
{"id":6285,"date":"2023-01-28T23:44:51","date_gmt":"2023-01-28T22:44:51","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6285"},"modified":"2023-05-02T12:34:11","modified_gmt":"2023-05-02T10:34:11","slug":"klauzula-lekarzy-bez-sumienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/01\/28\/klauzula-lekarzy-bez-sumienia\/","title":{"rendered":"Klauzula lekarzy bez sumienia"},"content":{"rendered":"\n<p>To tragedia dziecka i wstyd dla stanu lekarskiego. Zaiste trzeba by\u0107 tch\u00f3rzem bez serca i sumienia, pozbawionym lekarskiego etosu pysza\u0142kiem, by odes\u0142a\u0107 bez pomocy zgwa\u0142cone dziecko! Chc\u0119 to bardzo jasno powiedzie\u0107 \u2013 jako bioetyk \u2013 tym wszystkim ginekologom i szefom oddzia\u0142\u00f3w ginekologicznych, kt\u00f3rzy dla w\u0142asnej wygody i spokoju, pragn\u0105c unikn\u0105\u0107 konfrontacji z agresywnymi organizacjami religijnymi, uniemo\u017cliwiaj\u0105 kobietom skorzystanie z przys\u0142uguj\u0105cych im praw. Tak \u2013 za k\u0142amliwe powo\u0142anie si\u0119 na artyku\u0142 39 ustawy o zawodzie lekarza (\u201eLekarz mo\u017ce powstrzyma\u0107 si\u0119 od wykonania \u015bwiadcze\u0144 zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem&#8221;) nie gro\u017c\u0105 \u017cadne kary ani nieprzyjemno\u015bci!<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kt\u00f3\u017c zajrzy w serce lekarza, by rozstrzygn\u0105\u0107, czy kierowa\u0142 si\u0119 najg\u0142\u0119bszymi przekonaniami, czy te\u017c jedynie zas\u0142ania\u0142 si\u0119 nimi i fa\u0142szywie si\u0119 na nie powo\u0142ywa\u0142, podczas gdy tak naprawd\u0119 powodowa\u0142 nim l\u0119k? Dowody nie s\u0105 tu mo\u017cliwe. Ale wiedzcie, \u017ce ludzie swoje wiedz\u0105 i krzywdzicielami dzieci pogardzaj\u0105. Nawet je\u015bli ci chowaj\u0105 si\u0119 pod sutann\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Za nadu\u017cycie klauzuli sumienia nie gro\u017c\u0105 kary, bo jest to przepis o charakterze honorowym. Jego szczeg\u00f3lny status polega w\u0142a\u015bnie na tym, \u017ce musimy wierzy\u0107 o\u015bwiadczeniu tego, kto si\u0119 na taki wyj\u0105tek powo\u0142uje. Wymuszanie na kim\u015b, a zw\u0142aszcza na lekarzu, wykonywania czynno\u015bci, z kt\u00f3rymi si\u0119 fundamentalnie nie zgadza, jest \u0142amaniem sumie\u0144, upokorzeniem i poni\u017ceniem godno\u015bci tej osoby. Dlatego sprzeciw sumienia jest pi\u0119knym i godziwym prawem.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce adresowane jest ono do ludzi honoru, kt\u00f3rzy nie b\u0119d\u0105 go nadu\u017cywa\u0107, a za to b\u0119d\u0105 u\u017cywa\u0107 go z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 i pokor\u0105. Wymaga to odpowiedniej kultury moralnej i prawnej. Niestety, w Polsce jej nie ma, a w konsekwencji klauzula sumienia okazuje si\u0119 pa\u0142k\u0105, kt\u00f3r\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki i fundamentalistyczne organizacje religijne bij\u0105 w lekarzy, wymuszaj\u0105c na nich odmawianie wykonania aborcji pod pretekstem konfliktu sumienia; a potem ta pa\u0142ka l\u0105duje na plecach pacjentek. To one staj\u0105 si\u0119 ofiarami.