
{"id":6468,"date":"2023-05-07T12:10:04","date_gmt":"2023-05-07T10:10:04","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6468"},"modified":"2023-05-07T18:19:27","modified_gmt":"2023-05-07T16:19:27","slug":"matura-do-wiecej-niz-bzdura-to-hanba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/05\/07\/matura-do-wiecej-niz-bzdura-to-hanba\/","title":{"rendered":"Matura to wi\u0119cej ni\u017c bzdura. To ha\u0144ba!"},"content":{"rendered":"\n<p>Ka\u017cdego roku, gdy w cieniu rozkwitaj\u0105cych dziewcz\u0105t kwitn\u0105 kasztany, a maj mai kwieciem nasz\u0105 ukochan\u0105 ojczyzn\u0119, wiem, \u017ce nadchodzi czas matur. I zn\u00f3w zaczyna si\u0119 to samo, co ka\u017cdego innego roku: cierpienie moje spowodowane przez dulszczyzn\u0119 i targowic\u0119 bezdusznego systemu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tu si\u0119 nie ma z czego \u015bmia\u0107. Matura z roku na rok wraz z ca\u0142ym systemem szkolnym staj\u0105 si\u0119 coraz bardziej niezno\u015bnym i ko\u0142tu\u0144skim anachronizmem, kt\u00f3ry dawno ju\u017c nie robi dobrej miny do z\u0142ej gry i niczego nie udaje. Szko\u0142a i jej ostatnie tchnienie \u2013 matura \u2013 to igrzysko oportunizmu, hipokryzji, ignorancji i szczeniactwa, w kt\u00f3rym ka\u017cdemu przypisano komiczn\u0105 rol\u0119: nauczycielom, dzieciom, rodzicom, kuratorom, ministrom, a nawet dziennikarzom. Festiwal durnoty z ciemnot\u0105, zwany w idiotyczny i egzaltowany spos\u00f3b \u201eegzaminem dojrza\u0142o\u015bci\u201d (bo tak te\u017c si\u0119 t\u0142umaczy \u0142acinopodobna \u201ematura\u201d), trwa przez trzy tygodnie, bez \u017cadnego po\u017cytku dla nikogo, chyba \u017ce dogadzanie m\u0142odzie\u0144czej i rodzicielskiej pr\u00f3\u017cno\u015bci oraz bezmy\u015bln\u0105 zgryw\u0119 uznamy za korzy\u015b\u0107. Egzamin dojrza\u0142o\u015bci! Dobre sobie! Do czego dojrza\u0142o\u015bci? Do czeg\u00f3\u017c to niby dojrza\u0142 dziewi\u0119tnastolatek? I czemu ten cyrk ma s\u0142u\u017cy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Matura nie jest w og\u00f3le egzaminem w \u015bcis\u0142ym tego s\u0142owa znaczeniu. Spreparowana jest tak, \u017ce w\u0142a\u015bciwie nie prowadzi do \u017cadnej selekcji. Matura to nie egzamin, oddzielaj\u0105cy nauczonych od nienauczonych, lecz naiwny rytua\u0142 przej\u015bcia, w kt\u00f3rym jedni udaj\u0105 przed drugimi, \u017ce kto\u015b co\u015b umie. Je\u015bli nawet umie, to nie ma to znaczenia. I tak egzamin zdadz\u0105 nawet ci nale\u017c\u0105cy do 25% najmniej inteligentnych w swojej grupie wiekowej. Bo przecie\u017c takie s\u0105 statystyki. Skoro do matur przyst\u0119puje i je zdaje trzy czwarte m\u0142odych ludzi, to znaczy, \u017ce wystarczy do tego inteligencja dramatycznie poni\u017cej przeci\u0119tnej. P\u00f3\u0142g\u0142\u00f3wek te\u017c ma matur\u0119. Jaki to wi\u0119c jest pow\u00f3d do dumy?