
{"id":6183,"date":"2022-11-28T11:58:26","date_gmt":"2022-11-28T10:58:26","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6183"},"modified":"2022-11-28T20:11:06","modified_gmt":"2022-11-28T19:11:06","slug":"zima-wojna-co-to-bedzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/11\/28\/zima-wojna-co-to-bedzie\/","title":{"rendered":"Zima, wojna\u2026 Co to b\u0119dzie?"},"content":{"rendered":"\n<p>Na froncie zapad\u0142a cisza. Pozorna. Wojna pozycyjna, po\u0142\u0105czona z ostrza\u0142em niszcz\u0105cym elektrownie i pozosta\u0142\u0105 \u201einfrastruktur\u0119 krytyczn\u0105\u201d, to bynajmniej nie \u017cadne uspokojenie sytuacji, lecz skrajnie niebezpieczna faza konfliktu, kiedy to wa\u017cy si\u0119 jego los w najbardziej realnych, bo d\u0142ugoterminowych perspektywach.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dzi\u0119ki jesiennej szarudze, gdy walka w terenie staje si\u0119 skrajnie trudna, Rosjanie zyskali czas, aby si\u0119 militarnie odbudowa\u0107. Ten sam czas dany jest Ukrainie, aby mog\u0142a wydoby\u0107 od Zachodu niezb\u0119dne uzbrojenie. Gdy wschodni\u0105 Ukrain\u0119 \u015bci\u015bnie mr\u00f3z, walki rozgorzej\u0105 na nowo. Je\u015bli Ukrai\u0144cy nie dostan\u0105 sprz\u0119tu, kt\u00f3rego si\u0119 domagaj\u0105, Rosjanie mog\u0105 prze\u0142ama\u0107 pozycje obrony i wedrze\u0107 si\u0119 daleko na zach\u00f3d. Analitycy strasz\u0105 nawet podej\u015bciem pod Chark\u00f3w. A sukces to p\u0142odna bestia \u2013 rodzi nast\u0119pny i nast\u0119pny.<\/p>\n\n\n\n<p>Re\u017cim Putina nie upad\u0142 i powoli tracimy wiar\u0119, \u017ce tak si\u0119 stanie. Najwyra\u017aniej pora\u017cki i kl\u0119ski wojenne niespecjalnie zra\u017caj\u0105 oligarch\u00f3w i genera\u0142\u00f3w. Czuj\u0105 si\u0119 bezpieczniej przy znanym doskonale Putinie ni\u017c przy nie wiadomo kim, kto m\u00f3g\u0142by przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119 w Rosji. A \u015bmier\u0107 tysi\u0119cznych rzesz m\u0142odych Rosjan nie robi wielkiego wra\u017cenia na rodakach, p\u00f3ki nie dotyczy wielkomiejskiej m\u0142odzie\u017cy z klasy \u015bredniej. Branki w syberyjskich wsiach i miasteczkach to dla moskwian co\u015b takiego jak dla nas wiadomo\u015b\u0107, \u017ce w podkarpackim spali\u0142a si\u0119 stodo\u0142a. No, bior\u0105 \u2013 przecie\u017c kto\u015b musi za nas na t\u0119 wojn\u0119 i\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b dowiadujemy si\u0119, \u017ce wielkie samoloty transportowe wywo\u017c\u0105 co\u015b potajemnie z Chin do Rosji. Podejrzewa si\u0119, \u017ce bro\u0144. Wygl\u0105da na to, \u017ce w zamian za obietnic\u0119, \u017ce nie zostanie u\u017cyta bro\u0144 atomowa, Chiny s\u0105 gotowe wzmocni\u0107 Putina. Zawsze to jednak sojusznik w rywalizacji z USA. Je\u015bli to prawda, \u017ce Xi Jinping ko\u0144czy z polityk\u0105 dystansowania si\u0119 od wojny w Ukrainie i aktywnie wchodzi do gry, to dla Ukrainy, lecz r\u00f3wnie\u017c dla nas jest wiadomo\u015b\u0107 fatalna. Gdyby Ukraina naprawd\u0119 mia\u0142a si\u0119 sta\u0107 zast\u0119pczym terenem konfrontacji Zachodu z Chino-Rosj\u0105, to mamy przed sob\u0105 wieloletni kryzys, kt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 zako\u0144czy\u0107 dopiero wypracowaniem nowego \u0142adu geopolitycznego.