<\/p>\n\n\n\n<p>Wbrew prawu Polki zmuszane s\u0105 do rodzenia umieraj\u0105cych na ich oczach dzieci oraz dzieci gwa\u0142cicieli. Obsesje jednej z organizacji religijnych (nabyte zreszt\u0105 niezbyt dawno temu) staj\u0105 si\u0119 przyczyn\u0105 niewyobra\u017calnych cierpie\u0144. A dzieje si\u0119 tak dlatego, \u017ce cz\u0142onkowie tej organizacji, gdy dochodz\u0105 do w\u0142adzy, maj\u0105 czelno\u015b\u0107 stanowi\u0107 prawo wedle \u017cycze\u0144 i instrukcji swoich \u201educhownych\u201d prze\u0142o\u017conych, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 przy tym na w\u0142adz\u0119 i rozkazy otrzymane od pozaziemskiej istoty. I dzieje si\u0119 to wszystko w XXI w., w czasach gdy nikt nie ma ju\u017c w\u0105tpliwo\u015bci co do potwornej, krwawej przesz\u0142o\u015bci oraz niewyobra\u017calnej wprost skali przest\u0119pstw i nadu\u017cy\u0107 w tej organizacji w czasach wsp\u00f3\u0142czesnych.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co wydarzy\u0142o si\u0119 ostatnio na Podlasiu, gdzie lekarze odm\u00f3wili zako\u0144czenia ci\u0105\u017cy zgwa\u0142conej niepe\u0142nosprawnej intelektualnie czternastolatki pomimo b\u0142aga\u0144 jej rodziny, jest dowodem najdalej posuni\u0119tej patologii moralnej i organizacyjnej. Tym trudniejszej do zwalczania, \u017ce narz\u0119dziem tej patologii jest moralny szanta\u017c polegaj\u0105cy na nadu\u017cywaniu etycznej kategorii, jak\u0105 jest sumienie. Okrucie\u0144stwu, jakim jest odmowa aborcji w takim przypadku, towarzyszy ob\u0142udne przywo\u0142ywanie najwy\u017cszych warto\u015bci i zwi\u0105zany z tym fa\u0142szywy patos.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142oby to jednak\u017ce mo\u017cliwe, gdyby nie indolencja etyczna i prawna, przez kt\u00f3r\u0105 ludzie dopuszczaj\u0105cy si\u0119 nadu\u017cy\u0107 bez trudu mog\u0105 si\u0119 usprawiedliwi\u0107 \u2013 przed sob\u0105 i przed innymi. Dotyczy ona sensu i znaczenia klauzuli sumienia oraz samego poj\u0119cia sumienia. W walce z t\u0105 g\u0142\u0119bok\u0105 i przewrotn\u0105 patologi\u0105 przyda\u0107 si\u0119 mog\u0105 proste wyja\u015bnienia, kt\u00f3re pozwalam sobie tu sformu\u0142owa\u0107 odno\u015bnie do klauzuli sumienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, klauzula sumienia jest wyj\u0105tkiem, a nie regu\u0142\u0105. Nie oznacza uprawnienia do odmawiania wykonania dowolnych czynno\u015bci wymaganych przez regu\u0142y zawodu i zobowi\u0105zania pracownicze, lecz nadzwyczajn\u0105 bezkarno\u015b\u0107 takiej odmowy w nadzwyczajnych okoliczno\u015bciach. Osoba, kt\u00f3ra w pewnych przewidywalnych i powtarzalnych sytuacjach b\u0119dzie powstrzymywa\u0107 si\u0119 od wykonywania pewnych czynno\u015bci zawodowych, ma moralny obowi\u0105zek albo zrezygnowa\u0107 z wykonywania tego zawodu, albo uprzedzi\u0107 o tym pracodawc\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli kto\u015b zatrudni\u0142 si\u0119 jako ginekolog i zatai\u0142 przed pracodawc\u0105, \u017ce nie b\u0119dzie zdolny wykonywa\u0107 wszystkich przewidzianych przez prawo i sztuk\u0119 leczenia czynno\u015bci, dopu\u015bci\u0142 si\u0119 nadu\u017cycia. Od ginekologa oczekuje si\u0119, \u017ce b\u0119dzie wykonywa\u0142 aborcje \u2013 jest to oczywista cz\u0119\u015b\u0107 jego zawodu. Je\u015bli nie mo\u017ce ich wykonywa\u0107 ze wzgl\u0119d\u00f3w