
{"id":6351,"date":"2023-03-01T11:16:12","date_gmt":"2023-03-01T10:16:12","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6351"},"modified":"2023-05-02T12:33:35","modified_gmt":"2023-05-02T10:33:35","slug":"dziwna-moda-na-stoicyzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/03\/01\/dziwna-moda-na-stoicyzm\/","title":{"rendered":"Dziwna moda na stoicyzm"},"content":{"rendered":"\n<p>Ka\u017cdy by chcia\u0142 w k\u0142opotach zachowywa\u0107 stoicki spok\u00f3j. Lepsze opanowanie ni\u017c histeria. To pewne. \u017badna to filozofia, a jednak frazeologizm \u201estoicki spok\u00f3j\u201d dzia\u0142a jak s\u0142up og\u0142oszeniowy, na kt\u00f3rym reklamuje si\u0119 staro\u017cytny grecko-rzymski system. Jest co\u015b takiego w stoicyzmie, co sprawia, \u017ce wci\u0105\u017c, jak przed dwoma tysi\u0105cami lat, wielu ludziom wydaje si\u0119 atrakcyjn\u0105 odskoczni\u0105 od chrze\u015bcija\u0144stwa. Nies\u0142usznie. To nie jest taka pi\u0119kna filozofia, jak j\u0105 maluj\u0105. Warto czyta\u0107 &#8222;Rozmy\u015blania&#8221; cesarza Marka Aureliusza, lecz nie warto struga\u0107 stoika. Wbrew licznym propagatorom (dzia\u0142aj\u0105cym r\u00f3wnie\u017c w Polsce) stoicyzm to nie jest filozofia na nasze czasy.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mody filozoficzne najcz\u0119\u015bciej nie s\u0105 zbyt \u201eretro\u201d. By\u0142a moda na Marksa, na Nietzschego, ale to niemal\u017ce nasi wsp\u00f3\u0142cze\u015bni. By\u0142a te\u017c moda na Sartre`&#8217;a, na Derrid\u0119 \u2013 obaj to filozofowie XX wieku. Ale \u017ceby wraca\u0107 do takich staroci jak stoicyzm? Chocia\u017c raz ju\u017c tak by\u0142o. Stoickim wierszem \u201eDezyderata\u201d, napisanym w 1927 r. przez Amerykanina Maxa Ehrmanna, zachwyca\u0142o si\u0119 p\u00f3\u0142 \u015bwiata. A jednak trudno wyobrazi\u0107 sobie bardziej niewsp\u00f3\u0142czesn\u0105 ideologi\u0119 ni\u017c owa prywatno-publiczna doktryna dekadenckiej epoki schy\u0142ku greckiego \u015bwiata, umieraj\u0105cego w obj\u0119ciach rzymskiego imperializmu. Hegel pisa\u0142 o stoicyzmie w &#8222;Fenomenologii Ducha&#8221;: \u201eJako og\u00f3lna forma ducha \u015bwiatowego stoicyzm m\u00f3g\u0142 wyst\u0105pi\u0107 tylko w okresie powszechnego strachu i zniewolenia, ale r\u00f3wnie\u017c kultury og\u00f3lnej, kt\u00f3ra kszta\u0142towanie ducha wznios\u0142a na poziom my\u015blenia\u201d (t\u0142um. \u015aw. F. Nowicki). W my\u015bleniu zrobili\u015bmy chyba post\u0119py. A strach i zniewolenie? Bywa\u0142o gorzej.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwaczn\u0105 recydyw\u0119 tej filozofii komplikuje dodatkowo podpieranie si\u0119 w tym wszystkim rywalami stoik\u00f3w, czyli uczniami Epikura. Owszem, stoicyzm i epikureizm wyrastaj\u0105 z jednego pnia, niemniej s\u0105 to doktryny wykluczaj\u0105ce si\u0119 wzajemnie. Widocznie synkretycznym umys\u0142om naszych czas\u00f3w to niestraszne. Wa\u017cne, \u017ce r\u00f3\u017cnej ma\u015bci staro\u017cytni \u201eucz\u0105, jak \u017cy\u0107\u201d i mo\u017cna takie czy inne spostrze\u017cenia o \u017cyciu poprze\u0107 ich autorytetem, zaprawiaj\u0105c to antyczn\u0105 anegdot\u0105 oraz, koniecznie, \u201epraktycznym przyk\u0142adem z naszego \u017cycia\u201d.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">O kim mowa?