
{"id":598,"date":"2014-08-05T17:12:37","date_gmt":"2014-08-05T15:12:37","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=598"},"modified":"2014-08-28T23:41:23","modified_gmt":"2014-08-28T21:41:23","slug":"wielebny-ksieze-lemanski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2014\/08\/05\/wielebny-ksieze-lemanski\/","title":{"rendered":"Wielebny Ksi\u0119\u017ce Lema\u0144ski!"},"content":{"rendered":"<p>Przepraszam, \u017ce tak po nazwisku, ale to tylko w tytule, \u017ceby by\u0142o wida\u0107, o co chodzi, i dotar\u0142o do adresata. Przepraszam r\u00f3wnie\u017c, \u017ce dalej nie b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142 \u201eprosz\u0119 Ksi\u0119dza\u201d, tylko normalnie, ale widz\u0119 w tej formie (\u201eprosz\u0119 Ksi\u0119dza\u201d) co\u015b uni\u017conego, przejaw rewerencji dla stanu kap\u0142a\u0144skiego, a ja, jako ateista, takiej rewerencji nie czuj\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZw\u0142aszcza nie czuj\u0119 jej w stosunku do ko\u015bcio\u0142a katolickiego (pisanego prawid\u0142owo od ma\u0142ej litery, tak jak od ma\u0142ej pisze si\u0119 \u201epa\u0144stwo\u201d), kt\u00f3remu nigdy do\u015b\u0107 ho\u0142d\u00f3w i przywilej\u00f3w i kt\u00f3ry bez ustanku wszystkich poucza i po k\u0105tach rozstawia, a kogo tylko si\u0119 da, pomawia i szkaluje. No i kt\u00f3ry, jakby na potwierdzenie swych tytu\u0142\u00f3w do moralizowania, pochwali\u0142 si\u0119 ostatnio ustami samego papie\u017ca, \u017ce ma w\u015br\u00f3d duchownych 2 proc. pedofil\u00f3w, czyli ok. 50 razy wi\u0119kszy ich odsetek, ni\u017c wynosi przeci\u0119tna dla m\u0119skiej populacji tego \u0142ez pado\u0142u. 50 razy wi\u0119cej! Jeden na 50 ksi\u0119\u017cy pedofilem (nie jeden na 1000, jak sam, za przedstawicielami ko\u015bcio\u0142a, g\u0142osi\u0142em)! 10 tysi\u0119cy na \u015bwiecie i statystycznie ok. 400 w Polsce! Ale\u017c banda! To naprawd\u0119 robi wra\u017cenie, prawda? Jeszcze wi\u0119ksze ni\u017c te par\u0119 tysi\u0119cy zgwa\u0142conych dzieci, setki porwanych, katowanych i g\u0142odzonych oraz dziesi\u0105tki zamordowanych przez \u00f3w \u201e\u015bwi\u0119ty ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d w jednej ma\u0142ej Irlandii w ci\u0105gu paru ostatnich dekad. Strach wypu\u015bci\u0107 dziecko na ulic\u0119, bo mo\u017ce spotka\u0107 ksi\u0119dza!<\/p>\n<p>No ale do rzeczy. Jak Pan widzi, ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki jest instytucj\u0105 upad\u0142\u0105. Do milionowych rzesz jego ofiar z czas\u00f3w przymusowej chrystianizacji Europy, wojen krzy\u017cowych, inkwizycji i konkwisty dochodz\u0105 potworno\u015bci, jakie ods\u0142ania przed nami powoli historiografa ko\u015bcio\u0142a w wieku XX. Czy naprawd\u0119 B\u00f3g, je\u015bli istnieje, upodoba\u0142 sobie spo\u015br\u00f3d tysi\u0119cy wyzna\u0144 i setek ko\u015bcio\u0142\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich akurat ten? Czy gdyby wiara katolicka by\u0142a t\u0105 prawdziw\u0105, B\u00f3g pozwoli\u0142by na to, aby Jego ko\u015bci\u00f3\u0142 wyczynia\u0142 to, co wyczynia\u0142 i wyczynia nadal? <\/p>\n<p>Czy jeszcze jakiego\u015b znaku od Boga Pan potrzebuje, aby jako cz\u0142owiek bogobojny poszuka\u0107 dla siebie ko\u015bcio\u0142a bardziej uprawomocnionego w swych roszczeniach do racji i s\u0142uszno\u015bci ni\u017c akurat ten \u2013 tak tragicznie upad\u0142y i nadal upadaj\u0105cy? A zreszt\u0105: czy nie mo\u017cna czci\u0107 Boga (ja akurat nie wierz\u0119, ale rozumiem, \u017ce kto\u015b mo\u017ce my\u015ble\u0107 i czu\u0107 inaczej), bez tej ca\u0142ej dogmatyczno-doktrynalnej i biurokratycznej nadbudowy? Po prostu, po swojemu, z ksi\u0105\u017ck\u0105, kt\u00f3r\u0105 uwa\u017ca si\u0119 za objawion\u0105, w r\u0119ku i oczami zwr\u00f3conymi ku niebu?