moralnych, np. z powodu przekonania, \u017ce donoszenie ci\u0105\u017cy z gwa\u0142tu jest dopustem bo\u017cym, kt\u00f3ry kobieta ma obowi\u0105zek znosi\u0107, winien jest z g\u00f3ry swoje stanowisko przedstawi\u0107, daj\u0105c przysz\u0142emu pracodawcy szans\u0119 podj\u0119cia \u015bwiadomej decyzji o jego zatrudnieniu b\u0105d\u017a niezatrudnieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Po drugie, klauzula sumienia, chroni\u0105c lekarza, nie czyni go niewinnym. Niewykonanie czynno\u015bci przewidzianych przez regu\u0142y zawodu nie jest suwerennym wyborem, lecz dzia\u0142aniem konfliktowym, zagra\u017caj\u0105cym s\u0142usznym prawom innych os\u00f3b. Dlatego zakres typowo sformu\u0142owanego (w krajach demokratycznych) przepisu jest minimalny i zawiera gwarancj\u0119, \u017ce niewykonanie czynno\u015bci (na przyk\u0142ad aborcji) nie naruszy praw adresata tej czynno\u015bci (na przyk\u0142ad kobiety potrzebuj\u0105cej aborcji). W przepisie polskim do 2015 r. by\u0142a mowa o obowi\u0105zku lekarza, jakim jest poinformowanie pacjentki o innej, realnej mo\u017cliwo\u015bci uzyskania \u015bwiadczenia. Dowodem ca\u0142kowitego niezrozumienia sensu klauzuli sumienia jako przepisu nadzwyczajnego, wynikaj\u0105cego z szacunku dla prywatno\u015bci (uczu\u0107, przekona\u0144) lekarza, a nie wyposa\u017caj\u0105cego lekarza w swoiste metauprawnienie do niewykonywania swoich obowi\u0105zk\u00f3w, jest upatrywanie w obowi\u0105zku informowania pacjentki o innych mo\u017cliwo\u015bciach uzyskania \u015bwiadczenia niekonsekwencji. Niestety, przepisu nie zrozumia\u0142 r\u00f3wnie\u017c Trybuna\u0142 Konstytucyjny, kt\u00f3ry odno\u015bn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 przepisu zakwestionowa\u0142. Nie znaczy to jednak, \u017ce obowi\u0105zek informowania nie istnieje &#8211; nadal jest on obowi\u0105zkiem etycznym, wynikaj\u0105cym z etosu lekarskiego, z nakazu poszanowania autonomii pacjenta.<\/p>\n\n\n\n<p>W przepisie zwanym klauzul\u0105 sumienia nie chodzi o to, \u017ce lekarz ma prawo umywa\u0107 r\u0119ce, czyli ca\u0142kowicie odci\u0105\u0107 si\u0119 od pacjentki, m\u00f3wi\u0105c: \u201enie chc\u0119 mie\u0107 z tym nic wsp\u00f3lnego\u201d. Nikt nie mo\u017ce przepisem prawa zosta\u0107 upowa\u017cniony do odmowy realizacji cudzych praw, je\u015bli urz\u0105d czy zaw\u00f3d go do ich realizowania w\u0142a\u015bnie predestynuje. Lekarz korzystaj\u0105cy z klauzuli sumienia powinien rozumie\u0107, \u017ce dany mu jest przywilej, a korzystanie z niego mo\u017ce spowodowa\u0107 dolegliwo\u015b\u0107 dla jego pacjentki. Na dow\u00f3d, \u017ce rozumie t\u0119 nadzwyczajn\u0105 sytuacj\u0119, w pierwszym rz\u0119dzie powinien pacjentk\u0119 przeprosi\u0107, a nast\u0119pnie potwierdzi\u0107 jej prawo do aborcji w danym przypadku i w\u0142a\u015bciwie j\u0105 skierowa\u0107. Poniechanie przeprosin, a zw\u0142aszcza z\u0142amanie ustawowego nakazu udzielenia wskaz\u00f3wek pacjentce, jest dowodem buty, a nie wra\u017cliwo\u015bci sumienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po trzecie, klauzula sumienia chroni wy\u0142\u0105cznie lekarza i ma zastosowanie do osoby, a nie instytucji. Nikomu nie wolno narzuca\u0107 swojego \u201eg\u0142osu sumienia\u201d innym, a