
{"id":6083,"date":"2022-10-01T00:42:21","date_gmt":"2022-09-30T22:42:21","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6083"},"modified":"2022-10-01T07:29:07","modified_gmt":"2022-10-01T05:29:07","slug":"kosciol-a-prawo-do-mitu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/10\/01\/kosciol-a-prawo-do-mitu\/","title":{"rendered":"Ko\u015bci\u00f3\u0142 a prawo do mitu"},"content":{"rendered":"\n<p>Niedawno w katastrofie autokaru jad\u0105cego do Medjugorie zgin\u0119\u0142o dwana\u015bcie os\u00f3b. Pisa\u0142em wtedy o odpowiedzialno\u015bci spoczywaj\u0105cej na Ko\u015bciele katolickim, aby w obliczu takiej tragedii przyzna\u0107 otwarcie, \u017ce ci ludzie zgin\u0119li z powodu poddawania si\u0119 iluzjom i brania na serio legend i fikcji, do czego namawia ich Ko\u015bci\u00f3\u0142. Nie zosta\u0142am zrozumiany i dlatego chcia\u0142bym raz jeszcze, nieco szerzej, odnie\u015b\u0107 si\u0119 do tego do\u015b\u0107 niezwyk\u0142ego zagadnienia moralnego, jakim jest odpowiedzialno\u015b\u0107 za niechciane i mo\u017ce nawet przypadkowe ofiary moralne dwuznacznej dzia\u0142alno\u015bci, kt\u00f3ra akurat sama przez si\u0119 nie stwarza ryzyka \u015bmierci, lecz przypadkiem do \u015bmierci si\u0119 przyczyni\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pomy\u015blmy tylko: czy\u017c nie jest absurdalne, aby wci\u0105\u017c oddawa\u0107 si\u0119 w g\u00f3rskich wioskach Ba\u0142kan\u00f3w rojeniom o wielkich boginiach dziewicach, kt\u00f3re mog\u0105 co\u015b cz\u0142owiekowi da\u0107, ale i odebra\u0107, je\u015bli je rozgniewa? Zupe\u0142nie jak przed trzema tysi\u0105cami lat? A je\u015bli jest to niepoj\u0119ty anachronizm, podtrzymywany przez rozmaite podmioty religijne, kt\u00f3re co najmniej nie stroni\u0105 od materialnych zysk\u00f3w z krzewienia tego rodzaju roje\u0144 i nadziei, to czym jest przypadkowa \u015bmier\u0107 pielgrzym\u00f3w oddaj\u0105cych si\u0119 w opiek\u0119 swojej boskiej Pani, pe\u0142nych zaszczepionej w nich przez kap\u0142an\u00f3w ufno\u015bci w jej moc chronienia przed z\u0142em i zjednywania u jeszcze pot\u0119\u017cniejszych istot wszelkich dar\u00f3w i \u0142ask? Czy\u017c taka \u015bmier\u0107 nie jest absurdalna piramidalnie? Czy\u017c nie jest ekscesem tragicznej ironii losu, kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a niewinne ofiary mitu? W dodatku mitu pe\u0142nego s\u0142odyczy i dzieci\u0119cej t\u0119sknoty do matczynej opieki!<\/p>\n\n\n\n<p>W pierwszej chwili pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mit ma swoje miejsce w \u015bwiecie nowoczesnym, mimo \u017ce jedyn\u0105 z oznak dojrza\u0142o\u015bci i autonomii obywatela wolnego, o\u015bwieconego i demokratycznego spo\u0142ecze\u0144stwa jest w\u0142a\u015bnie wyemancypowanie od archaizmu mitu i magicznego obrz\u0119du. Wolno\u015b\u0107 to wolno\u015b\u0107. Kto chce, niech b\u0119dzie skamielin\u0105 z czas\u00f3w plemiennych. Jest w tym zreszt\u0105 jaka\u015b warto\u015b\u0107 \u2013 tacy ludzie \u0142\u0105cz\u0105 nas z przesz\u0142o\u015bci\u0105. Byle tylko dostali szans\u0119 sami dokona\u0107 wyboru. To za\u015b zak\u0142ada, \u017ce kto\u015b \u2013 na przyk\u0142ad nauczyciel w szkole \u2013 powiedzia\u0142 im, czym s\u0105 mity, jak powstaj\u0105 i jak w\u0119druj\u0105 od religii do religii. S\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy wiedz\u0105c, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a Maryja i jakie ma \u201ekonkurentki\u201d, jednak pozostaj\u0105 jej wierni. Ich sprawa.