<\/p>\n\n\n\n<p>To fikcja, fikcja i jeszcze raz fikcja. Proces nauczania przedmaturalnego i sama matura s\u0105 w taki spos\u00f3b urz\u0105dzone, aby nawet sko\u0144czony dure\u0144, wkuwszy takie czy inne niezrozumia\u0142e dla niego ba\u0142amuctwa i powt\u00f3rzywszy je okre\u015blonego dnia, m\u00f3g\u0142 dosta\u0107 ten papier i zapisa\u0107 si\u0119 na jakie\u015b pseudostudia.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacznijmy od kilku oczywisto\u015bci, kt\u00f3re ani nie nadaj\u0105 si\u0119 do dyskusji, ani nie pozostawiaj\u0105 pola do jakichkolwiek z\u0142udze\u0144 czy nadziei na to, aby szko\u0142a mog\u0142a uczy\u0107 masy. Pierwsza oczywisto\u015b\u0107 jest taka, \u017ce d\u0142ugoletnie nauczanie matematyki nie pozwana na to, aby wi\u0119cej ni\u017c 10 proc. populacji umia\u0142o cokolwiek wi\u0119cej, ni\u017c dodawa\u0107 i odejmowa\u0107 dwucyfrowe liczby. Nauczenie czegokolwiek wi\u0119cej tych 10 proc. poci\u0105ga za sob\u0105 absurdalny koszt finansowy polegaj\u0105cy na udawaniu, \u017ce naprawd\u0119 udaje si\u0119, \u017ce uczy si\u0119 r\u00f3wnie\u017c pozosta\u0142e 90 proc., kt\u00f3rych niczego nauczy\u0107 si\u0119 nie da. Ba, poci\u0105ga za sob\u0105 jeszcze wi\u0119kszy koszt moralny, bo jedynym realnym efektem tej zgrywy jest ca\u0142kiem realne i skuteczne uczenie m\u0142odego pokolenia, \u017ce \u015bwiat opiera si\u0119 na k\u0142amstwie i udawaniu. Druga oczywisto\u015b\u0107 jest taka, \u017ce setki lekcji fizyki nie pozwalaj\u0105 na nic wi\u0119cej, ni\u017c zapami\u0119tanie przez 10 proc. populacji pi\u0119ciu do dziesi\u0119ciu rzeczy w rodzaju prawa Ohma albo wyliczania punktu spotkania dw\u00f3ch poci\u0105g\u00f3w ruszaj\u0105cych z miasta A do miasta B i na odwyrtk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>To nawet nie jest para w gwizdek. Te ca\u0142e \u201enauki \u015bcis\u0142e\u201d serwowane m\u0142odocianym masom, a wi\u0119c najcz\u0119\u015bciej ca\u0142kiem przeci\u0119tnie inteligentnym szesnastolatkom, to nic wi\u0119cej, jak mokry sen pruskiego ministra, kt\u00f3ry wyobra\u017ca sobie, jak m\u0142odzianki, staj\u0105c si\u0119 in\u017cynierami od ceglanych fortyfikacji i dzia\u0142, uczyni\u0105 Prusy wielkie again. Sprawczo\u015b\u0107 tej pozytywistyczno-militarystycznej mrzonki okaza\u0142a si\u0119 niemal zerowa. Za to koszt! Szkoda gada\u0107. Trzecia oczywisto\u015b\u0107 jest taka, \u017ce szkolna nauka historii musi s\u0142u\u017cy\u0107 pa\u0144stwu i odpowiada\u0107 zrytym filisterskim beretom bufon\u00f3w i durni\u00f3w w danym czasie i w danym kraju akurat maj\u0105cym konkurencyjn\u0105 przewag\u0119 w biznesie zwanym polityk\u0105, polegaj\u0105cym na kupowaniu g\u0142os\u00f3w za nieswoje pieni\u0105dze. Na lekcjach historii opowiada si\u0119 banialuki, mity i zwyk\u0142e \u0142garstwa, lecz na szcz\u0119\u015bcie skutek jest taki, \u017ce kilka lat po zdanej na pi\u0105tk\u0119 maturze z tego przedmiotu delikwent mo\u017ce wydoby\u0107 z siebie zaledwie kilka do kilkudziesi\u0119ciu krety\u0144skich, nic nie znacz\u0105cych i najcz\u0119\u015bciej fa\u0142szywych zda\u0144 w rodzaju: \u201eW roku 