w szczeg\u00f3lno\u015bci u\u017cywa\u0107 swej w\u0142adzy do tego, aby aborcja nie by\u0142a wykonywana przez innych ni\u017c on sam lekarzy. \u017baden ordynator ani dyrektor szpitala nie ma prawa zabroni\u0107 swym podw\u0142adnym wykonywania zgodnej z prawem aborcji, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na klauzul\u0119 sumienia. Mo\u017ce si\u0119 na ni\u0105 powo\u0142ywa\u0107 wy\u0142\u0105cznie w odniesieniu do siebie, czyli \u201em\u00f3wi\u0107 za siebie\u201d. W przeciwnym razie jest to ewidentne nadu\u017cycie w\u0142adzy. Nie istniej\u0105 \u017cadne prawne podstawy do funkcjonowania publicznych oddzia\u0142\u00f3w ginekologicznych, w kt\u00f3rych \u201eaborcji si\u0119 nie wykonuje\u201d. Tego rodzaju deklaracja kierownika plac\u00f3wki powinna by\u0107 przes\u0142ank\u0105 do natychmiastowego zwolnienia go z funkcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Patologia wok\u00f3\u0142 nadu\u017cy\u0107 klauzuli sumienia wi\u0105\u017ce si\u0119 te\u017c z nieznajomo\u015bci\u0105 poj\u0119cia sumienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, nie istnieje i nie mo\u017ce istnie\u0107 \u017cadne absolutne prawo do kierowania si\u0119 w dzia\u0142aniu w\u0142asnymi odczuciami, przekonaniami moralnymi, a w szczeg\u00f3lno\u015bci pragnieniem zachowania komfortu emocjonalnego (czystego sumienia). Nie jest bowiem tak, \u017ce czyn jest moralnie s\u0142uszny, gdy spe\u0142niany jest zgodnie z nakazem sumienia dzia\u0142aj\u0105cego. Gdyby tak by\u0142o, w \u017cyciu moralnym nie by\u0142oby \u017cadnych regu\u0142, niczego wsp\u00f3lnego i obiektywnego. Nie liczy\u0142yby si\u0119 normy, zasady ani regu\u0142y, a jedynie subiektywne przekonania i odczucia. Dwa przeciwstawne czyny mog\u0142yby by\u0107 s\u0142uszne, je\u015bliby tylko ich wykonawcy dzia\u0142ali \u201ew zgodzie z w\u0142asnym sumieniem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po drugie, nie jest prawd\u0105, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 daje ludziom przyzwolenie na dzia\u0142anie wedle w\u0142asnego sumienia. Doktryna ko\u015bcielna (niemog\u0105ca zreszt\u0105 by\u0107 \u017cadn\u0105 podstaw\u0105 w stanowieniu \u015bwieckiego prawa) podkre\u015bla rol\u0119 sumienia wy\u0142\u0105cznie po to, aby usprawiedliwi\u0107 \u0142amanie przez katolik\u00f3w prawa w przypadkach, gdy jest ono sprzeczne z opini\u0105 (\u201enauczaniem\u201d) Ko\u015bcio\u0142a. Post\u0119powanie w zgodzie z w\u0142asnym sumieniem jest przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 ca\u0142kowicie pot\u0119piane, je\u015bli \u00f3w \u201eg\u0142os sumienia\u201d jest rozbie\u017cny z jego naukami i nakazami.<\/p>\n\n\n\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 \u201esumienie jako wewn\u0119trzna norma post\u0119powania\u201d traci w oczach Ko\u015bcio\u0142a sw\u00f3j prymat, je\u015bli nakazuje komu\u015b dokona\u0107 aborcji albo apostazji. Ko\u015bcielna narracja o prymacie sumienia jest pe\u0142na zak\u0142amania i ob\u0142udy, a jej celem jest podburzanie wiernych do \u0142amania prawa. Przyk\u0142adem jest w\u0142a\u015bnie sprawa aborcji i nak\u0142anianie lekarzy, aby pod pretekstem sprzeciwu sumienia bojkotowali, czyli \u0142amali prawo daj\u0105ce kobietom mo\u017cliwo\u015b\u0107 dokonania aborcji w pewnych okoliczno\u015bciach.