
{"id":6194,"date":"2022-12-05T22:57:35","date_gmt":"2022-12-05T21:57:35","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6194"},"modified":"2022-12-06T10:01:48","modified_gmt":"2022-12-06T09:01:48","slug":"jak-kaczynski-lekarzy-schlastal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2022\/12\/05\/jak-kaczynski-lekarzy-schlastal\/","title":{"rendered":"Jak Kaczy\u0144ski lekarzy schlasta\u0142"},"content":{"rendered":"\n<p>Trudno w to uwierzy\u0107, ale Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski co rusz bierze do r\u0119ki pistolet i strzela sobie w stop\u0119, a nawet w kolano. Czy obra\u017caj\u0105c lekarzy, naprawd\u0119 jest przekonany, \u017ce i tak nie mo\u017ce liczy\u0107 na ich g\u0142osy? Chyba jednak zapomnia\u0142 o rodzinach. Razem z rodzinami lekarze to dobre p\u00f3\u0142 miliona wyborc\u00f3w. Ur\u0105ganie im mo\u017ce przynie\u015b\u0107 straty liczone w dziesi\u0105tkach, a nawet w stekach tysi\u0119cy g\u0142os\u00f3w. Czy mo\u017cna je odzyska\u0107 z nawi\u0105zk\u0105 po\u015br\u00f3d sfrustrowanych pacjent\u00f3w, kt\u00f3rzy z przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142uchaj\u0105, jak dostaje si\u0119 lekarzom? W\u0105tpi\u0119. Ludzie lekarzy szanuj\u0105. I to bardzo. A kto z lekarzem wojuje, ten od lekarza ginie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie zamierzam by\u0107 piarowym doradc\u0105 Kaczy\u0144skiego, a tylko si\u0119 dziwuj\u0119 temu, co znowu nawygadywa\u0142 na partyjnym konwentyklu w Nowej Soli. Podobno lekarze nie siedz\u0105 w pracy, ile trzeba, a w dziesi\u0119\u0107 lat po specjalizacji zarabiaj\u0105 po 75 tys. miesi\u0119cznie. Brakuje im poczucia misji oraz odpowiedzialno\u015bci za pacjent\u00f3w. Powinni du\u017co zarabia\u0107, ale dopiero wtedy, gdy s\u0142u\u017cba zdrowia b\u0119dzie dobrze dzia\u0142a\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A ja my\u015bla\u0142em, \u017ce lekarze s\u0105 od leczenia, a za dobre dzia\u0142anie s\u0142u\u017cby zdrowia odpowiada pa\u0144stwo! Widocznie czego\u015b nie zrozumia\u0142em. A\u017c dziw bierze, \u017ce biedny Kaczy\u0144ski nie przyjmuje odpowiedzialno\u015bci za dramatyczn\u0105 sytuacj\u0119 w ochronie zdrowia. Zwalanie winy na lekarzy jest absurdalne, jakkolwiek wielu lekarzom z pewno\u015bci\u0105 mo\u017cna co\u015b zarzuci\u0107. Jednak zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 pracuje z po\u015bwi\u0119ceniem i w coraz trudniejszych warunkach. I z pewno\u015bci\u0105 nie za 75 tysi\u0119cy miesi\u0119cznie. Tyle dostaj\u0105 przep\u0142acani profesorowie, maj\u0105cy m\u0119tne relacje z firmami farmaceutycznymi. Zwyk\u0142y lekarz pracuje bardzo du\u017co \u2013 i musi tyle pracowa\u0107, bo lekarzy brakuje. Brakuje tak bardzo, \u017ce \u015bci\u0105ga si\u0119 emeryt\u00f3w. Dosz\u0142o do tego, \u017ce przeci\u0119tna wieku lekarza w Polsce to 52 lata! I owszem, zdarza si\u0119 cz\u0119sto, \u017ce lekarz, pracuj\u0105c w dw\u00f3ch czy trzech miejscach, nie siedzi w ka\u017cdym z nich tyle, ile powinien. Tym samym jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 jego zarobk\u00f3w nie znajduje pokrycia w przepracowanych