1410 pod Grunwaldem Polacy pokonali Niemc\u00f3w\u201d. W walce o kompletne wypranie m\u00f3zg\u00f3w za\u0142gan\u0105 i ko\u0142tu\u0144sk\u0105 \u201ehistori\u0105\u201d na szcz\u0119\u015bcie wygrywaj\u0105 m\u00f3zgi, kt\u00f3re z zasady ca\u0142y ten szmelc utylizuj\u0105, tak wi\u0119c po kilku latach nie ma ju\u017c \u015bladu po szkole, po maturze i \u201edojrza\u0142o\u015bci\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Czwarta oczywisto\u015b\u0107 jest taka, \u017ce na polskim nauczyciele zmuszaj\u0105 samych siebie i uczni\u00f3w do udawania, \u017ce przeczytali \u2013 i to z zainteresowaniem oraz ze zrozumieniem \u2013 kilkadziesi\u0105t ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3rych z w\u0142asnej woli \u017cadn\u0105 miar\u0105 by nawet nie zamierzyli wzi\u0105\u0107 do r\u0119ki, a co dopiero przeczyta\u0107. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z tych ksi\u0105\u017cek jest ca\u0142kowicie anachroniczna, a znaczna cz\u0119\u015b\u0107, jak \u201eDziady\u201d i inne tam S\u0142owackie, kompletnie niezrozumia\u0142a. Lekcje polskiego nie ucz\u0105 nikogo zami\u0142owania do lektury ani umiej\u0119tno\u015bci czytania ze zrozumieniem, bo umiej\u0119tno\u015b\u0107 t\u0119 posiada (m\u00f3wi\u0119 to jako wyk\u0142adowca z ponad trzydziestoletni\u0105 praktyk\u0105) nie wi\u0119cej ni\u017c co dziesi\u0105ty absolwent liceum, lecz wy\u0142\u0105cznie zak\u0142amania i oportunizmu. Szko\u0142a uczy dzieci, \u017ce \u201eopinia\u201d to mo\u017cliwie najbardziej przem\u0105drzale, wr\u0119cz naukowo brzmi\u0105cy ba\u0142amutny, nieistotny komunikat, wiernie i bezmy\u015blnie powtarzaj\u0105cy jak\u0105\u015b klisz\u0119, kt\u00f3rej w imieniu pa\u0144stwa \u017cyczy sobie od dziecka szko\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>A matura z polskiego to ju\u017c istna orgia tego bezho\u0142owia i za\u0142gania, bo ca\u0142a sprawa sprowadza si\u0119 tam do wyrecytowania \u201eklucza\u201d, czyli pseudpolonistycznej katechezy na tematy, kt\u00f3re s\u0105 dla m\u0142odzie\u017cy ca\u0142kowicie niezrozumia\u0142e, nieinteresuj\u0105ce i na kt\u00f3re nie ma nic do powiedzenia. Cz\u0142owiek, od kt\u00f3rego wymaga si\u0119 na maturze pseudofilozoficznej rozprawki na jaki\u015b temat natury egzystencjalnej, moralnej czy spo\u0142ecznej, z odniesieniami do kilku dzie\u0142 autor\u00f3w, najcz\u0119\u015bciej maj\u0105cych zreszt\u0105 umiarkowane osi\u0105gni\u0119cia w filozofowaniu, mo\u017ce jedynie napisa\u0107 gar\u015b\u0107 zas\u0142yszanych b\u0105d\u017a wpojonych mu ba\u0142amuctw. I nie jego to wina. Winny jest system, kt\u00f3ry na te brednie pozwala, a wr\u0119cz do nich zach\u0119ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Szko\u0142a niczego nikogo nie uczy. W por\u00f3wnaniu z materia\u0142ami dydaktycznymi i popularno-naukowymi dost\u0119pnymi w sieci lekcje szkolne s\u0105 nie tylko marnowaniem czasu, lecz najcz\u0119\u015bciej dezinformacj\u0105 i znie-kszta\u0142ceniem \u2013 