<\/h2>\n\n\n\n<p>Stoicyzm to nazwa nurtu filozoficznego powsta\u0142ego w III w. p.n.e. w Atenach. Nazwa wywodzi si\u0119 od s\u0142owa <em>stoa<\/em>, oznaczaj\u0105cego budynek bramny w murach miasta. Ka\u017cdy mo\u017ce sobie zobaczy\u0107 na jednej z gwarnych uliczek pod Akropolem dziur\u0119 w ziemi \u2013 wykopaliska w miejscu, gdzie Zenon z Kition stworzy\u0142 swoj\u0105 szko\u0142\u0119. By\u0107 mo\u017ce pochodzi\u0142 ze Wschodu, by\u0107 mo\u017ce nawet by\u0142 \u017bydem. Kto wie, czy stoicyzm nie by\u0142 pierwszym bardzo po\u015brednim zetkni\u0119ciem kultury greckiej z tradycj\u0105 hebrajsk\u0105. To tylko dywagacje.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewne jest, \u017ce kilka stuleci p\u00f3\u017aniej ruch umys\u0142owy zapocz\u0105tkowany przez Zenona, Chryzypa i Kleantesa wywar\u0142 ogromny wp\u0142yw na wyobra\u017ani\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 i chrze\u015bcija\u0144skie doktryny, jakkolwiek odrzucenie stoicyzmu razem z ca\u0142\u0105 ideologi\u0105 pa\u0144stwow\u0105 <em>Imperium Romanum<\/em>, na doktrynach stoickich opart\u0105, by\u0142o niezb\u0119dnym warunkiem ukszta\u0142towania si\u0119 nowej, chrze\u015bcija\u0144skiej to\u017csamo\u015bci. Powiada si\u0119, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo jest syntez\u0105 religii \u017cydowskiej z filozofi\u0105 greck\u0105. W pierwszym rz\u0119dzie by\u0142o judaizacj\u0105 platonizmu albo platonizacj\u0105 judaizmu. Jednak gdy chrze\u015bcijanie poznali inne greckie filozofie, ochoczo je na swoje potrzeby adaptowali. Tak by\u0142o ze stoicyzmem, a p\u00f3\u017aniej, w dojrza\u0142ym \u015bredniowieczu, z arystotelizmem. Ci\u0105gle \u017cyjemy w d\u0142ugim cieniu jerozolimskiej \u015awi\u0105tyni i ate\u0144skiego Akropolu. Czym bardziej zmierzcha s\u0142o\u0144ce cywilizacji Zachodu, tym bardziej z\u0142owrogo wyd\u0142u\u017cone i ko\u015blawe s\u0105 te antyczne cienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Stoicyzm opiera\u0142 si\u0119 na doktrynie fizycznej, m\u00f3wi\u0105cej, \u017ce \u015bwiat jest jedn\u0105, ci\u0105g\u0142\u0105 materialn\u0105 Natur\u0105, przepojon\u0105 eterycznym tchnieniem Ducha. Cz\u0105stk\u0105 boskiego ducha (<em>logosu<\/em>) jest ka\u017cda dusza ludzka. Istot\u0105 \u015bwiata jest rozum i harmonia. Dlatego tylko przez jasno\u015b\u0107 umys\u0142u i zapanowanie nad chaosem uczu\u0107 mo\u017cna osi\u0105gn\u0105\u0107 jedno\u015b\u0107 z prawdziwym bytem, a tym samym spok\u00f3j i szcz\u0119\u015bcie. Rozumno\u015b\u0107, cnota i szcz\u0119\u015bcie s\u0105 jednym. W nich jest cel i dobro cz\u0142owieka. Ca\u0142a reszta to pozory i u\u0142uda.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedno\u015b\u0107 rozumu w \u015bwiecie sprawia, \u017ce wszelkie r\u00f3\u017cnice staj\u0105 si\u0119 nieistotne. Wszyscy razem stanowimy powszechn\u0105 rozumn\u0105 ludzko\u015b\u0107 i wszystkich nas obowi\u0105zuje ta sama racjonalno\u015b\u0107 i oparta na niej etyczno\u015b\u0107. Jej podstaw\u0105 jest niepodleg\u0142o\u015b\u0107 wolnego i rozumnego cz\u0142owieka wobec silnych emocji, nieprzywi\u0105zywanie si\u0119 do rzeczy doczesnych, sprawiedliwy i bezstronny os\u0105d spraw, rzetelno\u015b\u0107 w dzia\u0142aniu, zdolno\u015b\u0107 do pogodzenia si\u0119 z losem i poprzestawania na tym, co nam przeznaczone. Afirmacja \u015bwiata i w\u0142asnego losu wynosi cz\u0142owieka ponad okoliczno\u015bci \u017cycia i wyzwala ku wszech\u015bwiatowej m\u0105dro\u015bci. Idea\u0142em stoik\u00f3w by\u0142 doskonale opanowany, przenikliwy, do cna logiczny i niezale\u017cny <em>m\u0119drzec<\/em>. \u0141agodny, niezawodnie roztropny i szcz\u0119\u015bliwy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00d3w mistrz skupia si\u0119 na \u017cyciu wewn\u0119trznym, ignoruj\u0105c rzeczy, na kt\u00f3re nie ma wp\u0142ywu i kt\u00f3re nic dla jego cnoty i rozumu nie znacz\u0105. Kto ma siebie, ten ma Boga, rzec by mo\u017cna. Idea\u0142 stoickiego m\u0119drca sta\u0142 si\u0119, obok \u201em\u0119czennika za wiar\u0119\u201d, drugim najpopularniejszym wzorcem osobowym odzwierciedlanym przez chrze\u015bcija\u0144skiego \u015bwi\u0119tego. \u015awi\u0119ty jest wszak cz\u0142owiekiem uniwersalnym, wolnym od prywatnych interes\u00f3w i egotycznych nami\u0119tno\u015bci. Jego misja jest powszechna, a jego miejscem \u2013 ca\u0142y \u015bwiat, czyli Pa\u0144stwo Bo\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>W nazwie Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, tj. \u201epowszechnego\u201d, zakl\u0119te jest to stoickie dziedzictwo. Chrze\u015bcijanie na Zachodzie byli przywi\u0105zani do my\u015bli, \u017ce gdy ju\u017c wszystkie ludy uwierz\u0105 w Chrystusa, On\u017ce zst\u0105pi po raz wt\u00f3ry z niebios, by kr\u00f3lowa\u0107 na ca\u0142ej ziemi. St\u0105d \u201ekatolicyzm\u201d. To bardzo stoickie. Chrze\u015bcijanie wschodni natomiast skupiali si\u0119 na tradycyjnej \u017cydowskiej idei prawa \u2013 \u015bwiat istnieje dzi\u0119ki sprawiedliwym, kt\u00f3rzy przestrzegaj\u0105 nakaz\u00f3w Pisma. Jezus wr\u00f3ci, gdy wierni wype\u0142nia\u0107 b\u0119d\u0105 swe powinno\u015bci. Dlatego woleli m\u00f3wi\u0107 o sobie, \u017ce s\u0105 \u201eortodoksyjni\u201d, co p\u00f3\u017aniej w staroruskim brzmia\u0142o \u201eprawos\u0142awni\u201d, a po polsku znaczy \u201eprawowierni\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Stoicy nie byli szczeg\u00f3lnie religijni i w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu pozostawiali du\u017co miejsca na religijn\u0105 interpretacj\u0119 swych doktryn. Jedna z nich m\u00f3wi\u0142a o wielkiej przemianie, jak\u0105 musi przej\u015b\u0107 cz\u0142owiek, by wyzwoli\u0107 si\u0119 od \u017c\u0105dzy d\u00f3br pozornych. \u0141atwo by\u0142o t\u0119 przemian\u0119 zinterpretowa\u0107 jako zawierzenie Chrystusowi. Bardzo, ale to bardzo \u201epoganie\u201d przydawali si\u0119 chrze\u015bcijanom. Jak z ruin zburzonych greckich \u015bwi\u0105ty\u0144 budowano ko\u015bcio\u0142y, tak z fragment\u00f3w greckich doktryn sk\u0142adano chrze\u015bcija\u0144skie teologie \u2013 aria\u0144sk\u0105, katolick\u0105, wreszcie i prawos\u0142awn\u0105. Doktryny te mia\u0142y raz na zawsze pogr\u0105\u017cy\u0107 \u201epoga\u0144stwo\u201d, lecz jak tu skutecznie wyrzec si\u0119 w\u0142asnego dziedzictwa? Taki \u015bw. Augustyn na przyk\u0142ad. Prawie wszystkie jego tezy filozoficzne daj\u0105 si\u0119 odnale\u017a\u0107 w greckim neoplatonizmie i stoicyzmie w\u0142a\u015bnie. Nawet Duch \u015awi\u0119ty z chrze\u015bcija\u0144skiej Dw\u00f3jcy jest dziedzicem stoickiego <em>logosu<\/em> i stoickiej <em>pneumy<\/em>, czyli <em>logosu<\/em> dzia\u0142aj\u0105cego w przyrodzie. A gdy Jezus awansowa\u0142 na tron Bo\u017cy i narodzi\u0142a si\u0119 w my\u015bli