
{"id":6343,"date":"2023-02-25T21:02:15","date_gmt":"2023-02-25T20:02:15","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6343"},"modified":"2023-05-02T12:33:49","modified_gmt":"2023-05-02T10:33:49","slug":"co-laczy-biskupow-z-zydami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/02\/25\/co-laczy-biskupow-z-zydami\/","title":{"rendered":"Co \u0142\u0105czy biskup\u00f3w z \u017bydami?"},"content":{"rendered":"\n<p>Gdy docieraj\u0105 do mnie kolejne rewelacje na temat kolejnych ksi\u0119\u017cy i biskup\u00f3w molestuj\u0105cych b\u0105d\u017a gwa\u0142c\u0105cych a to dzieci, a to m\u0142odzie\u0144c\u00f3w, ogarnia mnie uczucie odrealnienia zwane dysocjacj\u0105. Dawno ju\u017c mnie to nie oburza.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przyzwyczai\u0142em si\u0119 do tego, \u017ce co pewien czas kto\u015b, przed kim kl\u0119czy w\u0142adza i lud, okazuje si\u0119 zbocze\u0144cem. I \u017ce praktycznie zawsze jest to ksi\u0105dz (lud zreszt\u0105 kl\u0119czy tylko przed ksi\u0119\u017cmi, udaj\u0105c, \u017ce chodzi mu o Boga). Dzi\u015b dowiadujemy si\u0119 tego o kolejnej \u201eikonie\u201d, niez\u0142omnym kardynale Adamie Sapiesze. Po tylu innych, po Jankowskim czy Gulbinowiczu, nast\u0119pny \u015bwir i zboczeniec w elitach ko\u015bcielnych to ju\u017c \u017caden \u201enews\u201d. Norma. Nie ma ju\u017c czym si\u0119 ekscytowa\u0107 ani oburza\u0107. Po prostu wiemy, \u017ce jak kto\u015b jest wa\u017cnym duchownym katolickim, to drastycznie ro\u015bnie prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce jest zbocze\u0144cem, \u0142ajdakiem i z\u0142odziejem. Po\u015br\u00f3d og\u00f3\u0142u zdarza si\u0119 bardzo rzadko, \u017ce kto\u015b dopuszcza si\u0119 takich rzeczy jak bohater dnia \u2013 Adam Sapieha. Mo\u017ce jeden procent, mo\u017ce dwa? A u kleru wci\u0105\u017c jak za Rabelais\u2019ego \u2013 od stuleci tylko ruja, por\u00f3bstwo, z\u0142odziejstwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Czemu tak si\u0119 dzieje? Sk\u0105d ta tragiczna \u201enadreprezentacja\u201d pedofil\u00f3w, efebofil\u00f3w i z\u0142odziei w\u0142a\u015bnie w tej grupie m\u0119\u017cczyzn, i to jeszcze takiej, kt\u00f3ra utrzymuje si\u0119 z moralizowania, a wi\u0119c ca\u0142\u0105 sw\u0105 oficjaln\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 celowo utwierdza w spo\u0142ecze\u0144stwie z\u0142udzenie, i\u017c \u017cyje w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b etycznie i przyk\u0142adnie. Ka\u017cdy przecie\u017c spodziewa si\u0119, \u017ce ten, kt\u00f3ry poucza, sam do swych poucze\u0144 si\u0119 stosuje.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amieszy mnie ju\u017c tylko, gdy dowiaduj\u0119 si\u0119 o kolejnym panu w sutannie, \u017ce by\u0142 gwa\u0142cicielem, donosicielem, z\u0142odziejem albo bodyguardem zbocze\u0144c\u00f3w. Jednak\u017ce sk\u0142ama\u0142bym, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce rozbawi\u0142a mnie wiadomo\u015b\u0107, \u017ce Sapieha te\u017c. Owszem, te malownicze opisy, jak to kaza\u0142 si\u0119 rozbiera\u0107, za przyrodzenie \u0142apa\u0142 i pasem t\u0142uk\u0142, na sw\u00f3j spos\u00f3b bawi\u0105, bo w ko\u0144cu wie si\u0119 ju\u017c od dawna, \u017ce to jest w\u0142a\u015bnie takie \u015brodowisko i \u017ce z pewno\u015bci\u0105 jeszcze nie raz przyjdzie cz\u0142owiekowi delektowa\u0107 si\u0119 tym dysonansem, jaki zachodzi pomi\u0119dzy statusem \u201ecz\u0142owieka bo\u017cego\u201d, przed kt\u00f3rym dr\u017cy w\u0142adza i lud, a pospolitym bydlakiem i seksualnym drapie\u017cc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce akurat Sapieha by\u0142 kim\u015b nietuzinkowym i m\u0119\u017cnym. Zwalcza\u0142 konkordat, by\u0142 w fatalnych relacjach z \u201epapie\u017cem Mussoliniego\u201d, odmawia\u0142 kolaboracji z hitlerowcami, a nawet wspomina\u0142 w czasie Holokaustu o \u017bydach. By\u0142 te\u017c jedynym hierarch\u0105, kt\u00f3ry zauwa\u017ca\u0142 mordy dokonywane na \u017bydach przez Polak\u00f3w. Nic dziwnego, \u017ce \u017bydowi przykro patrze\u0107, \u017ce akurat ten wybitny cz\u0142owiek okaza\u0142 si\u0119 taki jak\u2026 no, nie, nie wszyscy, lecz tragicznie