
{"id":6114,"date":"2022-10-18T21:19:19","date_gmt":"2022-10-18T19:19:19","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6114"},"modified":"2022-10-19T09:57:11","modified_gmt":"2022-10-19T07:57:11","slug":"dorwac-stuhra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/10\/18\/dorwac-stuhra\/","title":{"rendered":"Dorwa\u0107 Stuhra!"},"content":{"rendered":"\n<p>Od wielu godzin trwa ju\u017c w rz\u0105dowych mediach dzika nagonka na starszego pana, wybitnego aktora Jerzego Stuhra. Pa\u0144stwowa telewizja pokazuje go jak skrzy\u017cowanie kryminalisty ze \u015bwiadkiem \u2013 z zas\u0142oni\u0119t\u0105 twarz\u0105 i zmienionym g\u0142osem. Napi\u0119tnowany w ten spos\u00f3b, pod wulgarnym pretekstem ochrony dobrego imienia osoby podejrzanej, lecz nieos\u0105dzonej, pokazywany jest na archiwalnych nagraniach jako rzecznik opozycji, wzywaj\u0105cy do obrony niezawis\u0142o\u015bci s\u0105d\u00f3w. Wszystko to za\u015b w atmosferze pom\u00f3wie\u0144, i\u017c niedostatecznie \u201ezreformowane\u201d s\u0105dy b\u0119d\u0105 nader wyrozumiale traktowa\u0107 opozycyjnego celebryt\u0119, kt\u00f3ry jad\u0105c pod wp\u0142ywem alkoholu, zderzy\u0142 si\u0119 z motocyklist\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Widz ma odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce Jerzy Stuhr jest uprzywilejowany i bezkarny, wobec czego pisowska rewolucja wci\u0105\u017c nie zwyci\u0119\u017cy\u0142a i tym bardziej trzeba j\u0105 popiera\u0107. \u015aciek ob\u0142udy, \u015bwi\u0119toszkowatego oburzenia p\u0142ynie z milion\u00f3w telewizor\u00f3w, monitor\u00f3w i wy\u015bwietlaczy w ca\u0142ym kraju. I jak zwykle w takich przypadkach, gdy ofiara sama jest czemu\u015b winna, tyle\u017c \u0142atwo o tani\u0105 moraln\u0105 egzaltacj\u0119, co bezkarne niszczenie cz\u0142owieka. Kt\u00f3\u017c si\u0119 bowiem odwa\u017cy stan\u0105\u0107 w obronie kogo\u015b, kto prowadzi\u0142 auto pod wp\u0142ywem alkoholu, a wi\u0119c naruszy\u0142 wielkie spo\u0142eczne tabu?<\/p>\n\n\n\n<p>Co si\u0119 wydarzy\u0142o? Ano jecha\u0142 sobie \u015brodkiem Krakowa Jerzy Stuhr swoim autem, maj\u0105c we krwi, jak si\u0119 potem okaza\u0142o, 0,7 promila alkoholu. To do\u015b\u0107 du\u017co. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142 podchmielony. Traf chcia\u0142, \u017ce zawadzi\u0142 o \u0142okie\u0107 motocyklisty lub te\u017c motocyklista zawadzi\u0142 \u0142okciem o samoch\u00f3d aktora. Motocyklista, jak podaj\u0105 media, przewr\u00f3ci\u0142 si\u0119, lecz zaraz wsta\u0142. Jako \u017ce Stuhr odjecha\u0142, prawdopodobnie nie widz\u0105c zdarzenia (a powinien, bo w lusterko trzeba patrze\u0107 co chwila), motocyklista pojecha\u0142 za nim i go zatrzyma\u0142. Przyjecha\u0142a policja, zabra\u0142a starszemu panu prawo jazdy i przes\u0142ucha\u0142a. Teraz b\u0119dzie mia\u0142 zarzuty. Najad\u0142 si\u0119 wstydu, przeprosi\u0142. I tyle. Ale nie, nie tyle. Nie wystarczy wstyd, kompromitacja osoby z publicznym autorytetem, s\u0105d i wysoka kara. Jeszcze musi by\u0107 kampania nienawi\u015bci, nagonka i rytualny lincz!