chrze\u015bcija\u0144skiej Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta, te dwa stoickie poj\u0119cia by\u0142y jak znalaz\u0142. Chrystus zosta\u0142 kosmicznym <em>logosem<\/em>, a Duch \u015awi\u0119ty, cho\u0107 niematerialny, przybra\u0142 cechy <em>pneumy<\/em> \u2013 tchnienia o\u017cywiaj\u0105cego \u015bwiat i przepajaj\u0105cego go swoj\u0105 bosk\u0105 wszechobecno\u015bci\u0105. Cho\u0107 czczony i wyobra\u017cany na mod\u0142\u0119 orientaln\u0105, Jezus otrzyma\u0142 teologiczn\u0105 rang\u0119 greckiego Hermesa, a do tego jeszcze greck\u0105 twarz Aleksandra Macedo\u0144skiego. Jako B\u00f3g otrzyma\u0142 te\u017c stosowny rodow\u00f3d, i to zn\u00f3w w typie greckim \u2013 przypisano mu dziewicz\u0105 Matk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Z up\u0142ywem stuleci Jezus stopniowo prawie ca\u0142kiem utraci\u0142 sw\u0105 \u017cydowsk\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107; pami\u0119tano jedynie o tym, \u017ce by\u0142 obrzezany. Odzyska\u0142 j\u0105 ca\u0142kiem niedawno, a i to nie we wszystkich Ko\u015bcio\u0142ach chrze\u015bcija\u0144stwa. Na orientalnym \u201edrzewie \u017cycia\u201d, czyli krzy\u017cu, od kilku tysi\u0119cy lat symbolizuj\u0105cym wi\u0119\u017a mi\u0119dzy Ziemi\u0105 i Niebem, wci\u0105\u017c widzimy \u015bwi\u0119te zw\u0142oki pi\u0119knego Macedo\u0144czyka, a nie \u017cydowskiego kaznodziei, studiuj\u0105cego Tor\u0119 w jerozolimskiej \u015awi\u0105tyni. Jako kap\u0142an ma nakrycie g\u0142owy. Ale jest nim parodiuj\u0105ca rzymski wieniec d\u0119bowy cierniowa korona. Zdumiewaj\u0105cy splot powik\u0142anych zwi\u0105zk\u00f3w kulturowych i symbolicznych. Wr\u00f3\u0107my jednak do stoik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Uniwersalizm stoicki, wynikaj\u0105cy z panteistycznej metafizyki i racjonalistycznej etyki, by\u0142 wi\u0119c prefiguracj\u0105 uniwersalizmu chrze\u015bcija\u0144skiego. Pewnie gdyby nie stoicy, greccy chrze\u015bcijanie epoki aleksandryjskiej nie wpadliby na to, \u017ceby nawraca\u0107 wszystkich \u0142\u0105cznie z barbarzy\u0144cami. Trzeba by\u0142o sporo wyobra\u017ani, aby z biblijnego \u201eludu Izraela\u201d zrobi\u0107 ca\u0142\u0105 \u201eludzko\u015b\u0107\u201d. I w\u0142a\u015bnie stoicy, nic o \u017cadnym Izraelu nie wiedz\u0105c, tak\u0105 wyobra\u017ani\u0119 mieli. Jako pierwsi odkryli ow\u0105 \u201eludzko\u015b\u0107\u201d, ponad r\u00f3\u017cnicami oddzielaj\u0105cymi Grek\u00f3w i Rzymian od barbarzy\u0144c\u00f3w. By\u0142o to zreszt\u0105 bardzo na r\u0119k\u0119 Rzymowi, kt\u00f3ry ho\u0142dowa\u0142 stoicyzmowi, i to do tego stopnia, \u017ce wielcy politycy rzymscy lubili si\u0119 zabawia\u0107 stoickim pi\u00f3rem. W\u015br\u00f3d wa\u017cnych pisarzy stoickich poczesne miejsce przypada wszak Senece i cesarzowi Markowi Aureliuszowi (ten zabawia\u0142 si\u0119 pisaniem po grecku!).<\/p>\n\n\n\n<p>Idea ludzko\u015bci, tak p\u00f3\u017aniej przydatna dla religijnych podboj\u00f3w chrze\u015bcijan i mahometan, rzymianom s\u0142u\u017cy\u0142a jako etyczne uzasadnienie ich panowania nad \u015bwiatem. Oto rzymski podb\u00f3j nikomu niczego nie odbiera, lecz jedynie przydaje \u2013 przydaje barbarzy\u0144com rozumu wcielonego w rzymsk\u0105 cywilizacj\u0119, rzymsk\u0105 organizacj\u0119 i rzymskie prawo. Podbite ludy staj\u0105 si\u0119 dzi\u0119ki rzymskiemu panowaniu cz\u0119\u015bci\u0105 uniwersum rozumu i cywilizacji.