
{"id":6246,"date":"2023-01-06T15:33:05","date_gmt":"2023-01-06T14:33:05","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6246"},"modified":"2023-05-02T12:34:29","modified_gmt":"2023-05-02T10:34:29","slug":"pan-jezus-i-krolowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/01\/06\/pan-jezus-i-krolowie\/","title":{"rendered":"Pan Jezus i kr\u00f3lowie"},"content":{"rendered":"\n<p>Dlaczego mieszka\u0144cy Betlejem, a w tej liczbie w\u0142a\u015bciciel gospody i jego rodzina, nie poznali si\u0119 na mesjaszu? Czy nie zainteresowali si\u0119 pastuszkami i kr\u00f3lami \u015bci\u0105gaj\u0105cymi do nich, aby zobaczy\u0107 wyj\u0105tkowe dziecko urodzone w ich miasteczku? By\u0142a wi\u0119c sensacja czy jej nie by\u0142o? Dlaczego lud nie zadaje tego rodzaju pyta\u0144, gdy wci\u0105\u017c od nowa s\u0142yszy stworzone dla niego legendy?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Lud nie kieruje si\u0119 dzieci\u0119c\u0105 ani uczon\u0105 logik\u0105, lecz intuicj\u0105 kulturow\u0105. Narodziny by\u0142y s\u0142awne i dyskretne jednocze\u015bnie, a kr\u00f3lowie nie mogli zapewni\u0107 ochrony \u015awi\u0119tej Rodzinie, bo Pan Jezus nie by\u0142by ju\u017c biedny i ca\u0142a historia o objawieniu si\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci po\u015br\u00f3d ludu i o mesjaszu, kt\u00f3ry tego ludu broni i go w ko\u0144cu wybawia, by\u0142aby ca\u0142kiem niewiarygodna. Dzieje mityczne nie podlegaj\u0105 prawom konsekwencji ani logicznej, ani naturalnej, ani spo\u0142ecznej, lecz rz\u0105dz\u0105 si\u0119 prawami w\u0142asnymi, prawami rozmarzonej wyobra\u017ani i t\u0119sknoty. A mity o cudownych dzieciach i matkach, kt\u00f3re si\u0142\u0105 mi\u0142o\u015bci i po\u015bwi\u0119cenia chroni\u0105 je przed \u015bmiertelnym niebezpiecze\u0144stwem, nale\u017c\u0105 do najpi\u0119kniejszych pod wzgl\u0119dem swej prawdy uczuciowej.<\/p>\n\n\n\n<p>Chocia\u017c tre\u015b\u0107 mit\u00f3w natywistycznych jest g\u0142\u00f3wnie spo\u0142eczna (mesja\u0144ska mianowicie), to dla naszej wra\u017cliwo\u015bci mo\u017ce wa\u017cniejsze jest zakl\u0119te w nich upami\u0119tnienie uczu\u0107 milion\u00f3w rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy trac\u0105c ma\u0142e dzieci (do\u015bwiadczenie jeszcze do niedawna powszechne), do ostatniej chwili \u017cyli marzeniem i nadziej\u0105, \u017ce co\u015b si\u0119 cudownie odmieni i \u015bmiertelnie chore niemowl\u0119 jednak wyzdrowieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Maryja unios\u0142a swoje dzieci\u0119 daleko do Egiptu, ratuj\u0105c je nast\u0119pnie przed pomorem. W tym nowoczesnym \u017cydowskim micie (mity m\u0142odsze ni\u017c homeryckie s\u0105 w\u0142a\u015bnie \u201enowoczesne\u201d \u2013 maj\u0105 wiele cech emancypacyjnych) zagro\u017cenie dla dziecka spersonifikowane jest w postaci (jak najbardziej historycznej) kr\u00f3la Heroda. Fakt, \u017ce kr\u00f3lowie wszystkich czas\u00f3w starali si\u0119 zg\u0142adzi\u0107, nawet jeszcze w dzieci\u0144stwie, wszystkich pretendent\u00f3w do sukcesji nieb\u0119d\u0105cych ich synami, wiele m\u00f3wi o pod\u0142o\u015bci ludzkiej natury i dziko\u015bci dawnych monarchii.