godzinach. Ale te\u017c ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce chce pracowa\u0107 w dw\u00f3ch miejscach, bo inaczej w og\u00f3le brakowa\u0142oby obsady i wiele oddzia\u0142\u00f3w i przychodni trzeba by by\u0142o zamkn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie Kaczy\u0144ski nie twierdzi, \u017ce wszyscy lekarza \u201es\u0105 tacy\u201d. Formu\u0142uje jednak\u017ce pewn\u0105 ocen\u0119 \u015brodowiska jako ca\u0142o\u015bci. Jego s\u0142owa nale\u017cy rozumie\u0107 w ten spos\u00f3b, \u017ce przeci\u0119tnie bior\u0105c, lekarze s\u0105 w\u0142a\u015bnie tacy \u2013 pazerni i nieodpowiedzialni. Problemem systemu ochrony zdrowia s\u0105 wi\u0119c raczej lekarze, a nie co innego.<\/p>\n\n\n\n<p>To wredne pom\u00f3wienie \u2013 zw\u0142aszcza w ustach kogo\u015b, kto prowadz\u0105c cyniczn\u0105 polityk\u0119 unikania restrykcji covidowych, mog\u0105cych obni\u017cy\u0107 popularno\u015b\u0107 rz\u0105du, osobi\u015bcie przyczyni\u0142 si\u0119 do tego, \u017ce podczas pandemii umar\u0142o w Polsce o wiele wi\u0119cej ludzi w proporcji do populacji kraju ni\u017c w innych pa\u0144stwach UE, a nadmiarowe zgodny, kt\u00f3rych by\u0142o a\u017c 200 tysi\u0119cy, mog\u0142y by\u0107 o kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy mniej liczne, gdyby wprowadzono do u\u017cytku paszporty covidowe oraz inne zabezpieczenia, kt\u00f3rych ze wzgl\u0119d\u00f3w czysto piarowych poniechano. Jednocze\u015bnie najwy\u017csze w\u0142adze resortu zdrowia unurza\u0142y si\u0119 w bezprzyk\u0142adnej korupcji, na kt\u00f3r\u0105 Kaczy\u0144ski, b\u0119d\u0105cy faktycznym szefem rz\u0105du, ani my\u015bla\u0142 reagowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaiste Kaczy\u0144ski jest ostatni\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142aby poucza\u0107 lekarzy. Sam zreszt\u0105 korzysta z patologii w medycynie, b\u0119d\u0105c pacjentem groteskowo uprzywilejowanym, kt\u00f3remu dyrektor szpitala wozi kule do domu. Po prostu nie ma wstydu.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekarze pokazali w czasie\npandemii, pracuj\u0105c w ekstremalnych warunkach, na jak wiele ich sta\u0107. Dopiero co\nsko\u0144czy\u0142a si\u0119 (albo prawie sko\u0144czy\u0142a) pandemia, a ju\u017c powraca si\u0119 do retoryki\nszczucia na lekarzy. Zn\u00f3w b\u0119dzie \u201epoka\u017c, lekarzu, co masz w gara\u017cu\u201d? Zn\u00f3w\nb\u0119dzie o \u201ebraniu w kamasze\u201d?<\/p>\n\n\n\n<p>Lekarze, owszem, bywaj\u0105 pazerni. Nie tylko zreszt\u0105 oni. Bywaj\u0105 powierzchowni i niedouczeni. Bywaj\u0105 aroganccy wzgl\u0119dem pacjent\u00f3w. Bywaj\u0105 skorumpowani, i to na r\u00f3\u017cne sposoby. Jest ci\u0105gle wiele do zrobienia, gdy chodzi o og\u00f3ln\u0105 kultur\u0119 pracy i stosunk\u00f3w panuj\u0105cych w medycynie. Jednak\u017ce z pewno\u015bci\u0105 naganne postawy i zachowania nie s\u0105 czym\u015b dominuj\u0105cym ani nawet nagminnym. Dawno ju\u017c sko\u0144czy\u0142y si\u0119 czasy, gdy co drugi lekarz w szpitalu przyjmowa\u0142 koperty. To daleka przesz\u0142o\u015b\u0107. Nikt nie wydziera si\u0119 na pacjent\u00f3w ani nie pomiata piel\u0119gniarkami. Je\u015bli