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017beby jako\u015b os\u0142odzi\u0107 niezb\u0119dn\u0105 i zupe\u0142n\u0105 subordynacj\u0119 jednostki wzgl\u0119dem rozumu wcielonego w rzymskie pa\u0144stwo, wymy\u015blono dla niej \u201eprywatno\u015b\u0107\u201d, czyli \u201esfer\u0119 wy\u0142\u0105czon\u0105\u201d. Rzymskie prawo bardzo starannie j\u0105 chroni. W \u017cyciu prywatnym, czyli w domu, inaczej m\u00f3wi\u0105c wzgl\u0119dem swoich kobiet, dzieci i niewolnik\u00f3w, mo\u017cesz robi\u0107, co chcesz, byleby\u015b za ju\u017c za bram\u0105 swego obej\u015bcia s\u0142ucha\u0142 si\u0119 w\u0142adzy. Ba, mo\u017cesz nawet my\u015ble\u0107 sobie, co chcesz. Twoja g\u0142owa i tw\u00f3j dom to tw\u00f3j azyl. Lecz ju\u017c za murem twojego domostwa zaczyna si\u0119 sfera publiczna, gdzie rz\u0105dzi pa\u0144stwo i cesarz.<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo sprytny wynalazek! Na szcz\u0119\u015bcie imperium chrze\u015bcija\u0144skie poniecha\u0142o tej rozpusty. Prywatno\u015b\u0107 zosta\u0142a zlikwidowana na tysi\u0105c lat. W\u0142adza ko\u015bcielna wchodzi\u0142a do dom\u00f3w, do serc i do umys\u0142\u00f3w. Chcia\u0142a wiedzie\u0107 i kontrolowa\u0107 wszystko \u2013 nawet najskrytsze grzeszne my\u015bli, kt\u00f3re nale\u017ca\u0142o wyzna\u0107 Bogu koniecznie w obecno\u015bci kap\u0142ana.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">\u015awiadomo\u015b\u0107 nieszcz\u0119\u015bliwa<\/h2>\n\n\n\n<p>Gdy cz\u0142owiek szuka wolno\u015bci w wyrzeczeniu si\u0119 samego siebie, w samoograniczeniu i st\u0142amszeniu swoich pragnie\u0144 i emocji, a w jego my\u015bleniu o samym sobie dominuje poczucie w\u0142asnej ma\u0142o\u015bci \u2013 na tle ogromnego Bytu, zwanego Natur\u0105 albo Bogiem \u2013 to taki cz\u0142owiek jest biedny i nieszcz\u0119\u015bliwy. Za Heglem ten samoumniejszaj\u0105cy spos\u00f3b my\u015blenia nazywa si\u0119 w\u0142a\u015bnie <em>\u015bwiadomo\u015bci\u0105 nieszcz\u0119\u015bliw\u0105<\/em>. By\u0142a ona utrapieniem Europy od czas\u00f3w sceptyk\u00f3w i stoik\u00f3w, na dobr\u0105 spraw\u0119 a\u017c po narodziny nowoczesnych spo\u0142ecze\u0144stw wolnych ludzi. Pogarda dla tego wszystkiego, co ulotne, zmienne, emocjonalne, po\u0142\u0105czona z afirmacj\u0105 tego, co wieczne, niezmienne i logiczne, by\u0142y nap\u0119dem tej neurozy. Wstyd\u017a si\u0119, cz\u0142owieku, przywi\u0105zania do marno\u015bci tego \u015bwiata. Pami\u0119taj, \u017ce jeste\u015b nikim, a twoje dni s\u0105 policzone. Zwr\u00f3\u0107 oczy ku Wieczno\u015bci, ku Bogu i Jego Rozumowi, ku niezmiennym prawom boskiej Natury \u2013 tam jest twoje prawdziwe mieszkanie, tw\u00f3j prawdziwy byt. Odkryj w sobie zarzewie niesko\u0144czono\u015bci, a uzyskasz szcz\u0119sn\u0105 pewno\u015b\u0107 przynale\u017cno\u015bci do wieczystego Porz\u0105dku Rzeczy i powszechnej wsp\u00f3lnoty Ducha. Gdy za\u015b wyzwolisz si\u0119 ze z\u0142udze\u0144 i naiwnych przywi\u0105za\u0144 do rzeczy przemijaj\u0105cych, \u017cadne nieszcz\u0119\u015bcia tego \u015bwiata nie b\u0119d\u0105 mog\u0142y ci\u0119 dotkn\u0105\u0107. Masz siebie, a maj\u0105c siebie \u2013 masz wszystko. Skoro twoje dobro jest zawsze i bez reszty w tobie samym jako tw\u00f3j rozum i twoja cnota, to nie musisz si\u0119 k\u0142opota\u0107 \u015bwiatem zewn\u0119trznym, \u0142\u0105cznie z polityk\u0105. Poddawaj si\u0119 biernie temu, co jest, bo wszystko to wszak marno\u015b\u0107 i mierzwa. Chyba \u017ce los zrz\u0105dzi, \u017ce b\u0119dziesz urz\u0119dnikiem. Wtedy po prostu wype\u0142niaj swoje obowi\u0105zki.