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak co kr\u00f3l, to kr\u00f3l. Potomek wielkiego kr\u00f3la \u017cydowskiego Dawida m\u00f3g\u0142 si\u0119 urodzi\u0107 tylko w jego mie\u015bcie \u2013 w Betlejem. Mesjasz \u2013 chocia\u017c mia\u0142 by\u0107 wybawc\u0105 ludu, a wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c kim\u015b z ludu si\u0119 wywodz\u0105cym \u2013 jednocze\u015bnie musia\u0142 by\u0107 dla ludu prawdziwym autorytetem. W spo\u0142eczno\u015bciach plemiennych autorytet za\u015b mieli wy\u0142\u0105cznie cz\u0142onkowie rod\u00f3w kr\u00f3lewskich i kap\u0142a\u0144skich. Mesjasz nie m\u00f3g\u0142 wypa\u015b\u0107 sroce spad ogona. M\u00f3g\u0142 by\u0107 biedakiem, pod warunkiem \u017ce kry\u0142 si\u0119 w ludowym przebraniu tylko po to, aby pewnego dnia tym bardziej spektakularnie objawi\u0107 si\u0119 w chwale i si\u0119gn\u0105\u0107 po nale\u017cne mu ber\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzech Kr\u00f3li to w\u0142a\u015bnie opowie\u015b\u0107 o takim objawieniu si\u0119 zbawcy ludu, kt\u00f3ry okazuje si\u0119 prawdziwym kr\u00f3lem w przebraniu. Kr\u00f3lowie jednak znaj\u0105 si\u0119 na rzeczy \u2013 sw\u00f3j swego rozpozna. Jednak\u017ce tre\u015b\u0107 mitu o narodzinach mesjasza, czyli bo\u017cego pomaza\u0144ca, kt\u00f3ry obali stary, niesprawiedliwy porz\u0105dek, uwolni lud od cierpie\u0144 i poni\u017cenia, by kr\u00f3lowa\u0107 w chwale, wedle bo\u017cego prawa i z bo\u017cej por\u0119ki, zawsze jest bardzo skomplikowana, bo \u017cycie mesjasza jest wszak d\u0142ugie, kr\u00f3lem w ko\u0144cu nigdy faktycznie nie zostaje, a wreszcie, jak ka\u017cdy, umiera. Trzeba to wszystko jako\u015b \u201eogra\u0107\u201d, pomie\u015bci\u0107 w jednej opowie\u015bci i obudowa\u0107 symbolik\u0105 oraz stosownymi obrz\u0119dami. Wymaga to czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>No bo jak kandydat na mesjasza umiera, to jego wyznawcy czekaj\u0105, owszem, na jego rych\u0142y powr\u00f3t, lecz ile mo\u017cna czeka\u0107? Po kilku latach staj\u0105 si\u0119 \u015bmieszni z tym oczekiwaniem, a poza tym po prostu starzej\u0105 si\u0119 i jeden po drugim wymieraj\u0105. Dlatego ka\u017cdy mesjasz musi dosta\u0107 nowe \u017cycie. Musi zosta\u0107 wydobyty z zapomnienia i opowiedziany od nowa. Je\u015bli nikt nie podejmie umieraj\u0105cej legendy, dawny mistrz i odnowiciel wiary do\u0142\u0105cza do d\u0142ugiego szeregu cudotw\u00f3rc\u00f3w, a je\u015bli ma szcz\u0119\u015bcie, to otrzyma jaki\u015b passus w \u015bwi\u0119tej ksi\u0119dze b\u0105d\u017a w \u015bwi\u0119tej pie\u015bni jako prorok.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce gdy znajdzie si\u0119 w\u0142a\u015bciwy promotor albo (najlepiej) promotorzy, dawno nie\u017cyj\u0105cy cudotw\u00f3rca mo\u017ce przeistoczy\u0107 si\u0119 w prawdziwego mesjasza. To si\u0119 przydarzy\u0142o naprawd\u0119 niewielu ludziom \u2013 Moj\u017ceszowi, Buddzie, Jezusowi, Manicheuszowi, Mahometowi. P\u00f3\u017aniejsi reformatorzy urodzili si\u0119 ju\u017c za p\u00f3\u017ano \u2013 w czasach, gdy mitotw\u00f3rstwo zdegradowa\u0142o si\u0119 pod naporem racjonalizmu do rangi zwyk\u0142ej literatury. Luter ju\u017c nie mia\u0142 szans by\u0107 \u201ewyznawany\u201d pomimo ca\u0142ego swego nowatorstwa i odwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast Jezus z Nazaretu, zapewne niczym niewyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 w\u0119drowny kaznodzieja, wieszcz\u0105cy rewolucj\u0119 