<\/p>\n\n\n\n<p>Ilekro\u0107 osoba publiczna zostaje przy\u0142apana na prowadzeniu samochodu po alkoholu, uruchamia si\u0119 ten sam skrypt, dyktowany przez zawi\u015b\u0107 i resentyment: bogaci i s\u0142awni my\u015bl\u0105, \u017ce wi\u0119cej im wolno, a tymczasem gdy zwyk\u0142y cz\u0142owiek prowadzi po pijanemu, spotyka go surowa kara \u2013 gdy przed s\u0105dem staje uprzywilejowany, wyrok jest zawsze \u0142agodny. Pisowsy hejterzy, \u0142\u0105cznie z samym Patrykiem Jakim, pisz\u0105 o tym wprost, bez \u017cadnej podstawy i bez \u017cadnego sensu pomawiaj\u0105c nieznany jeszcze s\u0105d. Tym samym wywieraj\u0105 na \u00f3w przysz\u0142y s\u0105d presj\u0119, cho\u0107 i bez niej \u017caden s\u0119dzia nie pozwoli\u0142by sobie na \u0142agodne potraktowanie kogo\u015b, czyja wina jest bezsporna (Stuhr przyzna\u0142, \u017ce by\u0142 nietrze\u017awy), a oczekiwanie spo\u0142eczne, \u017ce wyrok b\u0119dzie przyk\u0142adny \u2013 powszechne.<\/p>\n\n\n\n<p>W istocie prawda jest zupe\u0142nie inna ni\u017c g\u0142osi bezmy\u015blna, pe\u0142na wrogo\u015bci i zawi\u015bci ludowa legenda. Gdy przy\u0142apany zostanie na je\u017adzie po alkoholu kto\u015b bardzo znany, konsekwencje s\u0105 dla niego lub dla niej wprost niepor\u00f3wnanie wi\u0119ksze ni\u017c w przypadku zwyk\u0142ych ludzi. Przede wszystkim o sprawie dowiaduj\u0105 si\u0119 miliony ludzi, przez co wstyd jest niepor\u00f3wnanie wi\u0119kszy. Wr\u0119cz niezno\u015bny. Ponadto zawsze taka osoba staje si\u0119 ofiar\u0105 nadu\u017cy\u0107 \u2013 k\u0142amstw, pom\u00f3wie\u0144, sekowania i wymys\u0142\u00f3w. Jest bowiem przez w\u0142asne zawinienie szczeg\u00f3lnie os\u0142abiona i eksponowana na ur\u0105ganie. To nie jazda po alkoholu stanie si\u0119 w takim przypadku bezkarna, lecz bezkarna b\u0119dzie kampania nienawi\u015bci i odra\u017caj\u0105ca ob\u0142uda tych, kt\u00f3rzy, przystrojeni w pi\u00f3rka moralist\u00f3w, uznaj\u0105, \u017ce mog\u0105 sobie pozwoli\u0107 na przyjemno\u015b\u0107 zn\u0119cania si\u0119 nad kim\u015b, kto ich pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem przewy\u017csza.<\/p>\n\n\n\n<p>Opr\u00f3cz zwyk\u0142ych nienawistnik\u00f3w przy takich okazjach ujawniaj\u0105 si\u0119 jeszcze inni \u2013 ludzie mo\u017ce i dobrej woli, lecz nieporadni w sprawach ocen moralnych. To ci, kt\u00f3rzy bez \u017cadnego zastanowienia uwa\u017caj\u0105 ka\u017cdego, kto broni pijanego celebryty przed moralnym linczem, za kogo\u015b, kto umniejsza, a nawet w og\u00f3le zaprzecza jego zawinieniu. Zwykle m\u00f3wi\u0105 wtedy o r\u00f3wno\u015bci i takim samym traktowaniu, nale\u017cnym ka\u017cdemu, kto pope\u0142ni wykroczenie czy przest\u0119pstwo, \u0142\u0105cznie ze s\u0142awnymi aktorami.<\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c obrona nale\u017cy si\u0119 ka\u017cdemu, kto jest krzywdzony \u2013 nawet je\u015bli sam jest przest\u0119pc\u0105. I wcale taka obrona nie znaczy, \u017ce bagatelizuje si\u0119 czy umniejsza win\u0119 owego przest\u0119pcy. A co do r\u00f3wno\u015bci, to akurat w sprawach zwi\u0105zanych z \u0142amaniem tabu (a do nich nale\u017cy dzi\u015b prowadzenie pod wp\u0142ywem alkoholu) r\u00f3wno\u015bci niestety nie ma \u2013 osoby znane, a tym bardziej osoby bardzo s\u0142awne maj\u0105 si\u0119 w takich sytuacjach o wiele gorzej ni\u017c inni. Zwyk\u0142y cz\u0142owiek zap\u0142aci grzywn\u0119, straci prawo jazdy na jaki\u015b czas i tyle. Jerzy Stuhr straci cz\u0119\u015b\u0107 swojej popularno\u015bci, a na jego s\u0142awnym wizerunku b\u0119dzie odt\u0105d widoczna dla wszystkich plama. Zwyk\u0142ych