wielu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pytanie, dlaczego akurat w \u015bwiecie kleru katolickiego tak niebywale i z niczym niepor\u00f3wnywalnie rozpleni\u0142a si\u0119 przest\u0119pczo\u015b\u0107 seksualna, ma swoj\u0105 zadziwiaj\u0105c\u0105 paralel\u0119 w innym, starszym znacznie i niemal\u017ce zgranym pytaniu o niebywa\u0142\u0105 nadreprezentacj\u0119 \u017byd\u00f3w po\u015br\u00f3d najwybitniejszych uczonych, artyst\u00f3w i biznesmen\u00f3w. Niby wiadomo, \u017ce \u017bydzi z miasta, \u017ce tradycyjnie od ma\u0142ego kszta\u0142ceni itd. Ale mimo to trudno poj\u0105\u0107, \u017ce to a\u017c tak. W\u015br\u00f3d noblist\u00f3w, w\u015br\u00f3d wielkich muzyk\u00f3w czy cho\u0107by szachowych arcymistrz\u00f3w jest ich nie dwa, nie pi\u0119\u0107 i nie dziesi\u0119\u0107 razy wi\u0119cej, ni\u017c wynika\u0142oby ze statystyki. \u017bydzi stanowi\u0105 \u0107wier\u0107 procenta ludzko\u015bci, wi\u0119c praktycznie powinni by\u0107 niezauwa\u017calni.<\/p>\n\n\n\n<p>A tymczasem ka\u017cdy wie, jak jest. No i w\u0142a\u015bnie z klerem jest podobnie. Ksi\u0119\u017cy pedofil\u00f3w nie jest dwa, pi\u0119\u0107, dziesi\u0119\u0107 razy tylu co profesor\u00f3w filozofii pedofil\u00f3w, rabin\u00f3w pedofil\u00f3w, dzia\u0142aczy PiS pedofil\u00f3w, a nawet wyborc\u00f3w Tuska pedofil\u00f3w. Dlaczego? Oczywi\u015bcie wiemy, \u017ce do ostatnich lat pedofil w sutannie mia\u0142 gwarancj\u0119, \u017ce nie zostanie zadenuncjowany, a prze\u0142o\u017ceni w Ko\u015bciele b\u0119d\u0105 go chroni\u0107 i ukryj\u0105 w innej parafii. To przyci\u0105ga\u0142o do zawodu ksi\u0119dza wielu zbocze\u0144c\u00f3w. Oczywi\u015bcie swoje robi patologiczna pycha, zmuszaj\u0105ca biskup\u00f3w i papie\u017cy do my\u015blenia o zbrodniach kleru jako zagro\u017ceniu dla chwa\u0142y i interes\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, a nie krzywdzie ofiar.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie i celibat. Ale to jako\u015b nie przekonuje do ko\u0144ca. Dlaczego oni s\u0105 tak straszni? Dlaczego to jest taki rynsztok? Przecie\u017c my, normalni ludzie, zwani przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 grzesznikami, nigdy, po prostu nigdy nie robimy takich rzeczy jak Gulbinowicz, Sapieha czy inny tam Jankowski. To si\u0119 nam po prostu nie mie\u015bci w g\u0142owie, jak mo\u017cna takie rzeczy dzieciom i m\u0142odym ludziom robi\u0107. Tak samo jak nie mie\u015bci si\u0119 nam w g\u0142owie, jak mo\u017cna by\u0107 takim genialnym jak ci wszyscy wielcy \u017bydzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Biskupi i \u017bydzi to bardzo tajemnicze istoty. \u0141\u0105czy ich wyj\u0105tkowo\u015b\u0107, kpina ze statystyk.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie podejmuj\u0119 si\u0119 rozwi\u0105zania zagadki. Jako istocie przyziemnej przystoi mi trzyma\u0107 si\u0119 uspokajaj\u0105cej i niew\u0105tpliwie prawdziwej my\u015bli, \u017ce mimo tych dw\u00f3ch wybryk\u00f3w natury lub kultury przygniataj\u0105ca wi\u0119kszo\u015b\u0107 ksi\u0119\u017cy i \u017byd\u00f3w to ludzie normalni, przeci\u0119tni i niczym specjalnym si\u0119 niewyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy docieraj\u0105 do mnie kolejne rewelacje na temat kolejnych ksi\u0119\u017cy i biskup\u00f3w molestuj\u0105cych b\u0105d\u017a gwa\u0142c\u0105cych a to dzieci, a to m\u0142odzie\u0144c\u00f3w, ogarnia mnie uczucie odrealnienia zwane dysocjacj\u0105. Dawno ju\u017c mnie to nie oburza.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3018,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,4,1001,23],"tags":[88,1313],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6343"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6343"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6343\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6348,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6343\/revisions\/6348"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3018"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6343"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6343"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6343"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}