religijn\u0105 i zwalczaj\u0105cy religijny \u201ebeton\u201d i \u201emainstream\u201d, w ci\u0105gu dw\u00f3ch stuleci ur\u00f3s\u0142 do rangi mesja\u0144skiej, a nast\u0119pnie \u2013 ku zgrozie wyznawc\u00f3w Jahwe \u2013 do rangi boskiej. Jak to jest mo\u017cliwe, \u017ce Piotr, a nast\u0119pnie Pawe\u0142 i Jan osi\u0105gn\u0119li taki niebywa\u0142y sukces, kreuj\u0105c cz\u0142owieka jak wielu innych w tamtych czasach chodz\u0105cego kilka lat po kraju i cytuj\u0105cego Tor\u0119 oraz Tradycj\u0119, cho\u0107 niemaj\u0105cego swojej w\u0142asnej synagogi ani kap\u0142a\u0144skich uprawnie\u0144, na mesjasza (Chrystusa), a nawet Syna Bo\u017cego? To wielki temat dla historii i socjologii religii. Tak czy inaczej, uda\u0142o si\u0119! Historycy na og\u00f3\u0142 uwa\u017caj\u0105, \u017ce zdecydowa\u0142a tu awantura w \u015awi\u0105tyni, kt\u00f3ra, jak nale\u017cy s\u0105dzi\u0107, zaprowadzi\u0142a Jezusa na krzy\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3\u0107my jednak\u017ce do wspomnianej komplikacji mesja\u0144skiego \u017cywota i mesja\u0144skiego mitu. Mesjasz musi by\u0107 postaci\u0105 z ludu, a jednocze\u015bnie kr\u00f3lewskiego rodu. Musi si\u0119 urodzi\u0107, objawi\u0107 sw\u0105 mesja\u0144sk\u0105 moc, udowodni\u0107 \u201eznakami\u201d, \u017ce nie jest jedynie uzurpatorem, a nast\u0119pnie dokona\u0107 cud\u00f3w zapowiadaj\u0105cych Cud nad cuda \u2013 mesja\u0144sk\u0105 odmian\u0119 rzeczywisto\u015bci, zwan\u0105 zbawieniem. A na dodatek musi jeszcze umrze\u0107. Du\u017co jak na jednego cz\u0142owieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Aby to wszystko ze sob\u0105 pogodzi\u0107, trzeba \u017cycie mesjasza udramatyzowa\u0107, podzieli\u0107 na etapy, objawienie rozpisa\u0107 na kilka kolejnych akt\u00f3w, wykaza\u0107 skuteczno\u015b\u0107 mocy zbawiania oraz \u2013 co najtrudniejsze \u2013 wyja\u015bni\u0107, dlaczego mesjasz jednak nas opu\u015bci\u0142, czyli umar\u0142, pozostawiaj\u0105c lud mniej wi\u0119cej w takiej samej kondycji jak wcze\u015bniej. Przecie\u017c \u015bmier\u0107 Jezusa, kt\u00f3ry by\u0142 cie\u015bl\u0105 i zaledwie przez trzy lata wyg\u0142asza\u0142 kazania, w\u0119druj\u0105c z garstk\u0105 uczni\u00f3w, niczego nie zmieni\u0142a. A wskrzesza\u0107 zmar\u0142ych, nalewa\u0107 z pr\u00f3\u017cnego i chodzi\u0107 po wodzie \u201eumia\u0142\u201d ka\u017cdy cudotw\u00f3rca od niepami\u0119tnych czas\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c mesjasz ze swej natury jest postaci\u0105 dwuznaczn\u0105 i paradoksaln\u0105. Jest z ludu i nie z ludu. Jest biedny i bogaty. \u017byje jawnie i w ukryciu. Bywa w chwale i bywa w odosobnieniu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 lat prze\u017cytych przez Jezusa pozostaje w cieniu. Nic o nich nie wiadomo. Jednak nawet wtedy, gdy jego \u017cycie staje w \u015bwietle mitotw\u00f3rczej wyobra\u017ani, Jezus cz\u0119sto si\u0119 skrywa. Jest w Egipcie, jest na pustyni, a nawet w samym piekle. Gdyby \u017cy\u0142 na jawie i w chwale, wszystko by\u0142oby za proste i zbyt oczywiste. Zosta\u0142by panem, a przecie\u017c pan jest figur\u0105, wobec kt\u00f3rej zbawca jest kontr\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Relacja jest tu jednak\u017ce dialektyczna. Mesjasz ma w ko\u0144cu zosta\u0107 panem, lecz jako taki jest wrogiem kr\u00f3l\u00f3w. Jego si\u0142\u0105 jest nadzieja ludu i to, \u017ce lud \u2013 moc\u0105 duchowej delegacji \u2013 reprezentuje. Dlatego objawia si\u0119 punktowo, ukradkiem, lokalnie, jak ludowy partyzant. Nieliczni rozpoznaj\u0105 go przy narodzinach (ale jednak kto\u015b go rozpoznaje!), nieliczni s\u0105 \u015bwiadkami jego cud\u00f3w, nieliczni s\u0105 jego wyznawcami, nieliczni s\u0105 \u015bwiadkami jego \u015bmierci. Objawia sw\u0105 moc na raty.