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli nadal b\u0119dziemy opluwa\u0107 Niemcy i Uni\u0119, robi\u0105c wszystko, aby udowodni\u0107, \u017ce nie zas\u0142ugujemy na bycie cz\u0119\u015bci\u0105 Zachodu, to nasza rola w tym nowym \u0142adzie mo\u017ce si\u0119 stre\u015bci\u0107 w s\u0142owach \u201enowa Ukraina\u201d. Gdy Ukraina, co nie daj Bo\u017ce, stanie si\u0119 terytorium zale\u017cnym Rosji, my b\u0119dziemy pa\u0144stwem buforowym o niejasnym i \u201etranzytywnym\u201d charakterze kulturowym. W naszych czasach na takie radykalne zmiany statusu wystarczy dekada. Dlatego stawka jest dzi\u015b tak samo wielka jak w roku 1989. Wtedy si\u0119 uda\u0142o, cho\u0107 nie musia\u0142o. Teraz mo\u017ce si\u0119 nie uda\u0107, cho\u0107 nie musi si\u0119 nie uda\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie jest jeszcze przes\u0105dzone. Kluczowe znaczenie maj\u0105 teraz emocje. Zach\u00f3d troch\u0119 ju\u017c przywyk\u0142 do wojny, a troch\u0119 si\u0119 ni\u0105 zm\u0119czy\u0142. Podziw dla Ukrai\u0144c\u00f3w i ich prezydenta to z natury rzeczy afekty raczej chwilowe. Owszem, wszyscy ju\u017c zrozumieli, \u017ce Ukraina to nie jest \u017cadna \u201eprawie Rosja\u201d, lecz nie przeszkadza to przecie\u017c ulec pokusie my\u015blenia o tej wojnie jako \u201enie naszej\u201d. W poczuciu bezradno\u015bci \u0142atwiej odci\u0105\u0107 si\u0119 od rzeczywisto\u015bci, na kt\u00f3r\u0105 si\u0119 nie ma wp\u0142ywu. \u201eOni tam ze sob\u0105 wojuj\u0105\u201d &#8211; \u0142atwiej si\u0119 my\u015bli ni\u017c: \u201etam, na Wschodzie, rozstrzyga si\u0119 nasz los\u201d. Rosja z pewno\u015bci\u0105 liczy na to zoboj\u0119tnienie, mog\u0105ce prze\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na ilo\u015b\u0107 i jako\u015b\u0107 uzbrojenia przekazywanego Ukrai\u0144com przez Zach\u00f3d. A do tego to n\u0119kanie Ukrai\u0144c\u00f3w zimnem i ciemno\u015bci\u0105. Jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 narodu si\u0119 psychicznie za\u0142amie, a wielu ludzi ucieknie. Jak zareagujemy na, dajmy na to, p\u00f3\u0142 miliona nowych przybyszy z Ukrainy? Zw\u0142aszcza gdy b\u0119d\u0105 znacznie biedniejsi od tych, kt\u00f3rzy ju\u017c u nas mieszkaj\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do dobrych wiadomo\u015bci z frontu, a problem uchod\u017ac\u00f3w jako\u015b uda\u0142o si\u0119 opanowa\u0107. S\u0105 to przewa\u017cnie bardzo samodzielni i ch\u0119tni do pracy ludzie, a zreszt\u0105 i tak wi\u0119kszo\u015b\u0107 albo wyjecha\u0142a dalej na Zach\u00f3d, albo wr\u00f3ci\u0142a do Ukrainy. Uspokoi\u0142o si\u0119. Wszystko jednak\u017ce mo\u017ce si\u0119 zmieni\u0107 jednego dnia, gdy wie\u015bci z frontu zaczn\u0105 by\u0107 coraz gorsze, a dworce zn\u00f3w zape\u0142ni\u0105 si\u0119 uchod\u017acami. Jak to, znowu? To, co za pierwszym razem jest nowe i ekscytuj\u0105ce, pobudzaj\u0105ce ciekawo\u015b\u0107 i pr\u00f3\u017cno\u015b\u0107, za drugim razem mo\u017ce irytowa\u0107 i rozczarowywa\u0107. Jak go\u015b\u0107, kt\u00f3rego po\u017cegnali\u015bmy p\u00f3\u017anym wieczorem, lecz wraca po kwadransie po zapomniany parasol.<\/p>\n\n\n\n<p>Na to wszystko nak\u0142ada si\u0119 erozja re\u017cimu Kaczy\u0144skiego, kt\u00f3ry pogr\u0105\u017ca si\u0119 coraz bardziej w malignie. Kliniczne obsesje coraz gorzej funkcjonuj\u0105cego, odrealnionego i skrajnie niekompetentnego przyw\u00f3dcy wci\u0105gaj\u0105 jego podw\u0142adnych, staraj\u0105cych si\u0119 utrzyma\u0107 stanowiska, a jednocze\u015bnie przygotowa\u0107 si\u0119 na wypadek utraty w\u0142adzy lub odej\u015bcie szefa, w chocholi taniec. Musz\u0105 rezonowa\u0107 aberracje i fobie Kaczy\u0144skiego, szerz\u0105c groz\u0119 i absurd, a jednocze\u015bnie jako\u015b panowa\u0107 nad pa\u0144stwem, coraz bardziej przypominaj\u0105cym pijanego klienta nocnego lokalu, kt\u00f3ry nawet ju\u017c si\u0119 nie stara unikn\u0105\u0107 bankructwa i upadku reputacji, bo jedno i drugie sta\u0142o si\u0119 faktem. Jedyne, czego pragnie, to nie zosta\u0107 wyprowadzonym za ko\u0142nierz, lecz wyj\u015b\u0107 w lokalu na w\u0142asnych nogach. Brakuje jednak\u017ce si\u0142y i odwagi, aby ruszy\u0107 ku szatni.