ludzi te niebywale dotkliwe konsekwencje nie dotycz\u0105 albo dotycz\u0105 w niewielkim stopniu. Co wi\u0119cej, w przypadk\u00f3w celebryt\u00f3w s\u0119dziowie odczuwaj\u0105 tak siln\u0105 presj\u0119, \u017ce gotowi s\u0105 przemilcza\u0107 okoliczno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 powinni wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 i w przypadku \u201ezwyk\u0142ych ludzi\u201d zawsze pod uwag\u0119 bior\u0105 \u2013 a mianowicie \u017ce przed pope\u0142nieniem czynu zabronionego sprawca prowadzi\u0142 przyk\u0142adne \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy mamy wi\u0119c milcze\u0107 o\nJerzym Stuhrze? Nie, bynajmniej. Trzeba napisa\u0107, \u017ce zrobi\u0142 bardzo \u017ale i nas\nzawi\u00f3d\u0142. Ale c\u00f3\u017c wi\u0119cej? Wi\u0119cej trzeba by, gdyby pretendowa\u0142 do sprawowania\njakich\u015b funkcji publicznych czy politycznych. Wtedy nale\u017ca\u0142oby si\u0119 zastanowi\u0107,\nczy na nie zas\u0142uguje. Je\u015bli jednak jest emerytowanym aktorem, to \u017cadnej takiej sprawy\nani obawy nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>I jeszcze jedno. Drogie media, prawo nakazuje, aby osoba, kt\u00f3rej postawiono zarzuty, by\u0142a okre\u015blana w przekazach prasowych z imienia i inicja\u0142u nazwiska. Ma to j\u0105 chroni\u0107 do czasu udowodnienia jej winy przed s\u0105dem. W przypadku Jerzego Stuhra taka ochrona nie jest skuteczna ani w og\u00f3le po\u017c\u0105dana. Jest oczywiste, kim jest \u201eznany krakowski aktor Jerzy S.\u201d, tak samo jak to, \u017ce pisanie o nim per \u201eJerzy S.\u201d jest mu niemi\u0142e i wr\u0119cz upokarzaj\u0105ce. Doprawdy, czy wyobra\u017cacie sobie, \u017ce poskar\u017cy si\u0119 prokuratorowi na dziennikarzy pisz\u0105cych jego pe\u0142ne nazwisko? A mo\u017ce wyobra\u017cacie sobie, \u017ce odczuwa ulg\u0119, gdy ujrzy swoje nazwisko pisane inicja\u0142em? Przecie\u017c wiemy, \u017ce w tym przypadku jest odwrotnie \u2013 ta nieszcz\u0119sna kropka jest dodatkowo pi\u0119tnuj\u0105ca i poni\u017caj\u0105ca. A wi\u0119c b\u0105d\u017amy powa\u017cni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od wielu godzin trwa ju\u017c w rz\u0105dowych mediach dzika nagonka na starszego pana, wybitnego aktora Jerzego Stuhra. Pa\u0144stwowa telewizja pokazuje go jak skrzy\u017cowanie kryminalisty ze \u015bwiadkiem \u2013 z zas\u0142oni\u0119t\u0105 twarz\u0105 i zmienionym g\u0142osem. Napi\u0119tnowany w ten spos\u00f3b, pod wulgarnym pretekstem ochrony dobrego imienia osoby podejrzanej, lecz nieos\u0105dzonej, pokazywany jest na archiwalnych nagraniach jako rzecznik opozycji, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6118,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1280],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6114"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6114"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6114\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6117,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6114\/revisions\/6117"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6118"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6114"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6114"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6114"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}