
{"id":6106,"date":"2022-10-15T22:06:09","date_gmt":"2022-10-15T20:06:09","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6106"},"modified":"2022-10-16T14:06:18","modified_gmt":"2022-10-16T12:06:18","slug":"bog-i-kubus-puchatek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/10\/15\/bog-i-kubus-puchatek\/","title":{"rendered":"B\u00f3g i Kubu\u015b Puchatek"},"content":{"rendered":"\n<p>Ci\u0105gle mnie pytaj\u0105, dlaczego nie wierz\u0119 w Boga i kto wobec tego stworzy\u0142 \u015bwiat. Nie mog\u0119 ci\u0105gle t\u0142umaczy\u0107, wi\u0119c postanowi\u0142em raz na zawsze kwesti\u0119 istnienia Boga rozwi\u0105za\u0107 i w przysz\u0142o\u015bci pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 jedynie linkiem do tego tu felietonu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie wierz\u0119 w Boga, tak samo jak nie wierz\u0119 w Zeusa albo Atona czy te\u017c inne legendarne b\u00f3stwo, kt\u00f3re wedle wierze\u0144 takiego czy innego ludu stworzy\u0142o \u015bwiat i jest najpot\u0119\u017cniejsze, a nawet jedno jedyne. Nic w tym dziwnego. Wyznawcy Allaha te\u017c nie wierz\u0105 w Boga, kt\u00f3ry jest polsk\u0105 nazw\u0105 na b\u00f3stwo, kt\u00f3re Anglicy i Amerykanie nazywaj\u0105 God, Niemcy Gott, a owi wyznawcy islamu uwa\u017caj\u0105 za tr\u00f3jg\u0142owy dziwot\u00f3r, bez wzgl\u0119du na odmiany lokalne. Za to wierz\u0105cy w Boga nie wierz\u0105 w \u017cydowskie b\u00f3stwo Jahwe, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119cone s\u0105 pisma zebrane w zbi\u00f3r zwany Bibli\u0105. Nie przeszkadza im to wyznawa\u0107 zawarty tam dekalog, kt\u00f3ry jest nakazem wyznawania Jahwe i zakazem wyznawania innych b\u00f3stw, \u0142\u0105cznie z Bogiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwne, lecz cz\u0142owiek to dziwne i szalenie paradoksalne stworzenie. Id\u017amy jednak\u017ce dalej. Kto wierzy w Ahur\u0119, te\u017c nie wierzy w Boga, podobnie jak w Zeusa. Ba! Nawet sobie nie zadaje pytania, czy aby \u015bwiata nie stworzy\u0142a jaka\u015b Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta! Zupe\u0142nie jak wyznawcy owej Tr\u00f3jcy ani my\u015bl\u0105 na powa\u017cnie traktowa\u0107 ewentualno\u015bci, \u017ce mo\u017ce jednak nie ona, lecz Ahura Mazda by\u0142 \u0142askaw \u015bwiat stworzy\u0107. Gdyby za\u015b kto\u015b twierdzi\u0142, \u017ce B\u00f3g i Aton, a na dobitk\u0119 Zeus to jedno i to samo, lecz pod r\u00f3\u017cnymi imionami, to zgrzeszy blu\u017anierstwem straszliwym. Chyba wi\u0119c nie ma ch\u0119tnych do forsowania takiej absurdalnej tezy? Zreszt\u0105 jak\u017ce Tr\u00f3jca mo\u017ce by\u0107 tym samym co jeden i w jednej istniej\u0105cy osobie Allah? My\u015bl\u0119, \u017ce niewiele maj\u0105 ze sob\u0105 wsp\u00f3lnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Pytanie, dlaczego w og\u00f3le istnieje \u015bwiat, jest zasadne, natomiast udzielanie \u201eodpowiedzi\u201d, \u017ce istnieje, bo zosta\u0142 zrobiony (stworzony) przez kogo\u015b, komu przyszed\u0142 do g\u0142owy taki zamiar, jest absurdalnie naiwne i po prostu g\u0142upie. A sk\u0105d wzi\u0105\u0142 si\u0119 ten kto\u015b? Sam si\u0119 zrobi\u0142? A skoro sam si\u0119 zrobi\u0142, to sk\u0105d wzi\u0119\u0142o si\u0119 to, \u017ce s\u0105 rzeczy, kt\u00f3re zrobi\u0142y si\u0119 same, i takie, kt\u00f3re zrobi\u0142 kto\u015b inny? Albo \u201ezamiary\u201d