofiarach, wyparcie si\u0119 ich nie jest tylko cz\u0119\u015bci\u0105 ugruntowanej antysemickiej kultury; ignorowanie ofiar getta to nie tylko przejaw wrogiej oboj\u0119tno\u015bci na los \u017byd\u00f3w, lecz i bezmy\u015blnej oboj\u0119tno\u015bci na los niepatetycznych (nieapetycznych) ofiar w og\u00f3le. Dlatego w\u0142a\u015bnie w osiemdziesi\u0105t\u0105 rocznic\u0119 wielkiej akcji likwidacyjnej getta warszawskiego wspominam o drugim nieprzebranym t\u0142umie warszawskich ofiar, o zapomnianych stu osiemdziesi\u0119ciu tysi\u0105cach roku 1944. Nie \u017ceby antysemityzm nie mia\u0142 tu nic do rzeczy \u2013 chodzi mi o to, \u017ce nie jest w tym przypadku spraw\u0105 kluczow\u0105. Jest tylko ohydnym ornamentem.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod notk\u0105 na Twitterze Kancelarii Prezydenta RP na temat z\u0142o\u017cenia kwiat\u00f3w pod pomnikiem ofiar getta na Umschlagplatz wije si\u0119 ogon odra\u017caj\u0105cych antysemickich komentarzy, \u0142\u0105cznie z takim, kt\u00f3ry powiada, \u017ce Holokaustu nie by\u0142o, a szkoda. Nikt nie protestuje \u2013 wszyscy wiedz\u0105, \u017ce tak to ju\u017c jest, \u017ce gdzie tylko mowa jest o \u017bydach, tam zaraz zg\u0142asza si\u0119 szwadron pogrobowc\u00f3w Hitlera.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak co roku ulicami getta przeszed\u0142 22 lipca Marsz Pami\u0119ci. Jak co roku sz\u0142o w nim kilkaset os\u00f3b. Pewnie by\u0142a setka albo i dwie takich, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 \u017cydowskich przodk\u00f3w. Oficjele zostawili pod pomnikiem na Umschlagplatz kilkana\u015bcie wi\u0105zanek. Tak wygl\u0105da pami\u0119\u0107 po \u201etrzystu tysi\u0105cach\u201d (zwykli\u015bmy liczb\u0119 ofiar ludob\u00f3jstw i zbrodni wojennych zaokr\u0105gla\u0107 w g\u00f3r\u0119). To nie jest pami\u0119\u0107 \u2013 to jest ha\u0144ba.<\/p>\n\n\n\n<p>Na zdj\u0119ciu ob\u00f3z w Treblince, 2021 (fot. w\u0142asna).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"688\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/07\/Treblinka-1-1024x688.jpg\" alt=\"Treblinka\" class=\"wp-image-5985\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/07\/Treblinka-1-1024x688.jpg 1024w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/07\/Treblinka-1-300x201.jpg 300w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/07\/Treblinka-1-768x516.jpg 768w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/07\/Treblinka-1.jpg 1050w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Treblinka<\/figcaption><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Warszawa utraci\u0142a w czasie wojny blisko po\u0142ow\u0119 ludno\u015bci. R\u00f3wno 80 lat temu, w lipcu i sierpniu 1942 r., Niemy wymordowali ok. 250 tys. warszawiak\u00f3w w Treblince, a w 1944 \u2013 ok. 180 tys. Gdzie s\u0105 ulice \u201eOfiar getta\u201d? A gdzie \u201eOfiar Rzezi Woli\u201d?<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5985,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[619,1104,23],"tags":[541,1249,1248,1107,262,1247],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5979"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5979"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5979\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5988,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5979\/revisions\/5988"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5985"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5979"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5979"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5979"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}