<\/p>\n\n\n\n<p>Oto filozofia, kt\u00f3ra przez tysi\u0105ce lat s\u0142u\u017cy\u0142a wychowywaniu ludzi w pokorze i pos\u0142usze\u0144stwie. Oto spos\u00f3b na zamkni\u0119cie ludzkich aspiracji w granicach \u017cycia wewn\u0119trznego i unieszkodliwienie wichrzycielskich ambicji. \u015acis\u0142e przeciwie\u0144stwo naszej nowoczesnej etyczno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Emocja samoponi\u017cenia, tak charakterystyczna dla \u015bredniowiecznego chrze\u015bcija\u0144stwa z jego doktryn\u0105 grzechu pierworodnego, nie by\u0142a jeszcze znana stoickim filozofom. Nie mogli nawet przypuszcza\u0107, \u017ce zainicjowali proces kulturowy i ideologiczny, kt\u00f3ry zaprowadzi my\u015bli i postawy ludzkie niemal\u017ce na antypody antyku. Stoicyzm nie by\u0142 cierpi\u0119tniczy ani mistyczny. Nie szuka\u0142 transcendencji ani nie czeka\u0142 raju. Wr\u0119cz przeciwnie. Stoicy s\u0105dzili, \u017ce w ka\u017cdej chwili skupia si\u0119 ca\u0142o\u015b\u0107 wszech\u015bwiata \u2013 ka\u017cda chwila, je\u015bli m\u0105drze jest prze\u017cyta, zas\u0142uguje na to, aby by\u0142a ostatnia w naszym \u017cyciu. W tym wyra\u017ca si\u0119 suwerenno\u015b\u0107 m\u0119drca. Jego \u201edobry duch\u201d (<em>eudaimonia<\/em> \u2013 szcz\u0119\u015bcie i pe\u0142nia \u017cycia) zespala go i godzi z wieczn\u0105, powszechn\u0105 Natur\u0105, w kt\u00f3rej jest doskonale zadomowiony (<em>oikoiosis<\/em>). Nietzsche, wielki wr\u00f3g cierpi\u0119tnictwa, powo\u0142ywa\u0142 si\u0119 ch\u0119tnie na stoick\u0105 w gruncie rzeczy ide\u0119 Wiecznego Powrotu. G\u0142osi ona, \u017ce egzystencja ludzka powinna by\u0107 bezwarunkow\u0105 afirmacj\u0105 \u2013 zgod\u0105 na \u015bwiat posuni\u0119t\u0105 tak daleko, \u017ce gotowi jeste\u015bmy prze\u017cywa\u0107 go znowu i znowu. Stan\u0105\u0107 ze swoim losem twarz\u0105 w twarz \u2013 niesko\u0144czenie wiele razy. Oto Nietzschea\u0144ski patos. U \u017ar\u00f3d\u0142a tej idei tkwi stoicka (mi\u0119dzy innymi) doktryna o kolistym czasie, kt\u00f3ry wiecznie miele elementy \u015bwiata, poch\u0142aniaj\u0105c wszystko i wszystko na nowo rodz\u0105c. Kto wie, czy dla Grek\u00f3w czas nie by\u0142 najwy\u017cszym b\u00f3stwem?<\/p>\n\n\n\n<p>Czy wi\u0119c stoicyzm to tch\u00f3rzliwa, oportunistyczna doktryna pokory wobec \u015bwiata i w\u0142adzy, filozofia emigracji wewn\u0119trznej i bezczynno\u015bci? Czy te\u017c mo\u017ce wznios\u0142y i dumny panteizm, zr\u00f3wnuj\u0105cy ludzkich m\u0119drc\u00f3w z bogami? Pycha totalnej samokontroli czy kompleks niewydarzonego terapeuty, kt\u00f3ry nie potrafi poradzi\u0107 sobie z w\u0142asnymi afektami, a chce poucza\u0107 innych? Zimny intelektualizm czy gor\u0105cy idea\u0142 nat\u0119\u017conej \u015bwiadomo\u015bci, ch\u0142on\u0105cej ka\u017cd\u0105 chwil\u0119 \u017cycia jako wyraz ca\u0142ej jego pe\u0142ni? Filozofia indywidualnej autonomii czy racjonalnej wsp\u00f3lnoty? Bezwstydny narcyzm pretendent\u00f3w do m\u0105dro\u015bci czy metafizyczna fascynacja znikaniem, roztapianiem si\u0119 we wszechbycie?