co\u015b takiego si\u0119 zdarza, to incydentalnie. To, co zdarza si\u0119 cz\u0119sto, to brak czasu na porz\u0105dne zbadanie pacjenta i dobr\u0105 rozmow\u0119 lekarsk\u0105. Ale to nie wina lekarzy, lecz niedofinansowanego systemu i rosn\u0105cych brak\u00f3w kadrowych. Na szcz\u0119\u015bcie dobrze si\u0119 rozwija sektor niepubliczny, cho\u0107 relacje mi\u0119dzy medycyn\u0105 publiczn\u0105 i niepubliczn\u0105 nie s\u0105 uczciwie ukszta\u0142towane. Za du\u017co jest konflikt\u00f3w interes\u00f3w, za du\u017co jest korporacyjnego egoizmu i rozmaitych machinacji w pot\u0119\u017cnej maszynerii redystrybucji \u015brodk\u00f3w publicznych na ochron\u0119 zdrowia. Ale zn\u00f3w \u2013 to nie jest wina lekarzy. Co najwy\u017cej tych zatrudnionych w ministerstwie i urz\u0119dach.<\/p>\n\n\n\n<p>Zajmuj\u0119 si\u0119 kszta\u0142ceniem przysz\u0142ych lekarzy (w zakresie etyki i przedmiot\u00f3w filozoficznych) i musz\u0119 bardzo jasno i jednoznacznie powiedzie\u0107, na podstawie trzydziestoletniej obserwacji, \u017ce do zawodu lekarza w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci garn\u0105 si\u0119 m\u0142odzi ludzie, kt\u00f3rzy naprawd\u0119 chc\u0105 to robi\u0107, kieruj\u0105c si\u0119 szlachetnymi pobudkami. Mo\u017ce kiedy\u015b faktycznie sporo by\u0142o tzw. synalk\u00f3w, czyli aroganckich m\u0142odych ludzi z bogatych, cz\u0119sto lekarskich rodzin. Jednak\u017ce od dawna ju\u017c tak nie jest. Studenci medycyny s\u0105 m\u0105drymi, pilnymi i kulturalnymi m\u0142odymi lud\u017ami. Po pi\u0119ciu, a zwykle sze\u015bciu latach ci\u0119\u017ckich studi\u00f3w m\u0142ody cz\u0142owiek nie wychodzi z uczelni zepsuty i zblazowany, lecz pe\u0142en ch\u0119ci do pracy. System ich zreszt\u0105 nie rozpieszcza, chocia\u017c w ostatnich latach jest \u0142atwiej. Nie od razu te\u017c dobrze zarabiaj\u0105. Na to trzeba poczeka\u0107 kilka lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Daleki jestem od idealizowania \u015brodowiska lekarskiego, a ju\u017c zw\u0142aszcza jego samorz\u0105du zawodowego. Wiem, jakie s\u0105 uk\u0142ady i jak wiele rzeczy nagannych si\u0119 w \u015bwiecie medycznym dzieje. Cz\u0119sto z oczywist\u0105 szkod\u0105 dla pacjent\u00f3w. Jednak\u017ce przegniataj\u0105ca wi\u0119kszo\u015b\u0107 lekarzy nie ma z tym nic wsp\u00f3lnego. Po prostu ci\u0119\u017cko pracuj\u0105, i to nieraz w bardzo trudnych warunkach, bo nie tylko lekarzy brakuje, lecz r\u00f3wnie\u017c (a nawet bardziej) piel\u0119gniarek. Maj\u0105c tak wielu pacjent\u00f3w, lekarze nara\u017ceni s\u0105 na pope\u0142nianie b\u0142\u0119d\u00f3w. Takie b\u0142\u0119dy i niedostatki wynikaj\u0105ce z braku czasu, si\u0142 i \u015brodk\u00f3w, a tak\u017ce z mankament\u00f3w komunikacji i procedur podejmowania decyzji instytucjonalnych i finansowych, zwi\u0105zanych z bardziej zaawansowanym i bardziej kosztownym leczeniem, to najcz\u0119\u015bciej wcale nie wina lekarzy, lecz z\u0142ej organizacji. Ale dostaje si\u0119 w\u0142a\u015bnie lekarzom, bo pacjenci nie widz\u0105 biurokracji, nie widz\u0105 urz\u0119dnik\u00f3w i dyrektor\u00f3w, lecz g\u0142\u00f3wnie w\u0142a\u015bnie lekarzy. To do nich kierowane s\u0105 pretensje \u2013 cz\u0119sto ca\u0142kiem s\u0142uszne, lecz jednocze\u015bnie nierzadko \u017ale zaadresowane.