i ich \u201ewykonania\u201d? Albo rozr\u00f3\u017cnienie na byty konieczne i niekonieczne? I dlaczego robienie czy stwarzanie ma by\u0107 czym\u015b, co istnieje poza \u015bwiatem i niejako wcze\u015bniej ni\u017c \u015bwiat? Kto stworzy\u0142 stwarzanie? Przede wszystkim jednak jest czym\u015b \u017cenuj\u0105cym, \u017ce komu\u015b mo\u017ce wystarcza\u0107 za rozwi\u0105zanie zagadki bytu por\u00f3wnanie istnienia \u015bwiata z ludzkim dzia\u0142aniem polegaj\u0105cym na robieniu czego\u015b, co si\u0119 wcze\u015bniej zaplanowa\u0142o. Mo\u017cna zrozumie\u0107 tak\u0105 dziecinad\u0119 u cz\u0142owieka pierwotnego, lecz w naszych czasach? Wstyd! Swoj\u0105 drog\u0105, samoistno\u015b\u0107 \u015bwiata nie jest ani troch\u0119 mniej tajemnicza ni\u017c samoistno\u015b\u0107 jakiego\u015b bytu absolutnego, kt\u00f3ry wyobra\u017camy sobie poza \u015bwiatem, czyli \u201etranscendentnego\u201d. \u017badne \u201estwarzanie\u201d i \u017cadni Zeusi b\u0105d\u017a inne Bogi niczego nie wyja\u015bniaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Czym jest wi\u0119c B\u00f3g? B\u00f3g\njest postaci\u0105 polskoj\u0119zycznej literatury religijnej, zwi\u0105zanej z religi\u0105\nchrze\u015bcija\u0144sk\u0105, a zw\u0142aszcza katolick\u0105. Ontologicznie jest to po prostu posta\u0107\nfikcyjna, taka sama jak Kubu\u015b Puchatek. Dziecko, jak si\u0119 je odpowiednio\nzba\u0142amuci, te\u017c wierzy, \u017ce Kubu\u015b Puchatek to co\u015b wi\u0119cej ni\u017c fikcja. A nawet jak zba\u0142amuci\u0107\nsi\u0119 nie da, to nadal mo\u017ce Kubusia kocha\u0107 i uwa\u017ca\u0107, \u017ce jest to mi\u015b najlepszy i\nnajpi\u0119kniejszy. Mo\u017ce s\u0105 i inne misie, jak na przyk\u0142ad Mi\u015b Paddington, lecz te\ninne misie s\u0105 tylko skromnymi podr\u00f3bkami albo zapowiedziami tego najlepszego z\nmisi\u00f3w, czyli Puchatka.<\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie Alexander Milne, kre\u015bl\u0105c posta\u0107 Kubusia, nie za\u017c\u0105da\u0142, aby\u015bmy wierzyli, \u017ce Kubu\u015b istnieje od zawsze i nie mo\u017ce nie istnie\u0107, b\u0119d\u0105c misiem doskona\u0142ym. Od biedy jednak m\u00f3g\u0142by tak uczyni\u0107 i wtedy pewnie znalaz\u0142yby si\u0119 dzieci, dla kt\u00f3rych \u00f3w mi\u015b by\u0142by w najwy\u017cszym stopniu realny, gdy\u017c takim go w\u0142a\u015bnie og\u0142oszono w momencie jego stwarzania.<\/p>\n\n\n\n<p>Bogu przydarzy\u0142o si\u0119 to samo. Wymy\u015blono go nie tylko jako legendarnego Stw\u00f3rc\u0119 \u015bwiata, jego Prawodawc\u0119, Ojca, Kr\u00f3la i S\u0119dziego (brrr!), lecz w dodatku zadekretowano, \u017ce istnieje i nie istnie\u0107 nie mo\u017ce, a kto by twierdzi\u0142 inaczej, to nie wie, o czym m\u00f3wi, bo powiedzie\u0107 o Bogu, \u017ce nie istnieje, to nie tylko blu\u017anierstwo, lecz sprzeczno\u015b\u0107 sama w sobie. Owszem, sprzeczno\u015b\u0107, lecz tylko z warunkami wymy\u015blonymi razem z postaci\u0105 nazwan\u0105 Bogiem. To tak jak z Pulcheryj\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna sobie wymy\u015bli\u0107 jako najpi\u0119kniejsz\u0105 z kobiet. Wtedy twierdzenie, \u017ce nie jest najpi\u0119kniejsza, stanowi\u0107 b\u0119dzie gwa\u0142t nie tylko na jej czci, lecz r\u00f3wnie\u017c na samej pulcheryjnej semantyce, czyli na Pulcheryi definicji projektuj\u0105cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Papier