<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c, nie mo\u017ce by\u0107 inaczej, bo nowoczesny, tworzony <em>ad hoc<\/em> mit musi mie\u0107 zwi\u0105zek z faktami i realnymi biografiami realnych ludzi. A \u017ce w prawdziwym \u017cyciu biedni cie\u015ble nie zostaj\u0105 kr\u00f3lami \u015bwiata, trzeba ich triumf rozpozna\u0107 w cz\u0105stkowych, s\u0142abych i lokalnych jego przejawach. Wtajemniczeni wiedz\u0105. Wiedz\u0105, jak czyta\u0107 znaki i jak rozpozna\u0107 prawdziwego Pana po\u015br\u00f3d wielu fa\u0142szywych prorok\u00f3w i fa\u0142szywych mesjaszy. Mesjasz, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 sukces, musi pokona\u0107 nie tylko kr\u00f3l\u00f3w, lecz r\u00f3wnie\u017c swoich konkurent\u00f3w. W jaki spos\u00f3b mo\u017ce to zrobi\u0107? Sprawiaj\u0105c wi\u0119ksze cuda, a przede wszystkim &#8211; zacieraj\u0105c granic\u0119 mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 a znikni\u0119ciem. Mesjasz nie umiera, lecz tylko si\u0119 oddala. Jego pierwsze nadej\u015bcie jest ostateczne w tym sensie, \u017ce ju\u017c nie opu\u015bci nas na zawsze. Mo\u017ce si\u0119 jednak czasowo oddala\u0107 \u2013 na pustyni\u0119, do piek\u0142a, do nieba, gdzie tylko chce. Ale zawsze powraca w kolejnych znacz\u0105cych i zagadkowych epifaniach. I nigdy nie odchodzi ca\u0142kowicie. Duchem obecny jest wsz\u0119dzie, gdzie s\u0105 jego wyznawcy. \u017byje po\u015br\u00f3d nich, nawet gdy go nie ma. Ma swoje sprawy z Bogiem, ma nasze sprawy z Bogiem i je dla nas za\u0142atwia. Zbawianie ca\u0142ego Narodu to ci\u0119\u017cka praca. Nie wiemy do ko\u0144ca, na czym polega. Trzeba ufa\u0107 i wierzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale kiedy to si\u0119 wreszcie sko\u0144czy? Kiedy nasz dobry Pan powr\u00f3ci do nas, pokona bezbo\u017cnych kr\u00f3l\u00f3w, pokona samego Z\u0142ego i zasi\u0105dzie na tronie od Boga i u\u015bwi\u0119conego Ludu na wieki wiek\u00f3w mu danego? Wr\u00f3ci, gdy b\u0119dziemy gotowi. Sami odp\u0119dzamy go od siebie, blu\u017ani\u0105c Jego imieniu, grzesz\u0105c przeciwko Prawu, profanuj\u0105c \u015bwi\u0119te miejsca. Nie zas\u0142u\u017cyli\u015bmy na zbawienie i nigdy nie dost\u0105pimy go przez zas\u0142ug\u0119. To nasza wina, \u017ce nasz Pan musi wci\u0105\u017c si\u0119 oddala\u0107. Dzie\u0144 S\u0105du jednak\u017ce nadejdzie, sprawiedliwi zostan\u0105 oddzieleni od nieprawych, Nowe Kr\u00f3lestwo, wolne od wszelkiej ujmy o obrazy boskie, zapanuje na Ziemi, a Niebiosa na zawsze si\u0119 rozst\u0105pi\u0105, ukazuj\u0105c oblicze Pana.<\/p>\n\n\n\n<p>Mesjanizm ma wiele odmian. W naszym \u015bwiecie kr\u00f3lowa\u0142y dwie \u2013 Prometejska i Jezusowa. Obaj nasi mesjasze okazali si\u0119 bogami, obaj musieli cierpie\u0107 na krzy\u017cu b\u0105d\u017a palu za to, \u017ce byli przyjaci\u00f3\u0142mi ludzi. M\u0119ka obu zosta\u0142a wreszcie przerwana i wynagrodzona. Jednak orientalni mesjasze, na czele z \u017cydowskim, mieli nad greckim i innymi t\u0119 wielk\u0105 przewag\u0119, \u017ce byli osadzeni w rzeczywistej historii. Mieli rodzic\u00f3w, imiona, miejsce urodzenia, trajektorie swych w\u0119dr\u00f3wek i \u015bmierci.