<\/p>\n\n\n\n<p>Czym innym jest jednak\u017ce osobista wiara w mit, a czym innym systematyczne i profesjonalne krzewienie mitu. Czy samemu si\u0119 wierzy, czy nie, obowi\u0105zkiem wynikaj\u0105cym z imperatywu intelektualnej uczciwo\u015bci jest porzucanie bezpiecznej iluzji mitu i wiary wtedy, gdy realia nakazuj\u0105 trze\u017aw\u0105 racjonalno\u015b\u0107. Ka\u017cdy ma prawo do wiary w mit, lecz nikt, kto \u017cyj\u0105c we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie, otrzyma\u0142 \u201edobr\u0105 nowin\u0119\u201d, czyli wykszta\u0142cenie, dzi\u0119ki kt\u00f3remu wie, czym s\u0105 mity i religie, a czym wiedza i rozeznanie w faktach, nie ma moralnego prawa do bezwzgl\u0119dnego odrzucenia dobrodziejstwa racjonalno\u015bci. Odrzuci\u0107 mo\u017cna, owszem, ka\u017cdy mit, lecz w sytuacji nakazuj\u0105cej powag\u0119 nie mo\u017cna odrzuci\u0107 wiedzy, w tym wiedzy o tym, \u017ce mit jest mitem, a religia na micie, czyli legendarnej opowie\u015bci, si\u0119 opiera.<\/p>\n\n\n\n<p>Sytuacja, gdy gin\u0105 ludzie, jest w\u0142a\u015bnie tego rodzaju, \u017ce brni\u0119cie w mit staje si\u0119 niestosowne. Nie mo\u017cna reagowa\u0107 na \u015bmier\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy zgin\u0119li wprawdzie przypadkiem, lecz w powi\u0105zaniu z tym, \u017ce dali si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 w \u015bwiat mitu, dalszym snuciem mitycznej opowie\u015bci. Pielgrzymi jechali do Medjugorie, modl\u0105c si\u0119 do Maryi i uciekaj\u0105c si\u0119 pod jej obron\u0119, a skoro zgin\u0119li, to rzecz\u0105 w\u0142a\u015bciw\u0105 nie b\u0119dzie przecie\u017c powielanie mod\u0142\u00f3w do tej samej mitycznej postaci, lecz wzi\u0119cie za to straszne wydarzenie odpowiedzialno\u015bci moralnej \u2013 przynajmniej w tej mierze, aby powstrzyma\u0107 si\u0119 od odgrywania tej samej gry i przyzna\u0107, co si\u0119 wydarzy\u0142o naprawd\u0119. A naprawd\u0119 wydarzy\u0142o si\u0119 to, \u017ce zgin\u0119li w ramach pewnego teatru iluzji, jakim jest \u201eobecno\u015b\u0107 mitu\u201d we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby ci ludzi jechali na koncert albo mecz i po drodze zgin\u0119li, to organizatorom owego koncertu czy meczu, a tak\u017ce organizatorom wyjazdu powinno by\u0107 bardzo przykro, a nawet wi\u0119cej \u2013 powinni poczuwa\u0107 si\u0119 do otoczenia rodzin ofiar i rannych opiek\u0105. Wprawdzie by\u0142 to tylko wypadek i nie ma winnych (za\u0142\u00f3\u017cmy taki scenariusz), lecz mimo to pojawia si\u0119 tu moralna odpowiedzialno\u015b\u0107 i wynikaj\u0105ce z niej obowi\u0105zki. W takiej sytuacji nie by\u0142oby jednak\u017ce mowy o oszustwie, wprowadzaniu w b\u0142\u0105d czy manipulacji. Ka\u017cdy by wiedzia\u0142, czym jest koncert albo mecz. Dojechawszy na miejsce, dosta\u0142by dok\u0142adnie to, na co liczy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem w sytuacji tragicznie przerwanej pielgrzymki jest inaczej. Kto\u015b namawia\u0142 tych ludzi, \u017ceby uwierzyli w legend\u0119 o Maryi or\u0119duj\u0105cej w niebie za wiernymi, a w nast\u0119pstwie tego d\u0142ugoletniego oddzia\u0142ywania ludzie ci zdecydowali si\u0119 