<\/p>\n<p>Jest tak wiele powod\u00f3w, \u017ceby rzuci\u0107 t\u0119 prac\u0119 i odej\u015b\u0107 z tej organizacji! Niech Pan si\u0119 na to zdob\u0119dzie, niech Pan zrzuci sutann\u0119! Tak jak tylu m\u0105drych i wra\u017cliwych ksi\u0119\u017cy przed Panem \u2013 Obirek, Barto\u015b, W\u0119c\u0142awski, \u017ceby wymieni\u0107 najbardziej znanych. <\/p>\n<p>Czy b\u0119dzie Pan tkwi\u0107 w stanie duchownym na z\u0142o\u015b\u0107 biskupom, kt\u00f3rzy marz\u0105 tylko o tym, aby pan odszed\u0142? B\u0119d\u0105c dojrza\u0142ym m\u0119\u017cczyzn\u0105, chce si\u0119 Pan bawi\u0107 w podchody z Hoserem, z kt\u00f3rym zreszt\u0105 i tak Pan nie wygra? To dziecinny, niepotrzebny up\u00f3r. Skoro Pana tam nie chc\u0105, skoro Pana wci\u0105\u017c poni\u017caj\u0105 i szykanuj\u0105, to po co w tym tkwi\u0107? \u017beby robi\u0107 szum? <\/p>\n<p>Nie wierz\u0119, \u017ce o to Panu chodzi. Pan ko\u015bcio\u0142a nie zmieni \u2013 oni ju\u017c nie z takimi sobie radzili. Potrafi\u0105 zamkn\u0105\u0107 usta ka\u017cdemu, a jak nie, to robi\u0105 z delikwenta \u015bwi\u0119tego i w ten spos\u00f3b \u201eunieszkodliwiaj\u0105\u201d. Pozostaj\u0105c w stanie duchownym, daje Pan tylko pretekst r\u00f3\u017cnym pseudochrze\u015bcija\u0144skim napuszonym bonzom, aby chwali\u0107 si\u0119, jaki to w ko\u015bciele katolickim panuje ferment i pluralizm. <\/p>\n<p>Nie ma i nigdy ju\u017c nie b\u0119dzie \u017cadnego fermentu. Dogmatyczny ko\u015bci\u00f3\u0142, zorganizowany w \u015bredniowieczn\u0105 monarchi\u0119 (c\u00f3\u017c za absurd w \u015bwietle wiary chrze\u015bcija\u0144skiej!), jest ostatni\u0105 instytucj\u0105, w kt\u00f3rej mog\u0142aby panowa\u0107 wolna debata i jakakolwiek otwarto\u015b\u0107 na racje p\u0142yn\u0105ce spoza organizacji. Nawet w XIII wieku by\u0142o pod tym wzgl\u0119dem lepiej ni\u017c dzi\u015b. Dzi\u015b wprawdzie nie palicie na stosie nieprawomy\u015blnych, jak jeszcze w XVIII wieku, lecz nadal dostajecie z Watykanu \u015bcis\u0142e instrukcje i nikt was, nawet purpurat\u00f3w, o zdanie nie pyta. <\/p>\n<p>Dobrze Pan wie, jak to dzia\u0142a. Tu nie ma miejsca na dyskusj\u0119, samodzielno\u015b\u0107 my\u015blenia, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o krytyce albo wywieraniu na cokolwiek wp\u0142ywu. Zwyk\u0142y ksi\u0105dz, a tym bardziej \u015bwiecki wierny, jest u was \u015bmieciem, kt\u00f3ry ma pokornie powtarza\u0107, co mu ka\u017c\u0105 powtarza\u0107, robi\u0107, co mu ka\u017c\u0105 robi\u0107 i p\u0142aci\u0107 jak najwi\u0119cej. Tak jest w ko\u015bciele katolickim i dlatego trwa ju\u017c 1700 lat. Nie dlatego, \u017ce podoba si\u0119 Bogu, lecz dlatego, \u017ce by\u0142 i jest bezwzgl\u0119dny i okrutny! <\/p>\n<p>Gwoli sprawiedliwo\u015bci trzeba powiedzie\u0107, \u017ce podobnie jest w setkach innych organizacji religijnych. Tyle \u017ce ta wasza jest najwi\u0119ksza i najpot\u0119\u017cniejsza, jak\u0105 widzia\u0142 \u015bwiat, od kiedy kto\u015b wymy\u015bli\u0142 Boga i religi\u0119. Jak bardzo si\u0119 was ba\u0142y i wci\u0105\u017c boj\u0105 miliony