<\/p>\n\n\n\n<p>Mijaj\u0105cy rok to nie tylko wojna w Ukrainie. To groteskowe i bezprecedensowe wygibasy z podatkami, dramatyczna inflacja i szale\u0144stwo banku centralnego oraz jego prezesa, \u015bmier\u0107 uchod\u017ac\u00f3w brutalnie wyrzucanych za p\u0142ot przez \u017co\u0142nierzy. Te i inne oznaki zdziczenia i rozk\u0142adu sta\u0142y si\u0119 nasz\u0105 codzienno\u015bci\u0105, now\u0105 normalno\u015bci\u0105, kt\u00f3r\u0105 karmi si\u0119 re\u017cim. Gdy przekraczane s\u0105 kolejne granice i \u015bwiat si\u0119 od tego nie ko\u0144czy, wniosek zawsze jest jeden: \u201eMo\u017cna? Mo\u017cna!\u201d. Dowiadujemy si\u0119, \u017ce tak teraz ju\u017c b\u0119dzie i nic na to nie mo\u017cemy poradzi\u0107. Bo gdzie\u015b tam, w ma\u0142ych miejscowo\u015bciach czy w blokach, s\u0105 masy starszych ludzi, kt\u00f3rzy nie zajmuj\u0105 si\u0119 konstytucj\u0105 ani polityk\u0105 mi\u0119dzynarodow\u0105, lecz w\u0142asnym bezpiecze\u0144stwem. G\u0142osuj\u0105 wedle tego, co im si\u0119 op\u0142aca. A racjonalna i odpowiedzialna w\u0142adza pi\u0119tnastki im nie wyp\u0142aci. Mo\u017ce to zrobi\u0107 tylko Kaczy\u0144ski.<\/p>\n\n\n\n<p>I \u017ceby by\u0142a jasno\u015b\u0107 \u2013 dok\u0142adnie tak samo dzia\u0142a to w ca\u0142ym \u015bwiecie. Ka\u017cda w\u0142adza opiera si\u0119 na poparciu mas, kt\u00f3re \u0142\u0105cz\u0105 z ni\u0105 swoje poczucie materialnego bezpiecze\u0144stwa. Wzgl\u0119dy moralne i ideowe prawie nigdzie nie s\u0105 decyduj\u0105ce dla wi\u0119kszo\u015bci. Zwykle kieruje si\u0119 nimi nie wi\u0119cej ni\u017c jedna czwarta czy jedna trzecia spo\u0142ecze\u0144stwa. Tak by\u0142o z Gomu\u0142k\u0105, Gierkiem, Jaruzelskim, Wa\u0142\u0119s\u0105 \u2013 i tak samo jest z Kaczy\u0144skim. A w Rosji \u2013 z Putinem. Je\u015bli emeryt z Tu\u0142y i Czelabi\u0144ska b\u0119dzie otrzymywa\u0142 regularnie swoj\u0105 wyp\u0142at\u0119, a w syberyjskich osadach b\u0119dzie w\u0119giel i w\u00f3dka, to do utrzymania w\u0142adzy wystarczy telewizor. Wtedy za\u015b mo\u017cna na rubie\u017cach, tysi\u0105ce kilometr\u00f3w od Ni\u017cnego Nowogrodu i Ufy, wymachiwa\u0107 karabinem do woli.<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c Rosja zawsze gdzie\u015b wojowa\u0142a. A my? A my zawsze mieli\u015bmy jakiego\u015b dyktatora. Nie b\u0119dzie Kaczy\u0144skiego, to przyjdzie inny. Czy to takie wa\u017cne? Wschodni fatalizm, ta m\u0105dro\u015b\u0107 biednych ludzi, to si\u0142a pot\u0119\u017cna jak wielki mr\u00f3z \u2013 wszystko skuwa, obezw\u0142adnia, uniemo\u017cliwia. Ka\u017ce siedzie\u0107 w domu i nie przejmowa\u0107 si\u0119 tym, co tam w Moskwie, co tam w Warszawie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na froncie zapad\u0142a cisza. Pozorna. Wojna pozycyjna, po\u0142\u0105czona z ostrza\u0142em niszcz\u0105cym elektrownie i pozosta\u0142\u0105 \u201einfrastruktur\u0119 krytyczn\u0105\u201d, to bynajmniej nie \u017cadne uspokojenie sytuacji, lecz skrajnie niebezpieczna faza konfliktu, kiedy to wa\u017cy si\u0119 jego los w najbardziej realnych, bo d\u0142ugoterminowych perspektywach.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6186,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95,6,1216],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6183"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6183"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6183\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6185,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6183\/revisions\/6185"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6186"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6183"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6183"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6183"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}