tam, gdzie rodzi\u0107 si\u0119 powinno wy-kszta\u0142cenie. Szko\u0142a psuje moralnie i intelektualnie, a w dobie powszechnej dost\u0119pno\u015bci wiedzy staje si\u0119 po prostu \u017ca\u0142osna. Nikt nie mo\u017ce ju\u017c twierdzi\u0107, \u017ce jest depozytariuszk\u0105 wiedzy, inaczej niedost\u0119pnej, albo \u017ce rozbudza zainteresowania i wyrabia kompetencje i umiej\u0119tno\u015bci poszukiwania wiarygodnych \u017ar\u00f3de\u0142 wiedzy, uczy, jak si\u0119 uczy\u0107, pozwala obcowa\u0107 z my\u015bl\u0105cymi, wykszta\u0142conymi, kulturalnymi lud\u017ami.<\/p>\n\n\n\n<p>To wszystko jest \u201eprawda\u201d, tyle \u017ce na 10 proc. Pewnie przesadzam, ale niech b\u0119dzie, \u017ce \u201ea\u017c\u201d 10 proc. absolwent\u00f3w lice\u00f3w spe\u0142nia oczekiwania, to znaczy posiada \u201eprofil\u201d intelektualny (wiedz\u0119 i zestaw kompetencji poznawczych), jakiego pedagodzy oczekuj\u0105. Ale nawet je\u015bli racj\u0119 maj\u0105 fani szko\u0142y i takich os\u00f3b jest 12 proc., to nic nie zmienia. Te 12 proc. obesz\u0142oby si\u0119 doskonale bez szko\u0142y, bo to s\u0105 ludzie inteligentni i pragn\u0105cy si\u0119 uczy\u0107, do czego maj\u0105 lepsze narz\u0119dzia ni\u017c szko\u0142a. Natomiast pozosta\u0142e 88 proc. potrzebuje szko\u0142y wy\u0142\u0105cznie po to, aby mie\u0107 czym zabi\u0107 czas, lecz \u017cadnej wiedzy z tego nie ma. Raczej ju\u017c anty-wiedz\u0119. Od kt\u00f3rej lepsza jest b\u0142oga i niewinna ignorancja.<\/p>\n\n\n\n<p>No wi\u0119c co w miejsce szko\u0142y? Szko\u0142a nie mo\u017ce by\u0107 przymusowa. Niech si\u0119 uczy, kto chce. Szko\u0142a nie mo\u017ce by\u0107 szko\u0142\u0105 hipokryzji. Je\u015bli stawia si\u0119 wymagania, to trzeba je egzekwowa\u0107. Egzaminy musz\u0105 co\u015b znaczy\u0107, czyli dzieli\u0107 przyst\u0119puj\u0105cych do nich na dwa bardzo niepuste zbiory: tych, co zdali, i tych, co nie zdali. Nie wolno uczy\u0107 rzeczy niepotrzebnych albo niedost\u0119pnych dla m\u0142odzie\u017cy, takich jak elitarna literatura sprzed stuleci, m\u00f3wi\u0105ca o zupe\u0142nie niezrozumia\u0142ych dla dzieci problemach politycznych i spo\u0142ecznych. Rzucanie pere\u0142 przed wieprze szkodzi i rzucaj\u0105cym, i wieprzom. I warchlakom te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrowolna, wymagaj\u0105ca i m\u0105dra szko\u0142a tworzy\u0142aby system wielokrotnie mniejszy od obecnego edukacyjnego molocha, kt\u00f3ry z najwy\u017csz\u0105 determinacj\u0105 reprodukuje ko\u0142tu\u0144stwo, nieuctwo i za\u0142ganie. Co wi\u0119c z t\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra nie by\u0142aby w stanie b\u0105d\u017a nie chcia\u0142aby korzysta\u0107 ze szk\u00f3\u0142 i si\u0119 w nich utrzyma\u0107? To proste. Jako \u017ce dzisiaj ka\u017cdy mo\u017ce si\u0119 uczy\u0107 sam b\u0105d\u017a z pomoc\u0105 aplikacji, internetowych tutor\u00f3w itd., wystarczy, aby pa\u0144stwo stworzy\u0142o system potwierdzania uzyskanej wiedzy. Niech si\u0119 m\u0142odzi ucz\u0105, czego