waszych poddanych i tych, po kt\u00f3rych cia\u0142a i dusze przychodzili\u015bcie w \u201edziele ewangelizacji\u201d! <\/p>\n<p>Nie ma s\u0142\u00f3w, by opisa\u0107 l\u0119k przed krzy\u017cem na tarczach waszych wojownik\u00f3w i piecz\u0119ciach waszych w\u0142adc\u00f3w i inkwizytor\u00f3w. Ciekawe, czy Jezus te\u017c si\u0119 tak ba\u0142 ortodoksyjnych kap\u0142an\u00f3w? <\/p>\n<p>A tak na marginesie: czy naprawd\u0119 wierzy Pan, \u017ce Jezus, uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 mo\u017ce za Mesjasza, lecz nie za Boga, obrzezany, modl\u0105cy si\u0119 i prawi\u0105cy kazania w synagodze, przestrzegaj\u0105cy Prawa i spe\u0142niaj\u0105cy micwy, naprawd\u0119 by\u0142by dzi\u015b akurat katolikiem? I \u017ce je\u015bli nadal \u017cyje w niebie (Pan w to wierzy, prawda?), to z aprobat\u0105 przypatruje si\u0119 temu, co robi\u0142 z \u201epoganami\u201d i \u017bydami powo\u0142uj\u0105cy si\u0119 na niego ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki? <\/p>\n<p>Jezus powtarza\u0142 za Pismem, \u017ce B\u00f3g jest Mi\u0142o\u015bci\u0105. Stworzy\u0142 sekt\u0119 \u017cydowsk\u0105 opart\u0105 na tym, jak to m\u00f3wicie, charyzmacie. Z niej wyros\u0142o chrze\u015bcija\u0144stwo, bardzo, bardzo r\u00f3\u017cne od wiary Jezusa i jego Matki, ale mniejsza. W ka\u017cdym razie powsta\u0142o jako religia mi\u0142o\u015bci. Ale tej mi\u0142o\u015bci ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki nie praktykowa\u0142 nigdy. Zawsze by\u0142a tylko przemoc, przymus i kontrola, s\u0142owem \u2013 w\u0142adza. Tym si\u0119 okaza\u0142o rzekome apostolstwo mi\u0142o\u015bci. I nawet sto tysi\u0119cy szpitali, sieroci\u0144c\u00f3w (nie tych irlandzkich) i innych \u201edzie\u0142 mi\u0142o\u015bci\u201d nie zmieni\u0142oby tego strasznego bilansu.<\/p>\n<p>Gor\u0105co Pana prosz\u0119, niech sobie Pan da spok\u00f3j. Prosz\u0119 wyj\u015b\u0107 z kruchty i czyni\u0107 dobro po\u015br\u00f3d wolnych i \u015bwiat\u0142ych ludzi, tak jak Pa\u0144scy poprzednicy, kt\u00f3rych nazwiska wy\u017cej wspomnia\u0142em. Jak Pan wie, wszyscy byli ksi\u0119\u017ca witani s\u0105 przez \u015bwiat\u0142e elity z otwartymi ramionami i wszystkim okazywana jest wszelka pomoc. Tak b\u0119dzie r\u00f3wnie\u017c w Pa\u0144skim przypadku. <\/p>\n<p>Niech Pan do nas wraca! Wraca, m\u00f3wi\u0119, bo tak naprawd\u0119 nale\u017cy Pan do nas. Czekamy na Pana! Uk\u0142ony, JH<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przepraszam, \u017ce tak po nazwisku, ale to tylko w tytule, \u017ceby by\u0142o wida\u0107, o co chodzi, i dotar\u0142o do adresata. Przepraszam r\u00f3wnie\u017c, \u017ce dalej nie b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142 \u201eprosz\u0119 Ksi\u0119dza\u201d, tylko normalnie, ale widz\u0119 w tej formie (\u201eprosz\u0119 Ksi\u0119dza\u201d) co\u015b uni\u017conego, przejaw rewerencji dla stanu kap\u0142a\u0144skiego, a ja, jako ateista, takiej rewerencji nie czuj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[171],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=598"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":711,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598\/revisions\/711"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=598"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=598"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=598"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}