<\/p>\n\n\n\n<p>W nowych religiach, narodzonych w Persji, Izraelu, Egipcie, mit zst\u0119puje na ziemi\u0119 i staje si\u0119 mityczn\u0105 histori\u0105 ludu. Histori\u0105 namacaln\u0105, inkrustowan\u0105 faktami i realnymi postaciami. Archaiczne duchy ust\u0105pi\u0142y miejsca \u017cywym postaciom ze zbawczych legend. Przodkowie stali si\u0119 asystentami i \u015bwiadkami dziej\u00f3w zbawienia, kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 prawdziwymi dziejami ludu.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak \u2013 pami\u0119tajmy! \u2013 certyfikaty mesja\u0144sko\u015bci wci\u0105\u017c wydaj\u0105 \u015bwi\u0119tym niemowl\u0119tom Kr\u00f3lowie. Jednak kr\u00f3lowie. Emancypacyjny potencja\u0142 nowych, humanistyczno-mesja\u0144skich religii, \u0142\u0105cznie z chrze\u015bcija\u0144stwem, zosta\u0142 zmanipulowany i przechwycony przez elity. Rewolucja na pod\u0142o\u017cu mitu nie powiod\u0142a si\u0119. Nikt za nas nie wykona tej roboty. Sprawiedliwo\u015b\u0107 spo\u0142eczna jest w naszych r\u0119kach. Nie wystarczy sk\u0142ada\u0107 ofiary i czeka\u0107 zbawienia. Mesjasz te\u017c nieskory. Kacper, Melchior i Baltazar nie za\u0142atwi\u0105 sprawy r\u00f3wnie\u017c \u2013 ani z\u0142otem, ani mirr\u0105, ani kadzid\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"500\" height=\"303\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/tumblr_inline_pkw58hINk51qkqzlv_500.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-6247\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/tumblr_inline_pkw58hINk51qkqzlv_500.png 500w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/tumblr_inline_pkw58hINk51qkqzlv_500-300x182.png 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><figcaption>Trzej Magowie z rzymskich katakumb, ok. 250 w. n.e.<\/figcaption><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dlaczego mieszka\u0144cy Betlejem, a w tej liczbie w\u0142a\u015bciciel gospody i jego rodzina, nie poznali si\u0119 na mesjaszu? Czy nie zainteresowali si\u0119 pastuszkami i kr\u00f3lami \u015bci\u0105gaj\u0105cymi do nich, aby zobaczy\u0107 wyj\u0105tkowe dziecko urodzone w ich miasteczku? By\u0142a wi\u0119c sensacja czy jej nie by\u0142o? Dlaczego lud nie zadaje tego rodzaju pyta\u0144, gdy wci\u0105\u017c od nowa s\u0142yszy stworzone [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6247,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1297,1300,771,4,1299,1301,1298],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6246"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6246"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6246\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6254,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6246\/revisions\/6254"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6247"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6246"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6246"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6246"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}