<\/p>\n\n\n\n<p>Po trzecie, sumienie to umiej\u0119tno\u015b\u0107 stosowania og\u00f3lnych zasad moralnych w konkretnych przypadkach, a zw\u0142aszcza w trudnych sytuacjach, gdy wyst\u0119puje konflikt d\u00f3br, interes\u00f3w i uprawnie\u0144 r\u00f3\u017cnych os\u00f3b. Sk\u0142ada si\u0119 na nie emocjonalna i moralna wra\u017cliwo\u015b\u0107, empatia, do\u015bwiadczenie moralne i \u017cyciowe. Sumienie nie jest \u017cadn\u0105 prost\u0105 w\u0142adz\u0105, \u017cadnym zmys\u0142em dobra i z\u0142a, lecz bardzo z\u0142o\u017con\u0105 podmiotow\u0105 funkcj\u0105. Wielu ludzi ma j\u0105 jedynie w stopniu zal\u0105\u017ckowym. Takie osoby my\u015bl\u0105, \u017ce wolno im zawsze post\u0119powa\u0107 tak, aby nie odczuwa\u0107 moralnego i emocjonalnego dyskomfortu \u2013 tak jakby przys\u0142ugiwa\u0142o im prawo do nieposiadania wyrzut\u00f3w sumienia i rozterek.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest wr\u0119cz przeciwnie \u2013 cz\u0142owiek moralnie rozwini\u0119ty wci\u0105\u017c ma rozterki i w\u0105tpliwo\u015bci, martwi\u0105c si\u0119, czy post\u0105pi\u0142 w\u0142a\u015bciwie, i zastanawiaj\u0105c, jak ma post\u0105pi\u0107 w kolejnych sytuacjach. Biada, gdy lekarz ma zawsze czyste sumienie i o jego czysto\u015b\u0107 dba jak o czysto\u015b\u0107 swego fartucha. Po pewnym czasie nawyk zadowolenia z siebie b\u0119dzie u niego tak dobrze ju\u017c ukszta\u0142towany, \u017ce dalsze starania b\u0119d\u0105 ca\u0142kiem niepotrzebne. \u015amiem twierdzi\u0107, \u017ce lekarze, kt\u00f3rzy tak podle obeszli si\u0119 z niepe\u0142nosprawn\u0105 i skrzywdzon\u0105 dziewczynk\u0105, \u015bpi\u0105 snem sprawiedliwego, a ich skarla\u0142e, klauzul\u0105 jak pr\u00f3\u017cniowym opakowaniem otoczone sumienia, sumienia szcz\u0105tkowe i schowane, lecz za to pochwalone i pob\u0142ogos\u0142awione przez Ko\u015bci\u00f3\u0142, \u015bpi\u0105 niczym nieniepokojone.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To tragedia dziecka i wstyd dla stanu lekarskiego. Zaiste trzeba by\u0107 tch\u00f3rzem bez serca i sumienia, pozbawionym lekarskiego etosu pysza\u0142kiem, by odes\u0142a\u0107 bez pomocy zgwa\u0142cone dziecko! Chc\u0119 to bardzo jasno powiedzie\u0107 \u2013 jako bioetyk \u2013 tym wszystkim ginekologom i szefom oddzia\u0142\u00f3w ginekologicznych, kt\u00f3rzy dla w\u0142asnej wygody i spokoju, pragn\u0105c unikn\u0105\u0107 konfrontacji z agresywnymi organizacjami religijnymi, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6292,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[353],"tags":[408],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6285"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6285"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6285\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6296,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6285\/revisions\/6296"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6292"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6285"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6285"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6285"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}