chc\u0105 i jak chc\u0105, a rz\u0105d, je\u015bli chce pom\u00f3c i zmotywowa\u0107 ludzi do nauki, a jednocze\u015bnie zaprowadzi\u0107 jaki\u015b \u0142ad kompetencyjny na rynku pracy, niechaj organizuje egzaminy i daje certyfikaty. Zamiast wydawa\u0107 miliardy na bezu\u017cyteczne szko\u0142y i matury, kt\u00f3re o niczym nie m\u00f3wi\u0105 i niczego realnie nie po\u015bwiadczaj\u0105, mo\u017cna stworzy\u0107 kilkaset komisji egzaminacyjnych na serio egzaminuj\u0105cych z tysi\u0119cy \u201ema\u0142ych przedmiot\u00f3w\u201d, wedle realnych zainteresowa\u0144 i potrzeb. Ka\u017cdy m\u0142ody cz\u0142owiek, ca\u0142kiem przeci\u0119tnie inteligentny, zamiast zgrywa\u0107 ma\u0142ego profesorka polonistyki i wypisywa\u0107 \u017ca\u0142o\u015bnie przem\u0105drza\u0142e brednie o jakich\u015b Kordianach, m\u00f3g\u0142by \u2013 jak harcerz swoje \u201esprawno\u015bci\u201d \u2013 nazbiera\u0107 pa\u0144stwowych certyfikat\u00f3w za\u015bwiadczaj\u0105cych, \u017ce zna si\u0119 na historii mundur\u00f3w albo na wi\u0105zaniach narciarskich.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo prawdziwe kompetencje to kompetencje profesjonalne, a droga do nich prowadzi przez wiedz\u0119 amatorsk\u0105. Pa\u0144stwo powinno wspiera\u0107 finansowo przygotowanie zawodowe tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 ju\u017c amatorskie osi\u0105gni\u0119cia. I je\u015bli do niedawna publiczna szko\u0142a mia\u0142a niemal\u017ce monopol na wiedz\u0119 i nauczanie, dzi\u015b jej znaczenie w tym, co niby stanowi jej racj\u0119 bytu, jest marginalne. Zatrudniani przez pa\u0144stwo nauczyciele (dzia\u0142aj\u0105cy online i stacjonarnie) powinni by\u0107 moderatorami, doradcami, przewodnikami w procesach edukacji, a tak\u017ce egzaminatorami i po\u015brednikami, lecz sam wielki, masowy proces uczenia si\u0119 nap\u0119dzany ciekawo\u015bci\u0105 i potrzeb\u0105, a nie t\u0119pym przymusem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat uczy si\u0119 dzi\u015b z internetu. To tam dzia\u0142aj\u0105 nauczyciele, trenerzy, instruktorzy, wyk\u0142adowcy itd., w du\u017cej mierze dla frajdy, a coraz cz\u0119\u015bciej w ramach powoli kszta\u0142tuj\u0105cego si\u0119 modelu finansowego, niezale\u017cnego od pa\u0144stwa. Nie ma powodu, aby zdegradowany pa\u0144stwowy system edukacji nie przestawi\u0142 si\u0119 na wspieranie i porz\u0105dkowanie samodzielnie obieranych przez m\u0142odzie\u017c \u015bcie\u017cek edukacji, u\u017cywaj\u0105c narz\u0119dzi takich jak egzaminy, certyfikaty, stypendia oraz internetowe b\u0105d\u017a stacjonarne szko\u0142y specjalistyczne. S\u0105 jednak\u017ce powody, \u017ce tak si\u0119 nie dzieje. Bo to, co jest, odpowiada w\u0142adzy i rodzicom.