<\/p>\n\n\n\n<p>Od XIX wieku trwaj\u0105 spory o ocen\u0119 stoicyzmu. Ocena najcz\u0119\u015bciej wypada negatywnie. I ja si\u0119 do niej przychylam, jakkolwiek z\u0142o\u015bci mnie co innego ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 krytyk\u00f3w. Widz\u0119 w tej tradycji irytuj\u0105c\u0105 wynios\u0142o\u015b\u0107, ten arystokratyzm i pretensjonalno\u015b\u0107, z kt\u00f3rymi tak spontanicznie rozprawi\u0142o si\u0119 wch\u0142aniaj\u0105ce stoickiego ducha, a przecie\u017c ludowe ze swej natury chrze\u015bcija\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Wyzwolenie do cierpienia<\/h2>\n\n\n\n<p>Arystokratyzm, czyli poczucie wy\u017cszo\u015bci, jest ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105 greckiej filozofii. Odraz\u0119 budzi nie tylko pycha owych \u201elepszych\u201d (czasami s\u0105 lepsi, lecz c\u00f3\u017c z tego?), lecz przede wszystkim \u015blepota na ludzki los i ludzk\u0105 kondycj\u0119, od kt\u00f3rej arystokraci si\u0119 odwracaj\u0105, zbywaj\u0105c j\u0105 czczymi pouczeniami. Ca\u0142e to \u201eporadnictwo\u201d Seneki, Epikteta czy Marka Aureliusza jest niezno\u015bne. \u0141atwa rada, panowie filozofowie!<\/p>\n\n\n\n<p>Przewrotno\u015b\u0107\nstoickiego arystokratyzmu polega na tym, \u017ce nikt tu nie m\u00f3wi: jestem m\u0105drzejszy\ni cnotliwszy. Raczej m\u00f3wi si\u0119: patrzaj, ja \u017cyj\u0119 w prawdzie, ja jestem panem\nsamego siebie, ja samego siebie rozumiem. A ty? M\u00f3wi: opanuj si\u0119, rozejrzyj si\u0119\nw swoim \u017cyciu, we\u017a odpowiedzialno\u015b\u0107, zr\u00f3b porz\u0105dek. A ty to naprawd\u0119 potrafisz,\npanie stoiku? On got\u00f3w jest twierdzi\u0107, \u017ce tak. I to jest w\u0142a\u015bnie fundamentalna\nnieprawda. Wszyscy jeste\u015bmy szaleni i wszyscy jeste\u015bmy biedni. Stoicy nie\nprzyjmuj\u0105 tego do wiadomo\u015bci. To nieuczciwe i niedojrza\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>Stoicyzm, tak jak\nepikureizm, chcia\u0142 oswoi\u0107 \u015bmier\u0107. Filozofia to dla stoik\u00f3w sztuka umierania \u2013\nkto zrozumie, \u017ce to dobrze, i\u017c wszystko ma sw\u00f3j kres, kto nie przywi\u0105zuje si\u0119\nrozpaczliwym afektem do samego siebie i nie trzyma kurczowo \u017cycia, ten\nzachowuje godno\u015b\u0107. No w\u0142a\u015bnie, poj\u0119cie godno\u015bci te\u017c ma stoickie pochodzenie.\nStoicyzm uczy ponadto m\u0119\u017cnie znosi\u0107 cierpienie. Kto m\u0105dry, tego silne afekty\nbrzydz\u0105 \u2013 nawet od w\u0142asnego cierpienia stroni.<\/p>\n\n\n\n<p>I w\u0142a\u015bnie ta mentalno\u015b\u0107 jest nie do zaakceptowania. Stoicki m\u0119drzec, kt\u00f3remu najlepiej jest z samym sob\u0105, ma cechy psychopatyczne. Zadowolenie z siebie i rozkoszowanie si\u0119 sob\u0105 jest odpychaj\u0105ce. M\u0119drzec odstr\u0119cza mnie bardziej ni\u017c owi \u201eg\u0142o\u015bni i napastliwi\u201d, napi\u0119tnowani w s\u0142ynnej \u201eDezyderacie\u201d. Bo mo\u017ce ci \u201eg\u0142o\u015bni\u201d wykrzykuj\u0105 jakie\u015b swoje cierpienie? Mo\u017ce trzeba im wsp\u00f3\u0142czu\u0107? Stoicyzm do wsp\u00f3\u0142czucia si\u0119 nie kwapi.