wszystko zniesie, podobnie jak ludzka wyobra\u017ania. Mo\u017cna sobie roi\u0107, \u017ce Mi\u015b Puchatek jest najlepszym z misi\u00f3w, a B\u00f3g najlepszym z b\u00f3stw. Mo\u017cna sobie wymy\u015bli\u0107, \u017ce \u00f3w B\u00f3g, a nie kto inny, wszystko wymy\u015bli\u0142 i urz\u0105dzi\u0142, a nawet \u017ce obarcza go smutna konieczno\u015b\u0107 istnienia. Gdyby bowiem mo\u017cna by\u0142o pomy\u015ble\u0107, \u017ce jednak nie istnieje, to by\u0142by kim\u015b mniejszym ni\u017c kto\u015b, o kim czego\u015b takiego pomy\u015ble\u0107 niepodobna. Wszystko to jednak jest pewn\u0105 gr\u0105 s\u0142\u00f3w i wyobra\u017ce\u0144. Ja proponuj\u0119 w to miejsce Praojca Puchatka, kt\u00f3ry ma i t\u0119 doskona\u0142o\u015b\u0107, \u017ce gdyby nie chcia\u0142, toby nie istnia\u0142 \u2013 i upieram si\u0119, \u017ce jest to wi\u0119ksza doskona\u0142o\u015b\u0107 ni\u017c istnienie konieczne i z w\u0142asnej istoty wynikaj\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<p>I na koniec pozw\u00f3lcie, \u017ce z\u0142o\u017c\u0119 wyrazy wsp\u00f3\u0142czucia i ubolewania tym wszystkim, kt\u00f3rzy nie potrafi\u0105 odr\u00f3\u017cnia\u0107 Bog\u00f3w, Allah\u00f3w i Kubusi\u00f3w Puchatk\u00f3w od innych os\u00f3b. Tych za\u015b, kt\u00f3rzy \u017c\u0105daj\u0105 ode mnie dowod\u00f3w nieistnienia Boga, prosz\u0119, aby wpierw udowodnili, \u017ce nie istnieje Kubu\u015b Puchatek, a jak si\u0119 ju\u017c z tym uporaj\u0105, to \u017ceby poszli za ciosem i obalili blu\u017aniercz\u0105 tez\u0119 o istnieniu Praojca Puchatka \u2013 jedynego prawdziwego Stw\u00f3rcy \u015bwiata. W razie powodzenia stawiam p\u00f3\u0142 litra.<\/p>\n\n\n\n<p>Poznajcie Kubusia Puchatka w wersji Dennisa Carlssona. On te\u017c istnieje, wi\u0119c lepiej miejcie si\u0119 na baczno\u015bci!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"430\" height=\"554\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/Kubu\u015b.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-6107\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/Kubu\u015b.png 430w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/Kubu\u015b-233x300.png 233w\" sizes=\"(max-width: 430px) 100vw, 430px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ci\u0105gle mnie pytaj\u0105, dlaczego nie wierz\u0119 w Boga i kto wobec tego stworzy\u0142 \u015bwiat. Nie mog\u0119 ci\u0105gle t\u0142umaczy\u0107, wi\u0119c postanowi\u0142em raz na zawsze kwesti\u0119 istnienia Boga rozwi\u0105za\u0107 i w przysz\u0142o\u015bci pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 jedynie linkiem do tego tu felietonu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6111,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[750,1196,771,4],"tags":[1257,1279,1256],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6106"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6106"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6106\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6109,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6106\/revisions\/6109"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6111"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6106"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6106"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6106"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}