zap\u0142aci\u0107 i powierzy\u0107 swoje bezpiecze\u0144stwo instytucjom zwi\u0105zanym z o\u015brodkiem krzewienia tej legendy, czyli Ko\u015bcio\u0142em katolickim. Dygnitarze tego Ko\u015bcio\u0142a s\u0105 lud\u017ami wsp\u00f3\u0142czesnymi. Korzystaj\u0105 z prawa do wiary, lecz obowi\u0105zek, o kt\u00f3rym wspomina\u0142em wy\u017cej, czyli obowi\u0105zek nieignorowania wiedzy, r\u00f3wnie\u017c na nich spoczywa. Nie mog\u0105 wiecznie udawa\u0107, \u017ce nie wiedz\u0105, i\u017c Maryja jest mitem. Kiedy, je\u015bli nie w obliczu ludzkiej tragedii i w obliczu moralnej odpowiedzialno\u015bci za osoby, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142o si\u0119 pod swe skrzyd\u0142a, objawia si\u0119 \u00f3w obowi\u0105zek? To przecie\u017c w\u0142a\u015bnie w obliczu majestatu \u015bmierci Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma obowi\u0105zek moralny przyzna\u0107, \u017ce ci ludzie zostali zach\u0119ceni do odbycia tragicznie przerwanej pielgrzymki, s\u0105dz\u0105c, \u017ce jad\u0105 po \u0142aski bo\u017ce, a tymczasem s\u0105 to tylko legendy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jechali po co\u015b, co dostan\u0105 (jak koncert), lecz po co\u015b, czego nie ma. Jechali wiedzeni iluzj\u0105. Iluzj\u0105 tym razem (przypadkiem) tragiczn\u0105 w swych nast\u0119pstwach.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie jest zdolny tego przyzna\u0107. Jego <em>show always must go on<\/em>. Nie posiada moralnej zdolno\u015bci do czego\u015b, co sam nazywa patetycznie \u201estani\u0119ciem w prawdzie\u201d. Trzeba to robi\u0107 za niego. W imi\u0119 godno\u015bci ofiar katastrofy trzeba za Ko\u015bci\u00f3\u0142 powiedzie\u0107 g\u0142o\u015bno: Maryja w niebie jest legend\u0105 i mitem, a Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry nawet w obliczu katastrofy nie jest w stanie ani na chwil\u0119 przesta\u0107 snu\u0107 swoich ba\u015bni, zas\u0142aniaj\u0105c si\u0119 tym, \u017ce w nie wierzy, nadu\u017cywa prawa do mitu. Wiara religijna nie daje nikomu prawa do udawania, \u017ce nie odr\u00f3\u017cnia legendy od prawdy i reali\u00f3w. Sumienie Ko\u015bcio\u0142a jest poza nim.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedawno w katastrofie autokaru jad\u0105cego do Medjugorie zgin\u0119\u0142o dwana\u015bcie os\u00f3b. Pisa\u0142em wtedy o odpowiedzialno\u015bci spoczywaj\u0105cej na Ko\u015bciele katolickim, aby w obliczu takiej tragedii przyzna\u0107 otwarcie, \u017ce ci ludzie zgin\u0119li z powodu poddawania si\u0119 iluzjom i brania na serio legend i fikcji, do czego namawia ich Ko\u015bci\u00f3\u0142. Nie zosta\u0142am zrozumiany i dlatego chcia\u0142bym raz jeszcze, nieco [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6085,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,4,751],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6083"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6083"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6083\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6086,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6083\/revisions\/6086"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6083"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6083"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6083"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}