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem cz\u0142owiek jest istot\u0105 ciepi\u0105c\u0105 i nieszcz\u0119\u015bliw\u0105. Prawdom\u00f3wna filozofia musi si\u0119 z tym mierzy\u0107. Stoicyzm za\u015b tego nie potrafi. Szcz\u0119\u015bcie jest trywialne, tak\u017ce to stoickie. A stoickie suwerenne \u201eja\u201d, \u00f3w nieporuszony <em>daimonion<\/em>, skryty za parawanem uczu\u0107 i prze\u017cy\u0107, jest zimne, obce, a przede wszystkim fikcyjne. To tylko figura abstrakcyjnej, publicznej podmiotowo\u015bci, w\u0142\u0105czona w konstelacj\u0119 moich projekt\u00f3w i wyobra\u017ce\u0144 na sw\u00f3j temat. To stoickie \u201eja\u201d nie jest te\u017c niewinne. Ono mnie o\u015bmiesza i kompromituje przed samym sob\u0105. Poni\u017ca i dr\u0119czy zwierz\u0105tko, kt\u00f3rym jestem, i dziecko, kt\u00f3rym jestem. Zatyka mi usta, bym nie histeryzowa\u0142, bym nie b\u0142aznowa\u0142, nie krzycza\u0142 i nie p\u0142aka\u0142. Nie pozwala mi do\u0142\u0105czy\u0107 do mojego zwierz\u0119cego stada, kt\u00f3re tworz\u0119 wraz z innymi lud\u017ami. Seneka, Epiktet i Marek Aureliusz nie s\u0105 dla mnie przyjaci\u00f3\u0142mi. S\u0105 mo\u017ce i pob\u0142a\u017cliwi, ale nie s\u0105 wsp\u00f3\u0142czuj\u0105cy. Traktuj\u0105 mnie protekcjonalnie i nie budz\u0105 mojego zaufania.<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0142owiek jest ma\u0142y i b\u0142\u0105dzi, a m\u0105dra filozofia mu wsp\u00f3\u0142czuje. Stoicyzm nie. Brakuje mu empatii i hojnego gestu. Skoro ka\u017cde \u017cycie jest marne, trzeba cz\u0142owiekowi pozwoli\u0107 to \u017cycie zmarnowa\u0107. To jest jego wolno\u015b\u0107, jego gest. Dobra filozofia jest wsp\u00f3\u0142-tragiczna i wsp\u00f3\u0142-czuj\u0105ca z cz\u0142owiekiem. A stoicyzm jest sztuczny i ma\u0142ostkowy. Nie pozwala cz\u0142owiekowi ani na ma\u0142o\u015b\u0107, ani na szale\u0144stwo. W \u0142agodnych oczach m\u0119drca nie znajduj\u0119 zrozumienia dla zwierz\u0119cia, kt\u00f3rym jestem. Te oczy za du\u017co wymagaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Stoicyzm chce w nas wyt\u0119pi\u0107 zwierz\u0105tko, dziecko, jaskiniowego przodka i w og\u00f3le wszystko, co nie przystoi obywatelowi Rzymu. Ale my si\u0119 nie damy, bo jeste\u015bmy wolnymi lud\u017ami w wolnym \u015bwiecie, kt\u00f3ry bardzo wiele przeszed\u0142 przez te dwa tysi\u0105clecia. Niech stoicy lepiej ucz\u0105 si\u0119 od nas, a nie odwrotnie. To nie jest filozofia na nasze m\u0105dre, trudne czasy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy by chcia\u0142 w k\u0142opotach zachowywa\u0107 stoicki spok\u00f3j. Lepsze opanowanie ni\u017c histeria. To pewne. \u017badna to filozofia, a jednak frazeologizm \u201estoicki spok\u00f3j\u201d dzia\u0142a jak s\u0142up og\u0142oszeniowy, na kt\u00f3rym reklamuje si\u0119 staro\u017cytny grecko-rzymski system. Jest co\u015b takiego w stoicyzmie, co sprawia, \u017ce wci\u0105\u017c, jak przed dwoma tysi\u0105cami lat, wielu ludziom wydaje si\u0119 atrakcyjn\u0105 odskoczni\u0105 od chrze\u015bcija\u0144stwa. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[33],"tags":[1314],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6351"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6351"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6351\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6354,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6351\/revisions\/6354"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6351"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6351"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6351"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}