<\/p>\n\n\n\n<p>Krety\u0144ska buda \u2013 taka jak na zdj\u0119ciu, pokazuj\u0105cym najbardziej typowy na ca\u0142ym \u015bwiecie budynek szkolny \u2013 ma t\u0119 spo\u0142eczn\u0105 zalet\u0119, \u017ce pozwala zgromadzi\u0107 w jednym miejscu i upilnowa\u0107 dzieci, gdy rodzice s\u0105 w pracy, jak r\u00f3wnie\u017c zalet\u0119 polityczn\u0105, polegaj\u0105c\u0105 na tym, \u017ce pa\u0144stwo mo\u017ce dzieciakom dok\u0142adnie wypra\u0107 m\u00f3zgi, czyni\u0105c z nich doskona\u0142ych kandydat\u00f3w na ma\u0142ych biurokrat\u00f3w nacjonalist\u00f3w oraz pos\u0142usznych wyborc\u00f3w najmi\u0142o\u015bciwiej panuj\u0105cej partii. I nie dajmy si\u0119 nabra\u0107 na ca\u0142\u0105 t\u0119 oszuka\u0144cz\u0105 \u015bciem\u0119 o \u201enauce samodzielnego my\u015blenia\u201d i \u201erozbudzaniu ciekawo\u015bci \u015bwiata\u201d. To wszystko si\u0119 dzieje \u2013 dla 10 proc. najinteligentniejszych i uprzywilejowanych.<\/p>\n\n\n\n<p>Szko\u0142a nie ma nawet tej zalety, \u017ce wyr\u00f3wnuje szanse. Szko\u0142a je odbiera. M\u0105drym i \u015bwiat\u0142ym cz\u0142owiekiem staje si\u0119 nie ten, kto b\u0119dzie si\u0119 dobrze uczy\u0142 w szkole, lecz ten, kto dzi\u0119ki swojej inteligencji i \u201ekapita\u0142owi kulturowemu\u201d rodzinnego domu zdo\u0142a przetrwa\u0107 ten kilkunastoletni horror systematycznej debilizacji i demoralizacji. Wi\u0119kszo\u015b\u0107, znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107, poddaje si\u0119 bez walki. I dlatego jak \u015bwiat d\u0142ugi i szeroki mamy spo\u0142ecze\u0144stwa nieuk\u00f3w, kt\u00f3rym si\u0119 wydaje, \u017ce du\u017co wiedz\u0105, wygaduj\u0105cych zbanalizowane brednie jako \u201ew\u0142asne zdanie\u201d, a kompetentnych wy\u0142\u0105cznie w tym, z czego \u017cyj\u0105. A kto ich uczyni\u0142 przem\u0105drza\u0142ymi i zadowolonymi z siebie durniami?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"640\" height=\"480\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/szko\u0142a.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6469\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/szko\u0142a.jpg 640w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/szko\u0142a-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdego roku, gdy w cieniu rozkwitaj\u0105cych dziewcz\u0105t kwitn\u0105 kasztany, a maj mai kwieciem nasz\u0105 ukochan\u0105 ojczyzn\u0119, wiem, \u017ce nadchodzi czas matur. I zn\u00f3w zaczyna si\u0119 to samo, co ka\u017cdego innego roku: cierpienie moje spowodowane przez dulszczyzn\u0119 i targowic\u0119 bezdusznego systemu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6479,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[1339],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6468"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6468"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6468\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6477,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6468\/revisions\/6477"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6479"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6468"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6468"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6468"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}