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekarze maj\u0105 w\u0142adz\u0119 nad pacjentami. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce medycyna to pi\u0105ta w\u0142adza. I to w\u0142adza niema\u0142a. Le\u017c\u0105c na szpitalnym \u0142\u00f3\u017cku, nawet Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski w sumie niewiele mo\u017ce &#8211; poza s\u0142uchaniem lekarza. Maj\u0105c t\u0119 swoj\u0105 trudn\u0105, medyczn\u0105 w\u0142adz\u0119, lekarze znajduj\u0105 si\u0119 w asymetrycznej i konfliktogennej relacji z pacjentami. Okazji do nieporozumie\u0144 jest wiele. Napi\u0119cia s\u0105 du\u017ce. Dlatego w\u0142a\u015bnie lekarze s\u0105 tak wra\u017cliwi na punkcie presti\u017cu swojego zawodu. Maj\u0105 poczucie, \u017ce cz\u0119sto s\u0105 nierozumiani, nies\u0142usznie obwiniani, a nawet atakowani przez media (na Zachodzie r\u00f3wnie\u017c przez prawnik\u00f3w) \u2013 dlatego bardzo \u017ale znosz\u0105 krytyk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno, \u017cyjemy w wolnym spo\u0142ecze\u0144stwie i z krytyk\u0105 trzeba si\u0119 mierzy\u0107. Zaw\u00f3d lekarza to zaj\u0119cie wysokiego ryzyka moralnego i prawnego. Trudno by\u0107 zawsze niewinnym i ca\u0142e \u017cycie odbiera\u0107 wy\u0142\u0105cznie wyrazy wdzi\u0119czno\u015bci. Od konflikt\u00f3w nie da si\u0119 uciec, a i b\u0142\u0105d pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej si\u0119 pojawi. Jednak\u017ce gdy zdemoralizowana do cna i skrajnie nieudolna w\u0142adza wyciera sobie g\u0119b\u0119 lekarzami, krew mnie zalewa. Zajmij si\u0119, panie Kaczy\u0144ski, zarobkami i pracowito\u015bci\u0105 tysi\u0119cy swoich funkcjonariuszy w pa\u0144stwowych sp\u00f3\u0142kach i na niezliczonych synekurach, kt\u00f3rymi ich obdarowa\u0142e\u015b. A od lekarzy si\u0119 po prostu odwal.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno w to uwierzy\u0107, ale Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski co rusz bierze do r\u0119ki pistolet i strzela sobie w stop\u0119, a nawet w kolano. Czy obra\u017caj\u0105c lekarzy, naprawd\u0119 jest przekonany, \u017ce i tak nie mo\u017ce liczy\u0107 na ich g\u0142osy? Chyba jednak zapomnia\u0142 o rodzinach. Razem z rodzinami lekarze to dobre p\u00f3\u0142 miliona wyborc\u00f3w. Ur\u0105ganie im mo\u017ce przynie\u015b\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6196,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95],"tags":[1292,1291,815,249,542],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6194"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6194"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6194\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6197,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6194\/revisions\/6197"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6196"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6194"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6194"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6194"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}